-
Posts
5981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mokka
-
Ano widzisz, mnie chodzi o to, żeby z takim psem NIE trenować, a mimo wszystko go kochać, chociaż nie zaspokaja naszych ambicji. Wiem, że osoby, które trenują od lat i mają już sukcesy inaczej podchodzą do sportu niż amatorzy, ale miałam nadzieję, że ambicja i żądza sukcesów nie przesłania im całego świata i nie zabija w nich uczuć. Po Twoich postach zaczynam w to wątpić. Nie akceptuję pozbywania się psa ze względów zdrowotnych - jakie by one nie były. Czy ślepy, czy kulawy czy chory na raka, to nie powinno mieć znaczenia. Poza tym sytuacja, o której piszesz jest nierealna - w wieku 6 m-cy dysplazja nie jest wykrywalna, więc co dalej. Pies ma 1,5 roku, 2 lata -należy takiego psa zatrzymać, chociaż nie możemy sobie na niego pozwolić (bo jest nieprzydatny do naszych celów) czy mimo wszystko pozbyć się go, chociaż minęła ta magiczna granica czasowa, do której pies się nie zdąża przyzwyczaić? Ja jestem mało doświadczonym amatorem zarówno w zakresie szkolenia psa jak i w agility i być może inaczej na te sprawy patrzę, ale pies jest dla mnie przede wszystkim przyjacielem, chociaż szkolenia i sporty wszelakie bardzo nas rajcują. A przyjaciela się nie porzuca, gdy jest chory. :(
-
Bea, to było bardzo dyplomatyczne :D Ale faktycznie, najważniejsze, że Zemat w jednym kawałku :D
-
Animal Planet jest ogólnodostępne w naszym krau od ok. 10 lat i myślę, że kto interesuje się psami, na pewno ogląda programy na tym kanale. Ostatnio o agility jest jakby mniej ( a może ja nie trafiam ), ale sama oglądałam tego mnóstwo właśnie na AP w ostanich latach i dla tych, którzy nie biorą udziału aktywnie, TV jest chyba głównym źródłem informacji. O tym sporcie słyszałam już dawno, dawno, ale na AP obejrzałam po raz pierwszy zawody na własne oczy (choć nie bezposrednio :wink: ).
-
Sama widzisz jak to jest. Monia jet niestety zdeklarowaną perfumiarą , zżeranie świństw i tarzanie sie to jej hobby. Im większy smród tym większa radocha, okrrrropność!!!
-
Ewelina Pies ze schroniska szybko się uczy, zwłaszcza drogi do upragnionych rarytasów :P
-
Pożyczyć Ci jakiegoś, a może kotka?
-
No i stało się, dzisiaj Mońka dostała klapa w dooopsko po raz pierwszy, odkąd jest u nas (czyli ponad 3 lata). I skłamałbym gdybym powiedziała, że żałuję. Jeszcze mnie trzęsie, jak sobie przypomnę jej mordkę umazaną (tfu!) goooownem! Wczoraj miałyśmy pogadankę na ten temat, a dzisiaj rano z apetytem kontynuowała to, czego wczoraj nie pozwoliłam jej dokończy :evil:
-
Jak to, wracasz bez Misiołka? To co robimy w nastepny weekend - sama będziesz skakała? :D
-
To po nią pojedziemy i wytłumaczymy, gdzie jej miejsce.
-
:o :o :o Tego zupełnie nie rozumiem. Co to znaczy, że ktoś nie może sobie pozwolić na trzymanie psa z dysplazją?
-
Ciocia Flaire nadchodzi nocą :D Ja siem fotek nie domagałam, bo wiem, że jeśli Flaire upatrzyła Miśce facecika, to musi być super. :D I tak faktycznie jest. :kciuki: Ale najwazniejsze, że się Misi spodobał :buzi: (i chyba z wzajemnością). Z tego, co Flaire pisała, to Misia chyba bardzo nie tęskni? :wink:
-
A co Cię tak dziwi? Że dogomaniacy wiedzą co to jest agility?
-
Sesilka jest niemożliwa! :D :D :D
-
Sajko, wszyscy czekamy. A swoją drogą my cały czas na coś czekamy: na bulika Sajko, na otwarcie sklepu Elki, na szczeniaka Elki, na szczeniaki Misi - całe życie to jedno wielkie oczekiwanie. A kto był na niedzielnym treningu? Napiszcie jak było. Aha, no i witamy Agę z Kecią i Sesilką :D
-
Witaj Aniu, nareszcie do nas dołączyłaś. Teraz szybko wrzuć do Sajko zdjęcia i opowieść o Belli, niech ona również zasili stronkę Cavano :D
-
Flaire, pozdrawiam Cię serdecznie i zaraz pędzę do domku. Jutro chyba pobiegniemy na trening, bo jeszcze go nikt nie odwołał. :D
-
A z tym trudno mi się zgodzić. Na dogomanii jest po prostu coraz więcej uczestników, a wśród nich właśnie tacy czy owacy. Nie banuje się kogoś za odmienne czy wręcz głupie poglądy. Nie wszyscy mi się podobają, ale jest demokracja. Mądrych i doświadczonych psiarzy nadal jest mimo wszystko wielu.
-
To jest argument. Klub jest amatorski, założony przez dogomaniaków i w większości to oni go tworzą, na dogomanii narodziła się jego nazwa.
-
I w tym cały sęk. Genetyka nie zaleca krzyżowania osobników zbyt blisko spokrewnionych, bo to może prowadzić do patologii. Inbred (nie tylko u psów - generalnie w hodowli zwierząt) jest to rozmnażanie osobników, którzy mają wspólnych przodków, ale rozsądni hodowcy dopuszczają takie pokrewieństwo w dalszych pokoleniach. Jak napisałeś może to dać dobre rezultaty, ale nie każdy powinien to robić, bo nie każdy się na tym zna. Natomiast chów kazirodczy rozumiem jako parę osobników w pierwszym stopniu pokrewieństwa, przyjajmniej w języku potocznym słowo to ma takie znaczenie. I z takich kryć raczej wynika więcej szkód niż dobrego.
-
To niech Sajko wstawi adres stronki w swoim podpisie, to chyba jest dozwolone?
-
Sajko, nie rób tego. Plizzzzz!!! Robull nie jest reprezentatywny dla Dogomanii. Jakoś tak się składa, że on usuwa wszystko co nas dotyczy. Taka jego uroda. Załóż taki topik na szkoleniu, jeżeli Robullowi przeszkadza na sporcie. (A na molosach jest nudno - nic sie nie dzieje, mało kto pisze - tylko nikomu nic nie mów, sza) :D
-
Pati - kusicielka. :wink: Wiadomy cel - jakże intrygująco to brzmi...
-
Sajko, nie ma to jak trening na poprawienie nastroju. Bari na pewno mnie poprze :D
-
Elka Ja się piszę na trening, tylko o której godzinie? I mam prośbę zwrotną - gdyby był odwołany, to wyślij mi SMS, bo ja w domu nie mam internetu i jak wyjdę z pracy, to nic nie wiem, co Wy kombinujecie. Dopóki była Flaire, to mnie informowała, a teraz nikt o mnie nie dba. :( Monia nie może się już doczekać :D
-
Tak jak zawsze - zajęcia będą się odbywały również w środy. Chip, w zeszłym roku środowe zajęcia zaczynały się od godz. 18, a jak się ktoś spóźnił, to przecież żaden problem. Niektórzy programowo opuszczają środy właśnie ze względu na pracę. W naszej grupie w środy rzadko kiedy pojawiała się połowa piesków. Zawsze tak jest i świat się od tego nie kończy. :D