Jump to content
Dogomania

Mokka

Members
  • Posts

    5981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mokka

  1. Beata, kotuś słodziuchny :buzi: Minka jeszcze troszki niepewna, ale wielkiej paniki nie widać. Pobożne życzenia, Basenji. Wojtecki jest fajny gość i przez koteckiego raczej się z Beatą nie rozwiedzie. Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby okazał się gorliwym adoratorem kociusia. :P
  2. To ja zabiorę głos jako właścicielka psów nierasowych i z odzysku. Oba (pies i suczka) są wykastrowane. Zarówno ze względów zdrowotnych, ale także po to, aby nigdy nie mogły zostać rozmnożone. Jestem gorącą zwolenniczką sterylizacji i staram się ją propagować. Sota, to wspaniale, że pomagasz psom schroniskowym, ale jesteś niekonsekwentna. Dla jednych kundelków szukasz domów, a następne świadomie powołujesz do życia. Takiej gwarancji dać nie możesz, bo nie tak naprawdę nie wiesz, co się z nimi stanie. Jeśli ich właściciele też zaczną je rozmnażać "dla zdrowia" lub dla "przedłużenia linii", potomstwo Twojego psa być może trafi do schroniska, a Ty będziesz im szukała domów, nie wiedząc nawet, co to za pieski. Do kastracji, sterylizacji, adopcji oraz nierozmnażania psów nierasowych nawołują nie tylko hodowcy psów z papierami. Niedokładnie chyba zrobiłaś zestawienia, skoro tego nie dostrzegłaś. Kocham moje psy i nie wyobrażam sobie, że mogłbym ich nie mieć, ale przez moment nawet nie pomyślałam o potomstwie po nich. A przyznam, że dla Leona miałam niejedną matrymonialną propozycję. Wielu ludziom imponuje jego (paskudny) charakter i gdybym chciała, mógłby zostać "reproduktorem". Zamiast tego załatwiłam mu wycięcie jajek, aby nie odczuwał pokus. Poza tym w większości polskich schronisk prowadzi się akcje uświadamiające, osoby zajmujące się schroniskami wiedzą (a w każdym razie powinny wiedzieć), że kundelki nie powinny być rozmnażane. Wszyscy wolontariusze, których znam są "nawróceni". Tym bardziej martwi Twoja postawa, która (jak już wspomniałam) jest niekonsekwentna. Twojemu psu oczywiście życzę jak najdłuższego życia w pełni formy, ale przyznam, że patrząc na Twoją postawę, nie potrafię się bardzo martwić, że zachorował, bo przynajmniej operacja powstrzyma Cię przed używaniem go jako reproduktora.
  3. nice girl - no to zmiksujmy propozycje - Dębowe Pejzaże - Z Dębowych Pejzaży
  4. Widocznie były mało twórcze :wink: A tak na poważnie - ktoś miał chyba pecha :P
  5. Nie ma obowiązku przedstawiania więcej niż jednej propozycji, ale musisz się liczyc z tym, że wybrany przez Ciebie przydomek jest już przez kogoś zajęty. Wtedy związek bierze pod lupę drugi z Twojej listy, jeśli ten też jest "spalony", to trzeci, aż do skutku. W związku z tym lepiej jest podać więcej propozycji, a związek weryfikuje je za mjednym zamachem w/g kolejności na Twojej liście.
  6. Czuję się podbudowana :D Żeby jeszcze slalomu i huśtawki nie było ... 8)
  7. Wind, to Ty jeszcze nie wiesz, że Ela nas przeniosła z zerówki do open :-? Tym razem nie będzie tak różowo, nie wywieraj na nas presji, bo spać nie będę mogła. :wink:
  8. Monik@, o ile pamietam, to te kociurki ktoś Wam wrzucił na podwórko. Może Jerry uderzył siem w główkę? A poza tym, skąd on biedaczek ma wiedzieć, że jak się jest zadowolnionym, to się nie stroszy? Mamusia chyba nie zdążyła mu powiedzieć. Czepiasz się biedaka, a on tak się stara, tyle że nie zawsze mu wychodzi. 8)
  9. A Ty nie wiesz, że to źle wpływa na włos? A jak Ci trawa podetnie? :P Nic o siebie nie dbasz dziewczynko :wink:
  10. Wiele osób, które nie potrafią uzywać łańcuszka mówi, że to świństwo i wyobraża sobie różne historie. Łańcuszek w rękach odpowiedzialnej osoby jest znakomitym narzędziem szkoleniowym, a nie narzędziem tortur. :wink:
  11. Mokka

    Frontline

    Teoretycznie tak, ale technicznie trudne do wykonania. :-? 6 psiknięć na kg masy ciała przy niewielkim (kilkukilogramowym) psie daje taką ilość preparatu, że nie wchłonie się w wybranym przez nas miejscu, tylko rozlewa się po całej powierzchni sierści. Przy większym psie tym bardziej.
  12. Mokka

    IAL # 4.2004

    A za kciuki oczywiście dziękujemy (przydadzą się, oj przydadzą). Odpłacimy się tym samym. 8)
  13. Mokka

    IAL # 4.2004

    Ach, Ty niemiła :wink: To były dopiero nasze drugie zawody i pierwszy raz udało nam się wygrać. My również i na tym cała zabawa polega. Tak szczerze mówiąc, to nasz klub jeszcze nie ma huśtawki, więc mamy z nią do czynienia jedynie, jak gdzieś jedziemy. A slalom - sama pewnie wiesz, jak trudno się tego nauczyć. No cóż, ale Ela powiedziała, że po takim wystepie jak w Maszewie, wręcz nie wypada znów startować w zerówce, więc bierzemy byka za rogi. A co tam, grunt to się dobrze bawić. :D
  14. Mokka

    IAL # 4.2004

    Najpierw trza je zająć :evilbat: Że będzie fajnie, nie wątpię, dobra zabwa przede wszystkim. :P
  15. Mokka

    STERYLIZACJA

    Sota, trzymamy kciuki bardzo, bardzo mocno.
  16. Masz rację - smycz automatyczna absolutnie nie nadaje sę na szkolenie. Używa się zwykłej smyczy, chociaż w początkowej fazie szkolenia przydaje się smycz długa - jak zostawiamy pieska i odchodzimy (nie spuszczając jeszcze ze smyczy), mamy szansę odejść na dalszą odległość. Linka przydaje się, jeśli masz obawy, że Twój pies może zwiać i nie przychodzi na zawołanie. Regulamin mówi, że do egzaminu pies przystępuje w łańcuszku. W związku z tym nasza pani trener zalecała nam szkolenie w łańcuszku, nauczyliśmy się przy okazji, jak go używać. Pytasz, jakie smakołyki - jak najlepsze! Za prawidłowo wykonane polecenia dajesz psu to, co lubi najbardziej. A najlepiej by było, gdybyś miała pewne przysmaki, których używasz tylko do szkolenia. Pies je kocha i po pewnym czasie wie, że tylko w okreslonych sytuacjach ma okazję na otrzymanie tego rarytasu. Lato już minęło, więc ubieramy się cieplej - ja smakołyki noszę w kieszeniach kurtki, łatwo i szybko można je wyjąć. Jak nie mam kurtki, to smakołyki trzymam w specjalnym woreczku przyczepionym do paska. Niektóre psy wolą być nagradzane zabawką, miej zawsze coś fajnego w pogotowiu, może się przydać. Poza tym musisz się zaopatrzyć w dobre chęc i duuuużo cierpliwości. Szkolenie to fajna zabawa, ale początki bywają trudne. :wink: Sorki, że się tak rozpisałam :roll:
  17. ELKA :klacz: :thumbs: osobiście pogratulujemy w sobotę BLAIRA - wow!!! Sama se wydziergałaś? :wink: Jesssooooo, Ida siem pojawiła :roll:
  18. Mokka

    Frontline

    Z tego, co zrozumiałam, Darka pies nie był zakraplany, lecz użyto wersję w spray'u. Obawiam się, że w takiej sytuacji ten okres moze być dłuższy, gdyż preparat nie jest podany bezpośrednio na skórę, lecz jest rozpylony na sierści. Nie spotkałam się z wcieraniem frontline'u. :o
  19. :o :o :o Co to som dizeki i przunio? Flaire, widzimy się dzisiaj?
  20. Mokka

    IAL # 4.2004

    A ja gooopia myslałam, że to jeszcze Twoje ostatnie podrygi :P My też będziemy, tym razem Monia debiutuje w kategorii open i wcale mi się to nie podoba :-? Nie będzie już tak fajnie jak w Maszewie. 8)
  21. No to może właśnie "Jurajska Poręba" albo "Z Jurajskiej Poręby"? :lol: Pamiętaj tez, że nie tylko Ty wszystko powoli załatwiasz, ZK również :wink: Oczekiwanie na zatwierdzenie przydomka może trochę potrwać, więc nie zostawiaj tego na ostatnią chwilę.
  22. Mokka

    IAL # 4.2004

    Brzuchacz będzie biegał? Załóż jakieś twarzowe szeleczki i nie przeforsuj się za bardzo. :wink:
  23. A ja mam słabość do maliniaczków, zwłaszcza żółtych. :wink:
  24. Spoko, mój telefon mi to powie. :wink: Ja na konto tych wystepów opuszczam szkolenie z Leonem, więc zamiast o 5:30 wstaję o 6:30. Hurrraaa, wyśpię się! :D
  25. Właśnie się dowiedziałam od Elki, że zbiórka będzie o godz. 8:00.
×
×
  • Create New...