Jump to content
Dogomania

Mokka

Members
  • Posts

    5981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mokka

  1. Dzięki Aga, ale dla mnie za wcześnie. Pojadę pociągiem po południu i przenocuję w Poznaniu (Flaire, Wacek mnie przygarnie - może by im pokibicować w rewanżu).
  2. Za kwaterką się rozglądam, ale Aga jedzie dość wcześnie, a ja bardzo bym chciała jeszcze odbyć trening w sobotę, bo Monia jest taka słabo naskakana i ten cholerny slalom... :-? Myslę, że mogłabym przyjść w sobotę na wcześniejszą godzinę, ale Aga i tak jedzie wcześniej. Pomyślę jeszcze, bo trochę mi się już odechciało tej podróży, zwłaszcza, że nikogo od nas tam nie będzie. Nie dość, że samotne, to jeszcze początkujące matołki. Odwidziało mi się. :cry:
  3. Mokka

    ciastka czyszczące

    No to masz szczęście, że zwraca. Leon połknął i nie zwrócił, co skończyło się operacją :-?
  4. Tylko Monia, niestety :-? Mamy się stawić o godz. 7:45 - losowanie numerów. Nie ma pociągu, który by mnie zawiózł do Poznania na taką godzinę. Nie wiem, czy pojedziemy, bo z transportem kiepsko.
  5. Mokka

    Jak zacząć?

    To skorzystaj z pomocnika.
  6. Idźcie go zbadać. Jesli nic nie złapał, to będziecie spać spokojnie, ale gdyby coś nie tak (tfu, tfu), to im szybciej zacznie się leczenie, tym lepiej. W naszej lecznicy wyniki babeszjozy są tego samego dnia, więc lećcie, a może już dziś wieczorem będzie coś wiadomo. :kciuki:
  7. Mokka

    STERYLIZACJA

    Ciacho pwodzenia! Pozdrów Somę od moich psiaków i za Was też trzymamy :kciuki: w piatek.
  8. PsychoSzczurek mam nadzieję, że "wasz" kleszcz był czysty i nie sprowadzi na Szejka żadnego choróbska. Trzymam :kciuki: A czy wiecie, gdzie on go złapał - czy to było na treningu, czy w innym miejscu?
  9. Mokka

    ciastka czyszczące

    Myślę, że skutki działania takich rarytasów są widoczne dopiero po jakimś czasie systematycznego podawania. Jeżeli psy mają juz kamień, to pozbycie się go jest procesem długotrwałym (poza, oczywiście, usunięciem mechanicznym przez weta). Ja nie kupuje DENTA RASK'a, bo niestety, mój Leon błyskawicznie przegryza toto na pół, po czym połówki łyka bez gryzienia, a na gryzieniu ta cała zabawa przecież polega :-?
  10. Truskawek super!!! :buzi:
  11. Mokka

    STERYLIZACJA

    Iwona i Gucia witajcie w klubie :D Na pewno wszystko się szybciutko zagoi (jak na psie :wink: ) i nawet blizny nie będzie widać.
  12. Mokka

    Jak zacząć?

    A czy zostaje w miejscu, gdzie ją posadzisz? Jeżeli tak, to możesz spróbować jeszcze jednej metody. Zostawiasz pieska przed przeszkodą (możesz pokazać, że w ręce masz coś fajnego), idziesz na drugą stronę i wtedy wołasz pokazując smakołyk. Jeśli pies chce do Ciebie przybiec jak najszybciej, to skoczy przeszkodę bez zatrzymywania się. Jeżeli nie zostanie sama, to poproś do pomocy kogoś, kto ją przytrzyma. Wtedy możesz ją nawet bardziej pobudzić i zachęcić, a pomocnik puszcza ją, jak sunia już bardzo mocno nakręcona i barrrdzo chce lecieć do Ciebie.
  13. I od tego trzeba było zacząć. :wink: Agility nie służy do szkolenia podstaw posłuszeństwa, dużo lepiej współpracuje się z psem, który jest już ułożony. Pracuj z nim na spacerach, staraj się nauczyć go podstawowych komend (ale tak, aby zawsze je wykonywał) i koncentruj na sobie. Nie rezygnuj z agility, bo to nie agility jet tu problemem, a Twój pies, a raczej zbyt słaby kontakt między Wami. Nad tym trzeba pracować poza treningami, a na torze tylko korzystać z wypracowanych osiągnięć. Nie poddawaj się, trzymam :kciuki:
  14. Byłam w niedzielę w Poznaniu, zapaliłam znicze na grobie Rotti - od Flaire i ode mnie. Rotti, śpij spokojnie.
  15. OOOOOOOOOOOOoczom nie wierzę - Filon we własnej osobie! :o I film mu się urwał :wink:
  16. Jeśli to nie przypadek, to byłby to dobry objaw :) A tak sobie właśnie pomyślałam, że przecież Szara jest u Ciebie od niedawna. Może ona jeszcze się trochę boi, że Was pogubi. Nie miała łatwego życia, może ma jeszcze lęki. A co do ogrodzenia, to nie śmiałabym sugerować jego wymiany, miałam raczej na myśli zasłonięcie górnej części furtki, ale skoro teraz i tak wszystko ażurowe, to nie ma sensu. :wink:
  17. Z tego co azzie pisała to Szara znacznie spokojniej znosi wyjście azzie samej. A co do płota - to pozwolę sobie odpowiedzieć w imieniu azzie - płot widziałam więc go znam :D. Sam płot to siatka zarośnięta krzakami, a brama i furtka są od połowy w górę ażurowe (jakieś pręty, siatka czy coś w tym stylu, więc spokojnie pies panią zza tej bramy i furtki widzi). I myślę, że tu jest problem bo azzie nie znika Szarej za zamkniętymi drzwiami ale Szara widzi jak pańcia odchodzi i wie, że pańcia poszła z innym psem, a jak się wespnie na tę brame i wystawi nos przez pręty/siatkę to widzi jeszcze też drugiego psa idącego z pańcią. Może właśnie w tym tkwi sedno? A gdyby ten płot jakoś "zaizolować" tak, aby pies nie widział, gdzie i z kim pańcia odchodzi, problem by się zmniejszył lub zniknął całkowicie? Może właśnie to "zniknięcie za zamkniętymi drzwiami" jest tak nieodwołalne, że pies przyjmuje fakt za dokonany i nie widzi możliwości, aby coś zadziałać?
  18. Siemię lniane podawane "na sucho" nie całkiem spełnia swoją rolę. Najwięcej odżywczych składników wydziela się przy zaparzaniu, dlatego najcenniejsze jest w postaci "gluta". Zamiast dosypywać łyzeczkę suchego siemienia, zalej je wrzątkiem i odczekaj, az się porządnie zaparzy i to dopiero dodawaj do karmy.
  19. I kto wygrał? :wink:
  20. Nie miałam z tą panią do czynienia osobiście, ale słyszałam o niej wiele dobrego od znajomego kociarza. :wink:
  21. To ważne, nie każdemu psu było to dane. Niech sobie teraz biega wolny od bólu (i czeka na spotkanie z Tobą).
  22. Wind miło wiedzieć, że duchem jesteś z nami, choć faktycznie odzywasz się raczej rzadko :fadein: Uściskaj Majeczkę i wycałuj jej pycho.
  23. Mokka

    zakoceni.pl

    Truskawek jak zwykle uroczy :D Miła - zdjęcia bomba. Twoje sunie są naprawdę urocze i kochane :buzi:
  24. :klacz: Jestem za! Za zorganizowaniem takich zawodów, aby i mój Leon mógł coś wygrać. :wink: Magda idea piękna i szczytna, tylko że wciąż chyba za mało piesków w naszym kraju biega w agility. Jednak coraz więcej zawodników startuje w "zerówkach", więc może ma to jakąś przyszłość. W Warszawie i okolicach można w klubach wybierać i przebierać, ale nie wszędzie jest tak fajnie. Tu mieszka tyle ludzi, że kilka ośrodków może działać obok siebie i w każdym spory tłumek, ale tak często na dogomanii pojawiają się prośby i apele osób, które bardzo by chciały, ale nie mają gdzie... Ty jesteś prekursorką w swoim mieście, ale Ty jesteś wyjatkiem, nie ma więcej takich "samoś". A szkoda :wink:
×
×
  • Create New...