-
Posts
35627 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Everything posted by Murka
-
Trzymajcie kciuki za Fistaszka. Coś jest z nim nie tak i jego jelita nie pracują prawidłowo. Wcześniej robił bardzo dużo koopek, a teraz kał zalega mu w brzuszku. Nieprawidłowe jest też wchłanianie pokarmu, bo tylne łapki są słabe, jest zanik mięśni. Możliwe, że urodził się z jakąś wadą albo doznał urazu podczas upadku z drzewa. Dziś dostał leki oraz karmę gastro na wspomożenie opróżnienie brzuszka, potem będzie można zrobić RTG (teraz zalegający kał przysłoni widok) i jeśli to przepuklina spowodowana upadkiem to będziemy próbować ratować go operacją w Lublinie. A może sama karma specjalistyczna pomoże... Fistaszek ma ogromny apetyt i uwielbia masowanie po brzuszku i spanie na kolankach, cudownie mruczy. Jest jednak ospały, bardzo niewiele się bawi, nie dba o higienę. Martwię się, bo to takie maleństwo:(
-
Imię forumowe może zostać Farcik. Ja mówię do niego raz tak, raz tak. Przeszliśmy z etapu głaskania przez kraty do głaskania bezpośrednio w boksie. Na razie jeszcze w rękawicy, ale nie ma już żadnych odruchów agresywnych, wprost przeciwnie, wysyła sygnały uspokajające: odwraca głowę. Ciągle czeka na smaki i potrafi łapać je w locie:) Wyje już za mną jak wychodzę z boksu... Jemu pewnie dotyk i głaskanie z niczym dobrym się nie kojarzy. Jak jest w takim stanie, to tam go zapewne nikt nie głaskał... Do tego dochodzić może dyskomfort powodowany ciągnięciem przez dredy.
-
-
Tyle dobrego, że on wysyła jasne sygnały i ostrzega. Mam takiego jednego delikwenta, który nie ostrzega... Mi akurat już zaufał i choć czesanie to taniec z wilkami (też jest długowłosy), to dajemy radę, ale nie toleruje dotyku przez obce osoby i atakuje bez ostrzeżenia wyciągniętą rękę. Nie straszy, nie kłapie, tylko solidnie gryzie:(
-
Farcik już patrzy na mnie łaskawszym okiem. Zrobiłam sobie takie przedłużenie ręki z kijka, na który zakładam skórzaną rękawicę i go tym smyram przez kraty po bokach pyska i pod pyskiem - już prawie nie reaguje, czasami się jeszcze niemrawo warga podniesie. Bardziej teraz unika tego smyrania, odsuwa się itd. Jest bardzo skupiony na smakołykach i oczywiście przy okazji smyrania dostaje ich sporo:) W boksie robię na razie tylko to co potrzebne, ale często jestem bardzo blisko niego, także koło jego głowy i nie reaguje. Bardzo bym chciała pójść z nim na spacer, ale to jeszcze długa droga... zwłaszcza, że obroża (choć szeroka) ginie w kudłach i nie będzie mi łatwo znaleźć kółka do zaczepu.
-
Rozliczenie za czerwiec: TOUDIE Stan konta na 31 maj wynosił -722,09 zł +750 zł ala123 -300 zł hotelowanie 1-30.06 (zniżka ze względu na karmę) -15 zł odrobaczenie -8 zł Fipron -54,90 zł Esseliv x 2 opak. Stan konta na 30 czerwiec wynosi -350 zł. MINI i MIDI Stan konta na 31 maj wynosił -829,70 zł +300 zł helli +450 zł ala123 (bazarek) +300 zł helli -44 zł chip Midi Pozostałość po hotelowaniu wynosi +176,30 zł. ADELKA Pozostałość po hotelowaniu wynosi -296 zł. VIOLA + 4 kociaki (SZAFIREK, SASANKA, SZANTA i SZAROTKA) -390 zł hotelowanie 5-30.06 -40 zł transport z Gorajca -165 zł szczepienie kotki i kociaków -5,40 zł przejazd do weta na szczepienie -151,20 zł sterylizacja Violi -12 zł przejazdy do weta na sterylizację Violi -32 zł odrobaczenie Violi i 3 kociaków Stan konta na 30 czerwiec wynosi -795,60 zł. MILKA I LUCEK -210 zł hotelowanie 17-30.06 -40 zł transport z Biłgoraja -80 zł szczepienie Lucka i Milka -40 zł odrobacznie Milki -21 zł odrobaczenie Lucka -4 zł przejazd do weta na szczepienie i odrobaczenie Stan konta na 30 czerwiec wynosi -395 zł. Tutaj faktura od weta za koszty wet (sterylizacja Violi, szczepienie i odrobaczenie Milki i Lucka, odrobaczenie Violi i kociaków): Tu jeszcze odrobaczenie Lucka: I jeszcze Esseliv dla Toudiego:
-
Rozliczenie za czerwiec: Stan konta na 31 maj wynosił -355,50 zł +100 zł memory -60 zł karma -12,50 zł odrobaczenie -8 zł Fipron Stan konta na 30 czerwiec wynosi -336 zł.