-
Posts
35627 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Everything posted by Murka
-
Może tak być, a może po prostu część leku nie dostała się do organizmu, tylko np. igła trafiła w zlep sierści... Podawanie musiało być bardzo szybkie i o precyzji można było zapomnieć. Mam nadzieję, że Sedalin w żelu podziała. Ogólnie to uważam, że Farcik ma potencjał i właściwie jedyny problem to ta niechęć do dotyku przez obce osoby. No i nie może trafić do domu, gdzie jest drób - bardzo go interesują kurczaki sąsiada:)
-
Rozliczenie za lipiec: TOUDIE Stan konta na 30 cerwiec wynosił -350 zł +50 zł Lipsik -310 zł hotelowanie 1-31.07 (zniżka ze względu na karmę) -80zł strzyżenie -16 zł przejazd na strzyżenie -26 zł szczepienie p. wściekliźnie -6,70 zł dojazd weta Stan konta na 31 lipiec wynosi -738,70 zł. ADELKA Pozostałość po hotelowaniu wynosiła -296 zł. +296 Stow. Chełmska Straż Pozostałość wynosi 0 zł. VIOLA + kociaki (SASANKA, SZANTA i SZAROTKA) Stan konta na 30 czerwiec wynosił -795,60 zł +176,30 zł nadpłata po hotelowaniu Mini, Midi i Maxi +50 zł ala123 (bazarek) +300 zł helli +123,70 zł Stow. Chełmska Straż -465 zł hotelowanie 1-31.07 -40 zł transport Violi do Gorajca -90 zł szczepienie drugie Sasanki, Szanty i Szarotki -6,70 zł dojazd weta Stan konta na 31 lipiec wynosi -747,30 zł. MILKA I LUCEK Stan konta na 30 czerwiec wynosił -395 zł +200 zł Baltimoore -465 zł hotelowanie 1-31.07 Stan konta na 31 lipiec wynosi -660 zł zł.
-
Rozliczenie za lipiec: Stan konta na 30 czerwiec wynosił -336 zł +180 zł Pianka -60 zł karma Stan konta na 31 lipiec wynosi -216 zł.
-
Shila skończyła już leki na giardie i sprawy koopkowe się zdecydowanie poprawiły. Mam wrażenie też, że zaczyna nabierać ciałka. Ogólnie sunia się bardzo ożywiła i wcale nie zachowuje się jak staruszka. Domaga się spacerów i korzysta z nich aktywnie. Z zabiegiem czekamy nadal aż będzie chłodniej. Dodatkowo wygląda na to, że sunia dostała cieczki (niekastrowany Farcik zaczął się nią bardzo interesować, a sunia często znaczy i podsikuje)...
-
W poniedziałek był u nas wet i zaszczepiliśmy Toudiego na wściekliznę. Koszt to 26 zł + 6,70 zł dojazd weta:
-
O, dziękuję:) Ja już nie chciałam Wam zawracać głowy, bo macie swoje koty do ogłaszania i ogłosiłam sama swoje bąble. Na razie niestety cisza... Jakby ktoś chciał pomóc, to tutaj są fotki i tekst: https://www.olx.pl/d/oferta/maly-kotek-kociak-do-adopcji-bialy-bialo-bury-2-5-miesiaca-CID103-IDKHT2F.html/?bs=siren_ad_posted_successfully&utm_campaign=ad_posted_successfully&utm_medium=email&utm_source=siren https://www.olx.pl/d/oferta/maly-kotek-kociak-do-adopcji-szary-pregowany-tygrysek-2-5-miesiaca-CID103-IDKHSzu.html/?bs=siren_ad_posted_successfully&utm_campaign=ad_posted_successfully&utm_medium=email&utm_source=siren
-
Negri miewa się świetnie. Rozrabia jak to młody kotek. Jej ulubiona zabawka to psie chrupki; ciągle wygrzebuje jakiegoś z psiej miski, gania z nim wszędzie, a jak wtryni gdzieś, skąd się nie da wydostać, to pędzi po kolejnego;) I tak codziennie wygrzebuję po kilka chrupek z różnych szczelin;) Lubi też wyciągać plastikowe sitko ze zlewu, namiętnie bawi się nim po podłodze i je obgryza;) I kradziej z niej pierwszorzędny. Nie czai się, nie skrada, tylko nim się obejrzysz znika coś z talerza. Ostatnio tak porwała cały surowy filet drobiowy. Była niekontenta bardzo, że został jej odebrany. Od jakiegoś czasu robi rzadkawe koopki, ale poza tym czuje się dobrze (ma apetyt i jest pełna energii), więc to prawdopodobnie z jedzenia, bo czasem zdarza się jej coś podkraść. Została drugi raz odrobaczona. Jak się to koopki nir unormują, to dam kał do badania, może jakieś robale zostały. Rozliczenie Negri: -240 zł hotelowanie 25.06-24.07 -4 zł przejazd do weta na szczepienie -8 zł odrobaczenie II Stan konta na 24 lipiec wynosi -252 zł.
-
Rozliczenie: +1000 zł Jo37 +100 zł Anula +100 zł Grażyna R. +20 zł muza_51 +20 zł Niesiowata +50 zł terra +50 zł Lipsik +20 zł malti +100 zł Karen116 +50 zł limonka80 -450 zł hotelowanie 25.06-24.07 -112 zł transport ze schroniska do weta i do hotelu -15 zł odrobaczenie II -16 zł przejazd do weta na kastrację/golenie (nieudana próba) Stan konta na 24 lipiec wynosi +917 zł.
-
Na moje oko to Farcik jest psem z charakterem, pewnym siebie i rządzicielem, który ustala zasady. Potrzebuje przeszkolenia w podstawowym zakresie. On nie jest lękliwy, nie boi się gwałtownych ruchów, miotły i innych rzeczy. Pod tym względem jest bardzo zrównoważony i to duży plus (gdyby rzucał się przy byle machnięciu ręką to byłoby kiepsko). Do ludzi jest ogólnie nastawiony pozytywnie, nawet do obcych pomachuje ogonem (do mnie też od początku się cieszył, co nie przeszkadzało mu warczeć kiedy chciałam go dotknąć), ale nie życzy sobie dotykania. Być może dlatego wygląda jak wygląda, że nie dawał się czesać. Mam wrażenie, że mnie traktuje jako dozownik smaczków i toleruje, bo mu się to opłaca.
-
Cudne kociaki! Z moich znajdek jedna koteczka (Oliwka) znalazła dom i to najlepszy, bo u naszego weta (zauroczyła go już na pierwszej wizycie). Zostały mi dwa chłopaki: Migdał i Fistaszek. Fistaszek nadal robi piękne i wielkie koopy do kuwety. Pani dr z Lublina zaleciła na próbę odstawić laktulozę. Porobiłam chłopakom fotki i będę ogłaszać. Gdybyście miały nadmiar (hihi) domków dla maluchów, to pamiętajcie o mojej łobuzerii:)
-
Chcieć to chcą, tylko rzadko zdarza się ktoś sensowny i jeszcze z odpowiednimi warunkami. Parę razy wydawało się, że juz, już jest ten dom (warunki odpowiednie i ludzie z doświadczeniem) i... bach. Nagle się rozmyślali. Kaśka ma lęk separacyjny, do tego wątpliwy jest jej stosunek do innych zwierząt. Może mar.gajko ma rację, że Kaśka zaakceptowałaby z czasem koty, ale żaden dom z kotami, który zgłosił się do tej pory i z którym ja rozmawiałam nie miał możliwości (lub chęci) izolowania zwierząt przynajmniej na początku. Wszyscy chcą, żeby ona lubiła koty i już.
-
Miałam jakiś czas temu nędzny telefon o Dżekiego, chyba ze Śląska; odpowiedziałam grzecznie na pytanie o transport mimo, że w tle słyszałam wrzask małych dzieci i czułam, że nic z tego nie będzie.. pan się już nie odezwał więcej. Rozliczenie: Stan konta na 23 czerwiec wynosił -395,16 zł +60 zł Fundacja ZEA +40 zł Ewa Sz. +20 zł malti +50 zł Anna H. +30 zł Marta P. +50 zł Marzanna K. -360 zł hotelowanie 24.06-23.07 Stan konta na 23 lipiec wynosi -505,16 zł.
-
Niestety nie udało się. Byłam z Farcikiem u weta prawie 3 godziny, czekałam aż zaczną działać leki, aż się uspokoi i... nic. Dostawał w paru dawkach (nawet nie będę mówić jak ciężko było je podać). Po lekach, po których powinien spać, on był tylko nieco spokojniejszy, ale wściekał się dalej. Wet powiedział, że dostał maksymalne dawki i podanie silniejszych leków byłoby niebezpieczne i dzisiaj lepiej odpuścić. To pierwszy taki przypadek, wet był w szoku. W przyszłym tygodniu kolejne podejście. Wet dał mi sedalin w żelu, żeby mu podać przed przyjazdem. Powinien być po nim lekko wcięty i umożliwi to podanie leków dożylnych. Może po kastracji się nieco wyciszy, ale na zmiany trzeba poczekać kilka miesięcy. Proponuję szukać jakiegoś hotelu z bechawiorystą/szkoleniowcem; ja mogę się nim zajmować póki co, ale Farcik potrzebuje fachowca, który przygotuje go do adopcji.