-
Posts
798 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Buldog
-
W przeciwienstwie do mnie jest absolutnym abstynentem - z przykroscia musze sie przyznac, ze nawet zapach piwa go odrzuca... Nie wiem, po kim to ma, ale strasznie mi wstyd :niewiem:
-
Otwierasz Windows Explorera, czy co tam masz - zaznaczasz, co tam chcesz skopiowac, z menu wybierasz "kopiuj" (albo klikasz ikonke "kopiuj"), otwierasz katalog, do ktorego chcesz dany plik/pliki skopiowac - i wybierasz komende / klikasz ikonke "wklej". Wszystko. A potem mozesz sie dowolnie bawic. Mozesz tez otworzyc tym Photo Editorem, obrobic, a potem przy zapisywaniu wybrac katalog na dysku twardym, w ktorym chcesz miec fotki.
-
A z dyskietki, albo z dysku na dysk umiesz kopiowac?
-
Serio pytasz? Skopiuj je po prostu z plyty na dysk :niewiem:
-
No dobra, juz sobie nie robie jaj - Lukasz, skasuj te spacje w odnosniku po adresie fotki, a przed zamykajaca klamra "" - a ja skasuje potem swoj cytat ;) PS. Marek, ale u mnie widzisz?
-
Chcialem sie z Wami podzielic moim ostatnim przypadkowym odkryciem. Stwierdzilem niedawno, ze do zdejmowania martwych klakow z psiura najlepiej nadaje sie moj granatowy polar. Serio - nawet szczotka mi sie tyle nie udaje z niego sciagnac, jak wtedy, kiedy sie z nim przywitalem po przyjsciu z pracy :lol:
-
Obilo mi sie o uszy o jakims psie - ale to zupelnie przypadkiem w jakims towarzystwie slyszalem, wiec Ci nie powiem dokladnie, gdzie, chyba w Polsce - ktory sobie wylapywal wszystkie okoliczne kundle i znosil trupki na podworko, zapewne w charakterze "trofeow" :-?
-
JDJ - John D. Johnson. Hodowca, ktory "stworzyl" linie, jesli dobrze pamietam. A wszystkie niemieckie strony hodowli, ktore widzialem, robily wrazenie.
-
Sliczny. A ze szklanymi drzwiami uwazaj - moj prosiak, kiedy skonczyl sie w jednych przegladac, probowal przez nie przejsc. Z rozbiegu... ;)
-
A co bys chcial uslyszec? Kul! ;) Niesamowite wrazenie robia.
-
A witaj mnie, jak Ci sie zachce. Pozwole sie zaskoczyc :smokin: Ale od fioletu wole zolte :lol:
-
Nie cierpie Poszedlem sobie... Ale zaraz wroce ;)
-
Rotti: Jakie "stawiam"? :o Przeciez on lezy! I to jeszcze sam sie polozyl... Oczerniaja mnie tu, nie lubie tego forum :grab:
-
Nic :niewiem: Po prostu sobie drzemal pod sciana :lol:
-
Niniejszym chcialbym rowniez wyrazic swoj zachwyt ;) Sliczny jest.
-
Rotti: Akurat tam, gdzie sie wychowalem, to w miescie moze rzadziej, ale w okolicznych wsiach, do starszych osob mowilo sie "oni" ;) To od "Sie", z niemieckiego.
-
Ale mordki sliczne - po 15 lat za kazda co najmniej ;) Super fotki.
-
PATIszon: W kazdym razie napisz, czy poskutkowalo - i jesli tak, to koniecznie trzeba to napisac Tobiemu ;) A tak serio, to jesli ma zdrowe nery, szukalbym tak, jak PIKA.
-
Tomek - nie jestem pewny, ale jesli przejrzysz posty Flaire, to chyba znajdziesz cos takiego.
-
Te testy, o ktorych mi mowili, byly na probkach krwi. Ale jesli komus faktycznie zalezy, to sobie podzwoni i popyta ;)
-
Marek: Tez sobie troche popracowalem w Polsce, w roznych dziwnych miejscach. Wiem np. ile mniej-wiecej zarabia mlody inzynier zaraz po studiach w prywatnej firmie, wiem ile nauczyciel akademicki. O "zwyklym" nie wspomne :-? Piszac "niewielkie pieniadze" mialem na mysli - w stosunku do ceny szczeniaka, bo kiedy o tym rozmawialem ostatni raz ze znajomymi (kiedy bylem akurat w Polsce, jakies dwa, trzy lata temu), ktorzy sie takimi rzeczami zajmuja, wspominali oni o cenach rzedu 40-50 zl za pieska. Nie sadze, zeby sie to jakos bardzo zmienilo, ale pewnie sie znajdzie ktos, kto zna biezace ceny i mnie poprawi. Co chyba dosc wazne - dosc czesto za badania placil wg nich hodowca, chcac uciac w ten sposob plotki 8)
-
To dosc oczywiste, ze moga byc przekrety. I sa. Nie ma gwarancji. Ale... ...jesli masz uzasadnione podejrzenia, to zrobienie badania DNA krwi szczeniaka i rodzicow nie jest zadnym problemem. Z tego, co wiem, na wiekszosci Akademii Rolniczych w Polsce mozna to zrobic za niewielkie pieniadze.
-
A jak sie to ma do zasady aukcji? Oferuje towar i sprzedaje temu, kto ma wiecej? Tam akurat niczego nie kupowale, ani nie sprzedawalem, wiec dlatego pytam.
-
mikzzz: Jesli widzisz, to OK - moim zdaniem najwazniejsze jest wlasnie to, ze nie pojawiaja sie tam przypadkowe osoby. Co do allegro - to nie chodzi przede wszystkim o sprzedaz psow w ogole, tylko o to, co ktos juz napisal: "lewe mioty" z zarejestrowanych hodowli. Jesli zas chodzi o sama sprzedaz na takiej aukcji - nie wiem, czy kupowanie szczeniaka nie widzac ich, ani rodzicow, tylko na podstawie opisu hodowcy (ktorego sie tez nie widzi), jest dobrym pomyslem. Znajdujesz ogloszenie - umawiasz sie z oferentem na wizyte - wybierasz szczeniaka - kupujesz "w realu", a nie na wirtualnej aukcji - to juz troche lepiej. Ale moj ideal to nie jest. Nawet pomijajac potencjalne "zakupowe" komplikacje.