-
Posts
798 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Buldog
-
Dolphine: Nie liczy sie - o oranzadzie w proszku, ktora sie glownie jadlo, juz gdzies pisalem
-
A o "Porze na Telesfora" ktos juz wspominal? :roll:
-
Dolphine: A Ty ciagle testujesz i testujesz... Jaba dabba duuu - to byli Jaskiniowcy :nono: a nie Mis Yogi. O - ten pan:
-
Ktos tu jeszcze o wspominki prosil? A to pamietacie? :B-fly: ...a ja mam psaaaa, malego psaaa, przynioslam go z podwooorza... ...dla niego jestem duuuzaaa... :ylsuper:
-
Gość: Nie zauwazylem ironii. Pewnie i byla, skoro tak piszesz Ale dziwnie to, jak dla mnie, zabrzmialo. Urazony tez sie nie czuje, wiec mysle, ze temat sie wyczerpal. Pozdrawiam
-
myzia: Ja wiem, gdzie zachraniarka napisala o "opisach psow" - chodzi mi o co innego. Jesli Gosc tu krzyczy, ze cos tam jest "najlepsze, jakie moglo byc", a na moje pytanie "co jest najlepsze?", odpowiada, ze nie wie dokladnie, o czym mowa i mam sie pytac kogo innego, to chyba nie jest to zbyt powazne, jak uwazasz?
-
Gosc: Czy to zart? Piszesz najpierw a teraz piszesz, ze "dokladnie nie wiesz" i sobie mam pytac kogo innego??? Bardzo smieszne Nie mam wiecej pytan.
-
Megi N: Nie, nie z galerii - wiem, ze o Twoja fotke chodzi. Wstaw te fotke, ktora chcesz tu pokazac po prostu do jakiegos topiku (na jakims "wszystko o wszystkim", albo czyms w tym stylu)- i zobacz, czy zamieszczony tu odnosnik "zadziala".
-
Megi N: 1. Ogonioka nie przerabialiscie na rosyjskim w szkole? Ooo... A moze chociaz Sputnika? ;) 2. Zdjecie na serwerze - a jakbys tak wstawila do jakiejs galerii, bo ja wiem, na psach, animalu, czy czyms podobnym? Czy mi sie dobrze zdaje, ze pisujesz tez na zwierzakach u ZEMATA? Jesli tak, to sprobuj moze wstawic tam (bo tam mozna wstawiac zdjecia) a tutaj dac odnosnik?
-
Dolphine, PaYooK: Kasety, mowicie? A bylo to moze na DVD? Spotkal sie ktos z Was?
-
Gość: Przepraszam za nieuwazne czytanie. Moge w takim razie spytac, o jakie "opisy psow" Ci chodzi? Bo na tej stronie nie znalazlem zadnych "opisow psow", a tylko "charakterystyki ras".
-
Gość: Nie interesuje mnie poziom szkolenia psow w "hauuwardzie", w innych szkolach w 3miescie, ani Wasz spor - ale to: to jest chyba jakas prowokacja? O ktore "opisy ras" chodzi? O te usuniete wreszcie opisy ras "bojowych"?
-
Mami: Ale jak juz zgwalcisz i zabijesz, to napiszesz jakies wypracowanie i wrzucisz tutaj? ;) 1. Do rzeczy - nie wiem do kogo piszesz o tych wymaganiach, bo i Giziu o tym wspominal i ja. Ale ja napisalem tylko, ze nie sadze, zeby byly jakies roznice - a na pewno nie "na plus" "obecnej" szkoly sredniej z punktu widzenia kogos, kto ma zajecia ze studentami. 2. Napisalem poprzednio o "srednim poziomie" - i mogliscie byc moze przez to odniesc wrazenie, ze nie ma wg mnie ludzi, ktorzy sie wyrozniaja, a tak nie jest. Bylo troche autentycznych "gwiazd", ktore trudno bylo przeoczyc. Niestety, i tak gubily sie czesto w tym "tlumie" - efekt zniesienia egzaminow wstepnych, przez co na studia dostawaly sie i dostaja zupelnie przypadkowe osoby. A system - o ktorym wspominal i Giziu w odniesieniu do szkoly sredniej - powoduje, ze bardzo duza, o wiele za duza czesc z nich, dochodzi do dyplomu i z nim wychodzi w swiat. VELOX: Fakt, napisales. To ja to sobie przetlumaczylem na "staruchow i staruchy". Sorka ;) Wiek dziewczyn jest oczywisty ;) Ulice - OK, rozumiem. Gdzie indziej tez sa podobne zasady. Megi N: Murzilka, a jeszcze do tego Ogoniok i Wiesiolyje Kartinki ;) TAJRAGA: Ale do tego netu, to Ty je wrzucasz? Nie mozesz wrzucic mniejszych? ;) Chocby w Paincie?
-
Mami: I jak plecy? Udalo mi sie jeszcze troche pokrecic?
-
Dolphine: Ja mialem czasem nowe 8) Giziu: Troche uogolniasz, ale kiedy jeszcze mialem kontakt ze studentami, to moje odczucia byly bardzo podobne - mialem wrazenie, ze niestety "sredni" poziom sie dosc znacznie obnizyl. Potwierdzali to starsi "koledzy z pracy", ci z ktorymi mielismy zajecia np. my i roczniki, ktore nas poprzedzaly. Z tym, ze sami studenci akurat nie ponosza calosci "winy" za ten stan. Szkola im to poniekad "umozliwiala". Ale to jest temat na inne forum. Mami: No patrz, jak ja studiowalem to przebojem byly jeszcze sciagi pisane recznie i kserowane dla calej grupy ;) A co do "wymagan" - myslisz, ze sie zwiekszyly? Nie sadze, zeby byla jakas duza roznica. Poza - najwyrazniej - roznica w egzekwowaniu wiedzy, co moglem stwierdzic na przykladzie studentow. Spora czesc nie powinna w zadnym razie zostac dopuszczona do matury. Niestety.
-
basia: I w tych podrecznikach z tylu byla tabelka, do ktorej sie wpisywali kolejni wlasciciele. I ksiazki byly oceniane przed przekazaniem, od czego zalezala ich cena ;)
-
Dolphine: E, tam - tak sobie tylko napisalem o tym wieku, zeby sie z VELOXem podroczyc ;) Mam nadzieje, ze tego nie wezmie na serio 8) Marchlewskiego=Jana Pawla II Ciekawe rzeczy ta historia wyprawia, nie? To przykre, kiedy porzadny czlowiek "przejmuje" ulice po jakims podejrzanym elemencie. No, ale tak to juz sie kreci...
-
Dolphine: No i co tu po Tobie uzupelniac? :o Chyba tylko tyle, ze jak Rumcajs kiedys pogonil staroste Humpala, to ten ostatni pogubil buty i wszyscy widzieli, ze ma dziurawe skarpetki ;) VELOX: 1. A ja mialem i babcie i bajki, no i co? (do tego Rumcajsa sobie czasem ogladalem w oryginale ;) - to byl dopiero czad...) 2. To w Warszawie jest jeszcze ulica Marchlewskiego? :o 3. A wiesz, ze to nieladnie pisac o sabacie staruchow? Chcesz paniom wiek wypominac?
-
Grześ: Az tak dobrze to nie pamietam (akurat bylem tylko fanem Kiwaczka-Niekiwaczka), ale dzieki ;) Ze zart, to sie domyslilem, tylko, ze nie zalapalem, o co Ci dokladnie chodzi :roll: Ale po chwili zastanowienia, musze stwierdzic, ze jednak "niewidzialna reka" nie pasuje tu za dobrze - bo sie przeciez podpisalem 8)
-
Grześ: :o Czemu akurat "Niewidzialna reka"? Dolphine: Oj, byly. Ktos mi kiedys przyslal serie fotek - kolejki, autobusy "ogorki", kredki z misiem na pudelku, roznego rodzaju "Wina owocowe", lizaki-Kodrzaki ;) tez tam chyba byly i juniorki... Ale za czasami tesknie srednio, jak mam byc szczery.
-
;) Glupio tak te imiona wygladaja, jak sie cyrylicy nie ma, nie? :roll:
-
PaYooK: No wlasnie, ze nie pamieta, niestety... :( Dolphine: Sorka, ale tutaj musze zaprotestowac i zamiescic sprostowanie. Nie wolno tak mieszac 1. o futerku spiewal Jezyk, a nie Cudaczek (ktory sie nie nazywal Cudaczek, tylko Kiwaczek, ale o tym bedzie za chwile ;)) i to byla w ogole inna bajka, bo... 2. Kiwaczek sie nie nazywal wcale Kiwaczek, tylko Czieburaszka, a w bajce z nim razem byl jego przyjaciel Krakadzil Giena, a te oprychy to byla Starucha Szepaklak i Krysa Uariska ;) Wstyd... :-? PS. A Dominik byl fajny ;)
-
Dolphine: Sorka, ze sie tak wtracam, ale... "Misia z okienka" pamietasz?
-
Nie mam wyrobionego zdania. Nie planuje wyrzucic psa do smietnika, czy oddac do przerobu, kiedy przyjdzie na niego czas - jesli oczywiscie nie przyjdzie wczesniej na mnie - ale jakos sie nie widze na cmentarzu miedzy innymi ludzmi przychodzacymi do swoich zwierzakow.