-
Posts
2390 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tilia
-
no, jak widać bezrobocie ma jednak jakieś plusy ;) zaraz idziemy z sukami na łąki jeszcze pobiegać po słonku :) chociaż na razie wszystkie najadły się i śpią- zmieniają tylko co jakiś czas miejsce- łóżko-balkon- przedpokój (i nie wiem dlaczego Druga się przykryła? z głową :roll: )
-
no tak, jak zwykle- optymiiistaa ;) :P ja też siedzę w czterech ścianach przed komputerem i jeszcze na dodatek czeka mnie zaraz wyprawa do centrum Warszawy, czego bardzo nie lubię- tak mi tu dobrze na tym moim zadupiu... amster- jutro piątek zdaje się? a potem sobota :D a wczoraj było zielone piiiiiwoooo :drinking:
-
Derwal- dobrze że już wszystko ok :) a wiecie dlaczego charty mają takie długie łapy? bo to psy brodzące 8) a przynajmniesz szkockie- moje właśnie zaliczyły wszystkie rowy z wodą w okolicy :lol: wiosna idzie :) :) gorąco się po prostu zrobiło, podbiały kwitną na całego, wrotycze wypuszczają liście, motyli (różnych) i innych podfruwajków całe mnóstwo, wydaje mi się, że słyszałam skowronka! w ogóle ptaki drą sie w lesie jak głupie ;)
-
Olu :lol: :lol: :lol: "weź sie przesuń, bo Mała nie ma gdzie nóg wyprostować, możesz usiąść na fotelu przecież"...
-
niech trawę żrą nie kwiatki, bo mnie rodzina pogoni! ;) właśnie rodzina do mnie dzwoniła, zakupili mi (mi, hmm ;) ) 2 czy 3 kilo kurzych łapek- znaczy dziewczyny będą sie raczyły galaretką przez parę dni ;) a ja będę stała przy garach i wąchała te smrody :-? Swoją drogą to ciekawe- rodzinka kupuje MI cielęce gnaty, kurze łapki, chrząstki, płucka- taaaaa dbają o mnie nie? :lol: :lol:
-
Ola, to naprawdę WIELKIE marzenie :lol: :lol: jeszcze kilka (pozostałe muszę trochę przygotować)
-
w najniżej części- po prawej stronie zdjęcia na dole... po prawej jest murek i drzewa, my byliśmy na chodniku pomiędzy murkiem a drzewami ;) Małą kiedyś zeżarłą mi cyklamena... ale miałam stracha (z cyklamenów robi się leki nasercowe)- ale nic jej nie było ;) Dru trochę presadziła kwiatki u moich rodziców w ogrodzie co okazało się ostatnio jak śnieg zniknął... pocięła też worki w których były doniczki... takie słodkie maleństwo ;)
-
taaaa Rotti ;) sprytnie się schowała... tam po prawej... a u nas na łące kwiatuuuszki zakwitły :D :D
-
Rotti ;) w Dreźnie pod pałacem na samym środku są partery które kiedyś były zalane wodą prawdopodobnie a teraz są obsiane trawą- od strony chodnika murek tak z 70 cm, który wchodzi wgląb prawie 2 m. No w każdym razie miejsce zupełnie centralne i odsłonięte. Przed wystawą zwiedzaliśmy park, a Małą coś ciągnęło do tego murka właśnie. No i co zrobiła moja "arystokratka"?? przeskoczyła murek i zrobiła wielkie kupsko na środku tego trawnika!! Nawet nie mogłam tam wejść, bo zakaz, pozagradzane, ona sobie radośnie zakazy ominęła... ech, pozostało udać że to wcale nie mój pies... :roll:
-
wrzucam zdjątka piechów Sagit i proszę o opis :) zaraz następna porcja :)
-
Rotti ;) a wiesz że już zaczyna?? z każdego spaceru prawie wraca mokra i niemożliwie ubłocona, jej jedną z ulubionych roruwek jest start galopem po prostej przez jak największą ilość kałuż :D im więcej kałuż zaliczy i im więcej wody rozchlapie tym szczęśliwsza :roll: błotna syrenka :lol: Mała i Zuza patrzą na nią czasem z taką hmm pewną obawą...
-
Sagit ;) albo zatka nosek... ;) ja też mam kjupkowe pole minowe na ogródku u rodziców... najfajniej jest jak rozbrykane pieski wbiegają z ogrodu do domu i nagle... fuuuuuuu?... to ja Wam powiem że Dru dziś dzielnie pomagała przy sprzątaniu w akwarium, jak stary akwarysta :D najbardziej podobało jej się puszczanie bąbelków w misce z wodą spuszczoną z akwarium (powtarzała to długo i z wyraźną przyjemnością), potem wyłowiła z tej miski wszystkie roślinki i radośnie rozdrobniła je na kawałeczki w efekcie czego wszędzie miałam błoto i zieloooonooooo :wink: mam nadzieje że po tych jej zabawach nie wstaną mi panele?...
-
no i mnie wywaliło i nie poszedł post jak to moja słodka Dru pomagała mi przy akwarium :( :( łeee
-
Amster- radosny optymizm od Ciebie aż tryska :P jesteś jak plaster na moją zdołowaną i umęczoną duszę (i przeziębione ciało)... :roll: :lol: :lol: :lol: no romantyczny następny jak cholera- motylek- mutant jądrowy... echhh :drinking:
-
a ja przed chwilą u nas na łąkach motyla widziałam! autentyczny latający niesamowicie cytrynowy :lol: :lol: :lol: wioooosna i bazie są i przebiśniegi i inne takie :)
-
Amster... cudo... ech... zatem Thorin Chrupkowy :)
-
no to wstawiam Sesilkę (niektórzy ją już znają 8) ) zmęczona sesją zdjęciową Dru ;) i na treningu
-
Ita :lol: wygrała Pani... wielkiego radosnego liza od Dru, delikatnego całuska od Małęj i buzi od Zuzi :lol: :lol: Gratulacje dla Rosamarii (no no ostatnimi czasy te kruszynki coraz bardziej mi sie podobają :) chociaż jak oglądam włoszczyzny w necie to :o tak się od siebie różnią- no i głupieję...) Amster trzymam kciuki, patrz obserwuj i denerwuj sie (rozumiem Cię, sama tak mam ;) )- trzymam kciuki, żeby wyrosło takie cudo jak na zdjęciach które wklejałeś :) :) :)
-
to jeszcze takie w miarę ustawione ;) MAła czyli Avalanche i Dru czyli Bordeaux (na zdjęciu ma 10 mies. i troszkę)
-
:) cieszę sie ,że spodobał Wam się temat :) :) :) Amster- jaaaki maluch poczochrany uroczy!!! :) no, moje Szare wiele razy wklejałam: Avalanche i Bordeaux Festina (kto rozpozna która jest która? ;) ) z Zuzą i Ramzesem :) i jeszcze raz Szare i wilczarzyczka Ula, która nie jest moja, tylko Hani (Festina), ale bardzo mi sie podoba :) Robi się z niej całkiem przystojna panienka :)
-
one są ustawione jako tło w okienkach, musisz sprawdzić w kodzie nazwy obrazków
-
Witam, Speed- wstaw adres konkretnego zdjęcia, musi się kończyć na .jpg http://www.rozanski.art.pl/czarnaewa/psy/boogie3.jpg Sagittarius- ja mogę wrzucić do siebie na serwer a potem tu :) czekam na maila :)
-
no i czekam na resztę jeśli macie ochotę tak je "w kupie" pokazać :) prosiłabym o przeklejenie włoszczyzny (charciara??) jeśli można :) bo mi coś dziś net strajkuje i nie mogę znaleźć tamtych zdjęć :(
-
wrzucam dwóch przystojniaków :) Zaraz Rotti ich przedstawi mam nadzieję 8)