Jump to content
Dogomania

Pink

Members
  • Posts

    2070
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pink

  1. Ciesze sie, ze z malutka wszystko okejos :multi:
  2. Takie rzeczy to tylko Felix :loveu: ale ja od pierwszego - no moze drugiego dnia wiedzialam, ze ten pies cos w sobie ma :cool3: Dzisiaj tez cos sie kreci i kreci i przychodzi i lepetyne do glaskania podstawia i podstawia ... juz mi na nerwa zaczal dzialac, to glaskac nie glaskam :lol: to siadl sobie kolo mnie przy kanapie ale tylem do mnie i siedzi i wzdycha. Pytam co ci tak ciezko i przejezdzam reka od lepetyny na kark i co czuje - kleszcza czuje. Wyciagnelam i pies poszedl spac. Oskarowi wyciagnelam wczoraj z powieki i gdybym nie zauwazyla, to by sierota z tym chodzil. Kurcze normalnie plaga z tymi kleszczami... paszczaki zakropione, to lapia jednego-dwa ale sasiad mi mowil, ze jego suka 11-scie na raz przywlokla z laki. [IMG]http://images43.fotosik.pl/1822/14ae9db53e3c7b0fmed.jpg[/IMG]
  3. Wiecie, ten moj dres Felix nieraz to tak mnie rozczula, ze az szok. No lubie tego psa przeogromnie :loveu: Pisalam juz, ze Oskar ma napady szatkowania roznych rzeczy - byly kable, teraz jest wszystko w miare zabezpieczone, to zabral sie za niszczenie poduszek czy miekkich mat ktore klade na ich duze poslanie. Juz trzy sztuki zalatwil :mad: nie chce z nich rezygnowac, bo poslania nie brudza a to mozna wyprac bez problemu. Dzisiaj sciagnelam do prania i krokodyl nie mial co memlac, to dobral sie do takiej podkladki izolacyjnej pod legowiskiem - co ja klade, zeby im od plytek nie ciagnelo. TZ sie troche wkurzyl, bo zdobyl je ostatnio specjalnie dla nich a ze zlapal Oskara na goracym uczynku, to nagadal malemu co o nim mysli i poszedl do pokoju. Oskar oczywiscie pelny skruchy za nim, TZ nic - pelna ignorka ... sierota stoi na srodku i nie wie co ze soba poczac a tu wchodzi Felix z gryzakiem w mordzie i kladzie przed Oskarem. Oskar sie patrzy na gryzak jak na ufo - to Felix zaczyna gryzak obgryzac i memlac i co chwile odchodz od niego na chwile, staje bokiem i czeka. Jak Oskar nic, to znowu podchodzi, obgryza i znowu sie odsuwa ... zrobil, to pare razy tak ze Oskar wkoncu podszedl do gryzaka, powachal i ugryzl ... Felix zadowolony podreptal do TZ-ta i podstawil leb do glaskania.
  4. [quote name='zerduszko']Co Ty mi tu sugerujesz o wciskaniu Ci :diabloti: Ale nie powiem, taka osoba by jej się przydała. No nie będę się rozwodzić, bo jeszcze w samouwielbienie popadniesz, ale mi się podoba Twoje podejście do psów.[/QUOTE] e tam, w samouwielbienie nie wpadne, bo pragmatyzm to moje drugie imie i podchodze dosc instrumentalnie do wielu rzeczy :cool3:
  5. [quote name='zerduszko']Ciebie? :diabloti:[/QUOTE] oj juz dajcie spokoj :mad: w schronie, tez mi same wariaty na spacery wciskali, bo nikt z nimi nie chce wychodzic ... a ja to spokoju potrzebuje, luzu, milosci i zeby mnie ktos po glowce poglaskal :evil_lol: Waszku, Sajan jest cud-miod-malina
  6. Podczytuje na okraglo ale teraz musze zapisac, bo to szukanie mnie zameczy :cool3:
  7. Waszku tak, Ty sie w rekawiczkach nie boisz i ona wie o tym. To jest dobry bajer dla nas i ulatwienie, ja przy Felixie na poczatku tez zakladalam polarowe rekawiczki :lol: Teraz juz nie musze ale przyzwyczailam sie robic przy nim rzeczy dosc stanowczo, bo wiem ze takie wejscia wlasnie na niego dzialaja i juz nie kozakuje.
  8. Dwu miesieczne Paszczaki - w jednym stali domu :loveu: nasze wspolne przebywanie musi byc dosc intensywne, bo wydaje mi sie ze jestesmy ze soba juz lata swietlne :cool3: a to dopiero 2 miesiace. [IMG]http://imageshack.us/a/img812/4154/002nrk.jpg[/IMG]
  9. Zabior perfekcyjny w pozycji :loveu: Oskar robi slicznego zabiora i to dosc chetnie - Felix niestety nie zabiasty :shake:
  10. No wlasnie :roll: tym bardziej, ze on daje sobie duzo zrobic przy sobie. Od zakrapiania oczu, przez wycinanie wlosow w uszach ... tylko ta tylnia czesc ma nietykalna. Teraz i tak na stojaco moge go wszedzie z tylu pomacac, posprawdzac czy czegos nie ma czy wymyc w calosci ale na lezaco i to lezac na grzbiecie jest nie do przeskoczenia normalnie. Mialam olac, bo i tak do wetki jade na to obcinanie, to by przy okazji wyciagnela ale musialam dokonczyc dzielo, zeby mu sie nie zakodowalo, ze wystarczy poklapac na mnie i dam mu spokoj :angryy: a nie bede z kazda *******ka do wetki jezdzic. Pazury to co innego, bo ja nie umiem obcinac tzn mam zawsze stracha ze mi sie krew poleje ale kurcze zebym z kleszczemi czy inna duperela ciagle latala, to nie ma takiej obcji :evil_lol:
  11. Czysciutkie i pachnace :loveu: dzisiaj mialam jatke z Felixem czyli wyciaganie kleszcza na brzuchu - no co za balagan jeden :mad: wyciagalam bez problemu z klatki i z brody ... nawet okiem nie mrugnal a tu normalnie szajba az kaganiec musialam mu zalozyc a zaraz jeszcze obcinanie piatych pazurow czeka u weta :angryy:
  12. Dzien czystosci w rodzinie :Cool!::cool2: [IMG]http://imageshack.us/a/img153/8898/016mkd.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img824/5034/020zj.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img62/2139/019kef.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img824/360/021wv.jpg[/IMG]
  13. Moj Floyd tez mial awersje do ON-kow, bo w szczeniaczym wieku jedna taka go uzarla :mad: jak juz nie chcial sie z nia bawic i chcial od niej odejsc. Pozniej tolerowal tylko wilczyce mamy i ON-ke cioteczki, reszta byla blee
  14. Waszku akurat jemu sie nalezy, bo to wspanialy pies jest :loveu: Wczoraj pierwszy raz od 2 miesiecy, polozyl sie na tarasie [B]na boku[/B] i zasnal. Do tej pory ciagle byl albo w ruchu albo siedzial i obserwowal ... chwili wytchnienia nie mial. Jak juz widzialam, ze ma dosc i zaczyna sie nerwowy robic, to szlam z nimi do domu zeby mogl pospac na legowisku. On sie poprostu musi wyluzowac, nie moze w ciaglym napieciu zyc a to mozna zrobic tylko wteczas jak kapnie sie, ze on nie jest w tym domu od decydowania :evil_lol: [quote name='zerduszko']Czyli tzw. barownie? Ryzykowne, ale jak nic nie działa, to warto spróbować. Ja tak robiłam z Kluchą i jakiś efekt był. Pięknie się patrza :loveu: [URL]http://imageshack.us/a/img35/7706/szkolafelix018.jpg[/URL][/QUOTE] uhu wlasnie cos takiego, nie wiem co z tego wyjdzie, bo pierwszy raz to robie ale nie mam zadnego konceptu jak przerwac ta nakrecajaca sie spirale. Tym bardziej, ze u Oskara jest tak, ze im jest odwazniejszy i pewniejszy siebie, tym wiecej na kobiety i dzieci szczeka.
  15. To dzisiaj mieliscie taka pogode :crazyeye: u mnie dzisiaj bylo 11 stopni i szaro-buro. Ale wczoraj bylo pieknie i tez uskutecznilismy laki i pola .... NO I WYCIAGNELAM KLESZCZA FELIXOWI BEZ PROBLEMU :multi: nie zebym sie cieszyla, ze kleszcza zlapal, tylko ze dal sobie wyciagnac jakby nigdy nic.
  16. Waszku narazie probuje "zazeraniem" ... jak przychodzi pora karmienia, to ide z Oskarem kolo bramy i czekamy az ktoras z sasiadek bedzie szla ... no i jak idzie i Oskar zaczyna klape otwierac, to tak szybko podaje mu zarcie zeby nie mial mozliwosci szczekac, bo gryzdz musi :evil_lol: Ostatnio w szkole, wyprobowalam na Felixie - jak zaczyna mi ujadac na psy, to mowie ciiii i napycham go smakosami. Niby podanie zarcia w czasie kiedy pies sczeka moze odniesc odwrotny skutek i pies pomysli ze to nagroda za szczekanie ... ale pomyslalam sobie, ze ja mu nie daje jednego smaka za szczekniecie, tylko zarciem przerywam jego nakrecanie sie i nagradzam za moje "ciiiii". A ze pies zagryza stres, to przy okazji dobrze na rozluznienie takie futrowanie mu robi. chodzimy.... [IMG]http://imageshack.us/a/img822/3017/szkolafelix024.jpg[/IMG] ....chodzimy.... [IMG]http://imageshack.us/a/img7/9818/szkolafelix038.jpg[/IMG] ....chodzimy.... [IMG]http://imageshack.us/a/img824/3460/szkolafelix014.jpg[/IMG] stoj - uwaga ... [IMG]http://imageshack.us/a/img35/7706/szkolafelix018.jpg[/IMG] i siedzimy [IMG]http://imageshack.us/a/img823/4337/szkolafelix030.jpg[/IMG] i chodzimy w grupie (Lalunia - czarne suczysko, chodzic na smyczy nie lubi i podgryza ciagle dziewczynie piety) [IMG]http://imageshack.us/a/img560/3075/szkolafelix025.jpg[/IMG] przerwa, trzeba sie napic :lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img689/6541/szkolafelix003.jpg[/IMG]
  17. U mnie takie pluszaki nie maja prawa bycia - szatkowane sa w minut piec :evil_lol: Oskar ostatnio szatkuje wszystko co mu pod jape podejdzie, Felixa poduszke, Felixa deczke ktora ma w legowisku ... juz 3 sztuki zalatwil :angryy: a ja jak debil nakupowalam pelno roznych gryzakow. Ale nie moge go opanowac i czeka mnie zakup klatki :mad: a raczej klatek, bo ta Oskarowa nerwowosc jak wychodze, udziela sie Felixowi i tak drzwi mam juz zdrapane, ze szok normalnie.
  18. W Felixie duch moze i wielki ale Oskar jest maly duchem do kobiet i dzieci :evil_lol: Wczoraj przyszly kumpele do mnie, to uciekl do siebie na poslanie i darl jape ze az hej - na mezczyzn reaguje calkiem inaczej, nawet nie szczeknal jak wszedl "magik" ktory bedzie robil u nas schody. Ale darciem japy reaguje tez na przechodzace dzieci pod oknami, chociaz normalnie to nie szczeka jak jestem w domu prawie wcale. Jakies przesilenie mam, normalnie jestem tak zmeczona, jakby mnie czolgiem przejechali ... trzeba spac isc.
  19. Na wszystko potrzeba czasu ... im wieksza "zadra" tym wiecej czasu.
  20. A u mnie na moscie nad autostrada lezal dzisiaj zabity zwierz - myslalam ze to bobr ale byl bardziej kudlaty i mial czarna prege na plecach tzn od glowy przez cale plecy. Nie wiem co to moglo byc.... powiedzialam sasiadowil, bo ten most jest mostem rolniczym laczacym pola i oni z niego korzystaja.
  21. Mi sie wydaje, ze on przestanie robic w chalupce jak bedzie jedynakiem w nowym domu. To jest oznaka "checi bycia glownym-glowniejszym " - tak przynajmniej powiedzial mi obecny szkoleniowiec, bo Felix pierwsze co zrobil jak przyszlismy na szkolenie i zobaczyl tak duzo psow - to nalal na miske od wody z ktorej pily. On twierdzi, ze to bardzo czesto sie zdarza jak pies jest "sfiksowany" na punkcie ludzi - bardzo pro ludzki a w domu czy gdzies jest wiecej psow. ps - moze dam Ci numer jego telefonu? bo mowilam mu ostatnio o problemach Otiego i mowil, ze jak bys chciala, to mozesz do niego zadzwonic powolujac sie na mnie. Moze doradzi cos konkretnego,
  22. Broda superancka sie robi :loveu: Oskarowi wolno rosnie brodka ale Oskar za to szybciej na tulowiu odrasta. I ogolnie jest juz taki super "niuniek" :cool3: A teraz pierwszoklasista Felix i mua :lol: Noga-rownaj-uwaga [IMG]http://imageshack.us/a/img9/5268/40876944138408261806637.jpg[/IMG] Zaganiajacy pies pasterski :evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img153/1124/40698644139579595022887.jpg[/IMG]
  23. Zazdroszcze Wam tych spacerow :lol: ale to juz mowilam hihi Ja dzisiaj bylam z Oskarem na lace i piesio trzyma sie dosc blisko :loveu: fakt ze ciagnal za soba linke ale musialam sprawdzic, jak reaguje na przywolywanie i jest tfu-tfu super.
  24. Ja tez nieraz ciezko to widze, szczegolnie przy Felixie ... no ale biorac pod uwage, ze to ok 5 letni "psies" jest, to co ja moge duzo powydziwiac :cool3: narazie i tak plyne na fali "nowa sytuacja, nowe reguly" :evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img407/1227/011acj.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img442/1497/013mef.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img254/5668/012vyu.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...