-
Posts
2070 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pink
-
bezrobotnym mozna sie ras-ras zrobic :evil_lol: a tak powaznie, to juz kiedys tez pisalam, ze nie mam mozliwosci zostawiania psow jak chce sama ziummm - ciagle musze miec ogod a teraz bede miala dwa.
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Tak to to "malenstwo" :loveu: jest u Oskara w grupie, to bedziemy mieli z nia kontakt. Ale wiecie - wszyscy mowia, ze sznauc do sznauca ciagnie i to chyba jest Prawda, bo Felix widzal ja pierwszy raz i ani razu na nia nie szczeknal - do tego bez problemu na przerwie poszlismy w trzy szauce na spacer i zachowywali sie jakby znali sie od zawsze :crazyeye: Aniu, to nie odpoczywanko - to "lezec-zostan" a my poszlismy na druga strone placu. Po okregu leza jeszcze dwa psy - kadr ich nie zlapal. Jedna agresywna amstawka z adopcji i jeszcze jeden ON-ek. Poszlismy z Felixem zobaczyc co Oskar robi, bo cicho sie zrobilo a Oskar spi sobie grzecznie [IMG]http://imageshack.us/a/img534/3879/009asn.jpg[/IMG] co sie stalo? [IMG]http://imageshack.us/a/img706/7715/010de.jpg[/IMG] chcecie cos? ja spalem i to nie ja wyzarlem kawalek rogu w deczce [IMG]http://imageshack.us/a/img24/267/007gly.jpg[/IMG] Felix stwierdzil, ze musi sprawdzic gdze "wyzarlo sie" [IMG]http://imageshack.us/a/img825/1259/002ikr.jpg[/IMG] -
DELI sznupeczka z DT u Brokatki prosto do WŁASNEGO PAŁACU :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Ja z moimi paszczakami, to sobie tylko tak marudze :evil_lol: to sa moje wspaniale chlopaki, ciamajdy, zboje, nieboraki, powsinogi, wszystkozercy, niszczyciele i co tam jeszcze ale sa i tak cudowni :loveu: -
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Pink replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Musialam sporo ponadrabiac ale widze, ze wszystko wraca na dobra droge ufff wiem, ze to nie sznauce ale male "szkieletorki" sa tez slodkie :lol: -
Wlasnie tez przyczlapalam pozachwycac sie Avatarkiem :loveu: U mnie z kleszczami na psach jest w miare spokojnie - po 2 chwycily dopiero w tym sezonie. Ja wiem, ze sezon sie dopiero zaczyna ale nie jest zle, biorac po uwage ze dosc sporo kleszczy jest.
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Tak to Prawda, praca w grupie jest niezastapiona :multi: i w gruncie rzeczy dlatego te kursy, bo niby zeby tak wyszkolic psy, to tez sama bym doszla ale pracy w grupie i w takim rozproszeniu nie zastapi nic. O naprzyklad tego ... te dwie male kropki, to Oskar bardziej po lewej a Felix wyzej - po lewej od Felixa lezy Labek z ktorym sie scial dosc mocno. [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/260297_452142348208906_983719129_n.jpg[/IMG] To jeszcze Oskarle - w malym cialku wielki duch, jak to p Ewa mowi. [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/942029_452141981542276_1952520794_n.jpg[/IMG] -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
WZ - w okolicy sa 4 szkoly. 2 z nich mi sie spodobaly - jedna Dogotech jest nowa szkola, taka bardzo teraz na topie. Duzo sie tam dzieje - ciagle robia jakies szkolenia, zawody, pogadanki - metody pozytywne, klikier i takie tam. Druga to nasz Champion - szkolaca tez pozytywnie ale bez tej calej otoczki "fajerwerkow", reklam i dostosowywania sie pod klienta :cool3: Do tego po dlugich rozmowach telefonicznych, jakos tak facet zrobil na mnie dobre wrazenie, bo wiedzial czego ja oczekuje i lapal w lot o co mi chodzi. Ja nie jestem szkoleniowym swiezakiem i dokladnie wiem jak takie szkolenie ma wygladac tzn szkolenie ktore mi pasuje - tak ze po zajeciach pogladowych, zdecydowalam sie na nich. zerduszko, napewno mozna znalezdz wiele roznych sposobow - tyle, ze jak pisalam - ja mam Syndrom matkowania i na poczatku "musze" psa asekurowac - no musze i juz. Do tego mysle ze przy lekliwym psie jest to dobre rozwiazanie, bo pies czuje ze sie go trzyma i pomaga. A przy Oskarze, zyskalam to, ze stres zwiazany z waskim przejsciem i wysokoscia, przytlumil stres trzymania szelek. Dzisiaj moglam go juz spokojnie chwycic za szelki i poprowadzic kawalek, bez wyrywania, wywalania sie na glebe i podgryzania. A to my wczoraj [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/419600_452141171542357_2131084467_n.jpg[/IMG] -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Do Oskara do grupy doszla czarna 6 miesieczna sunka olbrzymka - cudo :loveu: -
DELI sznupeczka z DT u Brokatki prosto do WŁASNEGO PAŁACU :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Ale zgraja :crazyeye::loveu: ciesze sie, ze malenstwo okazalo sie takie slodkie i musze powiedziec, ze zazdroszcze Wam tego - pozytywnie oczywiscie. Ze tez ja nie moglam tak trafic .... no juz nie marudze :evil_lol: -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Oskarle jest super :loveu: poszczekiwal sobie cieniutkim glosikiem i przebieral lapkami jak tylko zwrocilam na niego uwage. I chociaz pracowal dosc dobrze, to ciagle ogladal sie na mnie, mniej zwracajac uwage na tego po drugiej stronie smyczy. Czyli z moim kontaktem z nim jest wszystko w najlepszym porzadku. Bardzo nerwowo zaczal reagowac, jak zaczelismy przeszkody - on wpada w straszna panike jak ktos od gory trzyma go reka za szelki czy obroze a na przeszkodach trzeba na poczatku tak asekurowac psa na kladce - dlatego wymienilam sie psami i cwiczylam z Oskarem. Po pierwszym bardzo lekliwym wolnym przejsciu, drugi raz przeszlismy juz calkiem spokojnie (trzymajac reka za szelki) - po malej przerwie - w trzecim przejsciu szedl juz jak burza a cieszyl sie calym soba jak zaczelam go chwalic i pierwszy raz nie wywalil mi sie na plecy. Fakt ze walnal sie plackiem ale juz nie zrobil przewrotu - beda z niego ludzie :loveu: Za to Felix byl dzisiaj nie do opanowania :mad: byl tak pobudzony, ze nawet zarcia nie chcial brac. A na koniec scial sie z Labkiem z Oskara grupy, ktorego upatrzyl sobie juz od poczatku i darl ciagle na niego klape. Psy mialy lezec a my mielismy odejsc na srodek i sie poprzemieszczac troche. Labek wstal i udal sie w strone Felixa... skonczylo by sie na niczym, bo zaczeli sie obwachowac ale chlopaczek od Labka zlapal za smycz i jak Labka zaczal odciagac, to Felix sie na niego rzucil tzn na Labka a nie na chlopaka- nie moglam go opanowac, bo smycze sie zaplataly i na szybko nie dalo sie ich rozdzielic. Pozniej mial zagwozdke, bo trener nas stawial tak, zebysmy zawsze za Labkiem stali albo chodzili - teraz padl z emocji i ani dycha. Co za Cholera jedna ... mowilam ze zadymiarz i dres. PS Szkola jest dosc dobra, ludzie Maja pojecie o tym co robia. On ogolnie zajmowal sie psami w policji a jak poszedl na emeryture 10 lat temu, to otworzyli z zona szkolke. Do tego przygotowuja psy do dogoterapi i robia z psami "pogadanki" w przedszkolach i szkolach. -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Pink replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Mnie tez takie cos wesole by sie przydalo :evil_lol:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Tak tez moze sie odbyc niestety i moge sobie wyobrazic, ze trudno jest patrzec na zmiane jakie zachodza tzn te zmiany na minus. Dzisiaj w szkole dowiedzialam sie troche wiecej o Oskarze z ktorego wychodza pewne zachowania, ktore albo sa coraz mocniejsze albo pojawiaja sie jako nowe. Jak wiadomo z dziecmi byl klopot od poczatku - pies szczekal z odleglosci na nie czy jak slyszal ze przechodza pod oknami ale jak byly blisko, to chowal sie za mnie z podkulonym ogonem. Teraz szczeka na dzieciaki z bliskiej odleglosci :-( Nowym zachowaniem jest warczenie na ludzi - do tej pory ludzi raczej omijal i nie za bardzo chcial miec z nimi kontakt... teraz zaczyna sie nimi "interesowac" w tej nieprzyjemnej formie - warczac. To ze nog sie boi wiedzialam od poczatku, staram sie uwazac na niego tzn zeby gdzies przypadkiem nie nadepnac, kopnac itp Doszlismy do tego, ze juz dosc blisko chodzi przy nodze ale mamy Problem z bliskim siad - z tym, ze pomalutku dojdziemy i do tego. No i apropo tego bliskiego siad, trener powiedzial, ze jak tak po skosie siada, to zebym reka przesunela mu dupke do nogi- co tez zrobilam. Oskar sie spial i zaczal piszczec - niewiedzialam co sie stalo, bo naprawde delikatnie to zrobilam, bo wiem ze on nie lubi mocnego dotykania. No i na przerwie, poszlismy na laczke i powiedzieli mi zebym zaczela sie z nim bawic i ganiac, co Oskar robi bardzo chetnie - z tym ze ja nie zwrocilam na to uwagi ale Oskar jak biega, to naokolo mnie a jak juz z radosci podbiega do mnie, to podkula ogon jak wyciagam reke zeby go poczochrac i pozniej zawsze wywala sie na plecy, odpychajac mi reke lapami - podgryzajac przy okazji. Robi to bardzo delikatnie, tak ze myslalam, ze on ma poprostu jeszcze takie szczeniacze zaciecie. Ale oni poobserwowali to jego "niby sie lasi-bawi" i stwierdzili, ze pies byl naprawdopodobniej bily i to nie od czasu do czasu "sciera przez lep" :shake: tylko dosc czesto obrywal. Jaki rozmiar to obejmowalo, to jeszcze sie okaze. Na jutro jestesmy umowieni tak, ze Oskara zabiore na lekcje razem z Felixem - ja bede cwiczyc z Felixem a p. Ewa Kolo mnie z Oskarem. Oskar ma juz dosc duze zaufanie do mnie i mnie sie juz nie obawia w normalnych sytuacjach - chyba ze sytuacja kojarzy mu sie z czyms bardzo negatywnym. I dlatego chca go jeszcze poobserwowac, jak bedzie reagowal prowadzony przez obca osobe. Ale duzo pracy mnie z nim czeka. -
Tez bym musiala paszczaki maszynka po grzbiecie i glowie przejechac ale jakos nie moge sie za to zabrac - leniwiec ze mnie wylazi :diabloti:
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Ktos musi w tym domu malucha nauczyc dobrego wychowania w psiej komunie :evil_lol: Bialas jest fajny ale czarny jest the best :loveu: -
marako - bosh co to za straszna historia z TZ-tem. Ale i tak uwazam, ze zachowaliscie w takiej sytuacji wszyscy silne nerwy. Jodze samych szczesliwosci w nowym domu :sweetCyb:
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Powiem prawde, ze jest ciezko :roll: bardzo duzo energi, sily i czasu mnie to kosztuje. Nie mowie tego w sensie negatywnym, tylko ze biorac dwa psy na raz i to dwa psy z roznymi "zawirowaniami" i to na stale, to wymaga to od czlowieka podwojnej pracy, zainteresowania, uwagi. Mysle, ze duzo "latwiej" jest adoptowac drugiego psa tzn do psa ktory juz z nami jest. Ktorego znamy, ktory jest juz mily i przyjemny, zasiedzialy i udomowiony... tak ze mozemy skoncentrowac sie tylko na aklimatyzacji tego jednego. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
[quote name='AnkaG']No w końncu to JEGO klatka :)[/QUOTE] niby tak, tylko ze Felix nie burczy na niego, jak mu sie pakuje na legowisko i spi z nim :evil_lol: chociaz poza klatka, ma tez swoje poslanie :cool3: -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Z Oskarle sprawe gryzienia mamy opanowana przez klatke :evil_lol: na tyle polubil klatke, ze jak widzi ze szykuje sie do wyjscia czy sama czy z Felixem i mowie, pies-y zostaje-a, to biegnie sam do klatki i sie mosci wygodnie, bo wie ze napchanego konga dostanie..... ostatnie 2 razy jak wychodzilam z Felixem, to nawet drzwiczek nie zamykalam i chyba z niej nie wylazl dopoki nie weszlam, podeszlam i nie zawolalam go do siebie. Wczoraj, to na Felixa naburczal, bo jak weszlismy z Felixem, to Felix pobiegl i wlazl do klatki taranujac malego ktory lezal w srodku. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Waszku widze, ze masz podobna nature :evil_lol: Tez nie moglam wysiedziec, chociaz wszyscy sasiedzi mowili zebym szla spac, bo napewno wroci. Fakt wracal ale ja nie lubie takich rzeczy i tak zabezpieczylam ogrodek, ze nie mial juz mozliwosci zeby wylezdz. Teraz zreszta tez juz zrobilismy cala jedna strone - ta newralgiczna o ktorej mowilam, ze sie zaczal pod siatka podkopywac. Doczepilismy do istniejacej siatki metrowe siatkowe przedluzenie w dol i wkopalismy krawezniki, wywijacac to przedluzenie pod kraweznik. Oskarle zachowuje sie na zajeciach jak maly szczeniorek ... jak juz sie zmeczyl w drugiej czesci treningu, to zaczal szczekac, skakac, warczec na smycz hihi a jak tylko stanelam, to bach i lezy - ja go chce postawic a on bach na plecki :lol: Przyszlismy, zjadl i od 8-smej psa nie ma - jak wlazl do boxu to jeszcze nie wylazl... nawet nie ruszyl sie jak z -Felixem na siku szlam. -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Pink replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Ja juz oprysk wczoraj zrobilam, bo mszyce u mnie tez zaczynaja sie pojawiac. Moze jeszcze nie jakies chmary - bo robilam na poczatku wiosny oprysk z miedzianu (grzybowy, zapobiegawczy) i olejowego (na robactwo) i troche przezimowanych wybilo. W zeszlym roku mialam tyle skoczkow, ze liscie mialam jak sito a ze ostatnie pokolenie zimuje pod kora, to zalalam je opryskiem olejowym. Kurka co roku cos ... jak nie skoczki i przedziorki, to mszyce i inne badziewia.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Pink replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Dziewuszki, to jak juz jest tych mrowek tak duzo u Was tez, to zobaczcie czy mszyc nie macie. Bo jest taka zaleznosc, ze jak mrowek jest duzo to i mszyce sa. Mrowki przechowuja sobie mszyce i chronia je, bo one sie zywia substancja ktore one wytwarzaja.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Pink replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
U mnie strat po zimie tez nie ma ufff - w zeszlym roku bylo tragicznie - prawie 20 roz mi padlo :angryy: Ale teraz zauwazylam, ze mrowy zaczely mi zielenine niszczyc. Robia sobie gniazda w korzeniach :mad:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Pink replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Ale malej Poker robi w domu kroplowki, to zapotrzebowanie na wode ma zapewnione. Do tego mysle, ze jak dawano im jesc dosc rzadko, to tez nie wiadomo jak bylo z dostawaniem wody - moze siedzialy dlugo o [I]o suchym pysku - [/I], to przyzwyczaily sie funkcjonowac z mniejsza iloscia wody.