Jump to content
Dogomania

Pink

Members
  • Posts

    2070
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pink

  1. [quote name='AnkaG']No ja rozumiem struny głosowe w celu zmniejszenia gadania ale zęby???[/QUOTE] to profilaktycznie w zastepstwie kaganca :evil_lol:
  2. No slicznota :loveu: a wiesz cos o sikaniu? znaczy im czy nie?
  3. [quote name='Elitesse']taaa jak ja moje wolam "na smycze" to pierwsze co robia to sie rozgladaja co ja zauwazylam ze je wolam ....[/QUOTE] a za chiny :evil_lol: Twoja banda jak pojdzie w las, to niczego nie slyszy :cool3: tylko mi nie mow, ze Felka nie gania z Tesinka jak Zadra? Wata tez nie jest lepszy, przecinak jeden.
  4. A wszystko mozliwe, bo jak Felixa udalo mi sie juz pare razy zatrzymac - krzyknelam stoj i nawet linki nie musialam deptac, tak malego zatrzymac sie nie da, bo gluchnie :angryy: No nic, koniec z linkami przy domu narazie - wracamy do krotkich smyczy i nauki ignorowania.
  5. Ja tez tak robie, biore wielki noz albo tasak, przykladam do czegos tam co chce przekroic a sie nie da i wale w noz-tasak tluczkiem do miesa.
  6. Ale wiecie, teraz dopiero na tym ostatnim Foto widac ze Fix urosl i to sporo. Fajowy malec jest :loveu:
  7. Oooo, fajne to rozwiazanie z doniczkami. O occie kiedys czytalam - to dziala podobnie jak kwias ale nigdy nie stosowalam. Moze sprobuje, bo mi sie zielsko w kamieniach zieleni, to probe zrobie. ps. czyli co, czyli mam sie czuc zaproszona? :evil_lol:
  8. [quote name='AnkaG']No chcieli ci kurkę na rosołek załatwić. :)[/QUOTE] Anka, lepiej zeby nie zalatwialy, bo na rosolek to w sklepie mozna kuraka kupic a "swojskich" jajek mnie pozbawia, jak tak beda te kury ganiac :angryy: kury sie wnerwia i przestana jaja znosic. Waszku u mnie prowodyrem jest Oskar ostatnio, bo Felixa troche nauczylam je ignorowac. A ta mala gadzina, biega jak szaleniec, skacze jak ping-pong i tylko patrzy jakby tu sie zabawic. No i teraz on pierwszy wyrywa w strone kur a Felix za nim oczywiscie.
  9. Ze tez faceci, to tacy niezdecydowani sa :cool3: ja wiedzialam po 2 dniach, ze on jest moj a ten Casanowa czasu potrzebowal no :evil_lol: Ale i tak oddam ich do "dziada" - zeby przerobil na rumunskie lasagnie - jak to moj TZ mowi. No co za medy male z tymi kurami :mad: Jedna taka sie w trawie schowala i jej nie zauwazylam ale oni zauwazyli ... jak mnie szarpnely na linkach, to myslalam ze glebe zalicze. Dobrze ze mialam rekawiczki, bloto jest i linki zawsze brudne, bo miala bym piekny Peeling do zywego - lepsze to niz pumeks.
  10. Wiecie jak sie ciesze och i ach - Felixowi relax wyjdzie tylko na dobre. Zdrowie psychiczne sobie poprawi i nie bedzie Taki nakrecony i ciagle spiety.
  11. Pies z dwoma glowami :loveu:
  12. No musze, no musze to napisac - moj wspanialy Dres lezy przy grzejniku .... ale jak lezy :crazyeye: na boku lezy wyciagniety Panie i Panowie :multi: to trzeba zobaczyc, to trzeba przezyc - pies ktory nigdy sie nie kladzie (oprocz swojego poslania), tylko bez przerwy siedzi i obserwuje - po 3 miesiacach walnal sie na bok w pokoju i spi :loveu:
  13. Twoj TZ jest [I]targany emocjami [/I]:evil_lol: Ja mam troche podobnie w stosunku do Felixa - no lubie przeogromnie tego psa ale tak jak on mi cisnienie podnosi, to nieraz bym "do dziada" oddala :mad:
  14. To zalezy ale ogolnie to 3-4 godziny w dzien powszedni a na Weekend nieraz 6 godzin.
  15. No jak tak mogl wstac i pojdc bez pozwolenia :evil_lol: U mnie Felix jest kontrol-freak ale im wiecej go ucze posluszenstwa, tym ten objaw lagodnieje. Teraz juz przestal sie zrywac na kazde moje ruszenie sie - fakt ze ciagle przychodzi zobaczyc co robie ale robi to juz po czasie a zdarza mu sie juz tez, ze nie ruszy sie jak ide cos na gorze robic, bo do tej pory siedzial pod schodami az nie wrocilam.
  16. Dziewuszki, na ostatnim Foto widac, ze kamienie luzem (Waszku kruszone) leza tylko w srodku kola. Naokolo kola (ten jasniejszy pas) to jest kliniec granitowy- on jest zageszczony, czyli ubijarka wbity w ubita ziemie. Tak ze jest plasko i chodzenie nawet na bosaka nie jest problemem. Waszku kule kupilam w ogrodniczym w zeszlym roku na pozimowej wyprzedazy - ona robila za wiszaca ozdobe z kulkami waty hihi Pociagelam ja impregnatem do drewna i w sezonie lezy sobie na rabacie. Teraz mam tam posadzony Kolo niej powojnik plozacy i chce zeby sie troche po niej wspinal. edit - acha, chcialam tylko powiedziec, ze Felix robi sie domowym psem. Dzisiaj rano padal deszcz - ktory do tej pory mu nie przeszkadzal a dzisiaj, szybko zrobil co trzeba i zwial do domu. Teraz nawet sie nie podniosl, jak zaproponowalam spacer :evil_lol:
  17. A wiesz co, tak sobie mysle ze moze ona ma "potrzebe informowania". Niektore psy tak Maja - sprobuj moze z nia wspolpracowac. Jak zaszczeka, to idz zobacz co sie dzieje ale krotko i powiedz "nic sie nie dzieje" i wroc do zajecia. Nie uspakajaj jej, bo ona moze chciec tylko Twoje zainteresowanie i nawet to negatywne, jest tez zainteresowaniem. Po paru razach zalapie, ze to Ty jestes od ustalania co jest niepokojace a co nie i przestanie w czesci wypadkow reagowac. A na to na ktore bedzie szczekac, to wystarczy z daleka juz powiedziec "nic sie nie dzieje". Wiem, ze potrzeba na to czasu ale jezeli pies zalapie, ze to dla Ciebie jest informacja przeznaczona, to jak nie bedzie Ciebie w domu, to nie bedzie miala kogo informowac. Ja tak robilam z Oskarem, jak zaczal szczekac, to podchodzilam do okna, wyjrzalam, mowiac - e tam nic sie nie dzieje i szlam spowrotem nie interesujac sie nim. Teraz juz prawie wcale nie szczeka w domu - zreszta Felix juz tez nie.
  18. Ja z tym sygnalizowaniem, to juz u siebie tez pisalam. Moj Oskar tez nie pokazuje ze chce na dwor - w domu nie robi normalnie tzn ostatnio mi zaznaczyl sciane, no i jak luzem zostaje, to mi nasra - ale to akurat klatka zalatwila, bo on ma stracha separacyjnego od poczatku i bawi sie w szatkownika, jak zostaje sam. Ale wydaje mi sie ze on jest z tych ktorym regularne wychodzenie wystarcza i nie mial okazji pokazac ze chce. No i mam nadzieje, ze podpatrzy od Felixa ktory jak chce, to zaczyna sie nieziemsko krecic a pozniej popiskuje sobie troche.
  19. Ja przy Oskarle, to myslalam ze on poprostu jest zastraszony. To ze boi sie nog, to od poczatku bylo wiadomo ale myslalam, ze przez przypadek moze ktos go kopnal a ze bojacy, to sie przestraszyl. Ale trenerzy, jak nas tak obserwuja, to powiedzieli, ze musial byc bity, bo ma typowe zachowania bitego psa. ale zeby nie bylo tak smutno w ten ponury i deszczowy deszcz, to troche zieleniny w moim ogrodku - po 2 sezonach uwazam, ze niedlugo maczete bede musiala kupic :cool3: [IMG]http://imageshack.us/a/img577/2697/019el.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img208/2566/018xe.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img259/1928/022lbe.jpg[/IMG]
  20. [quote name='danyww']A sekatorem próbowałaś (takim mocniejszym). Ja piesom niektóre przysmaki tak przecinam.[/QUOTE] o kurna, to jest mysl - bo takie uchole, to nawet nozyczkami do kuraka nie da rady. Trzeba sprobowac.
  21. czyli jestes [B]oblozona psami[/B] :lol:
  22. Super Fotos - dziewczyny jak malowane :cool2:
  23. Ja mam w srode wyjscie z Felixem i jego grupa do knajpy w parku miejskim .... juz sobie wyobrazam jaki raban tam bedzie robil :mad: Najwyzej zlapie rzepami mocniej kaganiec i drzec japy nie bedzie :evil_lol:
×
×
  • Create New...