-
Posts
2070 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pink
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
[quote name='AnkaG']Trzymaj Tz-ta bo drugiego takiego nie znajdziesz :)[/QUOTE] wiem, wiem i zakazalam mu sie oddalac :mad: aha nie pisalam, bylismy z Oskarem na psich pokazach z okazji dni Legnicy - oczywiscie zrobilam troche prywaty i poprosilam trenera, zeby przedstawiajac nas powiedzial o Oskarze cos wiecej i wymienil Waszkowa organizacje. [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/998660_467944143295393_601497264_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1017612_467941869962287_1155350503_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/1012695_467942283295579_428874324_n.jpg[/IMG] -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Bo zeby to zadzialalo, to trzeba podawac pare dni przed Sylwestrem. W schronie wszystkie psy ktore baly sie panicznie wystrzalow, to dostawaly juz 4-5 dni przed. -
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
On nie smierdzi brudem, tylko wlasnie schroniem. Ale juz wlaczylam mu wymiennik powietrza z jonizatorem, to moze i spac bede z nim zeby sie chlopaczek nie stresowal za bardzo. edyt - nie, nie schronem ... juz wiem skad znam ten zapach - u wetow jest Taki zapach. Cos jak stara siersc zmieszana z lekami i innymi wydzielinami ropnymi. -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Nieraz na uporczywe lanie i inne zachowania "uporczywe" daje sie srodki blokujace pewne strefy mozgu. Moj stary kociamber dostawal Hydroxyzinium, bo sral mi po chalupie przeokropnie - po czterech dniach podawania tabletek przeszlo jak reka odjal... a ja glupia baba, cztery lata sie z tym procederem meczylam. Juz nawet do domu wracac sie balam, bo nie wiedzialam co zastane. Uwazam, ze jezeli umiejetnie tzn pod kontrola podaje sie Taki specyfik a zwierz jest zdrowy fizycznie i nie powinien juz tak robic, to mozna sprobowac. -
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
No drze straszliwie jak jest sam, ze tez mu sie nie znudzi :lol: Jak ide do niego, to na mnie tez szczeka - na zasadzie, "o obca baba ale siedz ze mna". Mam nadzieje, ze mu przejdzie i w nocy nie bedzie ujadal, bo spac z nim nie bede o nie, normalnie capi juz strasznie w goscinnym. Jutro po wecie wypiore go w nizoralu, bo nie da sie tak prosze panstwa. -
Na tyle co mu dojrzalam, to ma okejos - jasne, na przednich nie ma nalotu a tylnych nie za bardzo widzialam, bo jeszcze nie chce mu w paszczy grzebac.
-
Filip tez ma obwisle jaja :evil_lol: on ogolnie na duzo starszego wyglada z ta pomarszczona skora i obwislymi jajami :lol:
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Bylam napisalam - no co, czasu nie mam - latam gora dol, gora dol. Paszczaki nerwowe, bo ktos im jape na dole ciagle drze :evil_lol: -
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Tak, juz nie wyglada taki nadmuchany ale i tak kawal chlopa z niego :cool3: i ciezki gnojek. Ale to najmniejszy problem u mnie schudnie :evil_lol: -
Góra filcu to teraz FILIP i ZOSTAJE U PINK :)
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Waszek nie boj sie, bedzie dobrze :lol: Malec a raczej [B]Filip[/B] (imie nadane przez TZ-ta) dojechal szczesliwie, w drodze bylo okejos. Poszlam z nim troche na siku, bo akurat sie zachmurzylo, wypil miche wody i dostal zarelko. Teraz siedzi w izolatce i drze jape, Ale to rezolutny maly piesek, jak nie chcialam mu dac smaka, bo skakal, to naszczekal na mnie. A ogolnie, to prawdziwa swinka - bosh jaki grubasny jest :crazyeye: goly wyglada gruby, to wyobrazam sobie jak wygladal w futrze. Rany na glowie juz w miare, skora jest blada, niepokojace sa rany za lapami przednimi, bo drapie sie zawziecie i zdrapuje sobie strupy na gojacych sie miejscach. Dalam mu cwiartke tabletki dla alergikow - ktora niweluje swiad i do jutra musi wytrzymac. Przedstawiam - [B]Filip[/B] w izolatce [IMG]http://imageshack.us/a/img703/6627/if95.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img29/5613/pkbv.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img845/5498/vbw.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img401/3986/8a2b.jpg[/IMG] -
ORI zły sznaucer... już jest dobry i ma CUDNY dom w Warszawie
Pink replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Trzeba jeszcze, to sie trzyma :bigok: -
Ja glosowac moge dopiero pozno, zebym tylko nie zapomniala sobie, bo moja sklerozis jest ostatnio dosc postepowa :angryy: Waszek zakladasz czarnuszkowi topik, bo juz do mnie jada. Pati cos nie za wyrazny glos miala, jak zapytalam "jak on wyglada" i mowi dyplomatycznie, ze wyglada jak swinka w czerwone laty :cool3:
-
Waszku ale tu nie chodzi o konkretna tesknote, tylko o zycie ktore jeszcze pamieta. Oskar tez mi wyl jak zostawal sam i walil kupy do tego i niszczyl a wychodzilam i to tez np na 2-3 godziny do szkoly - on poprostu mial lek separacyjny. Nowe miejsce, nowi ludzie, wszystko obce nieznane - teraz jest spoko i juz nie otwiera paszczy jak jest sam... ale to 3 miesiace zajelo. Ludziom sie nie dziwie, bo nie ma co mowic, jak sie mieszka w bloku, to tez z takim czyms jest nerwowo. A i przeszkadzanie innym, tez jest nie halo - kazdemu nalezy sie odpoczynek we wlasnym domu.
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']Fajny ten Twój małż :loveu:[/QUOTE] fakt, dlatego pozwalam jemu ze soba byc :evil_lol: (ikonka turlajaca sie po glebie) My jestesmy przygotowani na przyjecie czarnuszka, jeszcze jutro rano pojade z sasiadem po drzwi. Kupie, on mi zalozy i bedzie wszystko cacy i bezpiecznie. Mam nadzieje ze Paszczaki sie wykarza dobrym wychowaniem i nie beda robic zadymy w chalupie. Szkole musialam odwolac, bo przelozyli na 12.30 a to moze byc na styk zanim wroce, to lepiej bez stresu. -
Tez zaliczylam. Mnie sie tez wydaje, ze Sajan teskni za swoim dawnym-nowym zyciem. To jest jeszcze swieze jak biegal po lakach z psami, taplal sie w rzece, bawil z dzieciakami i towarzyszyl "mamusi". Niestety na aklimatyzacje potrzeba duuuuzo czasu.
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Bialas super wyglada ale Tazz futrzany jest the best - to jest kwitnesencja olbrzyma :loveu: -
Kurna to nie dobrze :shake: A Fender niech sie poprawi, bo zamkniety bedzie siedzial :mad: Ja wczoraj Felixa przylapalam, jak nastepny podkop zaczal sobie majstrowac :angryy: Dobrze, ze niedawno przedluzylismy siatke w dol i wkopalismy czesciowo pod krawezniki a czesciowo na metr pod ziemie.
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Pink replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Oskar tez tak ma - upal az czlek sie rozplywa a on sie wali w plame slonca przed drzwiami na Balkon. Albo jak siedzimy na tarasie, to wyklada sie na plytkach tam gdzie parasol cienia nie rzuca ale robi odwrotnie, glowe trzyma w cieniu a cala reszta wystaje na sloncu. edit a jeszcze jak sie chlodniej robi a nie chcialam calego ogrzewania wlaczac, to stawialam sobie grzejnik elektryczny w pokoju, to zawsze lezal pod nim i to tak ze nieraz glowe mial do niego przytulona.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Maruda bo maruda ale bardzo sympatyczny jest z mordy :loveu: A to ze ma starte zeby, to tez nic nie znaczy ... chociaz moze. Felixa liczyli w schronie chyba na 3 lata. Moja wetka i fryzjerka mowia ze mniej niz 5 napewno nie ma a moze i wiecej - tyle, ze tez zalezy co jadal, bo na domowym zarciu mniej sie zeby scieraja, niz naprzyklad na kosciach.
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
No tak, bo jednak sama nie jestem, to trzeba chociaz wspomniec ;) do tego on ma ze mna ciezkie zycie i nieraz musze sama siebie wstrzymywac i ograniczac, zeby chlopak czasami troche spokojnie pozyl :lol: Jutro masz Termin do fryzjera z czarno-bialymi? -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Waszek, tak, tak postawie chlopaka na nogi :lol: Sandra, TZ jest przyzwyczajony, bo ja od dziecka jestem troche przegieta i mam cos z glowa :evil_lol: ale zawsze powtarza, ze przynajmniej nudno nie jest hihi a do tego, to kocha mnie wielka, nieograniczona i na wszystko mi "pozwala" ;) szczegolnie jak zostanie postawiony przed faktem dokonanym :eviltong: -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Sandra, pokazuj :multi: A czy Oskarowi przy tym szyciu, mozna bylo by zaszyc jakies, "zrace" Centrum w mozgu? Jak sie wkurze, to bedzie spal bez niczego w klatce - na plastikowej wanience :evil_lol: Wyglada na to, ze paszczaki w niedziele "dostana" tymczasowego kumpla ... Waszek sle czarnuszka do mnie. A ja juz umowilam Termin w poniedzialek do weta, zrobimy ogolny chek i najwazniejsze badanie zeskrobin. Niepokoi mnie to silne slonce, bo to przy takiej golej slabej skorze o oparzenie slonecznie nie tak trudno a na siku przeciez trzeba wychodzic. TZ mowi, ze z parasolka mozna chodzic przeciez i oslaniac :cool3: -
Okejos, to jutro te dodatkowe preparaty zakupie. Z antybiotykiem sie wstrzymam do ogledzin u wetki ... odrazu zeskrobiny pobierze. Musze kupic taka wielka miske, bo nie mam w kabinie na dole brodzika a niektore psy sie nie za pewnie w takich warunkach przy kapieli czuja.
-
O kurcze co i jak, wiecej info prosze. Do mnie bezposrednio? Ja juz sie glowilam, jak by to poskladac w razie co z tym wyjazdem ale jak zalatwilas to ufff - jestes niesamowita. Waszek tylko niech oni w schronie napisza co mu podawali, podaja i czym go pielegnuja-smaruja, bo jak pojde w poniedzialek do mojej wetki, to zeby wiedziala jak dalej z maluchem postepowac. Mnie niedziela pasuje, no Problem - jak wyjada o tej godzinie co podalas, to ja juz po szkole bede.
-
U mnie sie ochlodzilo - 27 stopni jest :eviltong: