Jump to content
Dogomania

Pink

Members
  • Posts

    2070
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pink

  1. WZ a Ty je wybierasz :eviltong: jak ja mowie, zeby gnojki siedzialy, to maja sie trzymac miejsca i ignorowac co inny pies robi. To nie jest tak, ze ktorys z tych psow (to juz drugi Taki przypadek) rzucil sie "z piesciami" do Felixa, tylko normalnie chcial do niego podejsc. Ja wiem, ze to moze byc dlatego, ze ktos mu przeszkadza w wykonaniu zadania ale kurna, nie moze byc tak, zeby do wszystkich zaraz z zebiskami szorowal. Anka, tak wlasnie wygladaja ale wyglad, to polowa ich natury, bo druga polowa jest bardziej przekorna hihi Felix jest bardzo "porzadnym" psem, on sie naprawde stara zeby opanowac "swoje zle nawyki" :loveu: on niby jest twardziel ale tak naprawde, to ten pies zyje w ciaglym stresie, stresie zeby zapanowac nad swoimi emocjami. Zeby nie pobiec z jazgotem do bramy co piec minut, bo tego nie lubie, zeby dac mi sie dotknac bez warkotu, zeby wykonac dobrze cos o co go prosze, zeby jesc delikatnie z reki nie obgryzajac mi palcow czy zeby lezec na sile, bo zarzadzam luzowanie jak widze, ze chodzi z obledem w oczach, bo za duzo sie dzieje na zewnatrz. A Oskarle, to taka cicha woda jak mowilam juz na poczatku :cool3: on jest niby Taki biedny i cierpiacy ale wykorzystuje ta swoja "poze" jak tylko moze i trzeba sie miec na bacznosci hihi
  2. [quote name='AnkaG']No jak widać biały pluszak fajny do zabawy.[/QUOTE] tez o tym odrazu pomyslalam :cool3: nie ma to jak wlasny pluszak do zabawy.
  3. Nie mow, ze taka ladna pogode mieliscie? Felka jak to Felka ale Wata jak zwykle cacany :loveu: tylko, ze dopiero teraz zdalam sobie sprawe, ze on juz swoje latka ma a pamietam jak jechalas po niego .... kurna starzejemy sie panie, starzejemy :evil_lol:
  4. Kurcze to nie dobrze z tym papraniem :shake: ja wiem, ze na starszych psach sie gorzej wszystko goji ale szkoda psiaka. A wiesz ja jeszcze sobie tak mysle, moze on ma juz tak wyjalowiony organizm, ze wlasnie dlatego nie chce sie goic?
  5. Te grzeczne anioleczki odstawily mi wczoraj na treningu "atak zgrupowany" :mad: Wykorzystujac to, ze TZ mial czas, to pojechalismy z dwoma paszczakami na raz. Grupa byla Oskara i Felix juz zna te psy, to bylo spoko ale doszedl duzy golden z innej grupy, no i oczywiscie Felix mial go na oku. A ze odbywa sie socjalizacja Felixa z psami, to zawsze cwiczymy przy nowych i chodzimy za nimi - no i tak sobie cwiczymy.... Oskar z TZ-tem 3 psy za nami. Psy siedza - jest siad-zostan, my odchodzimy po pare krokow za psy. Felix siedzi ale widze ze golden podnosi zadek pomalu, to nie oddalam sie juz za bardzo, tylko stoje w miejscu. Golden oczywiscie wstal i dawaj w strone Felixa, Felix wytrzymal troche ale jak goldek byl za blisko, to wyskoczyl do niego z zebami. Ja bylam na to przygotowana, to zrobilam susa i nadepnelam Felixowa smycz ale wlasciciel Goldka chcial go tez zlapac ale ten zrobil unik i dal noge. To wszystko widzial "biedny" Oskar i jak golden przebiegal Kolo niego, to maly sie na niego rzucil i zagnal go ujadajac na koniec placu :angryy: Normalnie banda :mad:
  6. Egzamin probny jutro wieczorem - juz sie boje :evil_lol: I pokaze moich przystojniakow w sportowych szelkach od taks :loveu: [IMG]http://imageshack.us/a/img833/2107/001becc.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img40/9558/003ky.JPG[/IMG] Ciapa Oskarle dostal w ciapeczki - on jednak nie lubi aparatu [IMG]http://imageshack.us/a/img153/341/005wxp.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img593/978/007xcw.jpg[/IMG] A bandzior Felix - na sportowo w kropeczki [IMG]http://imageshack.us/a/img404/1830/004hchj.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img266/6259/006qok.jpg[/IMG] teraz musze poczytac jak sie takie szelki poprawnie ustawia, bo nie mam w tym doswiadczenia
  7. Terminu jeszcze nie znam, jutro na treningu napewno podadza. Anka, miski sa super - moje sie tez nie suwaja ale mnie bardziej chodzilo o to, zeby metal byl zalany guma. Ja mam takie metalowe, gdzie guma jest poprostu nakladana jak ala uszczelka a to sie nie sprawdza za bardzo, bo jak sie miske myje, to trzeba ta gume sciagnac. Jak sie nie sciagnie, to woda tam zostaje i metal rdzewieje po czasie - no a jak sciagniesz pare razy, to juz tak sie nie trzyma, nie przylega dobrze i brud tam sie zbiera.
  8. Kciuki mozecie puscic i spac albo nie spac dalej :evil_lol: odwolali wszystko, bo pada jakby chmura sie urwala :angryy: no co z tym deszczem jest tej wiosny no :roll:
  9. Wszystko mozliwe ale lapiej zeby mu przeszlo :mad: Dziewuszki trzymajcie za nas kciuki jutro, bo mamy egzamin wstepny o 9.15 i jak damy ciala, to dupa blada z ezgaminem komisyjnym.
  10. Waszku ale to nie jest tylko przy domu :shake: on tak samo reaguje na ulicy, w parku na spacerze czy gdzie indziej. Na poczatku myslalam, ze to "agresja smyczowa" ale jak go puszczalam na treningach, to wszystkie psy tez chce ustawiac, rzucia sie jak pchla z warkotem i to obojetnie czy pies czy suka. Teraz jest juz lepiej, bo je zna ale jak tylko przyjdzie obcy pies z innej grupy, to a piac to samo. I co jest zastanawiajace, to to, ze zamiast sie poprawiac jest coraz gorzej :angryy: Myslalam, ze po kastracji jak hormony coraz mniej przestana buzowac, to bedzie coraz lepiej a tu gucio. Ja wiem, ze hormony potrafia do pol roku po kastracji "latac", no ale przeciez zmniejsza sie ich ilosc sukcesywnie.
  11. Fakt, maszerowal dzielnie i musial sie biedny tak trzymac w ryzach, ze jak przyszlismy to padl [I]jak kawka[/I] i spal do rana. Ale dzisiaj znowu podniosl cisnienie TZ-towi na porannym spacerze, bo Jakis obcy burek krecil sie Kolo naszej bramy jak wracali i Taki pokaz urzadzil ze hej :mad: No co za Dres okropny z niego ... ja jestem ciekawa jak on dawal sobie rade jak sie tak wloczyl :roll: przeciez takie uliczne psy, to powinny byc wlasnie super zsocjalizowane z innymi a ten to wariat poprostu.
  12. Ja zaciskowych nigdy nie uzywalam, nie bylo takiej potrzeby.ale teraz przy paszczakach musze miec takie. Normalnie tez uzywam na zatrzask ale na wieksze np miastowe wyjscia zeby na sto procent byc pewnym, ze mi sie nie wysliznal z obrozy w razie co wyprobowalam zaciskowe i jak dla mnie sie sprawdzaja. Felix wiadomo, bo kazdy pies to wrog i trzeba pozrec a Oskar jak sie przestraszy czegos, to chce zwiac i probuje sie z obrozy wysliznac.
  13. Aniu u nas takie 2 cm z eko sie sprawdzaja ale te zaciskowe mam 2.5 cm z eko i te sa jednak za szerokie jak na takie sztywne. Teraz losuje same 2 cm - mysle, ze beda w sam raz. WZ - uhu wlasnie tak jest :evil_lol: On musi, no musi "bo sie udusi" - jak to Waszek mowi. Jedynie na smyczy nie ciagnie, jak chodza w kole - jak idziemy jeden za drugim, to musi isc na czole. PS wiedze, ze juz info z linkiem jest
  14. Posiadacz nieruchomosci to sie nazywa :evil_lol:
  15. [quote name='ania0112']Niecałe 3 tygodnie - faktycznie szybko. 3 tygodnie by odmienić życie Delci :)[/QUOTE] niby szybko ale jak sobie pomysle, ze to 3 tygodnie, to nawet nie wiem kiedy to zlecialo :crazyeye: cos ostatnio czas [I]przecieka mi przez palce [/I]:lol:
  16. Ladna ta z jabluszkami :loveu: mnie te taksowe bazarki tez wykoncza :evil_lol: ja biore jak sie uda jeszcze 4 obroze i ta zielonkawa podwojna smycz. Losuje 2 zapinane w paseczki - jedna ma niebieskie podszycie a druga zielone. Podwojna niebieska smycz Oskarowa mam od Waszki, to potrzebna mi zielona dla Felixa. No i dwie zaciskowe - czarna w niebieskie kwiatuszki i czerwona w niebieskie kwiatuszki - to wlasnie do tych smyczy co ostatnio zamawialam - bo te ktore teraz mam - 2.5 cm na eko, to jednak sa za grube i za twarde dla paszczakow. Do tego sa za dlugie i zmiejszajac obroza robi sie podwojna co jeszcze bardziej ja usztywnia.
  17. Aniu, ujadac ujadal ale na poczatku, bo duzo psow bylo z innej grupy czyli nie znanych. Pozniej jak juz szlismy, to szczekac przestal - no chyba, ze Jakis obcy spacerowicz przechodzil obok. To czarne, to Lalunia (flatretriver) i to ze idzie - obojetnie jak, to jest wielkim sukcesem - bo to suczysko zaczynajac nic innego nie robilo, tylko albo gryzla smycz albo nogawki albo buty. Potrafila tak robic przez 2 godziny zajec. PS zamowilas sobie u taks? dla Oskara mam niebiesko-czarna i tez super wyglada. Ogolnie jestem nieziemsko zadowolona z wykonania tego wszystkiego - ma dziewuszka smykalke nie ma co.
  18. Oooo, to juz :crazyeye: ciesze sie razem z malenstwem - niech jej sie wiedzie :multi:
  19. Dla mnie bylo tragicznie :evil_lol: dla trenerow - "e tam, wcale nie najgorzej" Moze faktycznie ze szczekaniem nie bylo tragedi, biorac pod uwage, ze dosc sporo nas bylo. Ale byl tak podekscytowany tym wszystkim, ze ciagnal na smyczy jak parowoz - normalnie opanowac go nie moglam, tak darl do przodu :mad: [IMG]http://imageshack.us/a/img850/2176/miastofelix006.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img195/9172/miastofelix007.jpg[/IMG] Tu mielismy pogadanke [IMG]http://imageshack.us/a/img856/4136/miastofelix064.jpg[/IMG] A tu idziemy [IMG]http://imageshack.us/a/img21/7148/miastofelix096.jpg[/IMG]
  20. Oj Felka zdrajczyni-wyrodek :evil_lol: a tak pieknie u Ciebie bylo jak [I]psy poszly w las[/I] :cool3: do tej pory to wspominamy :eviltong: Kurna mam dzisiaj "miasto" z Felixem - jestem ciekawa jaka zadyme zrobi z darciem japy. Ale moze innych psow na okolo nie bedzie, bo na te swoje treningowe, to juz przestal sie drzec.
×
×
  • Create New...