Jump to content
Dogomania

4Łapki

Members
  • Posts

    456
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 4Łapki

  1. Pasztet na dłuższą metę nie, my zajadamy czasem takie batony mięsne. Viki po tym mniej grzebie w krzakach, chyba że kąsek jest taaaaaaaaaki pyyyyyyyszny ;)
  2. Grupa 7 rządzi :razz: Chociaż dobki są moją pierwszą miłością :loveu:
  3. Ja też, kupiłam specjalnie dłuższą smycz (szukałam jeszcze dłuższej), koniec końców nie mogę psa nauczyć, że jak pani popuszcza, to można na te 2,7 m ODEJŚĆ. Gdy idzie przy nodze, zawijam ją, chociaż mogłabym się chwalić, jak to ładnie chodzimy na luźnej smyczy... i się o nią potknąć pewnie :evil_lol: Moja ulubiona to ponoć na brytana jest (tak komentują, bo gruba), ale przynajmniej wygodna do trzymania i noszenia :roll:
  4. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-noyz1jFoypY/U539s1gWK2I/AAAAAAAAAOU/Fi04je7-V0o/w705-h529-no/SAM_2217.JPG[/IMG] Tutaj udowadniałam TŻ-owi, że to pieska wina. Ułożyłam jej koc, wyszłam z pokoju, a TŻ do mnie "miałaś jej rozłożyć koc, a nie kopnąć w kąt". Poprawiam więc, a Viki znowu swoje :diabloti: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-T1g3hmJc3e8/U539tvRuCbI/AAAAAAAAAOc/yW6aQGejFa4/w705-h529-no/SAM_2265.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-daPKktZ2Y0k/U539uakfO2I/AAAAAAAAAOk/RPkzCrV7UI8/w705-h529-no/SAM_2266.JPG[/IMG] I jeszcze coś, co mnie rozwaliło. Psia toaleta, czyli 2mx2m, gdzie pies może w ogóle się wysikać i wykupkać pod okiem SM. Jasne, że Viki by tam w ogóle weszła i jeszcze czekała z siusianiem :roll: Toż to niezdrowe dla nerek :roll: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-3wcStNBxiII/U54Bxf0oIMI/AAAAAAAAAO0/bwKBXegs86A/w705-h529-no/SAM_2212.JPG[/IMG]
  5. Tutaj będziem narzekać i wylewać żale, fotków więcej będzie, na blogasku będę [I]forsować jedyne słuszne poglądy[/I], jak to określił TŻ. "Widać, że z pasją opowiadasz o psach i [B]Cię[/B] to interesuje", mówi mi, ziewając szeroko, gdy drugą godzinę próbuję mu coś wytłumaczyć. Muszę się gdzieś wygadać, skoro w domu mnie nie rozumieją :oops: Dodaję fotełki, większość jest z wyjazdu do rodzinnej wsi TŻ-ta. Z tego powodu Viki ma na niektórych zdjęciach zarówno obrożę, jak i szelki - gdyby wyrwała się za zapaszkiem zwierzyny, której jest tam pełno... Viki z komunikacji miejskiej najlepiej znosi tramwaje. Na naszej zwyczajowej trasie jeżdżą nowe Skodziszcza, więc dokujemy się przy drzwiach z tyłu od strony, gdzie są zamknięte. Jakoś obecność tych drzwi ją uspokaja, no i nikt jej po ogonie nie depcze. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-iwut4CPiGRM/U538-rxUSgI/AAAAAAAAANs/Dbm2Irbmxnk/w705-h529-no/SAM_08712.jpg[/IMG] Biedny piesek, w szafie każą mu spać :diabloti: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-BnIKYiqRN5w/U539BCLCvSI/AAAAAAAAAN0/3dS99pqgxpM/w705-h464-no/SAM_0857.JPG[/IMG] W pierwszej podróży pociągiem. Popsułam zapięcie kagańca i musieliśmy użyć kombinerek. Na szczęście konduktor nie był z tych czepliwych (w drugą stronę trafił nam się straszny babsztyl :angryy:), wyłączył nawet ogrzewanie, bez żadnych uwag z naszej strony :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-IQx5xNMyqIo/U539EnsJDiI/AAAAAAAAAN8/gWH9VVCxnLk/w705-h529-no/SAM_1973.JPG[/IMG] Viki z TŻ-em :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-AFCVlDwQN6w/U539MxHNfCI/AAAAAAAAAOE/7pODC0gj6_8/w705-h529-no/SAM_2564.JPG[/IMG] W Opolu, po burzy wyszło słońce :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-UNvP-sZ6NtM/U539sASkRrI/AAAAAAAAAOM/j5P9W9CgAMY/w705-h529-no/SAM_2216.JPG[/IMG]
  6. Gratuluję z opóźnieniem wyniku na zawodach. Widać, że zdolna pani, to i zdolny pies ;) Viki też miała takie zawiechy. Kierowniczka schronu stwierdziła (mieszkamy po sąsiedzku), że może winna jest pogoda, taki chwilowy spadek kondycji i pies musi sobie odpocząć. Też się bałam, że coś jej jest.
  7. Witamy, witamy :) Zaraz powgrywam trochę fotek. Tylko edytowanie rozmiaru i upload jest wykańczające. Mam co chciałam :diabloti:
  8. [quote name='Majkowska'] Miałam zrobić obszerną relację z gr 7, a tu PP pociągnęła mnie na zewnątrz na ttb... [/QUOTE] Zła PP, zła! :mad: [quote name='Majkowska'] Smyczkę pokażę , choć nie wygląda jakoś szałowo zzewnątrz, zwykła czarna (była fioletowa też ale wzięłam bardziej uzytkową), póki co testuję i jakoś szalu nie robi, pierwszy zarzut jaki mam to jest cholernie długa (jakieś 3 metry) i tego nie ogarniam.Amortyzuje za to fajnie.[/QUOTE] 3 m długie? Ja mam wrażenie, że mi się pies pod nogami kręci, zresztą raz dostała z kolana, raz z buta w szczękę przypadkiem na 2,7 m zwykłej smyczy :shake: Jak się ma panią z taką koordynacją ruchów, jak ja, to nic, tylko usiąść w kącie i płakać :eviltong: Jeszcze będę psu szczękę drutować przez to :-o
  9. Jamniczy jaką ma długość? Ja zamówiłam, a teraz w panice mierzę stary kagan :mad: TŻ się śmieje ze mnie, bo w nocy wstałam i jeszcze raz wszystko pomierzyłam. Zależy mi, żeby był szerszy, nawet jak będzie za szeroki, byle nie drażnił tak wibrysów, jak stary kaganiec, bo w tym, co mamy są czasem powyginane we wszystkie strony, jak na szybko go wkładamy :shake:
  10. Niewyspana, nie wiem, bo u jedyny zabieg u Fikuliny to wyczesywanie i kąpanie raz na ruski rok. Pazurów nie przycinamy, bo ścierają się wzorowo, aż wet był pod wrażeniem ;) Ale wiem, że czasem zabiegi, które teoretycznie trwają krótko, mogą się przeciągnąć. U nas w zoologu jest groomer. Jak pojechał na urlop, zastępowała go właścicielka sklepu. Przyszła klientka na jakiś prosty zabieg, kąpanie + czesanie chyba, trzask-prask dosłownie - dwie godziny minęły, a końca nie widać, a tu jeszcze po karmę przyszły :diabloti: Dla mnie tuba to tylko do weta. Mamy, skorzystałyśmy 2 razy - podczas sterylki i szycia łapy.
  11. Byle tub nie wciskali :loveu: Plastiki chodzą poniżej 20 zł na allegro. Nie pamiętam, po ile był aktualny kaganiec Viki, ale też koło 20 zł.
  12. Zdjęcia zrobione przez mojego TŻ-ta, który nota bene, psów się bał. Jednak wziął mnie z całym dobrodziejstwem inwentarza. Viki odmieniła nie tylko moje życie :razz: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-wFBMQe2CFcU/U52APPMFk2I/AAAAAAAAAMw/6gR19fQwCog/w705-h529-no/SAM_0894.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-rs5eBM7h1ok/U52AfoBIJ6I/AAAAAAAAAM4/t98-E2kSyvE/w705-h529-no/SAM_0901.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-oNXjcyW65eQ/U52Ax18Io_I/AAAAAAAAANA/HF6rjBO_P6k/w705-h529-no/SAM_0910.JPG[/IMG]
  13. A co mi tam. Nie będę spamić w wątkach innych psów, tylko sobie wąteczek walnę i będę sobie spamić do woli :razz: [URL="http://pies-blog.pl"]Blogasek[/URL] to za mało do wylewania mojej miłości :diabloti: do Fikuliny. Zbliża nam się rocznica, dokładnie za miesiąc miną 2 lata, odkąd pojechałam do schronu po zupełnie innego psa, który został wydany dosłownie przed moim przyjazdem. Teraz nie wyobrażam sobie, że mogłam wziąć inną znajdę ;) Decyzja o psie była dość spontaniczna i wywróciła do góry nogami nasze życie. W pozytywnym sensie. Z zahukanej dziewczynki musiałam ekspresowo zmienić się w przewodnika psa, który bał się rzeczy dla mnie normalnych i ostatnie, czego oczekiwał od ludzi, to czegoś dobrego. Jak znajdę zdjęcia, które zrobił mój ojciec, zobaczyć będzie można różnicę, jaka zaszła w psie ;) Na dobry początek albumu: nasze pierwsze wspólne zdjęcie na pierwszym spacerze. Viki jeszcze nie wiedziała, co ją czeka. Ja zresztą też nie :p [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-YUsxDSYPGAg/U51-hiOv8bI/AAAAAAAAAMA/zyvg5k8RKqM/s529-no/292914_420520088012098_1882298842_n.jpg[/IMG] Zdjęcia sprzed kilku miesięcy. Jakaś wariatka szarpie się z psem i warczy, tuż przy komisariacie policji :lol: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-pvT2X1gX2lQ/U51_BspkluI/AAAAAAAAAMU/fLiUPgB5zto/w705-h529-no/SAM_0909.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-OaOqQpiRzko/U51_n8UN2ZI/AAAAAAAAAMc/5qvjlUTdkSw/w705-h529-no/SAM_0885.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-aiD_HrHjfP8/U51_4wewiQI/AAAAAAAAAMo/EpwUyQWw2h4/w705-h250-no/SAM_0896.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-DFlyrSoR4ok/U52BDEAwb2I/AAAAAAAAANI/AXk8c6Y4XsI/w705-h529-no/SAM_0923.JPG[/IMG]
  14. Gratuluję :) A cena smyczki :-o Majkowska ją pokaże :razz:
  15. Jeśli tylko do fryzjera, może jakiś plastik? Ale szerszy, żeby mogła otworzyć paszczę, bo wizyty u groomera 10 minut nie trwają ;)
  16. Co to za opierdzielanie się z fotkami? :angryy: :razz:
  17. Kupiłam wczoraj Chopo na sznaucera średniego psa. Do dnia dostawy będę się modlić, by pasował. Psa mierzyłam tyle razy, że już miał mnie dosyć. Zauważyłam, że na stronie hurtowni Hanama wymiary są inne, niż w rozmiarówce na allegro, którą mają w każdej aukcji :???:
  18. Powiedziałaś jej, że kawka udomowiona? Podejrzewam, jaki szok przeżyła :lol: Z taką ekipą i jeszcze kawką na ramieniu to nikt Cię nie zaczepi :lol:
  19. Mi kazali psa podsadzić na parapet, gdy robiła kupę na trawniku. Sorry, ale wolę zbierać kupę z trawy, niż z chodnika. Moja sucz sra na chodniku tylko w ostateczności, gdy wszystko wybetnonowane, a ja mam wyrzuty sumienia, patrząc, jak się męczy z faktem, że sra na chodnik :roll: [quote name='Maron86']Mama zawsze tak robiła, schodziła wszystkim z drogi, wszystkim ustępowała, z małymi gówienkami leźli na nią wiedząc że ustąpi... Jak zobaczyła że mi wszyscy ustępują :diabloti:, stwierdziła że tak jest wygodniej i lepiej. Zrobiła się taka jak ja 'pies drze mordę to Szaman go zeszmaci', teraz nagle ją omijają jak mnie. Osobiście uważam że nie ma co ustępować jeśli ktoś nie chce wykazać chociaż odrobinę chęci na to schodzenie mu z drogi nie zasługuje :eviltong:.[/QUOTE] Nie ustępuję wszystkim. Już sobie "wychowałyśmy" panią z dwoma jorkami, że ich nie podnosi na nasz widok i pretensji nie ma. Jak moja mama usłyszała, że "czemu ona musi podnosić psy, a nasz idzie", powiedziała jej po prostu, że wcale nie musi :diabloti: Viki małych psów unika, bo ani to się z nią pobawi, tak jak lubi, ani przyjemne jest to, gdy jazgoczą/próbują na nią wskakiwać. Wiesz, pies, którego trzeba bronić sprawił, że w ogóle mam odwagę się odezwać do innych ludzi. Jeszcze trochę, a będę pyskować jak zawodowiec :evil_lol: Dzisiaj wieczorem poszłam do babci. A że mieszkamy w niezbyt ciekawej okolicy, zapytała się mnie, czy się nie boję. Śmieję się, że Viki to mój ochroniarz, bo ludzie na sam widok człowieka z psem większym, niż "jork królewski" zaczynają się zachowywać :diabloti: Co z tego, że w razie zagrożenia, mój pieseł będzie pierwszym do ucieczki :diabloti:
  20. Dzisiaj poczułam się jak popychadło. Stoimy z Viki na chodniku, idzie babka z dwoma małymi psami. Pyta, czy mogę skrócić smycz, bo "jej mogą". Nie dokończyła, co mogą, ale za bardzo mnie to nie obchodzi, bo [B]im[/B] jakoś smyczy nie skróciła, a Viki stała na tak krótkiej (żeby nie zawadzać przechodzącym obok), że skracając smycz podniosłabym ją w górę... Zawinęłam ją więc za moją nogę i liczę na to, że babka przejdzie. Ale nie, mam się przesunąć (co zrobiłam już wcześniej), najlepiej zejść z chodnika na ruchliwą ulicę :angryy: Słów komentarza mi brak po prostu...
  21. Fuj :crazyeye: Ja bym w takim smrodzie zasnąć nie mogła. I to jeszcze z robalami :crazyeye: Przypomniało mi się teraz, jak jeszcze miałam myszki. Później przyszedł starszy kot, wyciągnięty od jakiś studentów z kanapy, bo kotka, którą przygarnęli się okociła (a że studenty, to zorientowali się, jak już kociaki zaczęły wychodzić). Jedna z myszek uciekła z klatki podczas sprzątania i dorwał ją kot i najprawdopodobniej ze stresu odeszła. Długo jej szukałyśmy, aż w końcu dałyśmy sobie spokój. Któregoś dnia kot siedział przy oparciu kanapy od strony ściany i miauczał. Mama dopiero po chwili zorientowała się, że coś musi tam być. Odsuwa kanapę, a tam... truchełko...
  22. [quote name='Pina2014']Ale jak to zbadać i jaka mniej więcej cena?[/QUOTE] U weta. On to przesyła do laboratorium. Ceny mogą się różnić w zależności od weterynarza i miejsca zamieszkania. Badania w kierunku hormonów to pierwsze, co przyszło mi na myśl, bo to przecież one regulują wiele spraw w naszych i psich organizmach ;) Zastanawiam się również, czy możliwa jest opcja, że poprzedni zastrzyk podziałał silniej na tę konkretną suczkę, niż przeciętnie działa i po prostu dłużej potrwa "dochodzenie do siebie" organizmu.
  23. Zastrzyk zatrzymujący cieczkę to również hormon :roll: Zrobiłabym badania, może gospodarka hormonalna jest zaburzona.
  24. Nie wiem, jak Waldek je - czy to, co mu nałożysz, czy dozuje sobie, tak jak Viki. Jeśli dajesz mu więcej żarła, to może być reakcja organizmu na większą podaż. Osobiście łączę się w bólu z Waldkiem ;) Widziałam drobniejsze weimary, niż ta nasza znajoma. No i jakoś takie chudzielce mi nie podchodzą. Wolę mocniejsze sylwetki u suk, po prostu :eviltong:
×
×
  • Create New...