Jump to content
Dogomania

4Łapki

Members
  • Posts

    456
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 4Łapki

  1. [quote name='gojka']Na Twoim miejscu pokusiłabym się na ostry róż :)[/QUOTE] Fikulina ma jeszcze fioletową. Mam kategoryczny zakaz ubierania psa w obrożę, bo mama jest wyznawczynią szelek. A mi się tyle obróżek marzy ;) Dobra, na szelkach nauczyłyśmy ją nie ciągnąć, ale pies od dawna tego nie robi i nawet dowód w postaci wspólnego spaceru z obrożą mamy nie przekonał. A to ponoć mój pies :diabloti: A propos ludzkich odchodów, na naszej trasie spacerowej ktoś ładnie nasrał na rozłożone chusteczki (talerzyka z porcelany najwidoczniej pod ręką nie było), co najlepsze, w miejscu z doskonałym widokiem z ruchliwej 24h ulicy :mdleje: Następnym razem zamiast garściami jeść węgiel i gnać na złamanie karku do domu, będę srać na środku ulicy, przysięgam :diabloti:
  2. [quote name='Wola istnienia.']Za tydzień/dwa wrzucę jakieś zdjęcia. Miejmy nadzieje, że będzie widać jakąś różnicę. :evil_lol:[/QUOTE] Czekam z niecierpliwością :D
  3. Ludzie myślą, że Viki to pies, nie suka, więc gdy sika, mają mordercze miny, bo sram im psem :loveu: Ale ostatnio zmieniłam niebieskie szelki na czerwoną obrożę i już rozpoznają płeć :mdleje:
  4. Ja na swoim osiedlu widziałam dosłownie jednego yorka, który wygląda jak york. Jednego. W dodatku z miłą właścicielką, która nie panikuje na widok innych psów. Podnosi go tylko wtedy, gdy widzi znanych agresorów, bo wtedy można szybko spie... i wcale jej się nie dziwię, zwłaszcza, że poczuła już zatapiające się szczęki na sobie :shake: I pies zrównoważony, przywrócił mi wiarę ;) Na spacerze wczoraj trafiły się nam dwie panie w panice zbierające pieseczki na rączki. Jeden z nich kilka tygodni temu rzucał się do Viki, teraz mogę domyślać się czemu :shake:
  5. Powiedz mi, które polskie stowarzyszenie postyczniowe ma obowiązkowe badania przed dopuszczeniem do rozrodu? Szukam i nie znajduję ;) Nie bronię patologii w ZKwP, to muszę zaznaczyć. Są w ZKwP hodowcy, którzy mają swoje za uszami i trzeba z tym walczyć. Ale nowo powstałe stowarzyszenia to naprawdę kiepska alternatywa.
  6. Nie, to nie jest mój największy ból. To tylko pokazuje działanie złych, nieprecyzyjnych przepisów - nowe stowarzyszenia postały tylko po to, by mogli sprzedawać psy. Więc ludzie, którzy kiedyś handlowali psami z kartonów na targowiskach (tak wiem, kolejne uproszczenie) teraz garną się do stowarzyszeń, które praktycznie niczego od nich nie wymagają, oprócz faktu posiadania psa. W jednym z nich rejestrujesz się przez internet, płacisz i masz od razu "rasowego" pieska i "przy okazji" zarejestrowaną hodowlę. I już produkcja rusza. Cudne zasady :razz:
  7. Mam wrażenie, że psy gorzej niż ludzie znoszą różne choroby... To, co u ludzi rozciąga się w czasie, u psów postępuje bardzo szybko. Niestety :shake: Zapisałam sobie wątek. Będę obserwować jak rozwija się wyżełek :loveu:
  8. Wątek odnośnie tego reportażu jest tu: http://www.dogomania.pl/forum/threads/253278-Reportaż-Interwencji-o-bezprawnym-odbieraniu-psów
  9. [quote name='Maron86']Ja zawsze czekałam aż przestanie padać, albo w kubrak co wyjście psa ubierałam żeby mogło spokojnie wchłonąć bez wymycia.[/QUOTE] To poczekam, mam nadzieję, że żadna gnida na razie nie wyjdzie...
  10. [quote name='Isiak']Świetnie Ci wyszło :) Moja mama miała starą przedwojenną maszynę Singer i chodziła elegancko, ale wydała ją z domu, bo ciasnym mieszkaniu w bloku brakowało na wszystko miejsca :([/QUOTE] Mojego autorstwa jest tylko obróżka. Cała reszta to robota cioci :razz: Maszyna dziadków to też Singer, nie pamiętam dokładnie który rocznik, ale stówkę ma. Dobre wykonanie + dbanie o sprzęt i kilka pokoleń może się cieszyć ;) Przeglądam Twojego bloga teraz :loveu: Robisz na zamówienie? I czy robisz bruliony/zeszyty?
  11. Ja nie wiem, czy kropić teraz psa, czy poczekać, aż deszcze przejdą :shake:
  12. [quote name='Isiak']Ale cudne! Jak na bym chciała umieć szyć...:oops:[/QUOTE] Szycie to nic trudnego. Metodą prób i błędów sama się nauczyłam. Marzy mi się własna maszyna, bo w tej chwili mogłabym korzystać tylko z zabytkowej maszyny moich dziadków, która ma ponad sto lat i nadal śmiga :crazyeye: Teraz mam więcej czasu, to może sama coś stworzę. Na razie były to doraźne przeróbki. Dodam jeszcze obróżkę, którą zrobiłam wczoraj. Szyta ręcznie, bo nie mam na razie dostępu do maszyny. Muszę jeszcze pozbyć się wystających nitek. [IMG]http://img003.picture2life.net/23665374/20140528_120641_web-small_medium.jpg[/IMG] Naszyty nr telefonu: [IMG]http://img003.picture2life.net/23665375/20140528_120703censred_web-small_medium.jpg[/IMG] Przymiarka na modelce: [IMG]http://img003.picture2life.net/23665377/20140528_120825_web-small_medium.jpg[/IMG]
  13. Worek na woreczki, ma ściągacz na górze i u dołu: [IMG]http://img003.picture2life.net/23665356/20140528_121234_web-small_medium.jpg[/IMG] [IMG]http://img003.picture2life.net/23665358/20140528_121336_web-small_medium.jpg[/IMG] Moja nowa torebka - prezent na urodziny :D [IMG]http://img003.picture2life.net/23665367/20140528_121539_web-small_medium.jpg[/IMG] [IMG]http://img003.picture2life.net/23665368/20140528_121555_web-small_medium.jpg[/IMG] [IMG]http://img003.picture2life.net/23665369/20140528_121618_web-small_medium.jpg[/IMG] Ciąg dalszy nastąpi, jak uda mi się zrobić lepsze zdjęcia ;)
  14. Doszła paczka, więc się pochwalę. Twórczość nie moja, lecz mojej cioci. Link do reszty mam w podpisie :) Przepraszam za jakość zdjęć, ale mój aparat tymczasowo nie funkcjonuje jak należy... [IMG]http://img003.picture2life.net/23665337/20140528_120942_web-small_medium.jpg[/IMG] I środek: [IMG]http://img003.picture2life.net/23665338/20140528_121014_web-small_medium.jpg[/IMG] Poduszka dla babci z okazji Dnia Matki: [IMG]http://img003.picture2life.net/23665339/20140528_121100_web-small_medium.jpg[/IMG] [IMG]http://img003.picture2life.net/23665340/20140528_121112_web-small_medium.jpg[/IMG] Poszewka na poduszkę: [IMG]http://img003.picture2life.net/23665348/20140528_121213_web-small_medium.jpg[/IMG] C.D.N.
  15. Ja ostatnio odchodzę od adresówek. Do szelek i jednej obroży podczepiłam, ale do nowej poszła igła z nitką. Naszyłam nr telefonu i napis "mam dom". Może i nie widać części deseniu, ale poprawki mogę wprowadzić sama, no Viki obroży (tfu tfu) nie gubi - adresówki już tak...
  16. Dzień dobry ;) Mnie obudził przed chwilką pan z administracji, bo liczniki spisywali. Komentarz "ooo, widać, kto się w bloku myje" :roll: Któraś sąsiadka ponoć panikowała, że przez kwartał 3 m^3 jej przybyło :crazyeye: Byłam zaspana, więc nawet Viki na miejsce nie odesłałam, no i pan chciał pogłaskać. Zanim się schylił, Viki swoim najgroźniejszym szczeknięciem go powstrzymała. "Aa, już poznaję, to ten zabawny piesek, co tak lata". Okazuje się, moje drogie, że gdy córcia smacznie śpi, mamusia puszcza pieska wolno przez osiedle i piesełek lubi pozaczepiać panów z działu technicznego. Pan był zdziwiony, że 1) piesełek nie taki groźny i wpuścił do domu, a nawet wypuścił 2) usiadł grzecznie i lataniem jeszcze całego bloku nie rozwalił. Oj, porozmawiam sobie z mamusią, porozmawiam :mad:
  17. Nie wyobrażam sobie dawania psów czy innych zwierząt w prezencie. Uzgodnić z przyszłym właścicielem i zapłacić, to mogłabym zrobić, ale tylko w przypadku najbliższych mi osób. Więc trudno mi sobie wyobrazić, że jakiś pacjent uszczęśliwia lekarzy w ten sposób. Prędzej była to nieprzemyślana decyzja pt. "bierzemy!!", albo, jak to na polskiej wsi (choć Parczew to nie wieś), suka się oszczeniła, coś z tym fantem trzeba zrobić :roll:
  18. Rozumiem. Decyzja Bielawskiego też jest zrozumiała, choć niepokoi rozgłos, jaki zyskały te panie. Nawiązując do sprawy p. Antoniny, o której reportaże robiła bodajże konkurencyjna stacja, najpierw był zachwyt i popieranie dobroduszności, teraz mamy wielką tragedię :shake: Pozostaje dalej śledzić sprawę, pani Królak złożyła ponoć apelację od niekorzystnego dla niej wyroku w sprawie, o której pisałam w 1 czy 2 poście. Co jeszcze rzuciło mi się w oczy, twórcy tej strony na Fb posługują się takim przekazem, jakby już mieli całe PdZ powsadzać do więzienia - zakryte oczy na fotkach, brak pełnych nazwisk.
  19. Dziękuję za głos. Zaczynając ten wątek zastanawiałam się jak ten reportaż wpłynie na postrzeganie organizacji w ogóle i szukałam jakiś innych informacji o tych konkretnych przypadkach (m.in. relacji z odbierania). Wiadomo, różni ludzi oglądają te programy. Ciekawi mnie, co przyniesie kolejna nowelizacja. Oby nie pogorszenie :shake: Przepisy powinny być doprecyzowane, bo to, co miało ukrócić działalność pseudohodowli, tylko je wzmocniło. W tym momencie każdy psiak ze schronu, włącznie z mieszańcem nie wiadomo czego może dostać "papiery" i już można produkować szczeniaczki za tysiaka najmniej... I jeszcze w temacie organizacji - każda interwencja powinna być dokumentowana. Te (chyba) nie były, dlatego panie mogą teraz twierdzić, że pieski na ciepłych kocykach zajadały się kawiorem...
  20. I Pat mu tego asta przypomniał? :lol: Viki trzyma dystans. Za to kotka podczas którejś kampanii wyborczej dała czadu. Wybory samorządowe były, jeden z kandydatów chodził obstawiony dwoma pięknymi niewiastami po domach. Otwieram drzwi, kot za mną. Pan kandydat robi krok w przód - kotka się zjeżyła, syczy, pan kandydat mina niepewna, krok w tył :lol: Już do nas nie przychodzą bratać się z elektoratem, chyba się rozniosło, że wściekły kot broni domostwa :loveu: Za to otwieracz z podobizną kandydata służy nam do dziś.
  21. Witamy się ;) Psy, które nie lubią długich spacerów to ewenement :-o
  22. PP, to Ty mu czarny PR robisz na dogo :diabloti: A cioteczki muszą nadrabiać tiutianiem :lol:
  23. Może Kinię coś ugryzło w nocy, mocno potarła rączką o oko, albo coś wpadło do oczka i podrażnienie miała. Słowa gradówka nawet nie chcę wypowiadać, bo walczyłam z tym nawracającym cholerstwem sama :oops: Jak opuchlizna znowu się pojawi, pokażcie ją lekarzowi.
  24. Co tam u Was jakiś wysyp? Ja nigdy nie widziałam żadnego. Waldemar mi uświadomił, że istnieją :D
  25. Przystojniak :loveu: Pełna powaga zachowana, pointer pracuje :D
×
×
  • Create New...