-
Posts
2773 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
52
Everything posted by Usiata
-
Aniu68, bo to tak właśnie bywa czasem ze zdjęciami, na niektórych wytrzeszcz oczu, a na innych - oczyska normalne :) O Misiaa posłałam w świat, ode mnie też pójdzie...
-
To wszystko przez Was, naprawdę przez Was, ha! Obudziłam się dziś rano, przy kawie przeczytałam Wasze wpisy, i co? Obywatelstwo się we mnie obudziło! I obowiązkowość takoż się obudziła! Dlatego też, korzystając z okazji, że niebawem będę w Krakowie, jako praworządny obywatel naszego pięknego kraju uprzejmie poinformuję, a co! A nawet, udając się do pięknego gmachu, skręcę we wcześniejszą przecznicę i poinformuję uprzejmie osobiście. Będę mieć taką fajną czerwoną pieczątkę. Na pamiątkę oczywiście… Bo to przecież jest brzydko, aby się nie odwdzięczyć, prawda?
-
Mnie też podobają się zdjęcia Huzia aczkolwiek do fotek mam sceptyczne podejście, jako że swego czasu, na Dogo, naoglądałam się ich dziesiątki, a po czasie przekonałam się, że jednak przekłamywały fotografowaną rzeczywistość. Dlatego niebawem przekonamy się naocznie. Jedziemy do Huzara we czwórkę, nikt z nas nie cierpi na jakiekolwiek aberracje umysłowe. Jedno małżeństwo jest psiolubne, ale spoza Dogo i nic nie wie o Huzarze więc będzie obiektywne w ocenie Jego dobrostanu. Tyle że, w mojej opinii, NIC nie jest w stanie przemówić do tych, wiedzących wszystko najlepiej, że zacytuję klasyka „nic nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne”. No i, wg mnie, musimy baaardzooo uważać przy robieniu Huziowi zdjęć do ogłoszeń. Żeby w polu widzenia na fotce, nawet przypadkiem, nie pojawiła się brzoza…tak, tak… ani najmniejsza gałązka brzozy w zasięgu wzroku… Poza tym, pozdrawiam serdecznie przyjaciół Huzara i życzę miłego weekendu, jako że dziś piątek, piąteczek, piątuniooo :)
-
Pozdrowienia od Huzara :) Huzio był dziś szczepiony przeciw wirusówkom (koszt szczepień pokryłam przy wpłacie deklaracji na marzec) :) Zdjęcia do ogłoszeń będą niebawem, a tymczasem piękne uśmiechy od Huzia :)
-
Niektórzy jak zwykle, nie mają pełnych informacji, nie mają aktualnych danych, ale wiedzą najlepiej :D A Halinka, leżąc do góry brzuchem u mnie na DT, naraziła się mojej córce zdecydowanie, albowiem naruszyła Jej sentymentalną biblioteczkę i od 3 dni zaczytuje się w jednej z pozycji Jeżycjady pt. 'Kłamczucha". Teoretycznie, ta lektura powinna podziałać na Halinkę dydaktycznie, ale niestety jest jeden mankament fizjologiczny - Halinka jest bardzo odporna na wszelką wiedzę, albowiem ona wie najlepiej. I w dodatku, wszystko wie najlepiej. Może być ekspertem we wszystkich dziedzinach i absolutnie nie przeszkadza temu brak kierunkowego wykształcenia. Bo ona wie. I już :D P.S. tak pisząc po cichutku, to leczenie Halinki pochłonie mnóstwo pieniędzy, musimy poszukać dobrych sponsorów
-
Masz prawo do swojego zdania, Anulko, jak każdy :) Postaramy się zrobić Huzarowi różnorodne fotki, także bez krawata, cierpliwości... :)
-
Odnoszę wrażenie, że mar.gajko usiłuje zniszczyć kolejny wątek psiaka (podobnie, jak to wcześniej czyniła wraz z koleżankami, np. wątek Tiiffany). Ponieważ zostałyśmy, wraz z Elik, oplute tutaj imiennie to pozwalam sobie wstawić bezpośredniego linka do galerii z Huzarem, w której jest ostatnich 11 jego zdjęć. Robię to dlatego, abyście same mogły zobaczyć, jak z 11 zdjęć można wybrać jedno i dorabiać do niego swoją wersję wizji rzeczywistości. https://web.facebook.com/265481540288726/photos/a.460925437411001.1073741890.265481540288726/488136531356558/?type=3&theater Powtórzę raz jeszcze - od ścigania kogokolwiek jest Policja, od oskarżania - Prokurator, od osądzania - Sąd, a nie "panie kochające zwierzęta". Przykładowy efekt działalności koleżanek zamieszczam poniżej: A, i jeszcze źródło ww. wklejonej strony: https://web.facebook.com/132664173466585/photos/pcb.1322849381114719/1322845411115116/?type=3&theater Za zamieszanie na tym wątku możecie podziękować stosownej osobie...
-
Nie wiemy do końca, jak to było w domu, kóry go zaadoptował więc nie będę się wypowiadać gdyż, po prostu, nie wiem. Państwo tak mówili, a jak było naprawdę to wiedzą tylko Oni i Huzio. Postaram się zrobić fajne fotki Huzarowi, jak pisałam, za dwa tygodnie. Pięknie dziękujemy za Twoje wsparcie dla Huzia Bardzo. Będziemy cieszyć się, jeśli pozostaniesz z nami lub odwiedzisz wątek Huzara od czasu do czasu. Skarbnikiem Huzia jest Elik i od NIej otrzymasz numer konta na priwa. Miłego popołudnia :)
-
Perełko, dziękuję za próbę klasyfikacji mixa Huzara :) podziwiam, bo ja nigdy nie jestem w stanie okreslic nawet na 25% mixów w kundelku :) być może masz rację w jakims stopniu, ale nie jestem w stanie w żaden sposób się do tego odnieśc :) Huzar w hoteliku jest przytulaśnym psiakiem, który tylko marzy, by mieć swojego człowieka; nie zapomnę tych chwil, gdy się zwyczajnie kleił do mojej dłoni, a rzadko się rozczulam aż tak. Co do zdjęć - uważam, że profesjonalne zdjęcia mogą rodzić pewne przekłamianie odbioru psiaka przez potencjalny Domek Stały. Dlatego chyba lepiej byłoby poczekać chwilę na lepszą pogode i zrobić zdjęcia naturalne :) Za dwa tygodnie będę w Krakowie, i nie omieszkam odwiedzić Huzara. Być może wówczas będę miała sposobność zrobienia Mu kilku fajnych fotek. Chyba, że miałabyś okazję być w okolicach Krakowa wcześniej to wówczas nie będzie problemu, by Huzarowi zrobić naturalne zdjęcia. Dziękuję pięknie za Twoją chęć pomocy bezdomnemu Huziowi :) jak coś, to jestem dostępna na priwa :)
-
W związku z pojawieniem się na wątku bezdomnego psiaka Huzara prób insynuacji, jakoby Huzar nie był należycie zaopiekowany w hotelu uprzejmie wyjaśniam darczyńcom Huzara, iż jesteśmy w stałym kontakcie z B. Kwiecień. Huzarowi były robione wszelkie konieczne badania lekarskie, zlecone przez nas, jako odpowiedzialnych za Huzia. Huzar jest pod stałą kontrolą weterynaryjną. Huzio, wbrew insynuacjom i "pobożnym" życzeniom niektórych "Dogomaniaków" jest w dobrej formie, wziąwszy pod uwagę, że obecnie linieje, jak większość psów. Gdyby ktoś był bardziej zainteresowany informacjami o Huzarze zapraszamy do kontaktu. Jeżeli ktoś byłby chętny do ogłaszania psiaka albo innej konstruktywnej pomocy to także chętnie zapraszamy do kontaktu :)
-
Ludwa, to nie jest takie proste, jak myślisz, to odcięcie naszej komarzycy Halynky od fal radiowych, nie, nie, nie To, co wyżej pisała TaTina o tych telefonach donoszących to i owo, o innych komarach, o ich przypadłościach chorobowych to pikuś w porównaniu do osiągnięć Halynky sprzed kilku dni...tak, tak :D Otóż... zabrałam jej telefon, schowałam do torebki, którą wzięłam ze sobą i udałam się na zakupki. Jakoś to musiało być w sobotę albo niedzielę, już nie pomnę dokładnie, ale ja tylko w łykendy tym się zajmuję, bo zwyczajnie nie lubię. Oj, bardzo nie lubię... W każdym razie, jak się okazało po czasie, na skutek braku telefonu Halynka dorwała się do mojego komputera, do neta, założyła sobie lewy profil na fejsie i się zaczęło...ależ sobie polatała po czatach najróżniejszych, ho, ho, ho! Ale najgorsze, że Halynka dała upust swojej dużej frustracji i mając przekonanie, że w necie jest się anonimowym, zaczęła ubliżać pewnej kobiecie, wytykając jej mankamenty w wyglądzie fizycznym...jak ostatni cham i prostak się zachowała, o ludzieee... Ale wstyd! Normalnie, nie wiedziałam, gdzie się schować, jak przejrzałam historię jej wpisów w necie, bo przecież po IP można dojść skąd pochodzą Halynkowe grubiańskie przytyki... Trudno mi było ochłonąć, bo takiego pokazu arogancji i prymitywizmu w wykonaniu Halynky to jeszcze nie widziałam. Dlatego też, dzisiaj udajemy się na kolejną wizytę do pani doktor, choc miałyśmy być dopiero za tydzień... Trzymajcie kciuki :)
-
Proszę, proszę, jak to szybciutko można przywyknąć do dobrego... woda w łapki kłuje?!? Z drugiej strony - po co wychodzić na deszcz i pedicure sobie niszczyć, skoro można na kocyku i z dobrą prasówką? Serdeczne pozdrowienia dla całej Rodzinki zostawiam
-
Zaglądam do ślicznej malizny Dusieńki i jej bardzo fajnego Pańciostwa - buziaki mocne przesyłam dla Wszystkich Dusieńko kochana, nie trzemy oczków, nie trzemy malutka bo potem tylko kłopot. Łapka precz od oczka, i będzie dobrze
-
Już to pisałam, ale jeszcze raz powtórzę, gdyż na tle niektórych nicków nie da się tego nie docenić - Nadziejko, wg mnie, jesteś najbardziej pozytywną osobą na Dogo pięknie dziękuję za Twoją nieocenioną pomoc dla bezdomnego Huzia Helli, cały czas mnie te oczka u psiaków zastanawiają...za tydzień będę u mojego weta to podpytam o oczyska (nurtuje mnie to i jakoś spokoju nie daje), zobaczymy, co wet powie :)
-
Taka to uroda Huzia :) Ja, gdy go ujrzałam po raz pierwszy to pomyślałam, że może Huzar ma jakiś problem z tarczycą i dlatego poprosiłam o badania. Ale okazało się, że badania są ok, oczyska Huzia są takiej urody, i już :) Odzewu na ogłoszenia nie ma, póki co, ale jesteśmy cierpliwi...zrobię mu kolejne ogłoszenia w przyszłym tygodniu, zobaczymy...
-
I troszkę najnowszego Huzia na miły początek tygodnia :) a oto nasz dżentelmen, ha! Śliczny psiak z cudnymi oczyskami *)
-
A kuku! w szczególności dla cioci Nadziejki :) A tak poza tym, to drzewa, nie drzewa, i tak wiadomo, że wszystko jest winą Tuska... Halynka wczoraj znowu udawała kogoś innego i obrażała ludzi od oszczerców... dziś kolejna wizyta u pani dr, zobaczymy z jakim skutkiem...
-
Serdecznie witamy Nowych Darczyńców tego fajnego psiaka i ślicznie dziękujemy za wsparcie