Jump to content
Dogomania

sue

Members
  • Posts

    3916
  • Joined

  • Days Won

    3

Everything posted by sue

  1. To ostatnie wydatki na nasze tymczasy (zamówienie dla tymczasów u Kasi, moich i bezdomniaczków które karmi Dora)
  2. Lukrecja to wariat i szaleniec i wulkan energii. Ale bardzo miła jak na szylkretkę. Jak akurat nie gania i nie skacze na 5 metrów w górę, rozwala się i słodko mruczy. Jeszcze jedna focia Debory
  3. A dzisiaj wracając do domu złapałam takie cudo, koteczka była zgłaszana kilka dni temu ale nie pokazała się, dzisiaj dopiero: Lukrecja
  4. Maluszki - dzieci Rutki Już mają w okolicach miesiąca, pewnie trochę ponad, zaczynają samodzielnie jeść. Są dwa kocurki i koteczka. Kocurek ciemny bury i jasny bury, ciemnobura koteczka. Ciemne są ze sobą bardziej zżyte, jaśniejszy trochę samotnik. Byłyśmy dzisiaj w lecznicy na odrobaczeniu rodzinki (Rutka Milprazon, maluchy dostały coś innego), koszt 40 zł jako dług na razie bo nie uregulowałyśmy tego. Później wrzucę książeczki z wpisami.
  5. Domek w Warszawie znalazł czarny Ogonek z Izbicy, z ogłoszenia Dory. Szukamy transportu. W Izbicy zostanie jeszcze tylko jeden braciszek z czwórki i Rebus.
  6. Dziękuję serdecznie, pieniądze dotarły, przelałam sumę 130 zł z tego bazarku na konto Royal Vet za dług Eminki Wcześniej przelałam 100 zł z mojego bazarku, zostało jeszcze 50 zł do spłacenia.
  7. Przepraszam za zaistniałą sytuację. Rozumiem Twoją decyzję. Rzeczy już zostały wysłane, mam nadzieję że dotarły albo dotrą np. jutro.
  8. Hej, przepraszam za ostatnią nieobecność, mam dużo mniej czasu i jeszcze doszły do tego kłopoty zdrowotne w rodzinie, trochę zamieszania. Jestem na forum z doskoku. Postaram się ogarnąć bazarki. Część wysyłek już poszła. Nie dostałam wciąż żadnego dokumentu z RoyalVetu i muszę się im przypomnieć, ale do spłaty za Eminkę jest ~278 zł (czyli 100 około z bazarku i 100 około z bazarku Nadziejki => zostawałoby 78 zł). Kotka od Piotrka gdzieś się przeniosła, od kilku dni się nie pojawia. Udało się wysterylizować jednego kocurka, tego z łapką.
  9. Na zdjęciach nie widać, ale są na nich ślady po walkach, ten bury miał też kleszcza (udało się wyjąć). Nie mogę jak one tak biegają blisko ulicy, może po kastracji się uspokoją. U kocurka to niemalże formalność. Jest jeszcze trzeci, ale ponoć pojawia się raz na dwa-trzy dni.
  10. Jedna z koteczek które razem z rodzeństwem pojechała jakiś czas temu do Izbicy znalazła dom w Warszawie, domek jeszcze kończy siatkowanie okien, w weekend lub w przyszłym tygodniu kicia będzie mogła jechać. W zeszłym tygodniu została wysterylizowana Kleo u Kasi. Aktualny stan kotów w naszych DT: Kasia - Frania, Kleo, Rutka z trojgiem dzieciaków Ja - Jowita, Maleństwo
  11. Dług za Eminkę został uregulowany w poniedziałek, bardzo dziękuję raz jeszcze malagos :)) Na piątek umówioną mam sterylkę kotki od Piotrka. Mam nadzieję, że się uda, bo kotka jest dzikusem. Jej młode z poprzedniej ciąży też jest dzikusem. Będziemy próbować łapać jutro wieczorem, jeśli się nie uda to jeszcze w piątek rano. U Piotrka są jeszcze 3 koty - płeć męska - co prawda tutaj ciąży nie będzie, ale biegają po okolicy, przez ulicę a w niedalekim sąsiedztwie mieszka ktoś kto nie lubi kotów. Może się uda zrobić zabieg również kocurkom. Założyłam jakiś czas temu zrzutkę na FB, miało być co prawda na kotki, ale jeśli nie będzie pilnej kotki to spróbujemy też wyciąć ze dwa kocury. Na razie uzbierało się 200 zł. Kocurki są dość przyjazne, ale nie miziaki. Pierwszy u góry ma około roku, da się wziąć w ręce, ale nie przepada za tym. Drugi nie za bardzo podchodzi. Kuleje na lewą tylną łapkę (chyba lewą), podobno pojawił się już z takim urazem.
  12. Eminka dzisiaj opuściła lecznicę i pojechała do DS w Krakowie. Kierowca z blabla, całkiem spoko, odebrał kicię z lecznicy Za oplacenie transportu na trasie Zamość-Tarnów i dowiezienie kotki do Krakowa dziękujemy Baltimoore <3 Kolejnej koteczce się udało znaleźć domek, trzymamy kciuki za jej aklimatyzację, ale początki są obiecujące, bo zaczęła zwiedzać, piła wodę, miziała się, mruczała. Trochę fotek
  13. Na pewno dotrą w poniedziałek i gdy tylko tak się stanie, wpłacę kwotę w lecznicy. Wtedy będzie można zanieść na sterylizację kolejną kotkę, ciężarną, ale w niezbyt zaawansowanej ciąży. Dziękujemy raz jeszcze :)
×
×
  • Create New...