-
Posts
523 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by cavecanem
-
Psy znowu załatwiają się gdzie popadnie, trwoga.
cavecanem replied to ps2dg4's topic in Nauka czystosci
-psy nie odczuwają skrepowania załatwianiem potrzeb fizjologicznych -psy moga odczuwać strach związany z załatwianiem sie na oczach ludzi (jeśli były za to karane), jednak nie rozumieja o co chodzi, nie przyjdzie im na myśl, że ludziom nie podoba się miejsce załatwiania się -psy nie mają zwyczaju załatwiać się w jednym kącie (a tak maja np świnie, o ile maja odpowiednio dużą zagrodę, nigdy nie załatwiaja się tam , gdzie śpią, zawsze maja jeden "brudny" kącik) -psy zwykle mają jakieś "ulubione" miejsca, i wiele psów te miejsca ma niezbyt daleko od dou. RZadko który pies będzie wychodził z potrzebą w najdalszy kąt ogrodu pozostaje zaakceptować powyższe fakty i np. nie puszczać psów rano samych, tylko przejść sie z nimi w dalszy koniec ogrodu, to samo wieczorem od razu sprzatać chwalic za załatwanie się w wyznaczonych miejscach jeżeli psy sa niewychowane, jest to wyłącznie wina ich opiekuna, a nie ewentualnej ich tepoty. Niesety czesta jest reguła, że tępy pies ma niezbyt lotnego opiekuna ( że tak to dyplomatycznie ujmę), a kolejne tepe psy raczej potwierdzaja, że probl;em nie leży po stronie psiej, tylko ludzkiej -
wiesz co, nie każdy pies osiaga taka prędkość jak chart, co więcej nie porusza się tak gwałtownie jak [pies wyskakujący z boksu startowego). nie ma takiej możliwości, żeby przy zabawie z psem raz na czas sie nie splątać. O tym, która z nas ma mniejsze pojęcie dyskutować nie będę.
-
jka stanę w obronie linki. Tyle, że pies na kursie trenerskim wg mnie, nie ma prawa byc na lince, a trener powinien juz wiedzieć, jak sie pracuje z psem na lince. Linke uzywam i polecam każdemu, kto nie ma 99% odwoływalności psa, każdemu komu pies wychodzi z ręki. Jako zabezpieczenie i uniemożliwienie psu przeprowadzania własnych planów. Psy na linkach (takie psy) mam tez na zamknietym, ogrodzonym placu. NIe ma nic bardziej psujacego wizerunek przewodnika niz pokazanie bezsilności. Linka jest skuteczna. Linka czasem sie zaplącze, pies musi sie nauczyć poruszać z długa lina między łapami, przewodnik musi sie nauczyć z nia pracować, żeby sie w niej nie plątać. Ćwiczenie, w którym jedna osoba trzyma psa na lince a druga sie nim bawi mnie nie szokuje, bo niby co w tym szokujacego. Szokujace jest to, że rzecz się dzieje na kursie trenerskim, na tym poziomie takie ćwiczenia zdaja się być nie namiejscu. O ile psy na zajęciach to psy członków kursów. Jeżeli to przypadkowe psy, nie czepiałabym się. Ocenianie po kilku zdjęciach moze byc bardzo mylące, bo każdemu z nas jak tu stoi, mozna by bez trudu zrobić jakies "komromitujace zdjecie", o to jestem w stanie się założyć. Zas co do tematu głównego, to taki kurs trenerski jest dla mnie skandalem. Podobnie jak kursy WŁ, i egzamin trenera, który zdarzyło mi się widzieć na filmiku. Porażające.
-
Hehe, taką to już masz. Drapanko dla Mućki. W typie szczura to ja nie znam psa. Ona jest jedyna na calym bożym świecie. A może jakiś fundelek po prostu?
- 15718 replies
-
- 1
-
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Cairn terrier?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Nie wiem czemu odebrałaś moje pytanie jak atak. Nie twierdzę, że wszyscy zaprzęgowcy są ok, wrecz przeciwnie. Pisałma w innym temacie o tym, że psów wyścigowych i zaprzegowych się nie szkoli, a po karierze "likwiduje". Co do koni, przez 20 lat jeździłam sportowo skoki, na folblutach po torach też. Dobre ujeżdżenie a wychowanie to są dwie różne rzeczy. Folbluty na torach nie są ujeżdżone, da się powiedzieć tyle, że przyjęły jeźdzca. Co wcale nie znaczy,mże większości z nich po torach nie da się odpracować. Zresztą z torów brano konie do gonitw płotowych ( tu nadal małe wymaganie techniczne względem koni) ale też do WKKW, gdzie jest duży nacisk na ujeżdżenie ( w sensie dyscyplinę). Nauczenie konia chodzenia na uwiązie jest niemal identyczne jak nauczenia psa chodzenia na smyczy. Folbluty to potrafią, charty nie. Bo charta da się utzrymać siłą, konia nie. Mylisz sie co do wartości koni, coraz więcej przypadków głodzenia koni na śmierć, bo to się bardziej opłacało niż ubój. Np słynna sprwa Duńczyka z Posadowa. W Danii te numery by nie przeszły więc ” odpady" zdychały z głodu w Polsce. Co masz na myśli pisząc, że pies wie, że może zostać zlikwidowany? Skąd pies ma poznać zależnosć miedzy dobrym sprawowaniem a utylizacją w razie złego zachowania? Masz racje co do roli selekcyjnej wyścigów, przyczynily się do podniesienia poziomu chartów...w bieganiu. Czyli w czynności, która ostatecznie jest źrodłem problemu greyhoundow. Wyścigi folblutów i arabów na torach płaskich i pólkrwi na przeszkodach są istotne dla progamu hodowlanego. Z torów pochodzą reproduktory używane w uszlachetnianiu innych ras, przeznaczonych do użytkowania i sportu. To nie jest jedynie czysty totalizator. Są reproduktory, ktorych wlaścicielami są konsorcja, a krycie kosztuje miliony. Na tym zarabiają hodowcy XX. Chartów nie używa się w hodowli niczego innego niż chartow. I greysterów ( coraz mniej, coraz rzadziej, kryje się już raczej "w rasie").Ale też wygrywające charty mają zła psychikę dla hodowcy greystera, bo on nie chce w psach żądzy mordu i instynktu obłakańczej pogoni. Nauczenie psa chodzenia na smyczy i wracania na wołanie to nie jest wyszkolenie. To jest wychowanie. Z chartami naprawdę nie jest tak jak z innymi, psami, albo raczej z innymi psami nie jest jak z chartami. Da sie je nauczyć nie tylko odwołania z pogoni ale też nie ruszania w pogoń. W przypadku charta po wyscigach graniczyłoby to z cudem, ale dla owczarka jest normalne.
-
A to jednak zaraza zatacza coraz szersze kręgi: posłuszneństwo szkodzi. w wyścigach, zaprzęgach, tropieniu. Ciekawe kiedy zacznie szkodzic w IPO :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Nie można sobie robić jaj, śmiertelna powaga też ci nie podchodzi. Ewidentnie nasz związek nie przetrwa próby czasu.
- 15718 replies
-
- 1
-
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Cytuję: "lekko bawi mnie wymyślanie”... Mówimy (w temacie mopsa) o fantazjach, wymysłach, domysłach i zartach. Jeżeli do tej pory wierzyłaś, to przestań. Wracając do tematu i śmiertelnej powagi godnej tego miejsca: mops nie jest psem, którego powinien kupić amator safari, wódz Masajow lub kwatermistrz pułku saperów. Jest też psem o fizjonomii utrudniającej mu normalne funkcjonowanie jako psu towarzyszącemu, a co dopiero mowić o jakiejkolwiek powazniejszej aktywności fizycznej. Głównie skrócona kufa mu przeszkadza, brak dostatecznej wentylacji.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
To jest albo syndrom sztokholski, albo masochizm :) mówię o twoim przywiązaniu do tematu, bo źródła mojego przywiązania są oczywiste - złośliwość i odrobina zabawy A w temacie, nic nie ma śmiesznego w mopsie wracającym na gwizdek. Śmieszne jest założenie, ze mops będzie pracował tak daleko od przewodnika, że do sterowania potrzebny będzie gwizdek. I lekko bawi mnie wymyślanie jaką pracę mógłby wykonywać mops na dużym dystansie (pasienie, polowanie, rozminowywanie pola minowego w Afganistanie). Zakładam, że pracę, bo jeżeli po prostu zwiewa to żaden gwizdek nie nakłoni go do powrotu.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Dźwiek się zniekształca i zmienia kierunek, jak każda fala odbija się, od nierówności terenu, od zwartej roślinności.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ja gwiżdże, ustnie :) na syna też mi się zdarza Nie tak dawno A_nusia oświadczyła, że jak będzie miała mopsa to da mu na imię Predator i też na gwizdek będzie chodził. Mopsom jak widać też to potrzebne. Śmieszność bierze się stąd, że gwizdek został okreslony jako niezbędny do zrobienia psu niemyśliwskiemu przywołania na spacerach. Pies jest kundlem, ale być może gdzieś w przodkach wyżeł się przewinął, stad twarde twierdzenie A_nusi, że bez gwizdka ni dy rydy. Chcę tego mopsa kiedyś zobaczyć, jak będzie zwierzynę respektował, a jak pole okładał. Na gwizdek :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
O właśnie to mnie bawi. Wystarczy rzucić to słwo na g.... ale z k na końcu, i historie z pól i łąk i licznych konkursów myśliwskich się sypią :) Bawi jak łatwo uwarunkować ludzi na gwizd
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
A_nusiu, dzięki za komplement. Gwizdek A_nusi mnie nie boli, ale bawi :)))
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
wyścigi psich zaprzęgów to też wyścigi, a greystery, trening i życie z nimi znam z życia, a nie z youtuba, w przeciwieństwie do ciebie. To, że jeden Tracz wstawił reklamowe filmy ( kręcone profesjonalnie, wg scenariusza, bynajmniej nie są to sceny z życia) jest dowodem na to jak funkcjonuje środowisko psich zaprzęgów? Jak ktoś uprawia wyścigi na poważnie to nie trzyma w domu psów, ani nie trzyma psów emerytów. Bo po 15 latach ścigania się ilość emerytów czterokrotnie przewyższałaby ilość psów w treningu. Psy zaprzęgowe i tak bija na głowe wyszkoleniem charty z torow. Znają komendy "prawo, lewo", niektóre nawet znają stoj :) a niektóre nawet reagują. Co nie zmienia faktu, że maszerzy, tak samo jak ludzie z torów brzydzą się szkoleniem psów, nawet w stopniu minimalnym podpierając się tym samym twierdzeniem, że szkolenie szkodzi. Ps. Wiesz, że maszerzy nie uzywają gwizdka? Haniebne, biorąc pod uwagę, że w gresterach sporo jest wyżla :) znam takiego ( ten sie wychowaniem psów nie brzydzi), który puszcza swoje greystery luzem, na łakach i przywołuje je odgłosem paszczowym, znaczy woła je po imieniu. I wiesz co, wracają :) a jego psy robią czołowe czasy na poziomie Europy. Potrafią nawet na dupie usiąść i czekać na pozwolenia jedzenia lub wyjścia z otwartego boksu.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Dzięki za obszerny opis, ale chciałabym zapytać o coś może bardziej prywatnego. Jak godzisz pasję ( bo widać, że wyścigi lubisz) i wiedzę o tym jak wiele jest patologii w wyścigach? Masz psy z odzysku, wiesz co się dzieje poza kulisami, co się dzieje z psami. Działasz charytatywnie pomagając chartom a jednak ciągnie cie na tor? myslisz, że kiedykolwiek będzie zmiana i tory będą wyłącznie amatorskie, bez zakładow?
-
Sjette, przecież wiesz jak się trenuje psy do wyścigów. Kto mający w domu charta jako zwierze towarzyszące będzie wiązał żywe koty i prosięta do karuzeli? To nie kwestia predyspozycji,tylko rozbudzenia poza granice instynktu łowieckiego, robi z wyścigowych psów maszyny do biegania. Sama też piszesz, że psy wystawowe i wyścigowe różnią się pod względem budowy. Psychiki pewnie też. Nie ma mozliwości porównywania psów z rąk amatorskich do psów z totalizatora. To nie wyszkolenie czyni te drugie wolniejszymi. Z jakimi psami ścigają się psy amatorskie? Chyba też z amatorami. Poza tym o jakim wyszkoleniu mówimy? Ja o tym, że psa można przywołać ( nie odwołać od pogoni, bo to niemożliwe w przypadku charta z torów), przeprowadzić przy nodze. Tyle umiejetności przekreśla karierę wyścigową? Nie sądzę. Po prostu tego niekt psów nie uczy. pies wyścigowy nie robi nic innego niż siedzi w ciasnewej klatce/kojcu i biega. Pies domowy ma normalne życie, ma gdzie rozładować emocje, nie jest chodzącą bombą. Zna inne zajęcia niż pogoń za przynętą, to i motywacja do biegania jest inna. Ale nie zwalajmy na wyszkolenie.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
o szkodliwości szkolenia na wyscicgi słyszałam wiele, głównie od maszerów. Do dzis nie ma na to żadnych dowodów. Po prostu ci co sie ścigaja profesjonalnie zmieniaja psy jak rękawiczki, mają ich po kilkanaście jak nie więcej, do objeżdzenie dziennie. Łatwiej im wziąć psa za szory i dotargać ze stakeoutu do linki, a wózek to sobie do drzewa, albo do auta przymocuja. Nie chce im sie psa wychować i dorobili hasełko, że to sa psy do wyścigów a nie cyrku, pies zaprzęgowy na smyczy chodzić nie może, bo mu to psychikę rujnuje. Gdyby folbluty w ten sam sposób co psy doprowadzać na tor to na każdy wyścig potrzebny byłby nowy komplet obsługi, bo poprzednia nie przezyłaby więcej niż dprowadzenie jednego konia do jednego boksy startowego. konia tez trzeba wychować, chodzenie na uwiązie wcale nie ejst wrodzone, wie to każdy, kto próbował źrebaka choćby przytrzymać na kantarze a co dopiero gdzies zaprowadzić. Co więcej psy szarpiąc się nieziemsko spalaja sie psychicznie, a nie nakrecają, co wiedzą i maszerzy i jak moga to psy przed startem trzymaja w samochodach. Nikt chartów z biznesowych torów nie uczy niczego, bo nie warto, psa da sie siłowo jakoś przytrzymać. Nikt na oczy nie widział stawki chartów wychowanych (nie mówie o posłuszeństwo i chodzeniu na kontakcie, tylko potrafiacych przyjść (w swobodnej, poza wyścigowej chwili) na wołanie, i iść spokojnie na smyczy. I porównania tej stawki z kompletnymi dzikami trzymanymi w klatkach. Wyścigi chartów to głęboka patologia, a wyścigi zaprzęgów też się zmienią. Pojawia sie techniczne trasy, na których pojeby nie słuchajace żadnych komend nie dadza rady, przegrają z może nawet słabszymi, ale lepiej współpracującymi psami. Przezywało te etapy jeździectwo, tez kiedys były kilometry galopów, szerokie łuki i wygrywał szybszy. Bardzo się to zmieniło.
- 15718 replies
-
- 5
-
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Taka jedna historia z życia: na pewnym spotkaniu z niewidomymi mającymi psy przewodniki padło pytanie: jakie macie Państwo problemy z psami? Jedna z pań odpowiedziała: Żadnych problemów nie mam, moj pies jest idealny. Czasem tylko mam problem na przejściu dla pieszych, kiedy jestem na środku, a mój pies zobaczy psa po drugiej stronie i wtedy nie mam się czego przytrzymać. Na chodniku to zawsze coś złapię, słup, albo samochód... I tak to często bywa z bezproblemowymi psami. Opisy właścicieli są subiektywne. Powyższa historia jest przerażająca. Patrząc na pania Mrzewińską spacerujacą z idealnie spokojnym malinois można by od razu popędzić do hodowli i kupić swojej własnej babci uroczego pieska do towarzystwa.
- 15718 replies
-
- 1
-
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ketle sa niezlomne, a to oznacza, ze zamiast sie zlamac to sie uginaja, odksztalcaja po czym wracaja do formy pierwotnej. Posluszenstwo w style "yes, my lord" osiaga sie ciezka krwawica, a jak przyjdzie co do czego i tak pies pokaze srodkowy palec ( Guerra na stoliku do wysylania, na ostatnim, na ostatnim zadaniu w calym posluszenstwie zdobila kupe ). W zamian mozna miec pewnosc, ze do zdania egzaminu gruzowego wystarczy psu jedna para sprawnych lap, zeby sie przemieszczac ( tak zdala kulawa i poobijana Guerrina) albo tez mozna miec pewnosc, ze kompletnie zdrowy pies powie ci, bujaj sie, jak wiesz lepiej to sobie rob sama (Orso, zeby to raz...) jezeli usilujesz wchodzic w jego kompetencje. Ale, jak cos zepsuje, to naprawie, albo zrobie to inaczej, a jak ja nie wymysle jak to wymysli to pies. Z najwiekszych problemow wsrod ludzi slysze o agresji, w wersji light tylko do psow, w wersji kompletnej do wszystkiego co nie jest panem i jego bydlem ( w wersji miejskiej dzieci, zona, maz i kot). Plus uszy w dupie, co w kombinacji z agresja staje sie problematyczne.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Daj jej lure z mięsa mielonego i wody, tak zeby to raczej pic trzeba bylo niż jesc.
-
Jesteś w stanie po jednej malinie powiedzieć jakie są maliny? Ja po dwóch ketlach moge powiedzieć jaki jest kazdy z nich, ale nie rasa jako taka. Dla mnie to są bezproblemowe psy, ale wiem, że bywają z nimi problemy. Wcześniejsze psy to kundle były, jeden w drugiego, najszczersze, żadne tam "w typie" rasy. Ja nie miałam malinois, i mieć nie będę. Nie mam zlych doświadczeń, mam wystarczająco dobrych, żeby rozsądku słuchać. Jestem słabo zorganizowanym cholerykiem, a życie z młodym belgiem przerasta mnie. Może jakbym na palcach stanęła to bym ogarnęła siebie dostatecznie, żeby belg mi oknem nie wyskoczył albo w inny spktakularny sposób nie oszalał. Ale po co mam na palcach stawać, jak mam idealnego, ketla, który jest cierpliwy i wytrzymały?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
projekt hotelu- pytania czysto techniczne
cavecanem replied to iskra_wroc's topic in Podróże i wypoczynek
NapIsalam ze podzial jest czysto umowny -
Odpowiedzialas kiedykolwiek na jakies pytanie?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
projekt hotelu- pytania czysto techniczne
cavecanem replied to iskra_wroc's topic in Podróże i wypoczynek
Myślę, że zakładając hotel trzeba brać pod uwagę celową grupę. Są dwie główne:sport i amatorzy ( tak dla ułatwienia to nazwę). Sport chce: - pojedynczych kojców -ogrodzonych wybiegów - pewności, że nikt im na psie nie będzie swoich metod uskuteczniał - pewności co do jedzenia, nikt nie chce odebrać baryły. Estetyka ogranicza sie do czystosci otoczenia, trawnika, plytek w kojcu, ciut lepiej niz Alcatraz ujdzie Amtorzy chcą: - kanap w domu - psow w stadzie - broń boże klatki czy kojca - terenu do swobodnego biegania Estetyka zblizona do taniego burdelu moze byc, roze, firanki, zdjecia szczeniaczkow w pluszu Obie grupy chcą oczywiście bezpeiczeństwa, czystości, odpowiedzialności.