Jump to content
Dogomania

cavecanem

Members
  • Posts

    523
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cavecanem

  1. Zwroc uwage na prawa przednia lape. Mozesz psu lekko pomoc przesuwajac ja reka pod psa, w lewo. Jak polozy sie lopatka to juz idzie z gorki.
  2. Ze smakiem w rece, przesuwac reke powoli aby przekrecal glowe w bok i do gory. Nagralam na szybko. https://m.youtube.com/watch?v=2GhqextloZs Efekt https://m.youtube.com/watch?v=GAS0ZhNdbgI Ps. Ten pies to potrafi, mial mnie troche za idiote, co kombinuje, zamiast powiedziec o co mi chodzi. Oczywiscie mozna sobie wyklikac. Ja klikac nie lubie.
  3. O kolczatkach, jak są "straszne": http://podopieczni.blogspot.com/2014/04/kolczatki-nieco-inny-punkt-widzenia.html Na podstawie tego: http://www.dogbreedz.com/dog_articles/dogarticle/dog_neck_spine.htm
  4. To nisza na rynku psich akcesoriów się pojawia :) Klatki-izolatki, obite wytlumiajacym dzwieki materialem, przepuszczajace rozproszone, lagodne swiatlo...koniecznie czerwonawe, jak w lonie matki :p
  5. Mnie nie obchodzi czy ktos jest fajny czy nie, tylko na ile to, co o sobie mowi potwierdza sie w faktach. Jezeli mowienie o wynikach w kontekscie wiedzy i doswiadczenia to hejt, to bede krolem hejtu. A byc przekozakiem w domku to kazdy moze :) takich przekozakow swiat jest pelen.
  6. Można się teraz zacząc licytować kto jak trudne ma psy, ale po co, skoro wiadomo, ze Aniusi sa najtrudniejsze. Mozna tez pominac fakt, ze w kazdej rasie zdarzaja sie latwe i trudne w szkoleniu psy, i ze sa aktywnosci dla danej rasy typowe i latwiej psy przygotowac do czegos do czego byly stworzone, niz do zupelnie inne aktywnosci. Wiec podsumowujac: aniusi psy sa trudne, ale swietnie wyszkolone, co prawda w wynikach konkursow sie to nie potwierdza, bo nie musi, a w ogole to Polska, i to wszytsko jest do dupy, nawet wiatr zle wieje. Aniusi w oczy, a kto nie uznaje ze to swietna dziewczyna i ma ulozone psy ten hejter i basta.
  7. Wiesz, to zupelnie tak samo jak w ratownictwie :) jezeli chodzi o wiatr i teren. Nie wiem po co ci to było, dwie strony dyskusji, żeby wykrzytusić z siebie minimalny skrót kariery.
  8. Pewnie, ludzie, którzy odnoszą sukcesy zamykają się w domu i wstydzą do tego przyznać, żeby ktoś ich nie wysmial :) Pozostaje życzyc jej aby tych sukcesów było jak najmniej, wtedy odczuje ulge. A jak się czegoś nie udaje zdać to winny kraj, sędziowie, pogoda, zwierzyna, podszycie leśne, kwasowość gleby. A tak w ogole to pies, ojciec mojego psa byl taki przekozacki ze go ludziom na oczy nie pokazywali, zeby z zazdrosci nie padli na miejscu trupem.
  9. Nic Aniu, nic nie ma do umiejetnosci przygotowania psa do pracy, potem wykazania sie tym przygotowaniem na egzaminach, zawodach i w pracy. Moje psy pracuja w sterylnej hali, ty jestes ekspert, a reszta swiata po prostu sie nie poznala na tobie. Napisalas, ze jak chcemy cos wiedziec nie musimy szperac po necie, wystarczy zapytac. Pytamy i dowiadujemy sie, ze nie powiesz, bo my i tak sie nie znamy. To ze szperania wychodzi na to, ze wiekszosc psy zdala, tylko twoje uwalily. Moze za duzo wodki jednak na koncu bylo? http://klubwyzlapzl.pl/2014/05/07/iii-regionalne-field-trialsy-zo-pzl-tarnobrzeg/
  10. Jezeli ma się osiagnięcia, to chyba ciężko jest się tego czepiać? Jeżeli wizerunek tworzony w necie rozmija się z faktami to nie powinien dziwic brak chęci poznania Ani na żywo. Barwne opowiesci o tym jak jej psy chodza w polu maja sie nijak do wynikow zawodow. Pochwalila sie jedynie wynikami prob, bo te poszly dobrze. Ale dalej juz nic dobrze nie poszlo. Nie musi, ma sobie psy amatorsko. To po co stwarzać obraz profesjonalisty, strzelać opowiesciami z pol i lasow, skoro tego tak naprawde nie ma? Pitem tylko ludzie sie smieją. Ma dobrze wychowane psy? Super, to fajnie. Zawsze fajniej jak ktos ma trzy wychowane psy niz trzy niewychowane. Ale to nie jest sukces na miare robienia z siebie eksperta. Ania wyraznie sugerowala, ze jej psy biora i beda brac udzial w konkursach i ze sa w tym dobre. Po co jej to bylo? Do podkopania wiarygodnosci?
  11. A ja mam prawo powiedzieć, że brak potwierdzenia twoich kompetencji i w twoich wypowiedziach jest mnostwo sprzeczności? Mam dwa psy, które co roku podchodza do egzaminów, od dwóch do czterech rocznie. Starszy, osmioletni w swoim życiu był na okolo 20 egzaminach z czego ma niezaliczone kilka. Z czego trzy pierwsze, potem długa seria recertyfikacji rok w rok. Suka czteroletnia zdawala około 10 egzaminów. Niezdała dwa razy. Wyniki z IRO sa na stronie IRO, wyniki z egzaminow PSP dostepne w KG PSP lub WSSGR SA PSP. Dochodzą do tego akcje, w których każdy z psów ma na koncie odnalezienie, i wiele akcji, w ktorych bez bledu wykluczały obecnosc zywych osob w sektorach. To ja sobie poskaczę, ok?
  12. "Ale wiesz co? Jak chcesz wiedziec to styknie zapytac" Widac nie styknie. Nie bede snuc rozwazan co mi daja wyniki konkursow, prob, egzaminow i zawodow. Po co. Ty i tak nie masz nic do powiedzenia w tym temacie. Jakby ci dobrze poszlo na jakichs pisalabys o tym, a tak to pozostaje krecic, lawirowac i ...unikac odpowiedzi.
  13. A_nusia wspominała, że bierze udział w FT. Sa tam jakies wyniki prawda? O te wyniki grzecznie pytam, z ciekawości. A te wyniki (eliminacje) o których pisala Rinuś to z czego były? Edit: z regulaminu prób i konkursów pracy psów mysliwskich: "Do konkursów zalicza się field trialsy dla wyżłów ras angielskich i wyżłów kontynentalnych, w tym memoriały: Teodora Marchlewskiego i Kazimierza Tarnowskiego."
  14. To jak poszło innym twoim psom lub tej suce w pozostałych konkursach? W ilu wystartowala i z jakimi wynikami?
  15. pytałam o wyszkolenie jej psów i starty, bo się chwaliła, że jej psy są świetne. Nie podała nic ponad to, ze ma zamiar tej jesieni brać udział w FT i wymieniła liczne zalety swoich psów. pytana o wyniki dotychczasowych startów zmieniła temat. To juz wiadomo dlaczego. Nie oczekuje wygranych, ale dyskwalifikacja to jednak coś innego niz brak miejsca na pudle. Cóz, pewnie ta jesień będzie obfita w dobre wyniki :) edit aaa zresztą, prawda, to czysty hejt jest. fuj. wstyd mi
  16. Czi czi, ja nie wiem ile razy jej psy startowaly bo tego nie powiedziala, sama szukac nie bede, bo mi sie nie chce. Tu znalazla Rinuś, i wątpię żeby własnie tego szukala od pol roku, raczej na to trafila przypadkiem i tak jej cos nie pasowalo do znanego nam wizerunku eksperta i jego idealnych ( wg opisu tegoz eksperta) psow. Jakos tak sie w swiecie utarlo, ze wieksze znaczenie od tego co ktos mowi maja wyniki jego dzialan. Tym bardziej jak ktos chce sie stawiac za autorytet w danej dziedzinie.
  17. A ja się pytałam A_niusię o wyniki jej psów z lat poprzednich, w tym wątku, w tej dyskusji :) byłyby poparciem jej wypowiedzi i potwierdzeniem wiedzy i umiejętności jej psów. Wyniki świadczą o psie i jego wyszkoleniu. Gdyby to bylo 20 startów i 2 niepowodzenia to sie wzrusza ramionami, bo tak sie zdarza, pies nie maszyna. dwa starty w ciągu dwóch lat to raczej za mało, żeby coś mówić o umiejętnościach psa, ale też chyba za malo żeby stawać się internetowym ekspertem.
  18. Kilka dni temu ogladalm strone jasnowidzki, ze slicznymi fotami "rzadkich do uchwycenia" tuneli czasoprzestrzennych. Pani rzecz jasna "pomaga" w poszukiwaniach zaginionych. Calosc bredni nie do powtorzenia, jak ktos chce wierzyc to uwierzy i w drabine co sie Jakubowi przysnila i w wizje. Tylko konto zwykle jest realne, a platnosc w polskim nowym zlotych. Coz, naiwnych zawsze sporo. temat duchow i zjawisk nadprzyrodzonych zawsze jest chwytliwy. Ciekawe, ze psy sceptycznie nastawionych ateistow tego "szostego" zmyslu sa pozbawione. Moje psy jednak duchow nie widuja, choc zwloki realne tak. Fascynujace sa zmysly zwierzat, zakres sluchu, wechu, wzroku, dotyku siega granic dla nas niemal niewyobrazalnych. Nic nadprzyrodzonego w tym nie ma. Ale co kto lubi...
  19. Ciekawe czy takie posty sie robi za darmo z nudow czy mozna za to dostac jakas kase za rozruszanie forum?
  20. Jak trolla?
  21. Jest takie słowo na " t" ktore określa ten stan umysłu, ale jest nieprawomyślne, a szkoda.
  22.     nosem ja kręcę, bo hodowla w celu uzyskania jak najszybszych psów zapewnia po prostu materiał dla totalizatora. Nie mówiąc juz o ilości urazów na torach. Wiele ras przechodzi transformację, ich dotychczasowa użytkowość stała się anachroniczna. W przypadku chartów tak jest. Nie widzę drogi do polowań z chartami, więc dziwi mnie oburzenie na hodowlę psów w typie mniej wyścigowym a bardziej towarzyszacym. Nie wiem co na tym te psy tracą? że zamiast ciąć się i łamać na torach będą z pańcią chodzić na spacerki do parku i pobiegaja za piłką? Jeżeli jakaś rasa ma charakter użytkowy i ta uzytkowość jest przydatna to bez problemu utzrymane sa linie robocze lub roboczy typ całości pogłowia. Wyścigowych chartów potzrebuja tylko wyścigi, a wyscigi zawsze będą narazone na brak moralności i chęć zarobienia.
  23. Skąd pewność, że tak mi nagle nie odwali na ulicy i nie uderzę kogoś kijem w nery, no skąd? Kiedy połowę życia machałam widłami w stajni to odruch mam. I konie lonżowałam, z batem nad nimi stałam. Przeniesie mi sie to na dzieci w przedszkolu i będzie chryja.
×
×
  • Create New...