Jump to content
Dogomania

rytka2

Members
  • Posts

    546
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rytka2

  1. pewnie w piatek lub sobote jedziemy do weta doszedł niestety niepokojący objaw krwawienie z dolnego odcinka układu pokarmowego pokarmowego(odbytu).
  2. no fajny ale nie w moim typie za grzeczny, za słodki;)Lodek go bardzo polubił chyba dlatego,ze Timon taka ciapa,ze pozwala sobie sprzed nosa jedzenie zabierać ,normalnie Lord przestrzega bardzo savoir vivre przy jedzeniu i nie zaglada w miski nikomu poki drugi psiak konsumuje ale Timonowi wybiera sprzed nosa. Z kłotami coraz lepiej chyba doszli z Madrytem do porozumienia bo juz od 2 dni nie było żadnego ataku. Beda jakies tel. no przeciez psiak przystojny i bez vat ;)
  3. Szymonek już prawie zapomniał,ze miał jakis zabieg;)jak nie przepadam za tymi weterynarzami i z chorym zwierzem do nich nie pójde tak do zabiegów sterylizacji i kastracji maja dobra reke ,małe cięcia rana zawsze sie dobrze goi a zwierzaki mi szybko dochodzą do siebie;) ogólnie Szymon coraz fajniejszy :)
  4. znaczy kot wychodzący z niej?ja tam nie jestem rasistka rasowe też mi sie podobają ;) ja też pocztą pantoflową dowiedziałam sie ,że jakaś fundacja opłaci w naszej wsi sterylizacje 2 bezpanskich kotek.Pewna Pani,która jest kociolubem a pracuje w urzędzie gminy naszym prosiła wojta o fundusze..nie ma srodków :pissed: poprosiła wiec fundacje przypadkową i zgodzili sie.Inicjatorem akcja sterylizacja jest owa Pani i Pan ,który kilka lat temu jak steryzlizowałam swoja kotke dziwił mi sie,ze taka krzywda kotu robie...chyba zobaczył,ze kotka żyje i ma sie dobrze i nie czuje sie skrzywdzona :mdrmed: Jedna rzecz mnie niepokoi słyszałam,ze chca zabieg wykonac u naeszego weta wiejskiego boje sie,ze kotki rozpruje (on chyba nigdy tego nie robił) plus brak opieki po operacyjnej i bedzie nieciekawie.
  5. nie jest tak żle mi sie nawet podoba nowe ;) Szymon już bez jaj był bardzo dzielny ;zadnego histeryzowania ,piszczenia znów mnie zaskoczył piersza noc po zabiegu usunął sobie szwy niestety kołnierz jak otrzymal w lecznicy był zamały i nie spełnił swojej roli .Szczesciem w nieszczęsciu szwy wew. trzymają dobrze rana wygląda super jak zadrapanie a dookoła nawet nie ma obrzeku tylko leciutko zaczerwienione.
  6. Nie miałam pojęcia,ze kot może być tak opiekuńczy(lub terytorialny bo uważa Lulke za swoją) jak już wcześniej pisałam kilka razy na dworze widziałam,ze broni Lulki.Teraz w domu przed tymczasowiczem,sam przestał psa prześladować bo chyba uznał,ze został przez niego juz wychowany-wie ,ze z tym kotem nie wolno zadzierać ale jego reakcje jak tylko pies zbliży sie do Lulki rusza do boju jak najlepszy pies bojowy.Przed chwilką koty wróciły do domu Madryt ułozył sie w legowisku a Lulka do mnie do łóżka..pies zazdrosnik chciał ją zgonić Madryt natychmiast jak spod ziemi nawet juz nie musi bic psa samo pojawienie sie go powoduje,ze pies ucieka z podkulonym ogonem.
  7. Timon wcale nie jest specjalnie sestresowany taki charakterek,ze mu 'zwisza' wszystko;) a Madryt wiedział co robi ma respekt teraz chodzi sobie Timonowi przed nosem kładzie sie koło niego i ma spokój.Juz mu zresztą lekko 'odpuszcza' uznał go za nieszkodliwego i prawie wchowanego jeszcze drobne korekty przeprowadza i jak Lulke goni tego mu podarować nie może interweniować musi w obronie swojej damy:lol:
  8. no na obszczanej juz sie nie kładzie powącha i spierdziela oburzony,ze ktos tak zasmrodził mebel..pewnie koty. [IMG]http://images68.fotosik.pl/162/2be524be3d3a4f01med.jpg[/IMG] [IMG]http://images67.fotosik.pl/162/5dac75defab093ccmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images66.fotosik.pl/161/b2736ae943bb70d0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images66.fotosik.pl/161/ec397b0b2e4e7d79med.jpg[/IMG] [IMG]http://images69.fotosik.pl/161/236a89fadf6440b5med.jpg[/IMG]
  9. [quote name='mar.gajko']Ja tam bym nie oduczała łóżka. Nie o to chodzi aby nie spał, tylko o to aby schodził jak się poleci.[/QUOTE] z mama spac nie może, ze mną nie chce(koty) wiec alternatywa musi mieć swoje:)Jakaś nadzieje sie pojawiła bo Timon dość szybko sie uczy .Łóżko i spanie z człowiekiem to było jego środowisko naturalne widać ,ze tylko tak sypiał na moje 'wyjdz' warczał na mnie lub poprawiał sie łaskawie teraz juz bez szemrania schodzi nie ma jednak alternatywy za dobrej kołderka jaką dostał go nie satysfakcjonuje woli spac na dywanie a nocą i tak wślizguje sie do wyrka.Przeglądałam jakies wygodne legowiska i chyba mu kupie jestem pewna,ze bedzie na takim spał;)
  10. [quote name='togaa']Ależ podziwiamy .....;) No i masz babo placek. Wyszło szydło z worka. I co teraz? Przykro mi z powodu kanapy, [B]ryteczko[/B]. Zwłaszcza że nówka. A kota [B]Madryt[/B]a nie lubię. Terrorysta... Biedny [B]Tymuś.[/B][/QUOTE] a mnie nabrał troszke taki grzeczny nie łaził za mną jak to maja często psy z lekiem separacyjnym; ja w kuchni on w pokoju, ja w pokoju on w przedpokoju możana powiedzieć unikał mnie czasami nawet;)wczesniej wychodziłam na 10-15 min. do sklepu i popiskiwał jedynie raz też był na 15 min. zamkiety w pokoju z resztą zwierzów jak myłam podłogi i było ok.a tu taki zoonk wczoraj . gupia byłam,ze nie zauważyłam wczesniej oznak .ciotka tooga siała panike,ze on uciekinier i na tym sie skupiłam sprawdzając czy podejzenia są prawdziwe ..na razie wręcz przeciwnie bardzo pilnuje wpatrzony w człowieka. no nic u mnie to nie bedzie duzy problem jak powszechnie wiadomo;)siedze w domu opiekując sie niepełnosprawna mama wchodząc na dłużej opiekunka zostaje w domu wiec dla mnie to nie problem.Problem bedzie w znalezieniu domu oczywiscie postaram sie popracowac nad jego problemem ale wiadomo ,ze łatwo nie bedzie . na poczatek postaram sie oduczyc spania w łózku ,zeby sie czuł bezpiecznie nie tylko wklejony w człowieka.Tylko kanapy szkoda( bo zlał ja dokumętmie poduchy, siedzisko ,boki )czekałam długo z kupnem aż mi kotka ,ktora chorowała na zapalenie pęcherza i długo sie leczyła przestanie sikać i po co:( Madryt to skarb uwielbiam go mimo,ze mnie tez potrafi przylać(ugrysc) choc teraz juz naprawde sporadycznie taka zboczona jestem,ze lubie byc bita a słodkie pieski nie są w moim typie;)
  11. moj macho obronca i stróż boski Madrytowski.Od kilku dni mam w domu tymczasowicza takiego tam wesołka gupolka .M na dzien dobry rzucił sie na niego i to nie tak,ze machnął łapka chciał go zabic we trzy z sora i znajoma musiałysmy go trzymać potem przez 3 dni łaził za nim i kazde niedopowidnie(jego zdaniem ) zachowanie psa np.bieganie po dmu korygował przywaleniem w dupe.Okazało sie ,ze M wiedział co robi bo w poprzednim dt psiak gonił koty wiec tu koty gonia jego zeby była jasnosc;)Jak tylko Lulka zapiscie M natychmiast stawia sie gotów sprac psa nie wazne czy on zawinil.Ten kot jest swirem mysli ,ze jest owczarkiem psem stróżująco obronczym ale uwielbiam tego urwisa.
  12. no masz nikt nie zajrzał,zeby podziwiac akrobacje Tymka .Tymoteusz okazał sie wielkim panikarzem, prawdopodobnie z duzym lękiem separacyjnym(biore pod uwage,ze bał sie obcego lub był zły,ze nie moze pilnowac choc bradziej prawdopodobne niestety,ze to moje wyjscie go zdenerwowało ) wczoraj miałam w domu pana co wymieniam zamek w drzwiach zew. wobec tego zamknęłam Tymka w pokoju sama poszłam załatwic pewna sprawe nie było mnie 40 min. po powrocie Pan mówił,że Tymek cały czas płakał.Wchodze do pokoju a tam...wszedzie posikane łacznie z kanapą na,ktorej przedwczoraj tak ładnie prezentował sie do zdjęć.Normalnie Tymek wytrzymuje nawet 12 godz.sikanie jest wiec reakcja na stres.Nawet jak juz go wypusiciłam z pokoju a wyszłam po godz. i został z obcym Panem na chwilke(5min.) to tez siknął. ps.a Madryt wiedział co robi pokazując,ze koty rzadza;) bo Tymus chetnie pogonił by kotki gdyby nie zdecydowana reakcja Madryta.Wczoraj Lu włazi do mnie do łózka(Madryta nie było wiec był smiały) a Tymon pogonił ją tłumacze Tymkowi,ze nie ładnie Tymon ma mnie w nosie ale w pewnej chwli przestaje szczekac i robi skruszą mniemysle no zrozumiał mnie ...patrze za to M za moimi plecami daje mi wsparcie bo widzi,ze sama go nie wychowam na przyjaciela kotecków tylko Madryt moze ustawic w tym temacie Tymonka.
  13. [IMG]http://images66.fotosik.pl/152/758ca4558c5db934med.jpg[/IMG] tak pilnuja mnie koty w nocy Timon nie ma szans ... [IMG]http://images67.fotosik.pl/153/6954ea59e77fd821med.jpg[/IMG] Timon akrobata [video=youtube;M0J-xQh-6Kw]https://www.youtube.com/watch?v=M0J-xQh-6Kw&feature=youtu.be[/video]
  14. ale mi sie długo zdjęcia ładują ... w międzyczasie napisze,ze Timon to akrobata potrafi chodzic na 2 nogach lepiej odemnie i kręci piruety do tego jak sie uda wgram filmik. a teraz zdjecia do ogłoszen i inne.. profilowe [IMG]http://images67.fotosik.pl/153/69f651ff0f1b0adamed.jpg[/IMG] do dowodu [IMG]http://images67.fotosik.pl/153/e53b23df9662b4a4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images70.fotosik.pl/152/8586c518dd6ff0a7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images67.fotosik.pl/153/8f9bc9c09a82da58med.jpg[/IMG]
  15. [IMG]http://images69.fotosik.pl/152/b014a4d67b41c21dmed.jpg[/IMG] kotopies stróżująco-obrończy zawsze blisko [IMG]http://images70.fotosik.pl/152/2618f2a46a5b97demed.jpg[/IMG] [IMG]http://images67.fotosik.pl/153/6a62051df15bd20emed.jpg[/IMG]
  16. młody zapisany na środe na kastracje.Kocur nadal nie chce wychodzic z domu bo musi miec ciągle 'nowego' na oku już nie chce go zabić ale wystarczy ,ze jego kocia koleżanka Lulka zamiałknie, prychnie on juz pędzi gotów rzucić sie na Tymka.O mnie tez jest zazdrosny stara sie nie dopuszczać Tymona do mnie...no nie ma łatwego życia Tymon.Wiedziałam,ze moj kocur jest walnięty ale nie aż tak w końcu mieszkał u mnie z 3 psami i chyba teraz mysli,ze sam jest psem i ma bronić i pilnować .Jednak młody ma naprawde mocna psychike i naprawde dobrze sobie radzi z terrorem jaki sieje Madryt. Tak wydaje mi sie ,ze on jest juz gotwy do adopcji i można go juz ogłaszać. On ufa ludziom i nie ma jakis traumatycznych złych doświadczeń 'zdrową'psychike mozna go polecic do kazdgo domu.Jest odrobine zaborczy/zazdrosny chce człowieka dla siebie takitypowy przytulak.Pieknie chodzi na smyczy,utrzymuje czystosc w domu.Piesek idealny;)
  17. n
  18. wiem zaglądam regularnie na wątek Heksuni ma wynik dokładnie jak Antek .Byłam wczoraj u niego jest szczuplejszy ale wesoły grilowaliśmy a on cały podsiadł siore na fotelu i cały czas nie odchodził od stołu nawet go nie interesowało,ze Lodek obok i obcy psiak lata po ogrodzie najwazniejsze było jedzenie .Siora mówi,ze zdecydowanie lepiej sie czuje w tej chwili bierze antybiotyk jak przestanie to po jakim tyg. dwóch pojedziemy na badania i zobaczymy co w srodku.
  19. [quote name='togaa']Przy ekspediowaniu [B]Timona[/B] w poznańskie,[B] rytka2[/B] zarządziła by wyszykować małemu jakieś legowisko, posłanko, bo żadnego spania w łóżku nie będzie...:razz: Zrobiłam co nakazała, po czym wczoraj dostaję mmmska z [B]Timonkiem[/B] ,rozwalonym na łożu Pani Babci.:lol:[/QUOTE] bo nie bedzie tylko nie wiem jak to wyegzekwowac narazie;)zeby Timon jeszcze chciał sapc ze mną ale chyba mnie nie lubi on tylko do babci jeszcze dzis mu odpuszcze ale jutro musze jakos mu wytłumaczyc,ze u babci spac nie bedzie.Mysle,ze miał jkąś starszą Paniąco dbała o niegobo widać ewidentnie,ze ma słabość do starszych u babci tez szuka schronienia i ociechy jak go kocur pogoni.
  20. ujawniam sie;)Timon ,ktory juz dostał u mnie przezwisko Wiewiór ma sie dobrze.To najbardziej bezstresowy i wyluzowany pies jaki mi sie trafił na dt .Jest ciapowaty ,łagodny,posłuszny naprawde bardzo grzeczny pies o fajnej zrównoważonej psychice.W przyszłym tyg. zostanie wykastrowany choc u mnie nikogo nie próbuje zgwałcic...widocznie ,zadne zwierze mu sie u mnie nie spodobało;)Moj kot ma wobez niego mordercze zamiary ale mu przechodzi powoli:)
  21. ha byc moze znamy odpowiedz na problemy Antka z sledziona zobaczymy co powie lekarz ale na nasz chłopski rozum to moze miec zwiazek. Otóz Antoni sobie chodzi po swoim ogrodzie wielkim swobodnie i kiedy chce. działaka ogrodzona nic nie ma niebezpiecznego(tak sie wydawałoprzynajmniej) dla psa na niej wiec drzwi otwarte non stop na podwórko .Antek bez problemu wychodzi i trafia spowrotem do domu wiec tak sobie łazi siknie, skubnie trawki i do domu ale siora przyjazała sie co on tak te trawke apatycznie wcina a tam grzybki rosna....wychodzi,ze to ze zajada grzybkami i dostał szlaban koniec swobody.
  22. chamstwo....zazwyczaj M i Lu o 7.00 jak wstaje idą pod drzwi ,zeby je wypuscić dzis postanowiłam,ze nie wypuszcze ze wzg. na owego kocura co dybie na moje kicie. M podchodził do mnie z 5 razy tłumacząc ,ze musi wyjsc i co zrobi wkurzony kot...po 4 razie chiał mnie ukąsic po 5 wszedł na komode i odrazu zaczął zrzucać przedmioty termometr,telefon,pilota .Obserwowałam go nie wierząc własnym oczom co to za złosliwiec perfidny na 100% to celowe działanie zwalał wszystko po kolei łapa patrząc sie na mnie... pierdoła mysli,ze wytresował sobie wszystkich ludzi wiecie ,ze nawet nie moge sie obrazić i nie wpuscic kota na złość do domu bo dwie sąsiadki wpuszczaja go i Lu na rządanie; podchodzą do sąsiadek drą sie na nie a te idą grzecznie wpuscic kotki do domciu no i moje metody dyscyplinowania tj.przyłaż na wołanie bo jak nie to nie wejdziesz prętko do domu poszły sie ,na marne poszły... wpuszczenie wiec sobie załatwiły ale na szczescie moge jeszcze nie wypuscic.:diabloti: gdzieś przeczytałam,ze koty rozumieją wszystko co sie do nich mówi ale mają to w d*pie i to by sie zgadzało.
  23. [quote name='Mika31']mój Maksik zawsze bawił się pluszakami teraz tylko 5 minut w łóżku królika liże taka starość może zacznie się znowu bawić[/QUOTE] fizycznie Lodek czuje sie dobrze to chyba spawa psychiki może tęskni za Mela Atosem, może sie nudzi poprostu nie wiem.Być może przyjedzie do mnie pies na dt może go rozrusza.Długo sie zastanawiałam nad tymczasowiczem ze wzg. na mame tj.gdyby sie jej pogorszyło a psiak nie znalazł jeszcze domu trzeba by mu szukac innego dt a to nie jest łatwe i stresujące dla psa i dla mnie .
  24. Lodek sie zepsuł...pamiętam jak szalał za piłkami ,za piszczącymi zabawkami..potem z uwagi na Atosa,zeby nie było awantur o zabawki zostały pochowane.Teraz powyciągałam z pudła a Lodek zero zainteresowania a od piszczących zabawek ucieka.
×
×
  • Create New...