nie martw sie ciotka mam narazie pod kontrola sytuacje;) jesli bedziepotrzeba podjade do weta nawet w nocy.teraz mamy prawdziwe upały wentylator chodzi nawet w nocy!wszyscy czuja sie gorzej rodzice moi takze czekamy z utesknieniem na ochłodzenie.Z mama miałam podobny probem powinna pic duzo( bo nerki niewydolne )ale jak piła wiecej cała puchła(bo serce niewydolne) gwałtowne odwodnienie po furosemidzie powodowały niebezpieczne spadki cisnienia i zapasc itd.Tosku tez cos mi podpada z nerami bo raz ,ze sika mniej dwa siki to sama woda (nie maja koloru i zapachu moczu)za to Antek caly smierdzi mimo,ze kąpany wydziela smród jego ciało.Lotensin w przszlym tyg. kupiebo fortekor sie konczy .narazie nie jest az tak zle( sika choc mniej,puchnie ale nie az tak,zeby nie dało sie spadzic furosemidem) jak cos bedzie sie dzialo b.zle napewno pojade do weta.