Jump to content
Dogomania

rytka2

Members
  • Posts

    546
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rytka2

  1. młody pozniej sie rozbrykał...łaził za Lulka i Madrytem i nawet psy mu nie straszne były nie widaomo czy nie przejąłby władzy w stadzie gdyby nie prezent jaki dostal od nas na swieta....w sama wigilie został wykastrowany;) siora stwierdziła,ze nie ufa synowi,ze go wykastruje kociak miał juz wiek słuszny 6 miesiecy i mocz jego dusił nasze nosy mimo,ze załatwiał sie ładnie do kuwetki.Wyjatek zrobił juz po kastracji ostatniej nocy kiedy zasmrodził nam kuchnie gdzie go nieopacznie zamknieto bez dostepu do kuwety wiec nie jego wina;)okazało sie tez,ze kwarantanna na wyjazd do UK nie obowiazuje juz wiec młody dostał tez juz paszport, chipa i moze jechac;)
  2. Antkowi znów b. mocno spuchla kufa i tym razem widac ,ze go boli...bede musiała wieczorem podjechac do weta po jakies antybiotyki ,p.bolowe.
  3. mam goscia na swieta wspomnianego wczesniej kota ,moje zwierza przyjeły nowego bez problemu tj. traktuja go jak powietrze. młody za to jest wystraszony i dziki i troche prycha.a nasze zachowuja sie wzorowo zlewaja go całkowicie;)
  4. [quote name='Ajula']to już miesiąc po operacji, jak się czuje Gufiś?[/QUOTE] podłączam sie do pytania.
  5. [quote name='Isadora7']Rozczula siwizną[/QUOTE] wiecie jak to mówia uważaj czego sobie życzysz bo sie spełni.jak moja Frytka umarła byłam taka załamana , bylo zal min. tego,ze nie zestarzała sie (była mieszancem doga miała 8 lat ale gdyb nie rak pozyła by jeszcze długo nie było w niej nic ze staruszki).zawsze myslałam o tym jak bedzie stara bede ją rozpieszczać, opiekować sie a tu los zabrał mi te mozliwosc....teraz mam staruszków do zaopiekowania i rozpieszczania full wypas.
  6. Lodziu siwiutki i malutki taki kruchy..naprawde sie postarzał mocno.Najbardziej od smierci brata,zaraz potem przeciez sam miał duze problemy zdrowotne(zesp.przedsionkowy lub udar).nie doszedł całkowicie do siebie po tym a niedawno miał zabieg usuniecia guzka/ropnia ale ogolnie wyglada na zdrowego.mimo to w styczniu planuje jego i Atosa zabrac na podstawowe bad. profilaktycznie;) dziadzio zreszta nie tylko wygladem sie zmienił ale i zachowaniem...dzis zabrałam go znow do Gosi to po drodze na klatce schodowej w połowie schodów zgubił kupke...prawdziwy staruszek. ps.ogolnie to juz czesto w domu sie załatwia ale swiadomie bo biega dzwiczkami od kotów do lazienki dzis tak mu sie zdarzyło upuscic bez wiedzy;)
  7. dokładnie zauwazyłam to samo dobrze najedzone są grzeczniejsze.Jutro własnie musze im kupic ulubionej karmy i puszek.Najgorsza rzecz dać im cos dobrego to potem gorszej karmy nie tkną tylko dra mordy ,ze głodne. Madrytowski dzis miał 'wpadke' moj pies Lodek wpakował sie dzis do mnie rano na poduszki do wyrka czego zazwyczaj nie robi i tak se bylim przytuleni. M podszedł i wali baranki i mizia sie myslał ,ze do mnie po chwili zauwazył,ze to Lodka dotyka tez ale mu natrzaskał po głowie ze złosci taki wstyd;).M sie duzo myzia ostatino na poczatku to tak sie patrzył tylko jakby nie wiedział jak zacząc myziania -jego twarz wyrazała cos jakby 'kurde ja pier**le co sie ze mna dzieje mam stale ochote sie przytulac co robic help! 'teraz juz smiało podchodzi i zaczepia robiac baranki nie wstydzi sie jak na paczatku.
  8. u cioci Gosi na kawce i pierniczkach... najlepszy ten zwrok Lodka i zaczep na dwa pazury o stół.... [IMG]http://images65.fotosik.pl/484/133c54cb05b98c2fmed.jpg[/IMG] dla Ajuli...Pikus jak zywy;)choc jak zawsz unikajacy aparatu ... [IMG]http://images65.fotosik.pl/484/c81bc592a4d16031med.jpg[/IMG] a oto nasze dzieła... [IMG]http://images62.fotosik.pl/485/76cb000bda2e35a6med.jpg[/IMG]
  9. faktycznie Twoje wieksze łobuzy.Musimy czekac do wiosny,zeby pospac w spokoju;)
  10. nie zle sie wyraziłam ;one zawsze dostaja po porannym spacerze i po poludniowym .dzis dostały poprostu mniejsze porcje(w celu zmiejszenia ilosci i czestotliwosci wydalanych odpadów) i o 20.00 jęczły przed pudłem z karma ,ze głodne.Chociaz ja na kupy psie narzekac nie moge zawsze ładne ,twardziutkie nawet nie smierdza jakos specjalnie..prawdopodobnie mam nos 'przezarty' wziąwszy pod uwage,ze w domu mam 2 dorosłe osoby w pieluchomajtach do obrobienia to kupy jamnicze wrecz piekne mi sie wydaja;) jak tu odmówic takiemu psu moze mnie nie widac na tej ziemi jak prosze o zarcie... trza sie wspiac bo inaczej psa nie zauwaza:) [IMG]http://images61.fotosik.pl/483/408749cc3a34ea72med.jpg[/IMG]
  11. [quote name='Mika31']biedna rytka nie masz szans moje robią pobudkę o 2 w nocy bo chcą wąchać na podwórku te zorganizowane grupy jamnicze tak mają:evil_lol:[/QUOTE] teraz dopiero zajazyłam;) czyli,ze one mnie tak szanuja,ze nie chcą budzic w nocy.Tak nie pomyslałam o tym:) sa zorganizowane i podstepne ,siora po tym obesraniu postanowiła zmniejszyc dawke zarcia i dziś było mniej wiec o 20.00 Antek stał i trząsł sie pod szafka na ktorej stoi pudło z karma a Mela lezała obok tylko wymownie patrzac na nas chyba zbyt wycieńczona z głodu,zeby wstac.
  12. byłam juz naskarżyc na psy co mi cały dom obszczały i obesrały wczoraj to na koty tez sie poskarże...idzie zima koty w domu wiecej, wiec zaczynaja sie nocne harce przewaznie miedzy 2-ga a 3-cia w nocy.Poza hałasem szkody poczynione to podarte gazety,ktore kradnie Lulka za szafy ..ogólnie kradnie głównie papiery, okulary(poza moimi bo sa cięzkie jak denka od musztardy) i długopisy...zanosi to w jakieś katy ciemne i tam niszczy.Zawsze fascynowało ją fryzjerstwo...bywało,ze budziłam sie z mokra głowa wylizana i ustylizowana przez nia Druga rzecz to złodziejstwo , skłonnnosc własnie do podbierania pewnych rzeczy....Najlepsze,ze maja mnie kompletnie w nosie wstaje wściekła świece światło to sie juz pochowaja przy czym znów Lulka bystrzejsza nie moge jej nigdy znalesc M juz nie ten refleks i zdarze ogon zobaczyc jak znika. ma dwa schowki za dzwiami lub w spizarce przerobionej na garderobe obecnie, wczoraj go wytarmosiłam stamtad i daje mu wykład a ten mnie caps w reke to ja z wieksza moca a on caps rowniez z wieksza moca.Gasze swiatło odczekaja z 1-2 min. i dawaj to samo.Zero respektu.Lulka tez sie zrobila beszczelna nie powiem; jak jest głodna to tak sie drze ,ze dla swietego spokoju musi dostac to co lubi.M chyba zaszkodziło jak mnie poprubował bo dzis wymiotuje i chory jakis osowiały spi znów w dziwnych miejscach...oznaka,ze czuje sie zle. ps.co ja gadam koty grzeczne w kaciku cichutka teraz spia a ja chałasuje laptopem. [IMG]http://images63.fotosik.pl/484/d72c25686bb50d54med.jpg[/IMG]
  13. to ja mam na antka sposób,zeby nie wąchał tylko sie załatwił szybko.Normalnie wyjscie na siki z Antkiem to tragedia wacha wacha 2 kropelki wącha wącha itd.Przed wyjsciem na siki mówie dziadek wstawaj kolacja...wtedy Antka prawie siłą z domu trza wyciagać a jak juz jestesmy na dworze to nagle wie po co sika natychmiast a kpuki gubi w biegu przelotem tak mu spieszno zdarzyc na kolacje;)
  14. przyszłam sie poskarżyć na brzydkie psy...postanowiły mnie wykończyć i w dodatku działają w zorganizowanej grupie.To,że Lordowska mość nie raczy juz kupek robic wieczornych na dworku tylko leci w nocy do łazienki ok.wybaczam stary z demencja. To,ze Mela lubi posikać dywan wybaczam gruba niska ciagnie brzuchol po ziemi moze podziębiona bywa.To,ze Antek wylewa jeziorka małe( co prawda sporadycznie raz w miesiacu co 3 miesiace) małe wybaczam staruszek z chorym wszystkim .Ale wczoraj to juz wszyscy przegieli...o 17-tej byłam z nimi na spacerze a 18-tej Antek zlał sie ok.do wytrzymania o 22.00 na spacer poszły, pozałatwiałyco trzeba ale rano...w łazience nalane i nakupkane,w przedpokoju nakupkane w duzym pokoju nalane...rozpoznano po kształcie; kupa na korytarzu Antka w pokoju siki Meli,łazienka oczywiscie Lord.Co to ma być ja sie pytam???
  15. [quote name='KateBono']Obiecane wieści i fotki z domku Kacperka już są na wątku kociaków:lol:[/QUOTE] Kacperek swietny taki przytulas;)własnie dzis jego mamuska wzywała pomocy,ktos ją zamknał na strychu chyba siedzi tam juz dlugo bo od ponad tyg. nie była na chrupkach u mnie juz sie niepokoiłam a dzis słysze miałczy i wyglada z okienka ze strychu ...poprosiłam,zeby ja wypuscili nie wiem czy specjalnie zamkneli czy sama wlazła a zejsc nie potrafi.Jutro sprawdze czy ją wyuscili . [quote name='Ajula']Piszesz wspaniale i robisz fantastyczne reportaże, jeden problem jest taki, że trzeba sobie kropki i przecinki wyobrażać :evil_lol: ale jak się człowiek wprawi, to daje radę :D Ja osobiście bardzo lubię czytać wszystkie Twoje wątki. Ps. miałaś pokazać Pikusia, bo w końcu zwątpię, czy on żyje i będę zmuszona jechać na wizytę poadopcyjną :mad:[/QUOTE]\\\ o własnie powinnaś przyjechać;) jeszcze żyje ale nie gwarantuje jak długo bo moge go osobiście udusić jak będzie mi koty gonił:)poważnie to jego Pancia i Pan uwielbiaja go i są szczęśliwi,że go mają oczywiście rozpuszczając go.Na mnie jest obrażony jak ide do Gosi wychodzi do drugiego pokoju, nie gada ze mną.Razu jednego jak gonil mi Lulke wziełam go na słówko na osobności...nie chciej wiedzieć co mu powiedzialam ale od tego czasu jak mnie widzi a ze mną koty to udaje,ze nas nie widzi.Jak mnie nie ma to owkors je goni ale dobre i tyle,ze zakumał i w mojej obecnosci moich kotów nie gania.Tyle,ze nie przepada za mną od tego czasu....
  16. [quote name='Ajula']musicie koniecznie znaleźć większe mieszkanie, bo się niedługo nie pomieścicie z tym zwierzyńcem :eviltong:[/QUOTE] powiedz to mojej siorze ja juz sie poddałam ona nie wie co chce czy na wsi czy w miescie... co miesiac jezdzi do Tychów 'ckni jej sie za synusiami i za miastem' zaostawiajac mnie sama z wszystkim na głowie...zaden z domow jej sie nie podoba bo to za drogo,do remontu jak fajny w miare nowy i ladny i cenowo to okolica nie ładna, jeden odpadł tylko dlatego,ze za blisko ruchliwej drogi wiec dla kotów niebezpieczny..takze koty tez sa winne,ze jeszcze siedzimy w ciasnocie razem;)najchetniej by sie budowała ale my lenie kto bedzie na budowe codzien jezdził itd. itp. [quote name='joanka40']Ha, ja też regularnie czytam wątek Madryta, tylko, że Was nie znam i wstydziłam się ujawnić...[/QUOTE] witamy sie z Madrytem i zapraszamy zawsze do nas:) [quote name='KateBono'] Wiesz Rytka jutro wkleję nowe fotki Kacperka i wieści z domku na wątku kociaków - powiem tylko ,ze Państwu powiększyła się rodzinka i Kacperek jest z tego bardzo zadowolony :evil_lol:[/QUOTE] i gdzie te foty;)juz widze kacperka jak ugniata i łasi sie do nowego ale ludzkiego czy zwierzecego..choc Kacperkowi wsio rybka byle sie przytulac szło. [QUOTE=joanka40; Śledzę ten wątek, bo rzeczywiście Madryt jest ujmujący, sam wątek bardzo dobrze się czyta, tzn. jak sobie go podczytuję, to mi się humor poprawia. Ja z kolei mam 5 kotów i jednego psa, siedzę głównie na dogomanii ale na miau też zaglądam. Madryt to jest kot dla konesera. Musi być cudowny. No to teraz już będę oficjalnie zaglądać, a nie czaić się i ukradkiem sobie podczytywać.[/QUOTE] Ciesze sie,ze ktos czyta i dziwie sie,ze rozumie bo ja nie dosc ,ze nie gramatycznie to bez sensu pisze czasem ale widac cos da sie wywnioskowac;)M dla konesera nie koniecznie raczej nie dla idiotów on naprawde nieszkodliwy tylko uparty nieco i lubi podszczypnac ale mysli,ze ludzie to lubia w sumie ciało mam gładkie nie porysane przez pazury i zeby wiec kotki moja sa fajne poprzenia kotka tak mnie drapała z miłosci oczywiscie ,ze ramiona i plecy miałam non-stop poorane. ps.a tak w ogóle to jak sie moja rodzina na wsi(jeszcze bardziej zabitej dechami) dowiedziała,ze takie łowne koty mam to dawaj bierzemy wszystkie.jak se wspomne jak łapałam mysz po domu ..znaczy M czesto zywe mi przynosi ale ja zawze uchylam dzwi pacze co ma...z miotła w reku jak zdechła to pusc M do domu ja po szufelke a jak zywa to miotła M wyganiam.3 razy udało mu sie wniesc zywa do domu zawsze szybko reagowałam na korytarzu ale raz siora wpusciła go nie patrzac co ma w pysku no i pijemy se kawke a M siedzi przy butach nowych kozaczkach siory swiezo ze sklepu i podziwia je...cos podejzanie moco podziwia strzelajac miny podchodze pod kozaczkem mysz...moje okrzyki i jeki nie do opisanai jak ja ganiałam mysz zadowolona wypusciłam 20 metrow od domu...
  17. [quote name='danka1234']Poszły ode mnie zaległe i aktualne wpłaty dla Atosa.[/QUOTE] dziekujemy bardzo:) [quote name='Mika31']Antek miłośnik kukurydzy:evil_lol:[/QUOTE] miłosnik wszystkiego co sie nadaje do jedzenia on pozre nawet chusteczke papierowa do nosa. obserwuje u Anka coraz wieksza zazdrosc o Lodka tj. o to kidgy ja głaskam czy mowie do Lodka..wychodza nasze zabawy we dwoje chyba se ubzdurał Lodek ma Mela Antek ma Rytke.Wypycha Lodka odemnie jak go gaskam ale Lodek sie nie przejmuje wie swoje jest najpiekniejszy pani pupilek ;)najlepszy sposób ma Antek na wyrzucanie Lodka z legowiska w kuchni bo Lodka jest u mnie w pokoju kuchnia jest Antka .Stanie i warczy na Lodkiem jak mu nie wyjdzie mimo tego to obraca sie tyłkiem i cofajac sie pakuje do Lodka zamykajac go w pułapce bo z 3stron siciana jak o jeczy ,ze musi z nim lezec na jednym to jest najgorsza kara tak bliskosc z Ankiem dla Lodka..fuj.
  18. o bedziem sie licytowac ja Ci podrzuciłam Gufa,Kacperka wiec wygrywam;) M biega po wsi moze by sie obył bez tego ale ucieczek by probował np.obserwuje przez okno mnie jak ja wchodze do domu stoi pod dzwiami i sruu lub prze okno probuje wyjsc itp . ostatnio jdnak tylko na schody wychodzi i uuu ale zimo do domu .Wiesz,ze jam twardsza od Ciebie i nadal probuje sie pozbyc M tylko im dłuzej siedzi tymczas im bardziej go poznajemy jaki to genialny i fajny i wogule to wymagania co do ds rosna ale sie jeszcze nie poddaje.Choc tel w sumie prze 2 lata prawie 4 były. ps.narazie nie choruje po tym jak narzarł sie cale lato myszy stwierdziłam,ze skoro myszy mu nie szkodza to i karme zmienie na zwykła i zonk nie chce jesc.ten brit co wziełam na fv wydałam(dla wsiowych) a kupiłam royala za swoja kasa. odrobaczam go co 1,5 miesiac roznymi na zmiane srodkami-ostatnio dostał advocate. srodki na odrobaczanie i odpchalnie kupuje przewarznie tez za swoja kasa bo moja wina,ze tak sie szlaja i myszy zajada )sama wiesz jak jest tez tak robisz napewno jak Cie znam. Do Atosa tez mase dokładam kasy ale zawsze to tylko dokładanie jakbym wsio od a do z miała opłacić drogie badania ,leki to bym dawno z torbami poszła;) wiesz,ze Lu mi sie pochorowała(ropien na węzle chłonnym)wiec dodoatkowo pokupałam dzis ekstra puszek gurmeciki i sheba,zeby mietkie miła do jedzenia i latam podtykam a M korzysta zerzera wsio pierwszy raz dojadł do syta ;) ps2.NAJWAZNIEJSZE ZAPOMNIAŁAM ...wszystkie znaki na ziemi i niebie mówia,ze od stycznia bede miała 3 KOTA w domu.tym samym koty kontra psy bedzie remis u mnie.siostrzeniec wyjezdza do UK i nie zdarzy z wyrobieniem wszystkich papirów dla kotka wiec ...najlepsze,ze on wział kociaka po tym jak siora wyprowadziła sie z Tych i zabrała wszystkie zwierza a on tak prosił zostaw Madryta choc a MY nie Ty sie nie nadajesz do opieki..sama widzisz własnej rodzinie nie ufamy wiec ...
  19. wiem,ze tu sobie pisze sama do siebie;)ale napisze był tel.ws Madryta dzwoniła Pani pytała czy na coś choruje i czy nadaje sie do dzieci powiedziałam,ze chorował prawdopodobnie alergia ale teraz jest dobrze jednak nie mozna wylkluczyc nawrotu a do dzieci starszych( pow.4 lata) rozgarnietch i wychowanych dobrze sie nadaje, do bycia zabawka do molestowania i podduszania ciagniecia za ogon nie nadaje sie.Pani zrezygnowała bo nie o takiego kota jej chodziło.
  20. [quote name='Ajula']jaki miłośnik kukurydzy :D pełen werwy ten staruszek[/QUOTE] jak to powiadają starość to stan umysłu :)on ma taki charakter,że nie da się starości i chorobie do końca będzie trzymał fason.Kukurydza w kupalach jeszcze przez 3 dni były widoczne;)
  21. ustawiłam ustawienia publiczne i wgrywam film zobaczymy czy sie wyswietli ;) [video=youtube;IMYAh4YhgZE]http://www.youtube.com/watch?v=IMYAh4YhgZE&feature=youtu.be[/video] na polu pełnym skarbów znalazłem złoto... [IMG]http://images62.fotosik.pl/397/f9c3588e1a37e401med.jpg[/IMG] kazdy chcaił mnie okrasc... [IMG]http://images63.fotosik.pl/396/b94a9ebe05dac4admed.jpg[/IMG] ps.tej sztuczki koniecznie musze nauczyc moje psy... [video]http://img1.demotywatoryfb.pl//uploads/201311/1384792165_by_gruszki_inner.gif[/video]
  22. M od 2 dni osowiały jakis niby na spacer z nami poszedł ale nie ganiał jak zwykle z Mela w domu kładzie sie w zlewozmywaku i widac po' łoczach' ,ze cos nie teges. Ostatni miesiac schudł znów mi nie wiem czy nie zrobiłam bledu rezygnujac z karmy p.alergicznej ,zeby sie nie zaczeło na nowo...dzis go odrobaczyłam dostał advokate bo myszy to on nazarł sie niestety ostatnio...
  23. [quote name='Sarunia-Niunia']Wzruszyłam się patrząc na Lodka i Antka - Piękni i Dostojni Panowie!!! Takim Panom należy się Wielka Miłość i Największy Szacunek!!![/QUOTE] nie zgodze się;)ani piękni a już napewno nie dostojni(na dowód wrzuce film z dzisiejszego spaceru co Antek wyprawia z kolba kukurydzy ) ale na Miłosć i Szacunek napewno zasługują:) dzis miał dzien Antoni dobry a nawet bardzo wariował jak dzieciuch i siwe włosy dostojnosci mu nie dodały w tej chwili.Juz od rana zaczynał swirować Mela zabawiała sie z Lodkiem z antkiem nie chciała(bo on mało subtelny jest w zabawie) a Antek podszedł do mnie i szczeka ,łape unosi siora mówi co on chce od Ciebie a ja wiedziałam...mam z nim taka umowa jak Lodek bawi sie z Mela to my robimy konkurencyjna zabawa ,zeby im było łyso,że my sie lepiej bawimy.
  24. dziekujemy za pozdrowienia i wpłaty na Toska.w nowym roku wybiore sie z stauchami na badania wreszcie znalazła blisko w miare super weta w Gnieznie dr.Kaczor po 2 latach bujania sie po roznych wetach i roznych diagnozach i lekach Mala zdrowa! buziaki od Lodzia;) [IMG]http://images62.fotosik.pl/389/01e88acc07d632c6med.jpg[/IMG] całuski od Antosia;) [IMG]http://images64.fotosik.pl/389/071b1a7b1a596406med.jpg[/IMG] normalnie blizniaki pozdrawiaja:) [IMG]http://images64.fotosik.pl/389/6aec89617256989fmed.jpg[/IMG]
  25. dla ciotki Ajuli z pozdrowieniam wiecej zdjec bedzie pozniej bo u Pikusia remont w domu a my na spacery razem nie chodzimy bo z nami chodza koty a Pikus z kotami jest w stanie wojny. [IMG]http://images64.fotosik.pl/389/77d0f9681fc2d33bmed.jpg[/IMG] a tu Lodziu pozdrawia wszystkie ciotki co go kochaja troche;) [IMG]http://images62.fotosik.pl/389/01e88acc07d632c6med.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...