-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pani Profesor
-
[quote name='Baski_Kropka']Fajne! My teraz mamy z AmiPlay, pierze się je super! Ale jest jedno ale... jest wypchane sztucznym pierzem i jak pies się powierci troche na nim, to się to pierze rozłazi na boki i w rezultacie pies leży na twardym :/ Dexowi się aż mozele na łokciach porobiły. W końcu wumyśliłam, że nieużywaną cieńką kołdrę mu poskłądam pod spód i teraz ma dopiero Królewskie łoże i nawet tak chętnie nie korzysta z kanapy. Ale jak juz kupisz lagowisko i będziesz zadowolona to daj znać :P Bo ja też się przymierzam do zmiany. Wcześniej miałam super ale nie dalo się go w ogóle wyprać i wywiozłam do mamy, żeby było okazjonalnie jak jestem tam z psem :)[/QUOTE] ja też kładę często jakiś koc czy cuś, ale u Patryka dochodzi częste pranie przez ten jego odorek, niestety :shake: [quote name='Yuki_']Witam się ;)[/QUOTE] hej ;) [quote name='Czekunia']Ja polecam takie legowisko: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=4358562782[/URL] ma je Sajan od jakichś 6 lat i jest poprostu rewelacyjne, sierści faktycznie nie trzyma, więc mozna je fajnie odkurzyć, wrzucić do pralki. No i przede wszystkim w ogóle nie zmieniło swojej postaci, cały czas jest takie jak od razu po zakupie. Drugie legowisko kupiłam o takim kroju jak to z linka wrzuconego przez Ciebie, PP, tylko materiał to taki jakiś dziwny sztruks... No i to legowisko po niecałych 2 latach wygląda jak szmata:roll:, kłaki trzymają się na nim strasznie, nie wspomnę o tym, że jest strasznie zniekształcone i "zwiędnięte":evil_lol:. Myślę, żeby oddać je do schronu i zamówić drugie takie jak Sajana, ale najpierw muszę urobić TZta. Podsumowując z materiału na pewno będziesz zadowolona :), nie wiem jak model, jeśli ta środkowa poducha jest "latająca", w sensie luźna to ja odradzam.[/QUOTE] no właśnie się waham między tym, które wstawiłam, a tym od Ciebie :D bo to ten sam użytkownik, bardziej mi się podoba "moje" ze względu na kształt, w tym głębokim Patryk nie będzie mógł aż tak obserwować naszych poczynań :evil_lol: ale jeszcze pomyślę, jedno i drugie jest zacne - byle się dało wepchać do pralki, resztę pal licho ;) ale miałam akcję :angryy: polazłam z Patrykiem na fizjo, idzie obok mojego bloku dziadek taki lekko wczorajszy (albo i dzisiejszy :roll:) z prawdopodobnie wnuczkiem, nie wiem ile lat - może z 10? może mniej? dzieciak niesie wielki plastikowy karabin, mijamy ich a mój psychiczny piesek oszczekał chłopca :angryy: nie tak agresywnie jak do psów, raczej takie "waldusine" ŁUF ŁUF SPADAJ. no nic, wymemłałam "przepraszam" pod nosem, dzieciak się nie wystraszył więc ok, idziemy dalej - okazało się, że w tą samą stronę... dziadek mówi coś do chłopca, wyciąga z kieszeni garść jakiegoś plastikowego śrutu i napycha mu do tego karabinka, dyskutują, ja wchodzę w leśną dróżkę, dziadek z chłopcem za nami dyskutują o tym karabinie, strzelaniu, itd.... Patryk robi sobie spokojnie kasztana, a dziadek kawałek dalej... pokazuje chłopcu jak mierzyć i WSKAZUJE PALUCHEM NA PATRYKA w krzakach :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: myślę sobie - NO NIE WIERZĘ, niemożliwe - odchodzę kawałek dalej, a dzieciak zmienia cel tym karabinem i dalej trzyma Patryka na muszce :crazyeye: no po prostu mnie zagotowało, najpierw myślałam, że mi się wydaje, bo to tak głupie i nieludzkie, że aż nie mogłam uwierzyć, ale młody się szykuje do strzału :crazyeye: tak więc wzięłam Pata za wsiarz, podchodzę i pytam "celujesz w pieska?", na co dziadek wyskoczył do mnie z mordą w starym, dobrym stylu :roll: czyli: "CO W PIESKA? JAK W PIESKA? HRR CO W PIESKA, PÓJDZIE STĄD, HRR", na zasadzie "odwal się pani od dziecka". myślałam że wykituję, co za bezmyślność :angryy: jakby mi młody wystrzelił tą kulką, to dziadek wyciągałby ten karabin z dupy, przysięgam :angryy:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Pani Profesor replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='Yuki_']Oj jak ja bym tak powiedziała tobym szlaban dostała :roll: Ale dla ciekawostki-ja też byłam nieplanowana, taką wpadką :mdleje:[/QUOTE] a jakiż mi mama da szlaban na drugim końcu Polski :diabloti: z resztą ja mam takie posrane poczucie humoru że nikt na to nie zwraca uwagi raczej, przywykli :eviltong: ja nie byłam wpadką niby, ale rozwaliłam rodzicom trochę życie, mama miała motywację pt. "trzydziestka się zbliża, róbmy dziecko" ;) z drugiej strony, jakbym się nie urodziła wtedy, to już chyba nigdy... -
ee, to jak 2 razy w tygodniu to ok ;) niektórzy karmią surowym non-stop na kostkach i tego nie polecam, u nas odpada, bo Pat mielone mięso wpycha do gęby całe naraz z miski i przełyka jak wąż ofiarę :roll: więc taki posiłek go nie syci "psychicznie" i chodzi po kątach wyszukując czegoś jeszcze. jak już daję mielone, to z warzywami i rozpaplane po misce jak kruche ciasto w blasze :D przyklejam widelcem do dna miski i ścianek, żeby musiał trochę popracować nad zjedzeniem, albo daję zamrożone :diabloti: w innym wypadku wciąga jak nitkę spaghetti...
-
ser żółty to jeden z "zakazanych przysmaków", które Pat dostaje tylko jeśli niechcący spadnie mi na podłogę :eviltong: ale uwielbia, drży na sam widok ;)
-
Juna to moja faworytka, bo najładniejsza :evil_lol: oczywiście wg. mnie, bo wszystkie są ładne ;)
-
oo, zaktualizowałaś ;) moją faworytką wśród Twoich psów jest Juna ;)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Pani Profesor replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
no widzisz, mamie przerwali taką pracę, że mogłaby iść dalej w tym kierunku praktycznie do emerytury, a tak musiała kombinować, zmieniać i szukać ;) zawsze szydzę jak chcę się podrażnić, że "trzeba było się zabezpieczać" :evil_lol::grin::grin: -
sama mu zrobię obróżkę :diabloti: ten Ledziowy terminator by mu pasował jak cholera :D oznajmiam, że królewicz jest w doskonałym humorku od samego rana, nie wiem co mu strzeliło do łba ale biega po domu ze zgiętym dupskiem (czyli głupawa/mega radość), obudził nas, wyżebrał śniadanie i właśnie się zbieramy na jakiegoś kasztana w krzakach ;) zamawiam mu nowe legowisko - w końcu - bo tamto się nie nadaje, nie mam siły go wpychać na kopa do pralki non stop, a później odciekać do wanny przez godzinę, w końcu rozwalę pralkę i tyle będzie z oszczędzania na nowe łóżeczko :eviltong: znalazłam fajne, rozkładane w 100%, można wyjąć wszystkie gąbki więc do pralki wejdzie bez oporu: [url]http://allegro.pl/legowisko-dla-psa-kota-90x65-legowiska-rozbieralne-i4358560789.html[/url] kolory jakieś takie pastewne :evil_lol: ale fajne konstrukcyjnie, chyba kupię, o ile nie macie jakiegoś fajnego źródła tanich legowisk w takim kształcie - muszą być z takiego materiału antysmrodowego + w pełni rozbieralne ;)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Pani Profesor replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
cześć, Madzia - dobrze, że chociaż trochę zeszło ciśnienie, trzymam kciuki nadal ;) a co do wychowawczego... eh, ja spieprzyłam mojej mamie karierę zawodową :evil_lol: bo tak jakby nie przedłużyli jej umowy po moim wychowawczym i musiała zrezygnować, to był etat na uczelni, więc lipa jak cholera ;) ale nie ma do mnie pretensji :eviltong: haha -
agutka, może i niezdrowe, ale nie żre tego jako posiłki, tylko raz na kilka dni, czasem częściej. poza tym mam wędzone "wiejskie", tj. opalane dymem, a nie malowane bejcą jak sklepowe "wędzone" :) (to od sprzedawcy z allegro który ma właśnie tego typu "odpady" dla psów, wygląda jakby miał rzeźnię/masarnię bo sprzedaje hurtowe ilości w szmacianych workach, niepakowane, płaciłam 15zł za 100 sztuk nóżek ;) )
-
hahaha, jak siedzą ze zwieszonymi nosami :D ja też nie zauważyłam zmian, nie wiem o co chodzi :eviltong:
-
[quote name='Aga i Rav']My dajemy dla 40 kg DONka dziennie średnio 750 g BARFa w kostkach ( 3 kostki - zmielone mięso z kośćmi, podrobami... ) + 2 łyżki oleju w tej chwili lnianego + 100 g papki owocowo-warzywnej + 2 tabletki arthroHA. Raz, dwa razy w tygodniu np. szyja indycza, wędzona świńska noga itp. Raz w tygodniu 250 g żołądków wołowych z treścią - fajny zapach :)[/QUOTE] myślę, że jest ok, choć pies pewnie wolałby częściej pogryźć ;) wetka mi tłumaczyła, że podawanie kostek mielonych w dużych ilościach to lipa, bo odbiera psu przyjemność z żucia, rozrywania, no i nie ściera kamienia nazębnego ;)
-
ja łapki daję wędzone jako smakołyk, wchodzi aż miło ;) żadnych sensacji a pies uwielbia, ale to w internetowych zoologach kupuję, na działach mięsnych raczej chyba mają surowe tylko.
-
żeby w 100% pasowała, to powinien mieć wzorek we WSZY :diabloti: ostatnio jest kochany, na spacerach to raczej loteria, ale z przewagą na plus póki co, żadnych zapoznań nie było, więc ten temat na razie stoi w miejscu. jeśli zaś chodzi o jego zachowanie w domu..aniołek :loveu: macha ogonkiem, zaczepia do zabawy, kładzie łeb do głaskania i jest mega przytulaśny, tż go podnosi jak szmacianą lalkę bez najmniejszych oporów, ja nie podnoszę ;) żeby nie psuć póki co i ogólnie mam wrażenie, że jest powyżej przeciętnej.
-
[IMG]http://i91.photobucket.com/albums/k320/MarynaWodecka/2906312_zps20833c31.jpg?t=1404163538[/IMG] [IMG]http://i91.photobucket.com/albums/k320/MarynaWodecka/2906296_zps10245354.jpg?t=1404163745[/IMG] [IMG]http://i91.photobucket.com/albums/k320/MarynaWodecka/2906307_zps9a007d28.jpg?t=1404163927[/IMG] :loveu: nie chce mi się zmieniać rozmiaru reszty, na razie tyle :eviltong:
-
cześć, Madzia i nara, Madzia :evil_lol: Majkowska, doszły, zaraz powrzucam na hosting jakiś, zapomniałam zupełnie ;)
-
Sara - powrót z koszmaru do nieba. Ma dom !!!
Pani Profesor replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='saara']Witamy :) Jesteśmy nową rodziną Sarci. W nowym domu odnajduje się powolutku ,ale z każdym dniem wygląda to lepiej. To co przeszła zostawiło ślad ,mamy nadzieje że uda nam się go zatrzeć. Od pierwszego dnia kanapa jest wyłącznie jej ,nawet teraz leży i ogląda telewizje :) Wśród zabawek piłeczka number 1 na drugim miejscu - szarpak ( z którym dumnie spacerowała dzisiaj na spacerze). Jeśli chodzi o spacery - pracujemy nad tym :lol: Wstawiamy "kilka" zdjęć naszej Sarci :loveu: file:///C:/Users/Domowy/Desktop/2.JPG file:///C:/Users/Domowy/Desktop/3.JPG file:///C:/Users/Domowy/Desktop/20140701_160334.jpg file:///C:/Users/Domowy/Desktop/7.JPG[/QUOTE] nie odpalimy plików z linkiem do źródła na Waszym komputerze ;) musisz to wrzucić na jakiś hosting zdjęć, np. [url]www.fotosik.pl[/url] :) -
to do tej pory nie miałaś? :mad:
-
ja bym z dwoma takimi Patrykami oszalała, bo on należy nie do tych psów, które po prostu się gapią (jak nasza znajoma Neska), tylko gapią się z miną "nie jadłem od tygodnia", pęka mi serce :placz:...ale nigdy nic nie dostaje :diabloti: nie jak ja jem, no way
-
Sara - powrót z koszmaru do nieba. Ma dom !!!
Pani Profesor replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
no to oficjalnie można się już cieszyć chyba ;) miejmy nadzieję, że tym razem adopcja przebiegła udanie, trzymam kciuki za rudzinkę :loveu: jakby nie Wy i ten eksperyment z Cześkiem-terapeutą,to pewnie by dalej biedulka siedziała wciśnięta w tą budę... -
nie no, końcówki od pizzy to u nas świętość, nie ma diety, która nie uwzględnia patrysiowego przysmaku :eviltong: dziś mi się zaślinił jak jadłam jabłko, to dostał drugie :loveu:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
można również przemodelować pysk :diabloti: -
schabik w kauflandzie ostatnio był po 9 z groszami za kilo, czyli 2zł więcej niż np. kurze udka czy cały kurczak, bo tyle w niektórych miejscach kosztuje ;) z resztą czasem robię jakąś szynkę czy schab i jak zostają farfocle i rzęchy, to daję psu, więc i tak tego wieprza sobie podje ;) a dziś tż dał mu omlet z płatkami owsianymi :diabloti: nie-barfowo, ale został spory kawałek no i tak ładnie piesek prosił, że wyprosił :diabloti: taka to u nas dieta :D :D
-
nie nie, nie pytałam o aż takie dane :evil_lol: myślałam, że to psiurek kogoś z dogo, udzielającego się w tym wątku, stąd pytanie, bo taki cudak się pierwszy raz tu przewinął ;)
-
ale fajny peruwiańczyk :loveu: a czyj to taki?