-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pani Profesor
-
ja znam mnóstwo kotów, bo przyjaciółka z dzieciństwa miała ich w domu zawsze miliard jednocześnie, kilka z nich było ok, ale niektóre... no cóż, wejdzie na kolana, łasi się i CAP znienacka do krwi, a później sobie idzie jak gdyby nigdy nic :diabloti: tak czy siak, mój pies by pewnie zafałszował wynik bo on się bardziej cieszy, kiedy ktoś obcy nas odwiedza, niż kiedy my wracamy do domu :) obcy człowiek = większa szansa na wyżebranie żarcia, niż od nas :diabloti:
-
ja już deszczu dawno nie widziałam ;) parę tygodni ładniutkich, ewentualnie coś tam kropnie... a już niedługo burze i ucieczki Patryka do klopa :loveu:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Martens']A to nie było przypadkiem dzieło pani F? :evil_lol: Bo to należy akurat traktować nie jako podręcznik szkolenia psów, a powieść fabularną będącą przykładem kunsztu wodolejstwa i marketingu :D Po przeczytaniu byłam pod wrażeniem wzruszających psich historii i powalona na kolana skutecznością cudownej metody, którą pani wynalazła, tylko za cholerę nie wiedziałam, na czym konkretnie polega metoda :D przeczytałam drugi raz i odkryłam, że metoda, po pierwsze liczy jakieś 10 linijek tekstu w Wordzie, i chwała grafomanowi, który rozwlekł to na cała książkę (czy nawet dwie); po drugie - że metoda nie działa, bo moje psy ją ignorują :evil_lol: I dobrze, że tylko tyle, bo gdybym się bawiła w fennelowanie i ignorowanie przy staffikach, to nie tylko by się nie przejęły, ale i rozwydrzyły tak, że kredytów by na mnie nabrały, kiedy ja bym czekała, aż zakumają, że jestem alfą :D[/QUOTE] dokładnie o to chodzi - jak patrzę za pomocą jakich grafomańskich wynurzeń można natrzepać mamony, to aż żałuję, że mam ambitniejsze plany :diabloti: koszmarna jest ta książka, byłam na początku pełna nadziei, że to może durny wstęp, może jakiś początek kiepskawy, a później wjedzie ciekawa wiedza,w końcu wetka, która mi polecała, to kobieta mocno obeznana w psich tematach, stereotypach i tak dalej... niestety :roll: pani F mnie zniszczyła dokumentnie, to się czyta jak opowieści o cudownych uzdrowieniach + mentorski ton, który mnie irytuje bardziej, niż Paulo Coelho (o ile to w ogóle wykonalne :diabloti:) -
ja w ogóle w takim razie nie karmię ortodoksyjnie - czasem zapomniałam rozmrozić mięcha, więc na głodniaka Patryk zżerał potarte warzywka, nieraz jajko z otrębami albo jakieś inne zapychacze na szybko i generalnie mu nic nie szkodzi jakoś strasznie - czasem ma tylko problem z wypróżnieniem, ale to nie przez ilość kości a fakt, że ich dobrze nie rozdrabnia. najchętniej bym mu podawała mielone mięso z kością, ale wtedy kamień nazębny przyrośnie mega szybko, bo ma ku temu niestety ciągoty.. ja daję na oko - jeśli jednego dnia była indycza szyja albo korpus czy skrzydło, to drugiego będzie bardziej mięsny posiłek. jeszcze pytanie - ile razy w tygodniu można podawać podroby? to jakaś tragedia np. 2 dni z rzędu w kółko serca? bo czasem zamrożę całą kilogramową bombę serc i nie dam rady rozdzielić, więc mu rozmrażam i skarmiam przez 2 dni, urozmaicam ewentualnie jajem czy warzywami. nie ma żadnego problemu z 'przegięciem' z podrobami? je tylko serca, żołądki i czasem nerkę, bo po wątróbce go gania.
-
mam identyczne zdanie odnośnie kotów jak Wy... ...a ten eksperyment, Amber, jest wg. mnie trochę niemiarodajny - wpuścić tak mojego psa i by wyszło, że nie jest przywiązany do właściciela, jeżeli ten drugi człowiek miałby mega atrakcyjną zabawkę albo piłkę (a jeśli żarcie, to by w ogóle nie zauważył, że ktoś wszedł :diabloti:)
-
ale piękny :loveu:
-
dokładnie tak dziś było, jak piszecie - polatał pół godziny za piłką, wrócił długim spacerem i leży trupem ciężko dysząc :cool3:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='rudamaruda']Powtórzę komendę. [/QUOTE] ...i dzięki temu ją spalisz, bo pies będzie wiedział, że może to zrobić za setnym razem, aż mu się łaskawie zechce. jak tego unikać? nie dawać komendy w momencie, kiedy[I] wiesz [/I], że pies jej nie wykona. a co do spania w łóżku - ze mną Patryk też śpi, kiedy mu pozwolę i wcale nie oznacza to, że w każdym miejscu tak może - na początku owszem, wziął to sobie za pewnik, bo to taki pies, że będzie co jakiś czas się upewniał, czy aby nie zmieniłam zdania z zakazem :diabloti:, ale generalnie jest zasada, że teraz sam nie wejdzie - najwyżej postoi i pojęczy, wtedy dostaje "na miejsce" i w ogóle po zabawie. nie musiałam mu, o dziwo, pokazywać żadnego miejsca w stadzie, dla mnie to stek bzdur - jeśli pies ma się czuć 'nadrzędny', a i tak wykonuje moje polecenia (choćby za żarcie, albo w ramach podejścia go sposobem) to niech się sobie czuje panem całego świata i samcem alfa uniwersum - ja mam to, czego oczekuję tak czy siak. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
weź to wytłumacz wszelkim domorosłym szkoleniowcom typu wujki/stryjki/inne "barony rodzinne" z cyklu "ja wiem wszystko hrrrr hrrrrr"... :roll: makabra, co święta/spęd rodzinny to samo, tylko Patryk pokaże zęby (bo nie lubi niektórych czynności, typu zbytnia ingerencja w jego ciało ze strony natarczywej, nowopoznanej osoby) albo wspomnę o jakimś problemie i rozpoczyna się litania uświadamiania mnie, że on się czuje alfą w stadzie, rozprawy filozoficzne + "ja widział, ja miał psa i on coś tam", a jak przyjdzie do konkretnych porad, typu - "wujaszku, to co ja mam zrobić w tym momencie?" to trochę rzedną miny, bo fajnie to to brzmi jak się papla, no ale.. weź i tego psa zdominuj! :crazyeye: rzucić na plecy? nie rzucić? :crazyeye: -
dzięki :) w kwestii barfa jestem niewyuczona jeszcze wszystkich zasad ;) natomiast dziwi mnie to, że w barfowych sklepach on-line nie widziałam prosiaka, a oprócz tego moja wetka zasugerowała, że świni lepiej nie podawać, no i gdzieś tam na dogo mi się przewinęło, że lepiej tego mięsa unikać (a szkoda, bo jest dużo fajnych kawałków, wiem, że mój Pat miałby atrakcję ze świńskiego ogona albo golonki)
-
jeszcze doczytam, ale generalnie mięsiwo ze świni jest bezpieczne dla psa? skrawki, ścinki, kości, golonka...?
-
a ja mam pytanie - może od czapy, bo jestem laikiem w kwestii BARF-a, dopiero kilka miesięcy + jesteśmy w sferze testowania, co psu najbardziej pasuje - jak to jest z wieprzowiną? piszecie o świńskich ogonach, kolankach - ja czytałam, że psu wieprzowiny nie powinno się podawać ze względu na wściekliznę rzekomą (i ogólnie), czyżby te części były 'poza kategorią'? tzn. schabu dać nie można, a świński ogon jest już 'bezpieczny'? jak to jest? bo to by trochę urozmaiciło patrykową dietę, ale się naczytałam o złej świni i sama nie wiem..
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Pani Profesor replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
hej hej :cool3: -
no to i ja się przyznam, że wątek Nico znam od dawna :diabloti: cześć :D
-
u nas gorąąąąąco, jak wylazę z Patonem na piłkę,to też po 20 minutach będzie sapał jak stary osioł.
-
[quote name='Dioranne']My sobie wąteczek podglądamy od dłuższego czasu i w końcu stwierdziliśmy, że się ujawnimy. Mój jak był jeszcze małym gnojkiem to sobie piwo ze szklanki wypił. Został na chwilę sam w pokoju, piwko stało sobie na stole, dość blisko fotela, więc się skusił. Chyba mu nie posmakowało, bo od tamtej pory zapędów alkoholowych nie ma. :evil_lol: To miłego piłeczkowania, my dzisiaj piłkę mamy zaplanowaną na popołudnie.[/QUOTE] ciotki podglądaczki! :angryy: a tu całymi dniami cisza :roll:... witamy, witamy :diabloti: piłeczka przełożona na popołudnie, bo teraz nie mam towarzystwa, a później mieć będę ;) [quote name='Angi']To moja kiedyś drina waliła.. albo rum z colą... :evil_lol:[/QUOTE] a Ty ile masz lat, że w towarzystwie rumu z colą przebywasz, ee? :diabloti:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Dioranne']Z wszystkożernym to trudniejsza jazda. :lol:[/QUOTE] najtrudniejsza na świecie, ale paradoksalnie dziecinnie prosta, bo za najgorszy ochłap zrobi wszystko (włącznie z wyrzeczeniem się swojego 'stada' na rzecz cmokającego z ławki menela z kajzerką :diabloti:) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Dioranne']Może Pat wie, że chrupki niedobre i cieszy się, że Ty je jesz? :diabloti:[/QUOTE] dla niego wszystko jest dobre,wszyściuteńko, włącznie z cytryną, ośćmi po rybie zawiniętymi w folię aluminiową, łupinami z cebuli czy owadami z balkonu. to po prostu oporny pies, ale go nauczę w końcu. [quote name='gojka']A ja psich chrupek nie lubię :) I nie mam barowego stołka[/QUOTE] teoria dominacji, obalona przez samego twórcę, który się przyznał, że powstała w wyniku nagłego podmuchu schizofrenii + parcia na szkło i nie jest niczym poparta, więc generalnie to bzdet (po głębszym przestudiowaniu można samemu wysnuć takie wnioski, ale jest MEGA zakorzeniona w społeczeństwie, nie mam sił tłumaczyć rodzinie/znajomym, tym bardziej, że średnio mam podkładkę bo Patryk jest hm... mocno niezależny chwilami :razz: więc dostaję złote rady, że jak mu pokażę, że jestem alfą, to się uspokoi. czekam na ten moment z niecierpliwością, nawet sobie zamówiłam płaszcz z gronostajem przy szyi, niech patrzy gnojek.) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
właśnie chciałam powiedzieć, że przestańcie ironizować, bo dziewczyna myśli, że naprawdę nie znacie TD i opisuje to i owo :cool3: ja tam byłam zaskoczona kilka tygodni temu, jak moja wetka (ambitna, dobrze rozeznana kobita, działająca w adopcjach, świadoma, itd.) oznajmiła, że przyniesie mi super ekstra książkę, która rozwiąże moje problemy z Patrykiem - i co przyniosła? podręcznik żywcem traktujący o TD, na dodatek z kazusami życiowymi pani pisarz, miało mi to otworzyć oczy, no i nie otworzyło, bo Patryk dalej nie rozumie, że to JA jestem alfą :placz: a tłumaczę mu to codziennie godzinami, nawet specjalnie siadam na krześle barowym, żeby czuł, że jest niżej i jem przy nim chrupki z jego miski :placz: :diabloti: -
hahaha, to z Patonem nie jest jednak tak znowu najgorzej :D zaraz idziemy na piłeczkę :loveu:
-
obooooooże, zmienię ten tytuł bo mi żyć nie dacie :roll:... :diabloti: czyli mam rozumieć, że nie tylko mój pies ma pijackie ciągoty? (wódki nie lubi, dostał kiedyś kielicha pod pysk do powąchania to skulił ogon i zwiał jak od diabła, ale piwko to widocznie co innego :D)
-
jak mój pieseczek :loveu: ciocie, ratunku - mój pies jest alkoholikiem :placz: piję sobie właśnie piwko z TŻ-tem i siedzi gnój wpatrzony, ślini się, oblizuje... jak dostanie choćby kropelkę, to rzuca się jak na najlepsze mięsiwo i błaga wzrokiem o jeszcze :roll:
-
dobra, zastanowię się nad zmianą :eviltong:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
ja też nie ściągnę za obrożę, bo również dostanę zębami, nie mogę także popchnąć, bo się zaraz najeża i denerwuje - u mnie pomogła stanowcza postawa, donośne WOOON i za którymś razem w końcu zaczął to respektować i już się nie siłuje w kwestii 'wejdę na łóżko mimo twojego sprzeciwu'. po dobroci działało, ale próbował sił i co jakiś czas się 'upewniał', czy aby na pewno nie może wejść na łóżko :diabloti: -
[quote name='furciaczek']No właśnie nie każdemu ta opcja działa...i trzeba do moda pisać...u mnie nie działa a administracja forum ma użytkowników w głębokim poważaniu:shake:[/QUOTE] to tego nie wiedziałam :crazyeye: ja tam mogę zmieniać! [quote name='magdabroy']Ta opcja działa tylko u w miarę nowych użytkowników ;) Ja też kiedyś mogłam sama zmienić, a teraz tylko mod może to zrobić :roll: P.S. Mi się tytuł nie podoba :eviltong:[/QUOTE] a co mnie to obchodzi :eviltong: [quote name='agutka']Profesorka miał być pat- bull a nie bullterier ;)[/QUOTE] ciiiicho, tak też może być :eviltong: