-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pani Profesor
-
ja rzadko ważę, bo nieskromnie powiem, że mam dobrą wagę w oku - zawsze jak mam wziąć np. pół kilo to prawie dokładnie wskażę kawałek w sklepie, który spełnia tę wagę. Patrykowi ważyłam na początku, ale później brałam na próbę i okazywało się, że mam dokładność co do paru deko ;) więc już się teraz w to nie babram. z resztą jak kupuję w markecie np. kurzą nogę, to jest na naklejce z ceną podana waga, także zawsze można to jakoś obliczyć. inna bajka, że jego się nie da przekarmić/utuczyć, więc mogę szaleć z ilością żarcia ;)
-
Patryk jakby nie miał tyle futra, to by wracał pocharatany do krwi za każdym razem :cool3: jego podróż za piłką przez ostre krzaki, żywopłoty, kolczaste, suche krzewy to po prostu samobójstwo. dziś TŻ się z nim ganiał na Skałkach, chował się, wyskakiwał znienacka a ten dureń dostał głupawki i ganiał TŻ-ta z głośnym GRRRRR WRRR aż się echo niosło :loveu: co tam, że się potknął, stoczył z górki aż gruchnęło, trzeba wstać i dalej ganiać :D
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
ja w przyszły weekend też jadę na wieś :loveu: na dodatek z dwoma psiurami, nie mogę się doczekać :loveu: -
[quote name='magdabroy']Troszkę droższe, bo coś 7-8zł kosztuje ;)[/QUOTE] dobra, to może na urodziny sobie kupię :grin: ja nie lubię [I]większości [/I]lumpeksów, ale mam jeden taki super, że jestem tam parę razy w miesiącu :D przy ul. Opolskiej, jeśli krakowianki byłyby zainteresowane - wielki hangar, 4 hale w których szmaty leżą na kupie i włazi się tam w buciorach, a następnie grzebie i znajduje skarby :D i co wynajdziesz, to 2 albo 3zł - początkowo miałam dystans i opory przed przekopywaniem się w tym, ale teraz mam ustalony mechanizm - koleżanka mnie zgarnia furą, jedziemy tam w dresikach i starych szmatach :diabloti: i przekopujemy się parę godzin, powiem Wam, że jedyny lump gdzie można znaleźć serio [I]fajne [/I]ciuchy (nie jakieś takie sprzed 20 lat albo "po domu"), mają kupę rzeczy z obecnych kolekcji z sieciówek (typu Vero Moda, H&M) i naprawdę jest mega, a mówi to ktoś, kto zawsze kręcił nosem i nie umiał szukać w lumpeksach :cool3: ciocia Majkowska widziała, jaką wygrzebałam zajebistą kurtkę za dychacza :loveu:
-
dzięki, a jeszcze jedno pytanie - czym się różni taki plastikowy kubeł od chopo, oprócz wytrzymałości, rzecz jasna? [IMG]http://www.zoologiczny.sklep.pl/images/Trixi/kagance/trixie_kaganiec_plastik.jpg[/IMG] tutaj też patrzę, że pies całkiem nieźle otwiera gębę, a Patryk nie ryje kagańcem w ziemi,ta parówa generalnie kagańca nienawidzi i idzie w nim jak na skazanie (choć ma taki badziewiasty, nylonowy póki co) i będę musiała go przyzwyczajać od podstaw, myślicie że jest duża różnica w psim komforcie jeśli chodzi o taki plastik i chopo...?
-
[quote name='IZMADO']Moja suka ma identyczne wymiary pyska, wagowo jest mniejsza. Mamy cocker spaniela/foxteriera sukę i u nas wygląda to tak: [URL]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/t1.0-9/600909_233199510190330_1480411792_n.jpg[/URL] I uważam, że jest idealnie! :D[/QUOTE] ta Twoja suczynka wygląda na drobniejszą od Patryka! a kubeł taaaaki wielki :crazyeye: nie mniej jednak to chyba mniejszy kagan, niż ten na sznaucera średniaka, więc pewnie będzie lepiej leżał :) DZIĘKI! [quote name='gops']Patrykowa na 100% będzie dobry spaniel suka lub pies tak jak pisze Iza . Sznaucery średnie (ten rozmiar) ma przedziwną budowe , takie wgłębienie na brode które bardzo brzydko wygląda jesli nie ma w niej brody :lol:.[/QUOTE] Patryk raz ma brodę, a raz nie (ale raczej krótszą, niż regularne sznupy, taka ozdobna mu nie rośnie:D) więc chyba się zdecyduję na ten spanielowy :) a powiedzcie mi - SKĄD to wziąć? :roll: na allegro nie ma na ten rozmiar i na stronie pelna-miska.pl też nie widzę :(
-
[quote name='Sowroneczka']Mnie wszystkie takie odchyły fascynują. Na przykład zbieracze... Mamy taką babeczkę na osiedlu - piękny dom, piękny ogród, a ona obok śmietnika przejść nie może, jak nie zajrzy czy czegoś "fajnego" w nim nie ma :roll: Żal i takich ludzi i ich rodzin.[/QUOTE] zbieractwo to całkiem inna bajka, aczkolwiek my z TŻ-tem też kochamy 'rynek wtórny' :D :D może nie aż tak, że nie przejdziemy bez zajrzenia do śmietnika :grin: ale nie mamy oporów przed zabraniem gratów spod kontenera - dzięki temu mamy zajebistą plastikową szafkę łazienkową (taką komódkę z szufladami, bomba, niezniszczona nic a nic) i stolik z Ikei w stanie idealnym :) nieraz ludziom się nie chce pomyśleć, żeby oddać niezniszczone meble w dobre ręce - my wszelkie niepotrzebne (a zdatne do użytku) rzeczy oddajemy np. na gumtree potrzebującym. [quote name='zmierzchnica']No właśnie, jak można być tak uzależnionym od faceta, żeby się na to zgadzać? :roll: Przecież to jest zwyczajnie nieprzyjemnie i niekomfortowe, mieć taką nadwagę.. Ani się ruszyć, ani coś wokół siebie zrobić. Dziwna sprawa ;) To, że faceci mają takie zboczenie to jedno, ale że te kobitki dają się tak oplątać psychicznie i na to pozwalają, to inna sprawa.. Ja raczej jestem z tych "wiecznie na diecie" i "ciągle się odchudzam", niestety :evil_lol:[/QUOTE] mi się wydaje, że te babki też mają ciągoty w tym kierunku, nie sądzę, że dały by się bezwolnie tuczyć, a jeśli już, to w ramach przemocy domowej i terroru - nie lazłyby raczej się chwalić do mediów. [quote name='magdabroy']Jakby mi kto polał i nie powiedział, to bym wypiła :diabloti: A Ci co lubią wina słodkie/półsłodkie, to polecam winko Bulgarius ;) Do kupienia z tego co wiem, to tylko w netto :D[/QUOTE] jak za piątaka, to biorę :diabloti:
-
cześć,to i ja z poradą - mój Patryk w typie sznupa, nieco mniejszy niż średniak (13kg), morda następująca: długość kufy - ok.7cm szerokość - trudno powiedzieć, ale koło 8-9cm na ścisk wysokość - zamknięta morda ok. 7-8cm, otwarta na full to 10cm (no i jęzor) waham się czy w ogóle chopo ma dla mnie kaganiec, ale najbardziej pasuje mi "sznaucer średni suka" - tam długość to 8cm, szerokość - 10 (podobno można dogiąć), a wysokość 11 - nie jest to trochę za dużo na patrykową mordę? [IMG]http://images63.fotosik.pl/260/529cddb095393d7agen.jpg[/IMG] (on jest nieco drobniejszy od średniaka, ale większy od miniatury, pysk ma raczej mały, bo kaganiec trixie typowy szmaciak jest w rozmiarze 4 i trochę za duży, no ale fizjolog niby powinien być większy)
-
nazwijmy to "parafilią" :cool3:,generalnie to ich sprawa i co kto lubi, gorzej ze zdrowiem takiej babki, stawów to pewnie nie ma w ogóle...
-
niestety, zmielić nie mam czym :placz: nie posiadamy ani maszynki ani nic w podobie, mogę ewentualnie mieć dojście do takiej prehistorycznej na korbkę, ale to to nie zmieli pewnie ryby dokładnie :( ...a dlaczego np. mintaj się nie nadaje dla psa? chodzi o 'pastewność' tej ryby, tak jak np. pangi? (tj. że żre odpadki i jest ogólnie ekhm, toksyczna?)
-
[quote name='Sowroneczka']Ja lubię właśnie czerwone, wytrawne - więc innymi słowy gorzkie :) Do tego jakieś przekąski i tak upływa mi większość wieczorów, a tyłek roooooośnie :loveu: Na szczęście los obdarzył mnie mężem, który lubi duże kobitki, więc jak narzeka, to tylko, że za chuda jestem (a uwierzcie mi - za chuda, to ja byłam w podstawówce :diabloti: )[/QUOTE] to masz męża-cud :D :D tylko żeby się nie zmienił w feedera :cool3: polecam poczytać o tym 'zainteresowaniu' :D [IMG]http://img.wiocha.pl/images/3/f/3fd2b2e2c283888e296bf474e9f69df6.jpg[/IMG] :diabloti:
-
Amarena z Biedrony jest super :diabloti: a odnośnie polowania i ptaków, to ostatnio przechodziłam z Patem po krzakach na Skałach, wszystko pięknie, a nagle... zawał serca :roll: wyleciał z krzaków obok mnie (10cm. od Patryka) wielgachny bażant - już pominę, że sam wylot znienacka był wystarczająco przerażający, a on postanowił zrobić jeszcze głośne, bażancie GDAAAAAK!!... i dopiero nawiał. wracałam na miękkich nogach :D
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
ja bym prędzej obstawiała, że z własnej woli zbiegnie :diabloti: -
aha, i jeszcze jedno pytanie - dajecie rybę z ośćmi? czy jeśli np. mintaj, to filet?
-
wow, jakie urozmaicone - u mnie zawsze jest trochę bardziej prostacko :cool3: i raczej jeden rodzaj mięsa dziennie, rozbity na dwa posiłki + dodatki. dziś dostał papkę z mielonego mięsa indyczo-wieprzowego (świni tylko 15%) i to wymieszane ze startym drobno selerem i burakiem. muszę mu taką papkę rozsmarowywać po misce na płasko, żeby nie połknął całej kuli w całości :cool3: świńska noga na wieczór, albo na jutro na to wychodzi, bo jeszcze są serducha w lodówce.
-
farba tablicowa albo magnetyczna :loveu: suuuuper sprawa. ja w obecnym mieszkaniu (które lada dzień opuszczam, niestety) mam w sypialni 3/4 ściany z korka! :D nie że doczepiona tablica, a 'wmurowane' w strukturę ściany, nie wystaje - to jest po prostu fantastyczny patent.
-
ja nie docenię pewnie 'dobrego' wina, bo się na nim nie znam :cool3: a wytrawne, np. jak mi poleje niby-teściówka do obiadu, to trąbię z zatkanym nosem i udaję, że jest git :cool3: te aromatyzowane grejfrutowe, co tż przywlókł z Francji było pycha, dopytam jakie, to Wam wstawię. a napoje "o smaku wina"... błeee :diabloti:
-
ja piwsko mogę żłopać jak stary dziad, na szczęście mam słabą głowę i 3 to już bardzo dużo :diabloti: ale smakowo mi 99% podchodzi, nawet tych najpodlejszych. wódki chyba nikt nie pije dla smaku :diabloti: a wszelkie nalewki, głównie te chałupniczej roboty... ehhh, zbyt długich wspomnień po takowych nie mam :evil_lol:
-
ja kopciłam fajki od... 15 czy 16 roku życia :oops: teraz jak widzę takie gówniary, to mam ochotę udusić. a po 18-tce to w ogóle szał ciał, paczka dziennie jak nic :oops: przerzuciłam się na e-fajka półtora roku temu i jest SUPER - każdemu to ustrojstwo polecam, co prawda memłam to w gębie 24 na dobę, ale mniej wydaję, nie kaszlę, nie duszę się i nie mam głosu jak menelica. i nie śmierdzę i TŻ już nie wrzeszczy :diabloti: raz na jakiś czas zakopcę normalną fajkę, tak przy okazji, albo jak mnie najdzie, czy też ktoś poczęstuje (np. TŻ Majkowskiej :diabloti:), ale elektryk mi wystarcza w 100%.
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
ostatnia fota - :crazyeye: jak pięknie! a tutaj kwintesencja tego, co najbardziej lubię w kotach :D:D [url]https://lh5.googleusercontent.com/EbNH8VvqGOLKICuDZMboTO8kTSBOSTP7LSldj5OslZCF=w467-h515-no[/url] -
ja tylko napisałam, że nie lubię, a nie że nie mogę wypić :diabloti:
-
a ja nie lubię winka :watpliwy: jedyne, jakie mi smakuje to takie do 5zł :diabloti: (choć ostatnio TŻ przywiózł mi jakieś z Francji, aromatyzowane grejfrutowe i wytrąbiłam całą butelkę z nieukrywanym smakiem :diabloti:)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
ale u Was super, pełen chillout :loveu: a obrażona baryła w szelkach... no cóż, nie mam uwag :grin: chyba Ci już mówiłam, jak bardzo mnie śmieszą tłuste koty z oburzoną miną :D -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
na wpływowych ludzi jest taka jedna metoda :diabloti: wysłałam Ci PW, zmierzchnica