Jump to content
Dogomania

ariete2503

Members
  • Posts

    777
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ariete2503

  1. No właśnie! I czekamy na zdjęcia z gumeczką:evil_lol:
  2. :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:Teraz widać.:multi: Pedro z Pańciostwem:multi:
  3. Nic. Podejrzewam, że miało być zdjęcie:lol:
  4. Tak jest! Pedro pojechał do Korniaktowa koło Łańcuta. Przyjechała po niego przesympatyczna pani z chłopakiem i dziewczyną ok. 17-18 lat i i 8-letnim chłopczykiem. Szczególnie ten chłopak ujął mnie swoim ciepłem i delikatnością w stosunku do Pedra, bo to raczej rzadkość u takich młodzieńców. Pedruś jak zwykle był kochany, nawet za bardzo nie szalał, ale wszędzie go było pełno i lgnął szczególnie do pani. Najbardziej emocjonalnie reagował mały chlopczyk; nie ukrywał swojej radości i szczęścia z posiadania pieska. Wszyscy zachwycali się urodą Pedrunia; jaki on piękny bielutki z biszkoptowym nalotem, jakie ma fajne uszka, jak ślicznie podkręcony ogonek! Wszyscy oni tacy pozytywnie nastawieni do życia, ciepli, radośni - słowem, wymarzona rodzina. Byleby tylko Pedro zaakceptował mężczyzn! Co prawda do tego chlopaka podchodził z największą rezerwą, ale nawet dawał się mu głaskać i nie warczał, co raczej dobrze wróży ich wzajemnym kontakom.
  5. [quote name='Becia66']myslę że może nam pomoc uszczelnić ogrodzenie od góry na weselnym wybiegu żeby Elvis sie nie wydostał.[/QUOTE] Masz na myśli to osiatkowanie od góry pod kątem? To byłoby coś!
  6. [quote name='karolciasz28']Drugie ogłoszenie jest moje ;).[/QUOTE] Sory!:oops:
  7. O, to super [B]Majuska[/B]! A ten ochotnik kiedy może przyjechać? Może w którąś sobotę? [B]Agula[/B], ale przecież można też wykorzystać czasami Twojego bratanka Michała. A jak do mnie przyjedzie Sławek, to też go ściągnę.
  8. A ja myślałam, że to był taki kanapowiec. Biedny piesio... [B]Majuska[/B], a nie wiadomo jak on się wabi?
  9. Ząbiczek jest cudowny!!! Ulubiona pozycja - na rączkach:grins:, fajnie też jest na spacerkach; tak jak Mailo wszystko go interesuje. Łapką próbuje się podpierać od czasu do czasu. Mam nadzieję, że to dobry znak.
  10. Dziś przybył nam kolejny podopieczny - prześliczny brązowy mix jamniczek, którego pani zmarła, a rodzina nie chciała się nim zaopiekować:shake:. Jest trochę wystraszony i bardzo smutny, jak siedzi w boksie to powarkuje zza kratek; musi być to dla niego bardzo stresująca sytuacja. Biedne maleństwo...
  11. Mailo fajnie chodzi na spacerki, nawet nie ciągnie smyczki. Wszystko go interesuje, a czasami kica jak króliczek. Przeuroczy jest ten seryjny gwałciciel!
  12. Też tego nie pojmuję, a dzis kochnay tak się do mnie tulił. Strasznie mi go żal. Nie wiecie, czy Pedro dalej boi się mężczyzn? Perę tygodni temu był w przytulisku pewien pan i Pedro nawet do niego lgnął, co mnie zdziwiło. Myślę, że trzeba mu w miarę możliwości organizować jakieś męskie towarzystwo np. na spacery. Macie może jakichś kandydatów?
  13. [quote name='Becia66']Figuniu wiesz może kto robił to drugie ogłoszenie ? gdzie to można zobaczyć ? Mam wrażenie że ta frustracja sie pogłębia, nie zachowywał się tak przez pierwsze miesiące jak teraz, jest coraz gorzej, a do tego zabrakło Belli która jako jedyny pies z nim się kumplowała.[/QUOTE] To drugie chyba robiła [B]karolakola[/B], a co do pogorszenia sytuacji to potwierdzam: Elvis dziś na mnie waczał.
  14. Ale fajnie ją widzieć i słyszeć o niej takie dobre rzeczy. A co do karmy, to rzeczywiście coś jest w tym Pedigree. Kaja uwielbia saszetki i czasami jej serwuję dla urozmaicenia diety.
  15. O! To ja liczę na dokumentację fotograficzną z salonu!
  16. [QUOTE=Belcia<3;21894281] nie wiem jak wy ale ja zawsze kupy sprzatam po psie i wkurza mnie jak ktos tego nie robi i taki zesra sie mi na trawnik. Masakra brak kultury :-\[/QUOTE] Belcia, ja jak idę z woreczkiem po "produkcję" Kai, to najczęściej po drodze wdepnę w jakąś niespodziankę, a kiedyś chciałam podnieść ze środka chodnika jakiś woreczek i wrzucić do kosza i jakież było moje zdziwienie, kiedy całą rękę miałam og***nioną. Niestety, chyba nie ma wyjścia i trzeba przyzwyczaić się do tego totalnego braku kultury, licząc na to, że z czasem cos się poprawi. Ja mieszkam w rejonie, gdzie jest stosunkowo dużo pojemników na psie odchody; wiszą nawet informacje o karach (chyba nawet do 500 zł) a i tak obok potrafią leżeć kupy.
  17. "Ebony and Ivory live together in perfect harmony..." Ale Holly urosła!
  18. A ja tu z zapartym tchem wyczekuję wieści. Szkoda, mógł przynajmniej zadzwonić i powiedzieć, że nie przyjedzie. Niby mała rzecz, a jednak jakiś promyk nadziei się tlił.
  19. [quote name='figa33']piękne zdjęcia Brendy ! :loveu: i pomyśleć jaka to była bida na początku...:shake: a teraz cud dziewczyna ! :loveu:[/QUOTE] Fakt, Brenda bardzo wypiękniała i widać na zdjęciach, jaka jest szczęśliwa. I Państwo również promienieją szczęściem. Widać trafił swój na swego.
  20. Agula, jak tam wieści od pani ze Szczecina? Przesłałaś jej zdjęcia Pedrunia z człowiekiem? Odezwała się może?
  21. [quote name='Becia66']intensywnie myśle jak ten wybieg zaadoptowac pod niego. Ale każdy pomysł niestety kosztuje wymierne pieniądze i nie wiem co z tym fantem zrobić.[/QUOTE] Beciu, a to "osiatkowanie" od góry, o którym rozmawiałyśmy u Ciebie to też takie kosztowne?
  22. [quote name='Agula99'] Hektor miał tylko złą opinię, ale psem był całkiem innym jeśli chodzi o charakter i zachowanie i spacerowanie i wszystko razem wzięte.[/QUOTE] To prawda; Hektor bywał agresywny, ale tylko w stosunku do psów. NIGDY nie zaatakował żadnego człowieka (przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo, a i na jego wątku nikt o czyms takim nie wspominał), był posłuszny na spacerach, szybko reagował na polecenia. Elvis jest nieprzewidywalny, no i rzucił się na osobę, której zawsze był posłuszny. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji jak sobotnia z dzieckiem.
  23. No, super wieści z rana przy poniedziałku! Dalej niezmiennie trzymamy kciuki i czekamy na kolejne relacje :kciuki:
  24. [SIZE=5][COLOR=#800080][FONT=arial black][SIZE=4]Dzisiaj obchodzimy [/SIZE]Dzień Kota:lol: [SIZE=4]Z tej okazji wszystkim naszym przytuliskowym kociakom życzę szybkiego znalezienia cudownych domków, a Zgredkowi dodatkowo powrotu do zdrowia.:kociak::kociak::kociak: [/SIZE] [/FONT][/COLOR][/SIZE]
  25. Elvis był na wybiegu z Agulą, która rzucała mu jego ulubioną piłeczkę. Nagle po prostu rzucił się na nią; bawiła się z nim jak zawsze, a on do niej wystartował z zębiskami. Ja nie wiem, jaka tu mogła być przyczyna. Rozumiem, że mnie kiedyś zaatakował, bo się z nim zaczęłam przepychać przy wyjściu, ale tutaj?
×
×
  • Create New...