Jump to content
Dogomania

Majkowska

Members
  • Posts

    4292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Majkowska

  1. [quote name='LALUNA']Ale może zapracować na miskę?[/QUOTE]To mi się wydaje fajne, tylko problem tkwi tu że jego nie zawsze jedzenie kręci, w domu ok, w nudzie ok, ale jak juz jest coś ciekawego to wypluwa i amen. Musiałabym naprawdę go długotrwale głodzić żeby mu na tym jedzeniu zależało zawsze i wszędzie.Sama praca na miskę nie ma w sobie nic złego, szczególnie że on lubi coś robić, samym polem wątpię że go wyszkolę i zdobędę kontakt, to że to pointer ma jakieś tam znaczenie (bo właściwie większość pointerów jaką znam wymaga dużego nakładu pracy) ale nie kluczowe, paranoją jest ograniczać wszystko do pola, szczególnie że tak jak napisałam pole to oddzielna bajka, w pole chodzi pracować, to go nie nudzi, to podkręca w nim chęc robienia czegoś, pole ćwiczymy w pewnym sensie oddzielnie, a to o co pytam jest życiem poza polem.[QUOTE]jak wyzel nie oddala sie dalej niz na 5 metrow...to po co komu taki wyzel?)))[/QUOTE]To zaraz, bo to jakaś sprzeczność. Ganisz mnie że napisałam że wyżeł przy rowerze pobiegnie chętnie ale będzie sobie wiatr wdychał, podkreślasz jakie Twoje psy są genialne bo jak im bażant na pysk nawet wpadnie to biegną przy rowerze nie zwracając uwagi, a tu wyżeł który biegnie bez smyczy przy rowerze zapatrzony w pana jest beznadzieją?[QUOTE] teraz wszyscy maja zapatrzonych w pancia cyrkowcow, ktorz i lapke podadza i obrocik zrobia [/QUOTE]Nie chcę mieć psa cyrkowca, ani owczarka w ciele pointera. To ze mój pies potrafi wykonać kilka sztuczek nie czyni go jeszcze genialnym.
  2. [quote name='motyleqq']nie wiem o jaką sytuację chodzi. ja nie pokazuję czego chcę, tylko czekam na jakiś sygnał uspokajający ze strony mojego psa: odwrócenie głowy, wąchanie, ziewanie i wtedy pozwalam odejść z sytuacji, bo to jest dla niego nagrodą. na tym polega BAT. a Tobie chyba chodzi o co innego :)[/QUOTE]Mnie chodzi o sytuację Waldka ( a widzisz...gdybyś nas odwiedzała to byś wiedziała o co cho :P). Ale chyba faktycznie nie o to mi chodziło o co Tobie ;)
  3. 23 chyba, bo całkiem niedawno skończyło.U nas waliło po oknach strasznie bo my praktycznie zaraz obok. Ale ładne petardy, przyjemnie jest jak można sobie petardy pooglądać bez schizów u psa, choć ja zawsze myślę o innych pieskach przy takich okazjach... (dostaję szału, pomocy, zepsuło mi sie coś w dogo, nie mam odstępów, nie mam emot ani ikon obrazka itd! Ja tak juz nie kcem!!!!)
  4. [quote name='motyleqq'] pozwalam psu podjąć właściwą decyzję, a jak się pomyli, to trudno, próbujemy jeszcze raz ;) nie karcę go, mówię tylko 'nie' i zabieram go z sytuacji i wchodzę w nią jeszcze raz.[/QUOTE]Ten fragment mnie zainteresował, bo jest to coś co ćwiczę teraz z Waldem i jestem do tego średnio przekonana. Dobra, spoko, fajnie podejmujemy właściwą decyzję, ale jak pies nie zna własciwej decyzji? Jak pokazuję mu kilkakrotnie co od niego chcę a on za każdym razem jakby tępy, musi przejść swój proces i jakoś nie widać poprawy?
  5. [quote name='Pani Profesor']tak, ma takie komendy i wg. mnie do pewnego czasu było to "siad", no ale gnój się nauczył, że "siad" na spacerze oznacza nadchodzącą zadymę, mam wrażenie, że on [I]na złość[/I] zaczyna szukać spiny, bo doskonale wie, co znaczy siad, a jednak ostentacyjnie tego nie wykonuje tylko się rozgląda z uszami do góry.[/QUOTE] To co napisałam wyżej - Amor na słowo "spokój" dawniej mi reagował szałem, to był jego punkt zapalny, doskonale wiedział że jak go uspokajam to trzeba zdążyć jeszcze atakować. Psy wiedzą to nawet po naszym nastawieniu, napięciu smyczy.[QUOTE]ok - jakie zachowanie zastępcze polecacie? to jest dobry trop, podoba mi się i jest "świeżym powiewem", bo wszystko inne wałkowałam.jemu się to nie opłaca, on to robi bezczelnie i ostentacyjnie, spojrzy na mnie szybko i przelotnie i leci do psa, dokładnie jak przy "siad", choć fakt, kontakt z nim jest super, ale tylko na luzaku.nieraz idziemy i jak Pat poczuje, że ma luźną smycz i odszedł na całe 3m. to się sam odwraca co jakiś czas i patrzy, czy nie każę mu wrócić, albo sam z siebie ostentacyjnie równa ;) zawsze dostaje za to głaski/smaka choć czuję, że jest w tym jakiś ukryty cel :diabloti:co myślicie o zachowaniu zastępczym "daj głos", ale bez patrzenia na psa, tylko gapiąc się mi w oczy? (tak robi komendę, nigdy w próżnię, zawsze jest to "szczekaj do mnie", uwielbia to)[/QUOTE]A ta piłka jest taka zła?Patrzy na ciebie - wzamian za to dostaje piłkę. Kiedyś obserwowałam akcję z piłką, już zaczął się nakręcać a Ty odbiłaś piłkę i wrócił do świata patrzenia na pańcię. To fajnie wygląda wg mnie.Szczekanie gdzieś słyszałam że nagradza psa - może koleżanki się tu bardziej fachowo wypowiedzą - bo wydziela się więcej eeee yyy endorfin (?). Nie wiem czy szczekanie jest rozwiązaniem.
  6. Majkowska

    dubel

    [quote name='marta1624']Ogólnie nie robię ;) Dostałam tasiemki i taśmy od koleżanki, poleżały trochę, to dokupiłam kółka/półkółka i postanowiłam pobawić się maszyną ;) Wyszło jak wyszło, jak na pierwszy raz nieźle, ale nie szyję dla kogoś ani nic tylko tak chałupniczo dla siebie ;)[/QUOTE]Ej co nie wyszło! Weź przestań, szczerze to nawet nie rozróżniam jeszcze które są tymi samoróbkami , patrzę tylko po tym co nie mają metek :P Bardzo piękne.A jak z kółkami - bo ja też miałam kółka, ale ...puściły mi w pierwszej mojej obroży mimo że były budowlane, do tego żeby ktoś się mógł na nich po linie spuszczać bodajże przy jakichś montażach wysokościowych.
  7. Aleeee... zauważyłam obserwując Pata że on się fajnie kontaktuje (czasem se go biorę od ciotki ze smyczą żeby ponapawać się jak to sie z psem idzie na luzie i jeszcze się gapi cudownie w oczy ), więc z tego powodu pojawia mi się taki cień że on może przy odpowiednim zmotywowaniu i korekcie odwracania się dość szybko pojął żeby np w momencie przejścia psa patrzeć na PP. Co myślą?
  8. [quote name='Yuki_']Tak serio-masz coś do mnie? Ty masz jednego psa i na tym koniec.(Więcej nie wiem, bo nawet galerii nie masz)Ja przygarniam psy, koty szukam domu, ratuje itd.[/QUOTE]Ja też mam jednego psa i co? (Czekunia defacto ma więcej psów niż sztuk jeden;) )Ale ja za to mam dwa koty! Uratowane! I jeden sika wszędzie, o ! A drugi gryzie i się wszystkiego boi bo jest z piwnicy, o![QUOTE]Albo w obroży elektrycznej - bo jak wiadomo, to też się miłośnikom zwierzątek nie podoba. [/QUOTE]Ej mozna faktycznie fakt używania obroży elektrycznej zgłaszać?Znam pieska co chodzi 24/24 w oe i to w dodatku biega samopas po wiosce, tylko go ukraść nie dam rady bo jest szalenie agresywny.
  9. Warchlicze dzisiaj sprawuje się bardzo fajnie (prócz tego że właśnie grzmotnęły petardy z wianków i rozpoczął szukanie ptaków :D), rano dość ładnie skupił mi się na kiełbasie. Nooo dobra, powiem - byłam zachwycona! - tak jak miało być, przy nodze i w oczy, prześwidrował mnie że aż miło, nie spojrzał mi na rękę którą trzymałam przed jego pyskiem tylko na mnie, cud miód i orzeszki. Wygląda jakby zaczynał pomału łapać o co cho. Nie przenieśliśmy jak zwykle jednak tego na spacer, już podniecenie było większe, szczególnie w momencie jak dochodziliśmy do łąk, trzymałam go twardo, zawracaliśmy sto razy usiłując wyeliminować nakręcenie, kilka razy spojrzal fajnie na mnie tak jak miało być, ale większość była przepiszczana i tu znów mi wrócił dylemat co zrobić kiedy patrzy na mnie a piszczy. Osobiście takich kontaktów nie traktuję jako to czego oczekuje, i zrezygnowałam z czekania jak się sam opanuje, może dostaję o to ochrzan na kolejnym spotkaniu, ale nie chcę takiej nakrętki, a u niego piszczenie powoduje piszczenie. Jak się rozpiszczy to ameno, potem jeszcze zaczyna szczekać itd. Jak piszczy to przeważnie robię coś - albo się cofam, albo powtarzam komendę (trochę jako źle wykonaną, do poprawki, coś na tej zasadzie) albo szarpnę i nawet , choć to ostatnie działa nijak, bo on to trochę nieświadomie, więc mu wody z mózgu nie chcę robić. Usiłuję też się wbijać z pochwałami jak nie piszczy ale to truuudne, choć dzis tak budująco było kilka momentów że się zamknął i spojrzał. Powiedzmy że w dzisiejszym dniu widzę jakąś nadzieję na naszą przyszłość :D zobaczymy co będzie jutro ;) Aaa i mam nowy komentarz - poszłam odwiedzić kumpelę w sklepie, przywiązałam Walda przed drzwiami do drzewa ( zablokowałam jedyne wolne drzewo :D widziałam że ludzie chodzili lekko sfrustrowani z ujadającymi na śpiącego Warchla pieskami ) i rzucając na niego okiem gadałyśmy. Kilku klientów zwróciło na niego uwagę, ale zabiły mnie emo laski które nagle wpadły, ogólnie chichot, czarne glany, skórzane leginsy, ćwieki, włosy róż lub niebieść itd. Chyba były lekko pod wpływem nawet. Jedna na widok Walda omal się nie posikała, zaczęła piszczeć " o k......!!! ale słoooooodkiii!!!" itd, widziałam że szuka czyj to pies i jak zostałam sama w sklepie to rzuciła do mnie jak wychodziła czy może pogłaskać tego słodziaka i czy on jej nie ugryzie. Jakoś nie miałam weny tłumaczyć że piesek jej nie zna, że jak stoi przywiązany do drzewa to lepiej go czułością od obcych nie zaskakiwać, więc zrobiłam minę nr 165 "jeśli nie on cię zagryzie to ja cię zastrzelę" i powiedziałam " Ale ja za niego nie ręczę w żadnym razie, jest nieobliczalny". Lalunia dostała piany i wyszła zdruzgotana, zzewnątrz sklepu usłyszałam tylko " to k.....a!! poj......a!! to po co takiego psa zostawia bez opieki!! powinien mieć kaganiec!!! albo nie wychodzić jak taki agresywny......!!" Darła się do koleżanek jeszcze chwilę odchodząc , a ja się tylko uśmiechnęłam pod nosem :D :D
  10. [quote name='Javena']Cioteczko masz u mnie jeszcze jeden pakiet ogłoszeń.[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252974-zakończony-OGŁOSZENIOWY-Do-20-05-2014-godz-22-00[/url][/QUOTE]Wiem ciociu, tylko czekam na dane suni, której ogłoszenia obiecałam ...Przepraszam za zwłokę.
  11. [quote name='Czekunia']Nie! Najpierw musisz go potrącić! Wtedy będzie ok:roll:.[/QUOTE]No to już wszystko jasne :DBędę trącać psy pojazdami mechanicznymi żeby je ratować ;)
  12. [quote name='Yuki_']Nie prywatną, lecz organizację prozwierzącąA to już jest w prawie.Zgodnie z art. 25 Ustawy o Ochronie Zwierząt, prowadzący pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, zobowiązany jest, w miarę możliwości, do zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia jednej ze służb o których mowa w art. 33 ust. 3 (w tym również straży miejskiej). Zgodnie z art. 37. 1 tejże Ustawy, osoba naruszająca zakaz z art. 25 podlega karze aresztu lub grzywny[/QUOTE]Ale co ma tu pojazd mechaniczny? Że przyjeżdzasz pod bramę i pakujesz psa do auta po kradzieży :D
  13. Przypomniała sobie o nas ? ;)Ja też mam wiele ras o których marze i które mnie kręcą, ale z takich i owakich względów sobie je odpuszczam. Póki co mam Walda którego sobie muszę jeszcze poczytać pewnie długo, ciekawa ale żmudna lektura ;)
  14. Majkowska

    dubel

    jakie łądne!I trzyma się to na once (czy to nie na onkę?)?
  15. Majkowska

    dubel

    Marta, pokaż no samoróbki. Ciekawam ;)
  16. [quote name='Spiska']A można z ciekawości zapytać, o jakiej rasie myślisz?[/QUOTE]Nie no to nie jest żadne poważne myślenie, poprostu dopuszczam taką opcję że można jakiegos pieska mieć ;) Póki co nie widzę u siebie żadnego psa ;)
  17. Diabełkowa bodajże doradzała mi właśnie dob.I myślę za tym pójść, najwyżej będę zwracać 50 razy :D
  18. Kradzieżą jest zawsze zabranie zwierzęcia bez zrzeczenia, ot tyle, bo na gębę się nic nie załatwia. Zresztą koleżanki pisały już jakie są realia zabrania psa - gdzie go umieścić za co utrzymać itd?
  19. Majkowska

    dubel

    Ale czym kto sie ma wymieniać, wpadasz czasem dajesz kilka fot itd. Rzuć temat to będzie rozmowa ;)
  20. [quote name='Yuki_']Co do kagańca, musisz zmierzyć od nosa do kreski między oczami i od oczu do oczu. Od środka ;)[/QUOTE]Otóż tak zrobiłam i wymiarowo pasuje mi kilka modeli.Ostatecznie jak mi napłynie jakaś nadprogramowa ilośc gotwki to wezmę chyba model doberman. Pisałam do babki od sklepu na gg, ale nie dostałam jakiejś konkretnej odpowiedzi.
  21. [quote name='Yuki_']Taaaa? to wskaż mi też inne wątki gdzie proponowałam kradzież psa? Bo jakoś nie przypominam sobie.[/QUOTE]Gdzieś u mnie bodajże pisałaś żeby ukraść partnerowi ciotki mojego tż kota, na co podjęłyśmy dyskusję nawet odnośnie kwestii prawnej na co powiedziałaś że Twoi rodzice sa w tozie i kilkakrotnie psa ukradli i wygrali sprawę sądową.Niestety, pisałaś.Kradzież nie jest metodą, pomijając już nawet że to poprostu kradzież i się za to ponosi taką odpowiedzialność jak za kradzież samochodu, to typowi któren się znęca jak zabierzesz jednego psa to on sobie sprawi nowego stwierdzając że może i lepiej że tamten przepadł...
  22. Majkowska

    dubel

    [quote name='Yuki_']Szczerze?Jakoś tego nie odczuwam.Dobra dla dwóch, trzech- mogę jeszcze ty$kę doliczyć i na tym koniec.[/QUOTE]A po co ci tłumy w galerii?
  23. A jakbyś tak pominęła zupełnie całkowitą ideologię i postąpiła wedle swojego, hmmm jak to nazwać żeby było dobrze, sumienia (?)? Czyli - wkurza cię pies, nie chcesz tego, to mu to mówisz jasno prosto i wyraźnie. Może jestem trochę niedoczuonym w kwestii psiej durniem, ale dla mnie wszystko na pałę i jak czegoś nie chcę to nie chcę i koniec, nie gardzę klikerem ale jak ryknę to pies stoi na baczność (choć ja ryczę naprawdę bardzo mało, bo Wald jest jaki jest). I wiesz że będzie wojna - w tym momencie bym zadbała o to żeby pies nie wybuchł. Czasem sami powodujemy atak - u mnie przy Amorze hasłem "zabij" było ściągnięcie go na smyczy z komendą "spokój!" i on już zapalał się do szukania kogo dorwać, bo pańcia robi schiza to coś ważnego musi być. Dopiero pod koniec jego życia nauczyłam się go opanowywać, bez schematu, poprostu nie pozwalałam mu na atak, nie pozwalałam się nakręcać, obracać, nie i koniec, wcześniej szarpałam na kolczacie , kantarze i nie działało nic, ale byłam tak słabo prawdziwa że on miał w nosie, no i przede wszystkim - coś tam szarpnęłam a tak naprawdę mogłam w niego czołgiem wjechać,a on nie widział nic bo nie było we mnie żadnej determinacji, poprostu przeczytałam w książce że tak trzeba, ludzie mi doradzili i robiłam to bez jakiegoś większego przekonania. I to nie był pies którego bym mogła w tym momencie zglebić niczym bohaterski Milan, bo by mi rączki poodgryzał w furii. Pies niestety jest takim zwierzęciem że jak nie dostanie jasnego przekazu to postara się zrobić coś co mu odpowiada najbardziej. Nie opieraj się przed spotkaniem z J, ani żadnym innym szkoleniowcem, uważam że jeżeli ktoś będzie umiał go nauczyć tego co niemożliwe (pozornie) głupimi smaczkami to warto.A co jeszcze mi się narzuciło - był moment że go uspokajałaś piłką, to mi się podobało i odnosiłam wrażenie że ta piłka jest dla niego ważniejsza a to żeby dostał piłkę za spokój i nienaszczekanie było całą esencją jego zachowania. Odkąd pojawił się tamten facet widzę że idziesz w swoich metodach niepozytywnych coraz dalej, zastanawia mnie tylko efekt końcowy ...
  24. Bardzo ciekawie napisałaś i czuję się bogatsza o tą wiedzę, choć teraz ocknęłam się że robimy lekki oftop ;)
  25. Słabość słabością, ale nie widzę robienia czegoś jak w teatrze,gramy i nie pokazujemy nic po sobie, dla mnie to bez sensu, przewracasz psa "nie chcem ale muszem", on se leży, ty go trzymasz, wstaje zaczyna od nowa, ty go znowu pac, emocji zero itd. Do tak jak ludzie idą z psami i mówią " proszę cię, uspokuj się, ej, masz natychmiast przestać bo dostaniesz w tyłek", mniej więcej to samo tylko mnij brutalnie wygląda, a czasem wystarczyło bo wypowiedź ograniczyć do "ej" połączonego z dobrym tonem i szarpnięciem i nie pozwolić psu postawą na wybuchy.To co piszą dziewczyny wątpię że jest pozbawione emocji, na zasadzie obróć psa do góry kołami i nie pokaż mu że jesteś zła bo wyjdzie że jesteś słaba. Dla mnie nie jest ważne to trzaśnięcie, a cała otoczka tego, trzaśnięcie w zasadzie jest ostatecznością i tym się psów nie wychowuje, szarpnąć w ramach korekty, ok, wrzasnąć , ok, ale rzucac na ziemię z wyzbyciem się emocji - bezsens dla mnie. Zressztą, skoro ta metoda tak działa to dlaczego ....nie działa?!Dlaczego Pat od kilku ostatnich mcy się nie poprawił, a tak wygląda że coraz dalej idzie w swoim szale? Dlaczego nie szkoli się tym wszystkich agresywnych (naprawdę agresywnych mających mord w oczach) psów tylko jednak buduje się w inny sposób wizerunek pana który rządzi i nie wyraża zgody na takie czy inne zachowania ?
×
×
  • Create New...