-
Posts
4292 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Majkowska
-
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Majkowska replied to Buńka's topic in Foto Blogi
ojej :oops: A ja się zmartwiłam że mojego wierszyka nie zauważyłąś :D hehe dałam czadu, nie ma co, stara a głupia :evil_lol: -
Kwestia podejścia dziecka zależy od podejścia rodziców. Dziecko nie wydaje mi sie że samo takie poglądy wyglasza. Jeśli rodzice są mądrzy to dziecko umie szanować i kochać zwierzęta i umie się nimi zająć, ma wyrobiony próg wrażliwości, opiekuńczośći itp.
-
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Majkowska replied to Buńka's topic in Foto Blogi
Myśmy tak Amora zepsuli. Tuliło się go , przeżywało razem z nim, tata z nim siedział i mu powtarzal " dobry piesek" żeby go uspokoić... a pies jak zagrzmiało to dostawał obłędu i właził pod wanne, do szaf, był nieobliczalny - na wsi jeszcze burza nie nadeszła, słońce świeciło, a on już próbował pod siatką się wydostać i obłędzie pędzić przed siebie... Z Waldkiem już wiedziałam jak trzeba i jak lało to poświęcałam wszystko i szłam się z nim bawić piłeczką czy biegać. Nigdy nie odczuł że coś jest nie tak. To samo w sylwestra, był z nami na imprezie, bawił się z mnóstwem ludzi, mimo że docelowo mieliśmy zostać z nim w domu bo baliśmy się jak zareaguje. :) -
MORENA 10 letnia STARUSZKA ZA TM:( ŻEGNAJ MANIUSIA...
Majkowska replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
O jezu jakie oczy smutne... :( Jaka nadzieja w nich... matko... Może nie powinnam pytać, ale... zbierzecie pierwsze składki i pojedzie, a co potem? 345zł to jednak nie jest mało. Tymbardziej że staruszka może potrzebować jeszcze opieki weterynaryjnej... Przepraszam że od takiej czarnej strony do tematu podchodzę, ale mnie to martwi... -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Teściowa już ma starodawne poglądy, a ciągle mi je wpaja. Pozatym , no przepraszam, chciałabym być matką swojego dziecka i wychować je tak jak ja uważam za stosowne. :roll: Koniec o mojej teściowej, bo zaraz będę ją w tytule musiała umieścić :P Ja ogólnie jem teraz bardzo lekkostrawne rzeczy, więc moja zupa wygląda tak że wrzucam skrzydło z indyka, warzywa z dużą ilością marchewki, łyżeczka soli, ryż i gotuje się. Powiem szczerze że mi wyszła super ta zupka. A i Waldkowi mogłam dać, bo co niby mu tam miało zaszkodzić jak mu gotuję nieraz takie samo tylko z jego psich składników. Żeby tak Waldek się nie mógł pohamować w jedzeniu. Dzisiaj kupiłam zapas mięsa na cały tydzień, co mi baba proponowała na stoisku to brałam - udka , cielęcine... kupiłam też szyję indyczą. Taką miałam ochotę ją rzucić ukradkiem Waldkowi... Ostatnią zjadł ze smakiem, ale bałam się że mi znowu się zacznie czerwienić. Buńka, coś ci u maryg22 zostawiłam :evil_lol: Wygłupiłam się, ale tak się ucieszyłam że mi kąpiel poszła sprawnie że dostałam weny ;D -
i[quote name='(:Buńka:)']Wierz mi jest czego:lmaa::evilbat: A i jeszcze raz przypominam o wierszyku:siara:[/QUOTE] A co Ty tak sie na ten wierszyk uwzięła? Czyżby mary miała jakieś umiejętności poetyckie? Żeby dziecko nie płakało to ja ci na szybko wierszyk skleciłam ;D Pewnego razu na pewnym portalu, spotkały się psiary - i nie w realu, tylko fikcyjne nawiązywały relacje i wszystkie twierdząc że mają rację, o psach zawzięcie dyskutowały, tak że im nawet blogi pozakładały, i umieszczając tam dużo fotek, chwaliły się strasznie że piesek czy kotek, je prosto z miski i robi fikołki, a jeden to nawet kopie w ogródku dołki. Codziennie na swoje blogi wpadały, i różne historie tam wypisywały, aż wkońcu zaczęły tworzyć rysunki, z reklamą pieseczków i spółki. I tak właśnie spółka powstała, która się szybko porozwijała. Bo każdy chciał w tej spółce być coś znaczyć i w świecie psim żyć. Koniec :D heheh, masakra ;D
-
Uważam że wiek 11 lat jest już całkiem ok do posiadania pieska. Rzecz jasna rodzice muszą sprawować pieczę nad tym wszytskim, a nie kupić pieska dziecku i wymagać żeby się totalnie samo opiekowało. Ja też Amorem się w tym wieku opiekowałam powiedzmy jak należy, choć on mi to dość skutecznie swoim uporem i dominacją utrudniał,ale nigdy go nie zostawiłam i nigdy mi sie nie znudził jak twierdziły "znawczynie". Moim zdaniem najlepsze co można dla dziecka zrobić to kupić mu psa. Muszę pomyśleć kiedy uszczęśliwić tym moją małą :evil_lol: Bo Waldek jest mój i go nie oddam.
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='(:Buńka:)'] Powodzenia przy kąpaniu dzidziuni;)[/QUOTE] tadaaaaaaam! Mamy już to za sobą. Trzask prask i dziecko czyściutkie. Nie płakała nawet. I w wanience jej się podobalo. Mogłam ją potrzymać w niej trochę dużej, ale się bałam :oops:Zresztą teściowa jak zobaczyła że niosę wanienkę to od razu przyleciała pomóc i zaczęła od swojego słynnego rozbudzania...:angryy:A potem asystowala mi tak wiernie że musiałam sobie wyginać nieźle kręgosłup żeby myjąc dziecko jakoś nad nim stać i nie wypuścić go do wanny... Ahh jezu, nie umiem w takich warunkach, czuję sie zdezorientowana,no i sam fakt że mi ktoś patrzy na ręce i ocenia jak ja to robię jest peszący. W dodatku ja dziecko ledwo trzymam tym moim niewprawnym chwytem, a ona mi za nogę ciągnie, bo ona się bawi z małą...:mad: Ale mamy to za sobą. Było dobrze :) A co do Walduni to nawet nieźle je. Przed momentem wchłonął dwie miseczki chrupek które mu podlałam nadmiarem ryżu z zupy. Zgrzeszyliśmy trochę, ale jak smakowało!:p -
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Majkowska replied to Buńka's topic in Foto Blogi
[quote name='leónowa']Tutaj też zaznaczałam, że nic na siłę;)[/QUOTE] Dobra dobra, nie tłumacz się, i tak już za późno, wszyscy wiedzą że jesteś brutalem który się znęca nad przestraszonymi pieskami :evil_lol: A tak serio - wieeeem ;) Spoko loko ;P Nic ci (mam nadzieję ) nie doklejam, jedynie napisałam że trzeba delikatnie, bo czasem się psa bardzo łatwo zrazi byle głupstwem. Litować też się nie ma co, najgorzej psa pocieszać i "bać się" razem z nim, ale też nie można być bezlitosnym. Zresztą ja myślę że Buńka wie co robić, nawet jak jej każda z nas da swoją złotą radę ;) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
maryg22 - Mała nabiera siły, już go kilka razy tak w szczenę kopsnęła że aż hukło :D A on ją dalej po nóżkach obsesyjnie próbuje lizać. Biedny, chciałby swoje dzieciątko umyć:evil_lol:, ale nie mogę mu pozwolić jak widzę co on jeszcze tym językiem myje w domu i na spacerach:roll:. leonówa - kurcze no miałam właśnie o labradorach napisać, ale stwierdziłam że się nie będę tych biednych piesków znowu czepiać, bo się może na rasie nie znam ;) A niektórzy faktycznie mają fioła na show. Ja to tam się nie przejmuję, jadę z psem brudnym, wyniszczonym bieganiem, zachudzonym... a i tak wygrywamy :P Nooo... zabieram się za kąpanie malutkiej. Już się boję,szczególnie że dziś jestem sama bo tż w pracy, dopiero o 23 wróci. Koleżanki, różańce w dłoń! -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Teraz generalnie nie wiem czemu ale hodowle mają tendencję do wypuszczania coraz większych psów o coraz masywniejszej budowie. Niektórzy idą wręcz w przeciwną stronę i próbują wypuszczać "małe" mioty. W pointerach jest bardzo różnie i pointer pointerowi nierówny. Czasem nawet ludzie na wystawach widząc dwa pointery pytają czy to ta sama rasa...I nie powiem, ze ja też czasem patrząc na niektóre psy zastanawiam się czy to pointer czy nie... -
Ona jak syrena się z tej wody wyłania :lol: Wmów mamuście że Alex to kot w takim razie :evil_lol: Szczerze to ja też bym kolejnego kota nie chciała, mimo że je lubię. Ale psa owszem, z miłą chęcią bym rodzicom jakiegoś sprowadziła. I sobie przy okazji też. Ale jak narazie u rodziców się "zaaklimatyzował" Waldek. Moja mama to juz chyba za nim szaleje, i z wzajemnością - boże co to psisko wyprawia jak ona nas odwiedza, tak to nawet nas nie wita:loveu: Dobrze że zdrówko już dobrze, bo mnie zmartwiłaś tą informacją że coś nie teges :) Niech wam z tym Alexem wypali. Trzymam mooocno kciuki.
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Nie. Są cięższe i lżejsze. Brat Waldka który został w hodowli np jest tęgawy. Są też hodowle które stawiają na masę i mają duże i tęgie pointery. Mój się akurat z tych drobinek trafił ;) Ale osobiście uważam że pointer powinien być lekki. Jak ma to być pies biegający w polu, szybki, zwinny , zwrotny to powinien i sylwetkę mieć sportową. A Waldek na chwilę obecną wygląda bardzo korzystnie, jest grubaśny jak nie wiem :eviltong: Kiepsko to on wyglądał jak pancia miała dla niego dużo czasu i spędzał całe dnie na bieganiu w polu. -
Patrzcie jak dogomania dobrze działa na samoocenę ;P A przed lustrem to się nieraz tragizuje ;) Nie wiem jak wy, ale ja mam taką skłonność ;) Zawsze nie tak jak ma być ;) Włosy nie takie, oczy nie takie, figura nie taka...
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Majkowska replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Szura wydaje mi się że jakimś dziwnym mnie kryterium osądzasz. To że napisałam że nie kopnęłabym małego pieska który mi doskakuje do mojego dużego psa nie znaczy że jestem jakaś wyrodną właścicielką która ze swojego psa robi kozła ofiarnego. Właściwie słuszniej by było mi napisać że robiła, bo tamtego psa (Amorka) już z nami nie ma. Teraz mam psa bezkonfliktowego i problem czegokolwiek co do mnie doleci właściwie dla mnie nie istnieje,bo mój pies zaczepki nie przyjmie. Ale zadziora miałam i rozumiem stąd właścicieli którzy się boją że doleci im mnijejszy piesek. Mojego psa którego zaatakowała wtedy tamta suka wbrew temu co ci się wydaje nie zostawiłam w krzakach na jej pastwę, a uratowałam go inną stosowną dla mnie metodą, odganiając sukę i interweniując do właściciela żeby ją sobie łaskawie złapał. Nie wiem dlaczego piszesz o mnie jakbym stała i patrzyła czy mi coś jeszcze na smyczy zostanie czy nie... Szkoda że tak z góry wszystko oceniasz. No trudno. -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Nie wiem czy nie przesadzam już z tymi zdjeciami,ale mam jeszcze :evil_lol: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-XPpYzXmAhXM/Ue6mzGpNOUI/AAAAAAAALow/F5zKoYlbnsY/s640/23.07%20061.jpg[/IMG] Proszę bardzo jaki utyty pies ;) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-q77uw791VOQ/Ue6mz2gu9LI/AAAAAAAALo4/rOxttLsT5Rg/s512/23.07%20062.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-uufBFLvVc-0/Ue6m1f_FwvI/AAAAAAAALpI/jEB8u74VOEw/s640/23.07%20092.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-gEqYQogZvPc/Ue6m217MrGI/AAAAAAAALpY/DtgWX6AIGZ8/s640/23.07%20097.jpg[/IMG] i kończymy ( mimo że jeszcze by się kilka znalazło) : [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-zgSo-kW7SOo/Ue6m329lHfI/AAAAAAAALpg/lclXu5Jlmro/s640/23.07%20100.jpg[/IMG] Teraz następne kilka tygodni bez Waldka ;P -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Waldka dawno nie było, to trzeba nadrobić ;) Powinnam wam dozować, ale ja mam dobrą a krótką pamięć i sobie zaraz o tych fotach zapomnę... A są całkiem fajne. Byliśmy na chwilę na łączce. Pies był taaaaki szczęsliwy:loveu: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-OGu8_RN5oyo/Ue6mt-jH6gI/AAAAAAAALoA/LgobMuxIeeo/s576/23.07%20028.jpg[/IMG] Morda się śmiała, aż miło patrzeć :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-DMy1TFuvdZU/Ue6muklTP9I/AAAAAAAALoI/bR08StPxClM/s640/23.07%20034.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-mp8yKShDRgY/Ue6mvndKqsI/AAAAAAAALoQ/KR6hAy9g9Pw/s512/23.07%20039.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-f_xZw1GPKog/Ue6mxBxlnSI/AAAAAAAALog/LQClT_ZH6e4/s512/23.07%20055.jpg[/IMG] Pozować zbytnio nie miał czasu bo się śpieszył... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-917ksa_MZHY/Ue6mwY3nGaI/AAAAAAAALoY/EFofDmKktfc/s640/23.07%20050.jpg[/IMG] -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
ciotki ciotki wielka chwila ... pierwsze zdjecie waldkowe z malutką : [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-0uK9WgUAQ3M/Ue6mpw83TSI/AAAAAAAALnQ/MJTPPUWSMEs/s576/23.07%20003.jpg[/IMG] Hehe tak sądzę że nie tego spodziewałyście się, ale cięzko było jakoś z innej dobrej perspektywy :) Ale pochwalcie chociaż jaki piesek grzeczny, jak ładnie leży i pilnuje panci :) Ogólnie coś ponaciskałam i mi się znów aparat popsuł. Mam nadzieję że Kinia bystrości po mamie nie odziedziczy... W każdym razie zdjęcia wychodziły jakieś takie : [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Sje8Bj4pIak/Ue6mqiXqvNI/AAAAAAAALnY/9NYu7N-EPA8/s640/23.07%20015.jpg[/IMG] hmmm... albo takie.... ( nie przerabiałam go!) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-RSWvoNAfMkQ/Ue6mrHKamvI/AAAAAAAALng/xglT7XgqyqA/s640/23.07%20017.jpg[/IMG] Swoją drogą wyszła mu jakaś taka głowa nie jego. Za mało spłaszczona :diabloti: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-n0NKPt1g5xc/Ue6mtFd07tI/AAAAAAAALn4/HNVzee-FXsQ/s640/23.07%20021.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-bcFJM3xPJ1c/Ue6mry4SaRI/AAAAAAAALno/yUXsR85yr60/s518/23.07%20019.jpg[/IMG] w gruncie rzeczy nie narzekam na te zdjęcia bo całkiem są...yyy ciekawe? Oryginalne są , no ;D a jeszcze mam... -
W te włosy wsmarowywuję tony odżywek, psikanek, maseczek...i doooopa. Już się przyzwyczaiłam że mają piękny kolor, kręcą się jak szalone i mają dziadowską konsystencję ( że szopa właśnie ;P). A cioteeeczki, u nas jest coś ciekawego. Znaczy zaraz będzie...
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Majkowska replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Szura']Od tego ochrypnięcia wiele swojemu psu nie pomogłaś. Taka empatia do obcych psów, tylko do własnego jakoś brakuje. Ty się dziwisz, że ktoś zasadzi kopa podbiegającemu agresorowi lub walnie smyczą na odlew? Ja się dziwię, że Ty dajesz swoim psem ulicę zamiatać.[/QUOTE] A uważasz że powinnam skopać tego pieska i tym bym pomogła mojemu psu? A za co, że ma pana kretyna? Dziwię się i będę się dziwić, bo za ataki psów będę winić zawsze nie psy, a ich nieodpowiedzialnych właścicieli. I choćby nie wiem jaka frustracja we mnie w danej chwili wstąpiła to się zawsze skupi na człowieku, nie na psie. Mogę psu zastąpić drogę, mogę psa odgonić, ale kopać zwierzęcia nie będę. Hmm nie wiem czy piesek rzędu 5kg zamiata ulicę psem 20kg, ale jeśli sądzisz że tak to muszę napisać że mój Amor nie był niewiniątkiem które się obronić nie potrafiło... Zresztą nie ma to nic do rzeczy, kopanie małych psów tak czy siak mnie nie fascynuje. Z tej dyskusji wyszło na to że jak do mojego większego psa dobiegnie mały to mam kopnąć go żeby poleciał na księżyć. Uratuję go , bo nie skasuje go mój pies tylko ja go trochę połamię. -
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Majkowska replied to Buńka's topic in Foto Blogi
[quote name='leónowa']Ale u Leośki to chyba jeszcze nie doszło do etapu całkowitego paraliżu z powodu strachu, myślę, że [B]stopniowe[/B] wchodzenie w coraz większą ilość ludzi i aut dałoby radę.[/QUOTE] Stopniowe i spokojne, to jasne :) Tylko przedtem tak bez litości napisałaś że się aż przestraszyłam ;P -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Majkowska replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='omry']Żartujesz, prawda? Poza tym ja rozumiem zasadzić kopa biegającemu luzem psu, który nas denerwuje podczas, gdy właściciela nie ma lub ma to w dupie, albo co gorsza jest agresywny, ale patrzeć jak gościu spuszcza psu wpie**ol i się nie odezwać? Bo klapsa w dupę czy nawet po łbie chyba nie nazwałabyś wpie**lem? ;)[/QUOTE] Omry, kopnęłabyś podbiegającego z ujadaniem psa? Bo ja nie. I sama nie wiem czy bym się bała że się jego agresja skupi na mnie, czy jakaś wrodzona delikatność wobec zwierząt by mnie pohamowała. Pewnie bym stanęła murem przed moim psem i odgoniła natręta, ale nie użyła wobec niego mojej siły. No chyba ze by mi psa poważnie zaatakował to bym już nic pod uwagę nie brała. Kiedyś w parku szedł gość i miał dwie suki - jedną średnią, drugą mikro,bez kagańca i bez smyczy, zagadał do mnie bo mu się waldek spodobał, od razu streścił którą sukę skąd uratował, jakim jest miłośnikiem zwierząt. Podbiega do nas husky, w kantarze, wita się z Waldkiem i podchodzi do jego suk, duża warczy, mała warczy, kuli się i zaczyna ujadać i atakować. Na to gość zwija smycz ( nie dam się zabić ale ona była chyba łańcuszkowa) i z całym impetem haszczakowi przez plecy, aż mu pręga została. Haszczak zawył, chciał się na gościa rzucić, ale dostał jeszcze jeden cioc smyczą między oczy. Dobrze ze dobiegła właścicielka bo by się działo... U mnie z kolei sąsiedzi mają małą wściekłą sukę, która atakuje wszystkie psy, a i mnie nieraz w kostkę dziabła. Ilekroć wychodziłam z moim Amorkiem to suka latała luzem pod blokiem, a jej pan był albo gdzieś daleko albo miał głowę w samochodzie, odkurzacz włączony... Spięły się na ostro nieraz, zawsze słyszałam tłumaczenie że " ona już taka głupia dożarta jest bo się boi, bo jest adoptowana, bo jest mała...." Gościa nieraz zwyzywałam, a zenit przekroczył jak Amor dostał ataku padaczki i leciałam z nim w cięzkim stanie do weta , a ledwo drzwi otwarłam to suka mu wpięła się w gardło i takiego ledwo przytomnego wrzuciła w krzaki. Darłam się tak strasznie i wyzywałam że nie wiem czy mnie kto nie nagrał... aż ochrypłam. Nadal lata luzem, była już szyta, miała już ją amstaffka w pysku, pogryzła jakiegoś małego pieska... Szkoda że trzeba myśleć za ludzi i szkoda piesków... -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Franca81']Na kolkę pomaga herbatka koperkowa. Ale nie wiem czy Kingusia nie za mała jeszcze.[/QUOTE] Pytałam położnej (a muszę napisać że jest świetna i ufam jej bardziej niż lekarzom) i powiedziała że herbatka koperkowa może pomóc a może i też zaszkodzić. Kazała mi zakupić dwa rodzaje kropelek, które podaję. Biedna jest strasznie, a my mamy armagedon... Dla podniesienia na duchu napiszę z innej beczki że mój tata wczoraj był znowu z Nunką u weterynarza. Podobno pani doktor powiedziała ze rana zagoiła się lepiej niż myślała i że wygląda jakby ją kto starannie zeszył. Ucieszyłam się, bo mi temat nadzorowania nunusiowej rany zszedł trochę na drugi plan, bałam się co rodzice wymyślą. Może nam się uda wkrótce do rodziców wybrać. Ciekawe co koty powiedzą na to że znowu im coś przyprowadziłam ;) -
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Majkowska replied to Buńka's topic in Foto Blogi
O kurde, niefajnie. A wcześniej nie przejawiała żadnych oznak strachu? Zaraz,ile ona u ciebie już jest? Najgorsze żeby jej się to nie pogłębiało, może by ci się nawet jakiś specjalista przydal żeby rozsądnie pomóc. Ja bym była ostrożna z próbowaniem socjalizować ją na siłę. Nie znam się aż tak, ale wydaje mi się że psa jest bardzo łatwo złamać głupotą. Trzeba stopniowo i dać jej czas. Miałam u siebie sukę mix doberman na tymczasie, suka była od początku życia zamknięta na podwórku w sforze psów, praktycznie dzika, obudziła się u mnie w domu po sterylce, prawie nie wstawala z miejsca, była sparaliżowana strachem. Na pierwsze spacery chodziłyśmy nocą i to tak że ona się wbijała w krzaki albo przypadala do ziemi. Też chodziłam z nią w zestawie antyucieczkowym - szelki, obroża materiałowa półzaciskowa i łańcuszek zaciskowy. Najpierw traktowałam ją bardzo ostrożnie, miałam dużo cierpliwości, stałam nieraz godzinę w miejscu czekając jak jej zejdą emocje, przerażenie, nie daj boże jakby się pojawił na drodze jakiś przedmiot. Z czasem się zrobiła odważniejsza, zaczęłam prowadzać ją na dlugiej linie i jak mi przypadała do ziemi to ją zostawiałam i odchodziłam kawałek, a ona dolatywała. Pewnego pięknego dnia tą dokładnie metodą przeszłam z nią przez ruchliwą ulicę i poszłam w osiedle, koło samochodów, autobusów, co spacer to dalej. W efekcie do adopcji pojechała z krakowskiego rynku,praktycznie z centrum ruchliwego miasta, do którego nie wiem czy nie dojechałam też autobusem. Sory że tak się rozpisałam ;) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Masuję, chodzę z nią , przytulam, dostała kropelki na kolkę, koniec świata :(