-
Posts
4292 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Majkowska
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Waldemar dziękuje za wierszyk :loveu: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-pJcAE1IVyZw/Ue6m4aGd-bI/AAAAAAAALpo/cv67nxzJ3iw/s433/23.07%20108.jpg[/IMG] Opis Amorka napisało mi się naprawdę bardzo cięzko... Chyba nigdy nie nauczę się o nim mówić w czasie przeszłym... To okropne stracić przyjaciela... Nawet nie sądziłam ze tak boli i że czas to tylko pogłębia i coraz bardziej uświadamia że on juz nie wróci...:-( -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
e no wierszyk jest świetny, pierwsza klasa:D heheh mi też w jednym momencie sie za nic rym nie udał :P Wnet bym przegapiła taki wierszyk, bo się zapodziałam w edycji pierwszego posta. Trochę pozmieniałam, pododawałam i uporządkowałam... a na opisie Amorka całą rolkę papieru zryczałam... ahhh :( -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Mary, Walduś ładnie się do Ciebie uśmiecha w biegu i prosi o wierszyk. Zrób to dla niego... No popatrz, nie odmówisz chyba tej mordzie ? [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-eupbM0q1f_s/Ue6mx0z_qHI/AAAAAAAALoo/r_o6NZ4BToM/s512/23.07%20060.jpg[/IMG] -
Zawsze ludzie gadają najwięcej o tym o czym nie wiedzą. MNie też sąsiadka na wsi wpajała że mi pies zagryzie dziecko, że mi się zdaje ze to pierdoła, że on naprawdę jest agresywny i mam 100% gwarancji że ją ugryzie, jak nie od razu to później... Ciągle na to czekam:lol: Może to lizanie jej to jakaś przymiarka pyska do gryzienia, może to tak dla niepoznaki... Mi kiedyś jedna hodowczyni rzuciła że amstafy mają szczęki po 15 ton, nad którymi nie panują i które im się same zamykają, a wtedy pies panikuje i zaciska ją jeszcze bardziej. W związku z tym powinno się wszystkie osobniki uśpić, i wykluczyć coś takiego jak rasa amstaff. Ośmieliłam się sprzeciwić i zapytałam skąd ma taką informację o tych 15 tonach. Dostałam straszną zrypę że ona jest hodowcą i zna się na psach, znacznie więcej niż ja laik. No tak...:roll:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
ooo ocenzurowało mi posta. A ja wcale brzydko nie napisalam...:roll: Jejku jaka się teraz czuję doceniona, wygrywam bez walki, o jaaa ;) To choć dla drobnego wyróznienia pozakonkursowego go pokaż ;) Ja prawdę jedynie piszę, moje odczucia, przemyślenia, troski i żale. Blog to blog, trochę dramatyzmu i krzywdy życiowej musi być, nie? Kurcze dopiero 13, a ja bym już poszla spać... A dopiero wstałam! (ok 10):roll: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Majkowska replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='omry']Ja tego kompletnie nie rozumiem. Agresor chce zjeść Ci psa, a Ty pchasz do niego ręce? Nie wiem czy kiedykolwiek widziałaś atakującego psa, ale to brzmi bardzo.. dziwnie. Ja raz to zrobiłam, ale nie miałam wyjścia. Złapałam za pysk mix bernardyna, kiedy trzymała w nim mojego psa. Miałam cholernie ogromne szczęście, że ten pies szanował ludzi. Nie rozumiem i nie zrozumiem skrupółów wobec agresorów. To jest kompletnie bez sensu. Zawsze myślałam, że w takich sytuacjach unika się zagrożenia jak tylko można, po co jeszcze praktycznie wkładać ręce psu w paszcze? Później co? Szpital, szycie, policja, masa nerwów zarówno u Ciebie jak i rodziny psa, los psa wisi na włosku. A wystarczyło, kurcze, zasadzić kopa i na tym by się skończyło.[/QUOTE] Może i masz rację że robię głupio, ale robię tak i tyle, bo kopać psów nie umiem, no poprostu nie umiem. Musiałabym być w skrajnie krytycznej sytuacji, wtedy no może bym się odważyła. Nie wynika to z tego że chcę żeby mojego psa coś zjadło, rozszarpało, ale moja noga nie potrafi psów kopać. Zresztą ja psa kopnę, a on pójdzie za impulsem i mi się rzuci na nogę, to mi pogryzie nogę a nie rękę. Mój tata kiedyś wyżej wspomnianą małą suczkę "kopnął", a właściwie to odrzucił ją od naszego nogą, to skoczyła do niego i go tak upierdzieliła że potem jakiś rumień mu wyszedł, ropiało mu to, a właścicielka zamiast mu choć książeczkę pokazać to się nadąsała że jej rzekomo chyba uszkodził łapkę... I może się przeceniam, ale lata bronienia Amora kiedy się wdał w bójkę jakoś mnie nauczyły "złotego chwytu" tak że żaden pies jeszcze mnie nie złapał. A miałam kilka akcji z dużymi psami, gdzie właściciele stali jak dupy, a ja zostawałam z kłębiącą się kulą i to dwustronnie, bo mój też atakował jak szalony. Może i jestem głupia, no nie wiem, nie mnie to oceniać, ale zawsze spontanicznie szybko oddzielałam od siebie psy bez kopania ich. -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='maryg22']A już myślałam, że jednak ominie :wallbash: Bo ja to już nawet go wymyśliłam, ale jak przeczytałam dzieło Majeczki to aż wstawić głupio takie wypociny :oops: Tak se właśnie pomyślałam, że lepiej żeby nasze rodziny nie wpadły raz na pomysł wejścia na dogo i nie poczytały sobie co my tu o nich piszemy :evil_lol:[/QUOTE] O nie, zepsułam Twoją wenę. Dodaj swój wierszyk, ploszeeee. Zrobimy "bitwę na wierszyki " :evil_lol: Mój tż czasem wchodzi i czyta " co ja za *******y wypisuję z tymi psiarzami ". Na szczęście go to szybko nudzi. Zresztą, ja przecież o moim tż same dobre rzeczy piszę... prawda?:roll: -
[quote name='(:Buńka:)']Szu gdzie ten twój domek się podziewa?....[/QUOTE] Nie napisałaś " to ja trzecia" :evil_lol:eee zepsułaś całą wyliczankę...:roll::eviltong:
-
To ja druga :eviltong:
-
Słodkich snów misiaku. JUtro też wpadniemy.
-
[quote name='leónowa']Chyba respekt?:evil_lol:[/QUOTE] O kurde... Chyba czas już się udać do spania. Tak to jest jak się śpi 5-6h i jeszcze się w tym czasie kilka razy wstaje w nocy. Ale przynajmniej wprowadziłam wesołą atmosferę :evil_lol:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Majkowska replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Okamia']Majkowska a ja tak z ciekawości - co byś zrobiła jak by do twojego małego, lekliwego, unikającego kontaktu z innymi psa (coś a la staff) podbiegł kundel jego wielkości w celach morderstwa? I piesek nic sobie nie robił z tego że na niego fukam i bukam. Za to kopniak odstraszający podziałał mimo że paniusia zamiast mnie przeprosić jeszcze się sapała że pieska jej kopnęłam - nie mocno... po prostu dostał lekkiego kopa z trampka by załagodzić impet z jakim wystartował do mojej suki. Chyba lepsze to niż pogłębianie lęku własnego już i tak lękliwego psa? [/QUOTE] Szczerze to nie wiem, musiałabym być już w tej sytuacji i pokierowałabym się emocjami i impulsem. Ale wątpię że bym kopnęła. Raczej tak jak mówię, zawsze narażam siebie i wkraczam z łapskami, czy innymi elementami obrony. Kilka razy mi się przytrafiło trzymać psa za obrożę i blokować jego atak. Z Amorem sobie to dość wyćwiczyłam bo on był zadzior i często jakiś pies mi do niego wystartował. Może mam szczęscie w głupocie bo mi żaden pies ręki nie odgryzł. Na szczęście teraz nie muszę interweniować w psie bójki bo Waldek w nich nie bierze udziału. -
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Majkowska replied to Buńka's topic in Foto Blogi
[quote name='Kaaasia']I lepiej dalej nie wnikaj :evil_lol:[/QUOTE] o kurcze... coś niestosownego to znaczy? :evil_lol: To ja przepraszam ;) [quote name='Franca81']ojej ale sie fajnie wierszyk czytalo! jeszcze jeden! jeszcze jeden! :diabloti:[/QUOTE] Już mi głowa pada, słowa mi się zaczynają już plątać. Nakarmiam jeszcze młode pokolenie i idę w kimonko. Jutro jak mnie wena dopadnie to wam coś wymyślę ;) -
[quote name='leónowa']Bać się nie boję, gdyby problem znów sie pojawił nawet bym się nie wahała i znów je psu założyła, wiele im zawdzięczam. Przy tak sfiksowanym psie to prawdziwe zbawienie.[/QUOTE] Nie udawaj, wiem że czujesz przede mną refleks :diabloti:
-
[quote name='leónowa']To zdjęcie z 2011 albo 2012 roku, teraz tych kolców już nawet nie mam. Nie chodziło o utrzymanie psa, ale nic nie pomagało w oduczaniu agresji, kolce to był jedyny bodziec, który wytrącał go z morderczego amoku.[/QUOTE] Ty to się mnie chyba boisz :evil_lol:Zawsze mi się tak grzecznie tłumaczysz :diabloti: I dobrze, bój się bój, bo ciotka Majkowska jest na kolce cięta. ( ja to przynajmniej Wartkuni dzisiaj zdjęłam do zdjęcia :eviltong:)
-
Jezu jaka kolczata. To nawet Waldek takiej nie ma. hoho, ciotka faktycznie o pieseczka dba że taką ma obróżkę ładniutką :evil_lol: Co to utrzymać pieseczka nie możesz? :P Co do kolorów to za szczenięcych lat też lubiałam zmieniać barwy i odcienie. Z naturalnego miedzianego farbowałam się i na czarno, i na czerwono i na brązowo, rubin, kasztan, fiolet... a raz to złapałam nożyczki, zrobiłam sobie grzywkę i pół włosów walnęłam na... NIEBIESKO. Na szczęście wyrosłam z takich ekstrawagancji:evil_lol:
-
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Majkowska replied to Buńka's topic in Foto Blogi
[quote name='(:Buńka:)']Co ty opowiadasz... jaka stara(:mad:) [/QUOTE] Stara jak świat jestem :D Jeszcze trochę i (jak to mawiała ciotka tżta) Salve Regina. Cokolwiek to znaczy to mi się strasznie podoba :P ( mam nadzieję że to tylko jakaś bogobojna łacina :evil_lol:) -
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Majkowska replied to Buńka's topic in Foto Blogi
pokazałam to tżtowi to mnie wyśmiał :D Ale potem nawet pochwalił. I powiedzial ze wiersze o pointerach powinnam pisać:evil_lol: Heheh, o Amorku napisalam kiedyś piosenkę, po latach znalazłm tekst i powiem szczerze że była świetna :D Ale i tak moja poetyckość uważam że jest licha ;P -
[quote name='(:Buńka:)']Podejście rodziców owszem ale teraz dużo też robi towarzystwo w jakim obraca się dziecko... A szczerze to już dawno nie widziałam "normalnego" np czwartoklasisty:shake: a wzwyż to już nie mówię bo ja to nazywam patologią:shake: Przepraszam że tak drastycznie...:oops: [/QUOTE] Kurcze no niestety masz rację. Rozwiałaś mi obraz mojego świata idealnego... Pamiętam jak kiedyś podszedł do mnie chłoptaś lat może z 12 i " wp*****ć Ci?". Najpierw miałam go zwymyślać, ale potem sobie uzmysłowiłam że to nic nie da, więc się uśmiechnęłam do niego , zrobiłam pewną minę i powiedziałam tylko " no". Od razu uciekł. Nie wiem co by było jakby się faktycznie do mnie próbował dostawić. Chyba by dostał w czapę dla dobra nauki:evil_lol: Ale to i tak uważam że się wynosi z domu... Hehe wspominasz tamte czasy jakby to faktycznie było 100lat temu. Ale teraz faktycznie, osiedlowe placyki puste, dzieciaki na boiskach się nie bawią...
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='(:Buńka:)']To teraz będziemy cię często chwalić:p [/QUOTE] Dooopsieee :loveu: Będę szczęśliwa jak Waldemar kiedy mu mówię "ślicznie" albo z calą powagą kiwam głową ;D -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Majkowska replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Szura']Przepraszam, przesadziłam trochę, niepotrzebne byłam kąśliwa. Gorszy dzień mam. ;) Po prostu denerwują mnie teksty w stylu "uważam że taka reakcja wobec psa - czyli burknąć , tupnąć, kopnąć - w przypadku kiedy wyskakuje na nas ujadający maluch który się boi własnego cienia i musi atakować nim zaatakują jego, jest tylko wzmacnianiem jego agresji." - bo brak takiej reakcji może wzmocnić lub wytworzyć agresję u NASZEGO psa. Też nie spodobało mi się zdanie "jakaś wrodzona delikatność wobec zwierząt by mnie pohamowała.", zupełnie jakby ludzie broniący swoje psy jej nie mieli, nie próbowali nawet odgonić w inny sposób tylko wypatrywali, komu kopa zasadzić. Dla mnie to ostateczność i to taka, po której zawsze mam wyrzuty sumienia, choć nie powinnam. Temat dla mnie drażliwy, bo przerabiałam już podbiegaczy (małych i dużych, miłych i niezbyt) z agresywnym amstaffem po przejściach, potem z lękliwym pudelkiem, a ostatnie 2,5 miesiąca stawałam na rzęsach, żeby nic mi nie zjadło szczeniaka terriera w okresie socjalizacji, bo jest cudownie normalny i towarzyski, ale wiem, że czasem wystarczy jeden atak, żeby to zrujnować. Ale zagalopowałam się i przepraszam.[/QUOTE] Nie osądzam nikogo i nikogo nie mam zamiaru obrazić, piszę jedynie co myślę, co zauważam, co sprawdzilam na swoim przypadku. Kto jak odbiera nie mam wpływu niestety. Nie osądzam ludzi, ale poprostu kopanie małego psa rzędu 5kg żeby się obronić jest dla mnie niezrozumiałe (tymbardziej że ja praktycznie cały czas rozpatruję sytuację że ten mały dolatuje do dużego). Każdy robi jak uważa, nikogo nie chcę osądzać źle, ja poprostu jestem z natury bardzo delikatna imiękka , cięzko mi postąpić czasem ostrzej z własnym psem , a co dopiero kopać cudzego. Zresztą nie chciałabym żeby mój pies zostal kopnięty ( a poprzedni został przez sąsiada i to nie lekko bo mu chłop "nadwichnął" ogon, ale to już inna historia). A co do większych psów, to jeśli mi podbiegł taki to byłam w stanie nawet go złapać i odciągnąć od mojego, może i bezmyślne,ale tak zawsze mi podpowiadał pierwszy impuls. Fakt , nie mam aż takiego problemu teraz bo mam łagodnego psa, który nawet z takim podbiegaczem umie się obejść. Ok, spoko :) -
Hmmm może i nie głupi pomysł z tymi kroplami. Kicia jest nerwowa tymbardziej że jest chora i miewa lepsze i gorsze dni. Kurcze, miałam fajne przepisy na nalewki... Nie wiem czy je jeszcze mam. A nie wolisz sobie ciasta zrobić? Albo do sloiczków i na zimę ;) To jeżyny już są? Te leśne czy ogrodowe?
-
[quote name='leónowa']Bo rozpuszczone włosy to tylko dobrze w reklamach wyglądają, jak bym miała biegać w rozwianych włosach jak te wszystkie panienki, to bym afro nosiła, miała połamane nogi i ręce, no cała nieciekawie bym się prezentowała.[/QUOTE] Ja też mało kiedy rozpuszczam. No chyba że mam taką konieczność. Kiedyś to nawet byłam zmuszona sobie robić taką właśnie gwiazdorską fryzurkę z grzywą na jedno oko... A to wszystko dzięki Nunusi bo mi zrobiła szramę na skos twarzy, od czoła przez oko, nos, policzek aż do brody. Do tego jeszcze okulary. Patrzyli na mnie jak na wariatkę. Choć swoejgo czasu coś mi się z włosami stalo że miałam IDEALNE. I to same z siebie. Nie wiem co mi się wtedy stało ale wszyscy byli mną zachwyceni i pytali co z włosami robię i u jakiego fryzjera. Nikt nie wierzył że nic.
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Toś mnie teraz tą pochwałą ucieszyła :loveu: Ja jestem jak dziecko, pochwal mnie, pogłaszcz mnie po główce a będę chodzić ucieszona do końca dnia. Bo ja się cieszę z małych rzeczy (np z Waldemara i Kiniusi, bo oni są mali ;P) -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Majkowska replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='evel']To chyba trochę kwestia tego, jakiego ma się psa - pointera samca o atletycznej budowie ciała ciężko uszkodzić, więc jest więcej "miejsca" na czilałt. Bo jak do mojej małej delikatnej suki leci coś z zębami to w dupie mam czy pieskowi zrobię krzywdę czy nie, bo wtedy owszem, zdarza mi się go odkopać na księżyc. Niezależnie od wielkości.[/QUOTE] Ja wiem czy mój Waldek jest atletyczny... częściej słyszę że zachudzone chuchro:evil_lol: Tak poważnie to ja nie piszę o tym, że ktoś mi ma uszkadzać psa ( bo też mi się wydaje że jego się uszkodzić nie da i się specjalnie o niego nie boję:diabloti:) ale o tym że np dolatuje do mnie mały piesek z ujadaniem i to mój bardziej jego może uszkodzić chcąc lub nie chcąc. Przynajmniej taki wątek był wcześniej poruszany, że to mały dolatuje, a duży go uszkadza. Chyba że ja nie zrozumiałam.