-
Posts
4292 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Majkowska
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='natija']jejku powinnas nagrywac te Wasze spacery,furore by zrobily:evil_lol:[/QUOTE] Wstydu bym się najadła tylko jakbyście zobaczyły jak latam po krzakach :P -
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Majkowska replied to Buńka's topic in Foto Blogi
[quote name='natija']no tak w koncu tak malo ras jest,trzeba jeszcze kilka nowych...:evil_lol:[/QUOTE] W sumie to odnośnie tego weimara to nie wiem czy to weimar ( i ja człowiek z kręgu myśliwskiego nie wiemtakiej rzeczy:oops:) , w każdym razie wygląda jak weimar z szorstkim włosem, nazywa się jakoś wyżeł słowacki. Kiedyś to widziałam na żywo, śmieszny pies, miał kilometrowy ogon zadarty sztywno w górę ;) -
Hop do góry Szu!
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
mądry mądry, ale ciota :P Choć dziś nie powiem, jak biegał sobie to wpadł na jakiegoś wściekłego psa, który go chciał pożreć to odsunął się 2 metry od niego i odrobinkę ogon zadarł. Stał tak i patrzyl głupawo na mnie i na psa co ma zrobić, więc pomogłam mu podjąc dobrą decyzję i zagwizdałam to radośnie do mnie przyleciał. Ale chłop miał minę jak usiadł i siedział a tamten pieniacz nas mijał. No ale się poczułam współwinna, bo wkońcu to mój wleciał tamtemu radośnie prawie do pyska wpadając na niego na zakręcie. -
My jeździliśmy z pointerami to w porywach i z 5 ich bywało i raczej hodowczyni nie miała problemu ze znalezieniem hotelu czy agroturystyki. Bardzo miło wspominam Folwark Mila w Krzycku, super teren, jakby ktoś chciał się z psem wybrać to polecam. Duży ogród, w pobliżu stawy, pola, łąki. Pani sama ma 2 pieski i nie robiła problemu nawet z tym że jej psy nie tolerowały naszych. A pokoje... magia...
-
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Majkowska replied to Buńka's topic in Foto Blogi
[quote name='natija']ta pointer,tylko jeszcze nie wyrosl:evil_lol:[/QUOTE] W dodatku odmiana szorstkowłosa. Są już wyżły niemce szorstkie, weimary szorstkie, węgry szorstkie to czemu i pointer ma nie być szorstki. -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Waldziu też delikatny, a jak kiedyś dostał kopa z elektryka jak gonił za sarną to ani się nie obrócił. [SIZE=1](uppppsss do czego ja się publicznie przyznaję...) [SIZE=2]Tak serio to nie założyłabym takiej kuleczce obróżki z niespodzianką. Szkoda by mi było. Ja to miękka jestem. Stąd też Waldzior taka ciota...[/SIZE] [/SIZE] -
[quote name='zahirka11']przeszkody się miały robić ale kasa na deski poszła na mój kurs prawa jazdy :P a rybka tak to bojownik, wiem dokładnie o co chodzi z kulą bo kiedyś miałam dwie welonki i byłam trochę w świecie rybiarzy, ale niestety rybka jest szkolna mam ją pół na poł z koleżanką przez wakacje, a jak to w szkole była większa kula ale jakimś dziwnym trafem po 2 dniach pękła.... a jak teraz powiedziec o lepszym akwarium to albo kasy nie ma, a jak mówię, że mogę kupić to że miejsca nie ma itp. więc kula jest jaka jest niestety a piłki dziwnym trafem same tam wpadają:P[/QUOTE] To rybki u was zabiera się na wakacje? I potem ją oddasz oddasz koleżance a potem do szkoły? Dziwnie trochę, taka rybka prawdę mówiąc tego może nie przeżyć. Kurcze a może ktoś by oddał za darmo akwarium? Często oddają i akwaria i roślinki. Fajnie by było tej rybce trochę się przyczynić do polepszenia warunków życiowych, przy braku grzałki, filtra, roślin, pokrywy to się umęczy, a i tak bidaki krótko żyją. Miałam dużo bojowników, zazwyczaj kupowałam te "na ostatnim tchu" z kubeczków , piękne i miłe rybki. Szczerze jak patrzę na tą rybkę( a własciwie na kulę bo rybki nie widać) to mi ochota wraca na akwaria. Ale za dużo z tym roboty, trzeba dbać, odstawiać wodę, odmulać, dbać o parametry... Wolę z psem chodzić w pola :P
-
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Majkowska replied to Buńka's topic in Foto Blogi
[quote name='(:Buńka:)']To właśnie hotelikowa Terri, klon Leośki:D [URL]http://img560.imageshack.us/img560/2913/isgl.jpg[/URL] [URL]http://img542.imageshack.us/img542/228/0sxn.jpg[/URL] [URL]http://img829.imageshack.us/img829/913/9web.jpg[/URL] Cudeńko! ale ja bym się drugi raz na takie coś nie zdecydowała:diabloti:[/QUOTE] E, Leośka ma bardziej " amstafią" głowę :evil_lol: Pokazałam tżtowi zdjęcie tego pieska, a on na to " co to jest, pointer?" :D Jakbyście nie wiedzieli jako co ją ogłaszać to już wiesz :P -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='natija']a ja bym chciala,zeby moj czarny aniolek przestal drzec jape:evil_lol:[/QUOTE]Zakl eić. Albo obrożę antyszczekową założyć:evil_lol: Tanie ponoć, tylko 30 zł, to nawet ze 2 se od razu można kupić dla lepszej mocy :lol: -
Przyszłam czytać o przygodach waszych dzisiejszych. Jaki repertuar na dziś chłopaki wymyśliły ?:)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Pewnie gdyby atakował to bym rozgrywała inaczej sprawę. Może też dlatego do Amora nigdy nie dolatywało nic bo wszyscy go na osiedlu znali i cieszył się mroczną sławą ( zresztą pewnie jak widzieli że on już na psa poluje i jest gotowy do ataku to wszystkie yorki szły na smycz w ekspres tempie). Waldek naprawdę jest moim ukojeniem, psem idealnym. To ja go tak wychowałam , to ja , to ja to ja :evil_lol: -
[quote name='zahirka11']wrzuciłam kolejną piłkę na dach i stwierdziłam, że jak tak dalej pójdzie to zbankrutuje na zabawkach psich:eviltong: [/QUOTE] A to po co je tam wrzucasz? :eviltong::evil_lol: Jejku tyle fotek a wnet bym przegapiła! Fajnie sie bawicie :) A przeszkodę macie taką prymitywną jak i my :P Co to za rybkę masz? Typuję że bojownika albo welonkę :) Nie chcę się wtryniać, ale muszę Ci napisać ze po wielu latach przygody z rybami mogę Ci prawie że na 99% zagwarantować że w tej kulce ryba długo Ci oczu nie nacieszy. Nie masz możliwości na jakieś akwariumko tak z 15 litrów choć? Szkoda by jej było :(
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='zahirka11']haha wyobraziłam sobie tego yorka :evil_lol: ja też codziennie zaglądam ale jakoś nie mam ostatnio weny do pisania postów:roll:[/QUOTE] Naprawdę on jakiś wściekły był, a ta kobita całkiem nierozgarnięta... Dobrze że se zębów nie wybiła jak za nim goniła żeby go złapać. Może wiedział że sobie źle o jego panci pomyślałam ( a pomyślałam sobie tak jak było że obskurny gruby babsztyl wpakował się bezpardonowo z kundlem na ławkę i kundel obszczywa dzieciom piaskownice...) i dlatego się wyżył na Waldku :evil_lol: Nie mam nic do małych piesków no ale... Dziwne jesto to że za czasów Amorka mało kiedy zdarzało mi się żeby mi taki maly piesek doleciał i atakował. Może wiedzą że Waldek jest sierota i to dlatego się nie boją do większego skoczyć :roll: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='(:Buńka:)'][B]ha ha ha to mnie rozwaliło[/B]:D:D A Waldzior niech się cieszy że ma spacery z przygodami... monotonność dobra nie jest i cały czas cacy być nie może:D I ja do Walduni i Kiniuni zaglądam [B]CODZIENNIE [/B]ale nie zawsze się ujawniam:diabloti:[/QUOTE] Kurcze wstąpił w tego psa jakiś żywioł niesamowity z tym ciągnięciem... Słucha się pięknie i noga i siad i równaj bez smyczy, ale jak tylko smycz mu zapnę to próba siły, i ciągnę i przemawiam itd, a ten palant totalnie nic... Niewyżycie mu jestem w stanie wybaczyć, bo faktycznie znalazł się w cięzkiej sytuacji rodzinnej, ale ciągnięcie na smyczy... o nie... Muszę sobie jakoś bark mocniej przymocować i będę szlifować mój diamencik. Fajne mi przygody jak się całe osiedle na niego rzuca. Dobrze że go to nie rusza zbytnio,i mam nadzieję że nigdy nie ruszy. Amor by już dawno rozszarpał takie małe kudłacze... Zresztą tym dużym też by nie pogardził... :roll:Naprawdę mieć takiego psa jak Waldek którego pies atakuje a Waldek go omija i leci sobie dalej to skarb... Bywaj u nas, bywaj i czasami sie odzywaj, coby smutno nam nie było i się samym nie przykrzyło. ;) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Uwaga mam ogłoszenie : Poszukuję młodej energicznej silnej psychicznie i fizycznie kobiety , która podejmie się za marne grosze wyprowadzania oszalałego pointera nadwyrężając tym swoje zdrowie i życie. Odpłacę się hojnie wdzięcznością. Ewentualnie poszukuję wyżej wspomnianemu pointerowi nowego kochającego domku, gdzie będzie rozpieszczany do granic możliwości. Za jedyną cenę psa +poniesione dotychczas koszty jego utrzymania + odszkodowanie za poniesione uszczerbki psychiczno-zdrowotne. Są jacyś chętni? ... Bilans dzisiejszego spacerku : Prawa ręka - dłuższa od lewej o kolejne 30 cm. Lewa ręka - brak. Pies zadowolony. Dobrze choć że chłodno, może dlatego tak odżył. Niech go... Ale fajnie było. Odetchnęłam, ponad godzinę biegaliśmy :) Ledwie wyszłam a przed naszą kamienicą stoi para - ona jakaś sfrustrowana, a on prawie że klęczy i przemawia do niej czułym głosem "... naprawdę, nie myśl sobie że cię nie doceniam i że mi na tobie nie zależy , kocham cię nad zycie!" Ona na to wpatrzona w dal zawiesiła wzrok na Waldku i nagle " popatrz jaki śliczny" :evil_lol:To było boskie. Ze spacerkowych historii to mogę jeszcze napisać że Waldzior został 3 razy zaatakowany... Najpierw rzucił się na niego york, który sobie chodził po placyku zabaw i obsikiwał piaskownice. Shock, myślałam że go kobita nie opanuje i nie dołapie. Waldek jakoś był poza całą sytuacją bo się śpieszył dalej i nie miał czasu. Kawałek dalej strasza pani z jakimś ratlero-jamnikiem karmi gołębie. Pies już zaczął chojraczyć ale na szczęście pani wyciągnęła smyczkę i oplotła mu na szyi. Ku mojemu zdziwieniu puścila ją na ziemie i pieseczek i tak doskoczył poszczekując ochrypłym głosem, ale go ominęliśmy jakby nigdy nic... Potem idę na łąkę i idzie babka z wielkim czarnym psem znanym jako killer osiedlowy. Podobno jest to amstaff ale jest o jakieś 2 metry za duży... Oceniam że tył ma z koślawego labradora, ogon z owczarka, głowę z cane corso i ciutkę gdzieś tam może z asta. Pies w kagańcu i na smyczy ściągnięty na krótko. Babeczka widzę że na mój widok chce skręcić a nie ma gdzie więc wlazłam między garaże i zeszłam w łąki. Nagle pojawia się ten czarny już bez kagańca i na Waldka. Całe szczęscie że Waldka chwilę wcześniej pusciłam, bo wziął tamtego w obroty i nawiewał mu , aż tamten wymiękł i się wrócił do pani która się nie pojawiła nawet... Ludzie są świetni... Dlatego ja noszę kantar w ręce. :diabloti: Ogólnie dzisiaj całe osiedle sie zapełniło szczekającymi szczurami i wszystkie z furią atakowały Waldka, na szczęście tylko pieniąc się na smyczach. Jeden się tylko trafił fajny corgi - cudna sunia, i młodziutki cockerek którego Waldek chwilę potratował. Wróciliśmy i od razu wypił całą michę wody i padł :) A teraz ... Zaraz trzeba obudzić bobinę na karmienie i uświadomić że całonocna impreza się bez niej nie zacznie...:roll: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
no cóż, trzeba sobie przetłumaczyć do głowy że dogo to nie priorytet. Zresztą..i tak mało ciotek do Waldka zagląda:diabloti: -
[quote name='natija'] wypilam tylko lampke wina:eviltong: wczoraj glowa mnie bolala caly dzien:shake:dzsiaj jest troche lepiej:roll:ale to chyba przez ta pogode:roll:[/QUOTE] Sama się wygadałaś... Jak wieczór mija? Apropos PL to ja zapraszam do Krakowa. Teraz wydaje mi się że z psem nie jest problem się gdzieś zahaczyć, większość hoteli itp ma w ofercie uwzględnione psy. Albo jakaś agroturystyka, tam przeważnie psy na 100%, my zazwyczaj korzystamy z gospodarstw jak nocujemy wystawowo. Dobre też są Etap Hotele, małe, tanie i "psie", ale to już lepsze na zagraniczne wyjazdy.
-
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Majkowska replied to Buńka's topic in Foto Blogi
o rany jula, ale ryba! (swoją drogą nie wiem czemu widok ryb mnie obrzydza) Jak ty ją wyłowiłaś?! Hehe czy to przypadek że ktoś wsadził palucha w obiektyw czy celowo "zamaskowal" ci twarz? Dobry pomysł, a ja zawsze się głowiłam jak powycinać swoją twarz z fotek ;) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='groszek83']Szczyt szczytów brak czasu na dogo:shake:[/QUOTE] Muszę chyba zaniedbać trochę rodzinę, docenią mnie, a ja za ten czas nadrobie sobie zaległości na wątkach :diabloti: Albo zawsze mogę nie spać.... Nie nie nie... spać muszę, źle to wymyśliłam. Bez spania nie ma życia. Właśnie sobie kimnęłam :loveu: i teraz wstałam. Jestem ledwo żywa. A tu trzeba szybciutko przewinąć, nakarmić, szybko brać draństwo na spacerek, wyspacerować i wybiegać, potem szybcuiutko do domku, przebierać, kąpać, karmić i lulu :) Z takim repertuarem wieczornym to nie szybko się podoguję... -
[quote name='maryg22']Może się uda :) A może chcesz mój nr telefonu to było by łatwiej się jakoś umówić nawet na chwilę ? ;)[/QUOTE] Miałam wam to proponować ale stwierdziłam ze się z moim geniuszem wtryniać nie będę :P
-
O kurcze 8 kg... i to trzeba nosić?! mi czasem ręce odpadają jak noszę tego mojego klocuszka który waży zaledwie 3,5kg... A ja wam wszystkim mówię że ona powie najpierw " piesek" :P Nooo ewentualnie " hau" :evil_lol: Hahah,u was to samo - matkę duma rozpiera a wszyscy tacie urodę przypisują :D ZAcytuję moją mamę " No ona jest wypisz wymaluj Tomek... no mały Tomuś to jest... ale... nie martw się , to się może jeszcze zmieni..." :D
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
No ! Wczoraj już mnie nawet tż skrytykował że foteczek Waldkowi na wątek nie robię :diabloti: Że jak to że idę z dzieckiem na spacer, psa biorę i nie cyknę mu ani pół słodzinkowej fotki. Cieszę się że mój tż jest tak głęboko w Waldka wątek zaangażowany.] Boo...To nie była ironia, prawda? :evil_lol: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Kaaasia']Robota nie zając, nie ucieknie ;)[/QUOTE] Przyjdzie teściowa to zrobi :diabloti: [SIZE=1](a tak w sumie to powinnam jeden dzień nie ruszyć w domu nic, bo chyba ich rozpieeściłam i wydaje im się że jak jestemw domu to wszystko się samo zrobi. Tak być nie może! [/SIZE]:mad:[SIZE=1]Czasu na dogo mi nawet brak [/SIZE]:diabloti:) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Dzieńdobri :) nooo nie chce chwalić dnia przed zachodem słońca (bo mi się mała właśnie uruchomiła...) ale noc w miarę przespaliśmy. W każdym razie nie wyła boleśnie całej nocy. Ok 22 zaczęła popłakiwać ale nawet ją wyciszyłam i uśpiłam. Nad ranem trochę sobie kwiliła, ale to naprawdę było kwilenie, niestety ale kolkowy płacz łatwo odróżnić ... Z tym terrorem to trochę półżartem, choć powiem że uważam na to bo widzę że wiele mam nadtroskliwie nosi non stop dzieci i leci na każdy jeden pisk, a potem nawet do ubikacji bez dziecka wyjść nie mogą. Wprowadziłam sobie też zasadę ze godz 21 to jest zamknięcie dnia, wtedy się kąpiemy, karmimy i lulu. Staram się jej nawet zbyt nie dotykać, nie pozwalam jej już nosić ( tym chyba ostatecznie obraziłam moją teściową, która zawsze nadmiernych sił witalnych nabiera po 22 i przypomina sobie że ma wnusię...), otulam ją kołderką i usypiam. Wczoraj poszło nam super , zobaczymy jak dziś. My też mamy espumisan, delicoll ,Viburcol i jeszcze na karteczkach zapisane " plany b" jeśli to nie podziała. Może jakoś wyjdziemy z tej krytycznej sytuacji. Jestem zła strasznie o to ze nie mogę sama wyjść na spacerek, małej to pomaga. Położna nawet całkiem serio mówiła że jakby nam w nocy koncertowała to można ją spokojnie ubrać, do wóżeczka i spacerek. Tu się okazało ze świetne są nasze łączki, bo dość teren wertepowaty no i dojazd żwirowany, jak ją tam przetrzepie to wszystkie gaziki w brzuszku się zaraz rozbijają. Pogoda się wprawdzie nam dziś popsuła, ale nawet bym poszła, tyle ze sama nie dam rady z tym wózkiem. No i Waldka rzecz jasna też bym chciała zabrać, a to juz graniczy z cudem. Na nosidełko pisałabym się w ostateczności gdyby Waldek mi np znów zasygnalizował że musi prędko na polko. Na szczęście Waldek sobie słodko śpi:loveu: Wczoraj pogodnił na łąkach solidnie. Ma dobry tydzień bo pancio ma na rano i o 14 już jest w domu :) A ja dziś jakaś skapcaniała jestem. Coś bym zrobiła, ale nie wiem co. A roboty w domu mnóstwo...