Jump to content
Dogomania

Majkowska

Members
  • Posts

    4292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Majkowska

  1. Amor też był taki zachłanny. Nieraz to na blat potrafił wskoczyć żeby kotom pożreć i spać z hukiem na plecy...Do jedzenia po trupach. A spróbowałabyś sobie kanapkę położyć na stole i spuścic z niej oko... Walduś na szczęście jest w drugą stronę, w święta zostawiłam go samego w kuchni z kilogramem pokrojonego boczku i białej kiełbasy. Ani jednej kosteczki mi nie ubyło :loveu: Amor to by z nożem zeżarł...
  2. [quote name='leónowa']Nie szerzyć mi tu agresji. Spółka to przede wszystkim kultura i zajebistość:lol:[/QUOTE] Kolejna przeklina... Co za prostackie towarzystwo :evil_lol: Nauczę się od was i będę tak do dziecka mówić... I będzie: Dziecko do taty :" tatusiuuuu, a co to znaczy wydup***? " Tata: " yyyy... wydup*** to znaczy wyrzucić,ale to nie jest ładnie, nie wolno tak mówić" Dziecko : " A to dlaczego kiedyś mowiłeś że chcesz wyrzucić mamusię? " Ale jestem świnia :D Przepraszam :evil_lol: U leonówy to się zawsze takie rzeczy na wątku dzieją :P
  3. Nie obrażajcie Mużynka :) Ja go bardzo lubię i życzę sobie więcej murzynkowania na wątku ;) Do świnki wietnamskiej to był moj Amor podobny. Ba, na wsi gdzie moi rodzice jeżdzą po mięso przed masarnią stoi świnka drewniana, umaszczenie i wygląd wypisz wymaluj Amciak. A wiesz co możesz spróbować z nim żeby mu trochę pohamować apetyt - zalewać chrupki wodą. Myśmy tak robili Amorkowi i skutkowało- zjadał objętościowo większy posiłek mimo że porcja była taka jak zawsze. Czasem nawet się dzieliło mu na dwie porcje. Nie każdy pies też lubi zalane chrupki, Waldkowi jak zaleję to ani nie tknie, Amciak by się zabił.Ale Amora z kolei moi rodzice zniszczyli marketówkami i ciągłym dokarmianiem:roll: A potem przykro bo łapy siadają, serce siada i się cofnąć tego nie da...
  4. [quote name='(:Buńka:)']Za wcześnie spać nie chodzę tylko mi brat lapka zabiera . . .:-(:mad: No i co ja poradzę jak on większy i silniejszy?:diabloti:[/QUOTE] Pałą go! I bij na oślep. Walcz o dobro spółki do ostatniej kropli krwi.
  5. [quote name='Kaaasia']Mój nie pędzi. Trzyma się nawet blisk tylko nie zawsze chce podejść ;)[/QUOTE] to wtedy ty mu sie odsuwaj, powinien zaczac podchodzić. a wtedy nagródka i juz :)
  6. Oj zaniedbujesz strasznie:mad: Ale na szczęście dobrze nadrabiasz fotami i to lubię :) Mała ma wybitnie słodki pyszczek :loveu: A ten drugi mniejszy kotek też fajny :evil_lol: Wiesz co sobie pomyślałam - jakby wyglądał przy moim Sralniku, ale kicia to jest taka baryła że ona by tego pieseczka zaraz zgniotła swoją ciężką masą ;D Jakie szelki jej zrobiłaś :D Skubana :D Trzeba było jeszcze między obróżki coś dać i na to zaczepiać, albo zczepić w środku jakieś kółko żeby nacisk padał tam a nie szyję. Ja też dawniej Nunkę prowadzałam na takie lince jak zaczynała wychodzić na wieś.
  7. [quote name='dOgLoV']hello plotkary :diabloti:[/QUOTE] hello :) Jakie plotkary?! My tu studiujemy agroturystykę psią w PL.
  8. [quote name='Kaaasia']To widzę, że w większosci mamy podobnie wychowane pieski :evil_lol:[/QUOTE] Tylko mój jest idealny :diabloti: A to o czym piszecie to nie wychowanie tylko dzicz. W głowach tych piesków następuje w tym momencie powrót do dzikich korzeni i pęęęęęęędząąąąąąą... Jak zajączek ucieka trzeba gonić ;)
  9. ale on grubaśny trochę :) Chyba że mi się na tle Waldka tak zdaje że ma ciałka ciut. Ja tam bardzo się cieszę że jego fotki są, bo jego jest najmniej zawsze nie wiedzieć czemu :mad:
  10. [quote name='(:Buńka:)']O jezusicku ale żeście naprodukowały :crazyeye: Zauważyłam że jak mnie nie ma to się cała spółka zbiera...:siara: Przypadek?:diabloti:[/QUOTE] Za wcześnie chodzisz spać ... [quote name='unikatowydiament']a Ja tam lubię w galerii gdzie się dużo pisze, mogę sobie poczytać,by namniej [B]sobie jakoś ludzi można poznać[/B][/QUOTE] Od najlepszej strony w dodatku :diabloti:
  11. [quote name='Gusiaczek']Waldi, Ciotki zawładnęły Twoim wątkiem - nie daj się ! ;)[/QUOTE] Waldi śpi w klatce na plecach uszczęśliwiony że wkońcu zwróciłam mu jego kocyk (suszył sie 2 dni na balkonie). A jak weszłam z tym kocykiem to mnie nawet obszczekał złowrogo. Może myślał że to jakiś niedźwiedź mu do domu włazi :evil_lol:
  12. Wyskoczyło mi takie coś jak szukałam sobie czegoś w necie : Przepisy na nalewki - [url]http://polki.pl/kuchnia_raport_artykul,10034939.html[/url] Któraś koleżanka szukala kiedyś, wiec wklejam , bo całkiem fajne.
  13. i teraz będą się bić o władzę. Która ważniejsza... Chyba ja jedyna jestem grzeczna w tym towarzystwie, siedzę sobie cicho z boczku i czasem dwa słowa wtrące... A btw to leonówa co to za prezesowanie bez spółki w bannerku. Patrzcie ją, wyrzuciła podstawowe słowo z banera i została prezesem... :diabloti:
  14. [quote name='motyleqq']jeśli chodzi o wyskakiwanie z balkonów, to ja miałam dzisiaj akcję z oknem :roll: wyszłam z małym od TŻ, jestem już pod bramką, patrzę Etna stoi w oknie i szykuje się do ewakuacji :evil_lol: więc zawracam do domu, żeby zamknąć okno. idę z powrotem na dwór, a tymczasem mały jak z procy wystrzelił za bramę i dawaj drzeć mordę do psów sąsiadów :mdleje: tak się wkurzyłam, że sobie gardło zdarłam :diabloti:[/QUOTE] Etna wiedziała że będzie dyskusja o wyskakiwaniu i chciała być w temacie :D Widzisz!? Widzisz?! Ja mówiłam że porzuciłaś pieska, on chciał być z Tobą , a Ty sobie zabrałaś młodego i poszłaś,biedna psina, drzwiami i oknami chce za pańcią a pancia ja porzuca :evil_lol: A tak serio to zauważyłam że często jest tak że ktoś napisze coś na dogo że się coś jego psu przytrafiło i zaraz się to przytafia nam. Przynajmniej ja tak mam ostatnio. Nie wiem czy człowiek wtedy bardziej zwraca uwagę czy co... Oho... bobince się chyba brzuszek udzielił :roll: Cholera...
  15. [quote name='(:Buńka:)']Oj to na pewno wina wafelków:) Nie wiem czemu nie mogłam dodać żadnego posta wcześniej u Waldiego:mad:[/QUOTE] Bo dogo szwankuje. Mi też bez przerwy coś nawala. A najbardziej to dostaję szału jak się rozpiszę na pół strony, klikam dodaj i nagle błąd. A wiecie ze ja lubię duuużo pisać...:diabloti:
  16. Za rumiankiem nie przepadam, ale mięta owszem, dawniej pijałam nałogowo ( bez żadnych problemów żołądkowych) ale mi lekarka powiedziała że tak nadużywana mięta uszkadza nerki czy jakoś tak. No i teraz tylko okazyjnie na brzuch. Trochę mi już lepiej, ale i tak nadal się boję o małą.
  17. Miętkę popijam. Najgorzej jakby jakieś grypsko żołądkowe... Wtedy mała jest narażona.
  18. [quote name='leónowa']Od wafelków takie rewolucje? Zdrówka![/QUOTE] No własnie! Nie wiem dokładnie ale obwiniam te wafelki. Bo tak to jadłam to co zwykle. Życie jest okrutne... Nawet wafelków sobie zjeść nie można. Dobrze że dziecko ok. Tfu Tfu tfu... puk puk puk...
  19. Cześć ciotki :) Ale pustka na dogo, wszystkie śpią pewnie jeszcze. A ja nie śpię bo nie mogę, bo umieram... Dziś od rana mi żołądek przekręca... Ledwo żyje. Mam nauczkę. Było sobie wczoraj wziąć 1 wafelka, ale nie, ja się musialam nawp.... jak dzika świnia... Tak poza tym wszystko inne świetnie. Waldek śpi , bobinka też śpi... Tylko ja siedzę biedna pozostawiona sama sobie w cierpieniu...:placz: Obiecywałam fotki, ale jak będę taka zdechła to guzik z tego...
  20. CZeść mój ulubieńcu :loveu:
  21. [quote name='natija']sa tez takie gwizdki co ludzie tego nie slysza,a pies tak,taki trzeba se kupic:);)[/QUOTE] Z moich obserwacji to są też psy które ich nie słyszą :lol:
  22. Wiesz gdzie ja jeżdzę na wakacje - Bystra Śląska. Tylko tam jest wioska w dolinie i to wioska konkretna. Obawiam się że tam noclegu to nie znajdziesz... Ale ogólnie te tereny są świetne. Wychowałam się tam niemalże.
  23. [quote name='leónowa']My to może jak rodzina, ale jak wpada ktoś inny to musi mieć niezły szok czytając niektóre teksty:evil_lol:[/QUOTE] A co się ludźmi przejmujesz. Się czegoś wstydzisz? Ludzie to zawsze szukają sensacji , nie wiesz?
×
×
  • Create New...