-
Posts
4292 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Majkowska
-
aha a kosci chyba spokojnie mozesz mu dac ;)
-
[quote name='Pani Profesor'] dzieci za to cholernie nie lubi :angryy:i nie wiem jak to będzie, w razie mi przyjdzie do łba sobie takowe spłodzić :cool3: .... ...teraz jak widzi tego dzieciaka, to zaczyna warczeć jak na psa i strasznie mnie to niepokoi, bo kiedyś olewał dzieci, traktował jak podludzi :cool3:, czyli przywita się, ale zlewa i nie reaguje na komendy/wołanie (ewentualnie wyrywał fanty z ręki, jeśli dziecko coś trzymało:D) [/QUOTE] hehe mam w planach spotkanie ze znajoma z dzieckiem - jako jedyna zgodziła sie wystawic swoje dziecko jako obiekt do socjalizacji Waldka. zapraszam z nami , i tak juz dziecko jest stracone :evil_lol: ja tam lubie wyjsc na polko z pieskiem na -20:loveu: gorzej ze Wald nie wytrzymuje :d
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
:evil_lol: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-DY0pUnijOx0/UuU1GPva0vI/AAAAAAAAUJg/3ne0W1zEt8g/s576/IMG_3381.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-2bUwqOlZuj4/UuU1G1thzWI/AAAAAAAAUJs/2PSQ2vffyCk/s576/IMG_3384.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-k9aK1jZ0DPE/UuU1JN1Tv1I/AAAAAAAAUKA/9YcbKw50_QQ/s576/IMG_3391.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Xi_R8xRbOt8/UuU1Ieu8hdI/AAAAAAAAUJ4/GVzJrvupqWk/s576/IMG_3387.JPG[/IMG] -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-pGYRikZtsA0/UuU1BK0X8SI/AAAAAAAAUIo/WUWxBHv7t4Y/s576/IMG_3366.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-rjRRL0Rrqbg/UuU1BphRLdI/AAAAAAAAUI0/WSlqjzsOrzI/s576/IMG_3369.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Vh2PNNuHMwE/UuU1Dwa7veI/AAAAAAAAUJI/E1M8jE0DkMc/s576/IMG_3372.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-hJzzmyr2TXA/UuU1ETAE2eI/AAAAAAAAUJQ/m92w2_nthrM/s576/IMG_3373.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-d0oKwPmIb90/UuU1FKw8j3I/AAAAAAAAUJY/PqB_aXuaXgw/s576/IMG_3378.JPG[/IMG] -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
i fotki : [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-uS0sy45yFXI/UuU09IMcZOI/AAAAAAAAUIA/JMcwoKqh9os/s576/IMG_3357.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-9qJksaNKCLE/UuU0-II7TBI/AAAAAAAAUII/iY6J3gHcUHI/s576/IMG_3358.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-hiDbTWDvE1o/UuU0_H6zKVI/AAAAAAAAUIQ/oq4fUIHgW2k/s576/IMG_3363.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-YgLuNTmg5yc/UuU0_0oWfkI/AAAAAAAAUIc/qfhGZ3QJaNo/s576/IMG_3364.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-x3VHJ68xSrk/UuU1Ad7gt0I/AAAAAAAAUIg/oorRpH34I6E/s576/IMG_3365.JPG[/IMG] -
mysle ze z przemytem W nie bedzie problemu, bo on sie od razu zakopie w pierwszej lepszej dziurze. Gorzej ze mną :oops::evil_lol:
-
[quote name='Pani Profesor'], [B]a na spacer bankowo dokoptujemy Majkowską[/B] (zaraz się obrazi jak tu wlezie, że jeszcze nic o tym nie wie :diabloti:) to i tak nie zmieścimy się do mojego auta z Patem i Waldkiem, więc my będziemy pewnie piechotą/busem, toteż umówimy się w jakimś punkcie typu "skraj lodowiska", żeby się znaleźć :) [/QUOTE] Ja bym chetnie ale cos mi sie zdaje ze po ostatnim spotkaniu ciocia nie ma juz ochoty na kolejne randki Nusi i Waldka:evil_lol:
-
Ze mną na pół dnia?! Chyba żartujesz, ja przecież mam psa niewybieganego bo zamiast z nim spacerować siedzę na dogo:evil_lol: Amiga mnie chyba nie lubi bo jakos sie do spotkan ze mna i moim ulozonym pieskiem nie pali :lol: ja nie wiem czy ja w tym ukladzie moge isc :D
-
Trzeba było do mnie dzwonić to bym poszła przejśc się chętnie ;)
-
A ja nie potrafię zrobić mocnej korekty. Nie umiem psa szarpnąć. Zwyczajnie jakoś nie mam siły, a tym co robię Wald zupełnie sie nie przejmuje. A z kolei słownym karceniem i złym nastrojem zabijam w nim cały entuzjazm do stania obok mnie i robienia czegokolwiek.
-
Nie jestem pewna ale chyba jest. Przynajmniej po tym co widziałam to np w większej grupie psów od razu uodparnia się wszystkie szczepiąc czy podając tabletki i izoluje się chorego psa. Z kolei coś mi świta że gdzieś czytałam że zwykły zdrowy i silny pies się nie zarazi, o tyle o ile faktycznie nie jest w żaden sposób osłabiony.
-
Hej hej :) Myślałam sobie dużo o was , gdzie się podziewacie :) Fajnie że u was dobrze wszystko. A foteczki jakieś bylyby?;)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
jezsooo aleście popisały, muszę nadrabiać ;) Coś mi siada od wczoraj wszystko, net, komp... masakra, mam nadzieję że to tylko jakieś problemy komunikacyjne przez śnieg, a nie śmierć ostateczna mojej ( a właściwie to tżta) ukochanej maszyny. Cyknęłam dziś kilka fotek, ale nie mogę ich z kolei zgrać... nie mam pojęcia dlaczego, będę walczyć. Tradycyjnie są paskudne, a w dodatku znów naładowałam baterie, cyknęłam kilka fot i już "wymień baterie"... Wald dziś znów nawywijał... Na początku spaceru był grzeczny, nawet bardzo, nie ciągnął na smyczy, kontaktował, a nawet jak go puściłam to balansował sobie między trzema psami ignorując je i konsultując się ze mną w którą stronę ma podążać. Potem przyszedł labrador i trochę się pobawiły, a jak lab poszedł Warch dostał szału. Zaczął biegać w kółko, potem kopać, zignorował mnie całkowicie jak wołałam:angryy: Wkońcu zauważył hen w końcu łąk jamnika i... puścił sie galopem do niego olewając sto tysięcy gwizdków i wrzasków... Widziałąm że panie które z jamniczkiem wyszły były mocno przerażone widząc rozpędzonego Waldka i podskakującego w jego stronę jamnika. Wald tego jamnika zna, ale że wiem że te panie zawsze się boją o jamniczka kręgosłup i niby pozwalają się mu bawić, a sprawiają wrażenie przerażonych, więc zawsze Walda od jamnika separuję i trzymam z dala choć psy się uwielbiają. Wald nie skoczył na szczęscie na jamnika ani nie przeturlał go po ziemi łamiąc mu kręgosłup, a jedynie obiegł radośnie i przyleciał. Zapięłam na smycz, a panie zaczęły się w moją stronę zbliżać, więc czekałam jak przejdą. Znalazłam się jednak w centrum psiego spotkania z nadchodzącą suczką, którą też znam. Waldek zaczął piszczeć, więc zaraz poszły głosy że biedny chce się bawić, więc zapytałam pań czy nie boją się zebym go puściła, na co wszystkie pokręciły głową. I puściłam. A ten debil doskoczył pod ogon suczce, która wpadła w panikę i tak goniona i tłamszona przez Warchla uciekała w popłochu w kółko. Wald wyłączył się całkowicie, nie mogłam go złapać, zaraz zrobiło się "ojej ojej potwór goni malutkiego pieska" , ja goniłam Waldka wrzeszcząc, babka próbowała złapać swoją sukę... horror... Wkońcu dołapałam go, a suka wpadła pani pod nogi i tam wtulona i rozdygotana została otoczona opieką trzech zrozpaczonych jej widokiem pań, zaczęły ją otrzepywać i pocieszać. Już miałam się kajać, ale pomyślałam że właściwie może lepiej będzie zwyczajnie odejść, nie wspierając ogólnej histerii, bo przecież na dobrą sprawę zabawa była zwyczajnie psia, a i suka po chwili znów za Waldkiem leciala w podskokach... Zresztą, miałam ochotę wejść gdzieś za zakręt i sponiewierać tego paskudnego kundla za totalną olewkę:angryy: I nagle... Warchlina znów jest grzeczna. Idzie przy nodze i patrzy mi w oczy :loveu: No przecież nie może mamunia grzecznej słodzinki krzyczeć, więc postanowiłam zrobić lekką musztrę żeby mu zaakcentować jak się słucha pańci. Więc kilka komend na smyczy, a później bez. Ledwie odpięłam karabinek Wald na komendę "siad" puścił się galopem przed siebie:roll: Zawołałam ze 2-3 razy, po czym jak nie ryknęłam aż go w ziemię wbiło. Dalsza współpraca przebiegła nam już bez usterek, choć Warchlina owrzeszczana to Warchlina zdezorientowana, więc szedł przy nodze odskakując i patrząc na mnie niepewnie czy czasem jakimś młotem mu w łeb nie przywalę :evil_lol: Potem się rozluzował bo znalazł zamarznięty patyk który taszczył do domu, ale na szczęscie wypluł jak wpadliśmy na dwa pieski. Z tego jeden Waldka nie cierpi ponad wszystko. I odkrylam jego tajemnicę - pies chodzi albo ze starszą panią, albo z młodym facetem, jak idzie z panią to jest spokojny, stonowany itd, a z facetem rwie do przodu, zawsze jest w kagańcu bo rzuca się na wszystko. Zawsze zastanawiałam się jak pies aż tak może się w dwóch rękach zmieniać, bo choć gość zdaje się być lekko nierozgarnięty to jednak zawsze facet u psa jakiś posluch wywołuje choć trochę bardziej niż kobieta... Mam już odpowiedz - jak mijałam go usłyszałam podjudzanie " szczekaj szczekaj! Szczekaj! Dobrze, szczekaj głośno! Fajnie, fajnie! szczekaj szczekaj!". Zawsze WYDAWAŁO mi się że ten gość jakby tego psa chwalił , dziś to było pewne, zwyczajnie psa ustawiał w kierunku psów i podjudzał przeplatając pochwałami... Już miałam powiedzieć że zaraz ja mojego spuszczę i powiem mu "bierz go" , ale się opamiętałam bo przecież jeszcze bym mogła gościowi tym większą radość sprawić...:roll: -
Wielki powrót profesorki na forum :D A post dłuższy nawet niż mój :P
-
Hej. Czy ktoś z was może używa takiego wynalazku jak dyski treningowe? Chodzi mi o coś takiego : [IMG]http://nakarmpupila.pl/media/products/d7d3c46f4de9026a9d50dfb429464ccb/images/thumbnail/large_dyski-treningowe.jpg?updated_at=1365159889[/IMG] Od jakiegoś czasu już miga mi to od czasu do czasu polecane jako pomoc przy niesfornym psie bez smyczy który np ucieka , zżera na spacerach itd. Jak to wogóle działa i czy faktycznie jest warte kupna? Wiem że znajoma miała i bardzo chwaliła, ale nie wiem czy faktycznie miało jakieś działanie czy zwyczajnie była zadowolona z posiadania nowego gadżetu :lol: Ot tyle że się rzuca i wydaje nieprzyjemny dźwięk który podobno przywraca psa do realnego świata, ale czy nie powoduje np jakiejś nerwowości u psa, czy np nie można tym psu zrobić krzywdy itd?
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
A Wartkunia cierpi, bo jak nie ma na dogomani gości, to mu smutno, bo przecież poza dogo życia nie ma :evil_lol: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='maryg22']Nie no, ja dzisiaj wszystkim wielką krzywdę robię :-( Czas się powiesić :grab: Ale z tego co pamiętam mówiłam że wchodzisz na własną odpowiedzialność :P[/QUOTE] Ale Warchlaczek będzie Ci wdzięczny :) Zobacz czy ładne wybrałam :P Zresztą, teściowa mi gdzieś powrzucała wszysttkiesmycze i gadżety... nie mam już żandego sznurka szarpaka, klikera, smyczy, ani piłki... Zostało mi tylko ringo którego Wald taknaprawdę nie lubi, a to tylko dlatego że noszę je na spacery w plecaczku... Stwierdziłam że nie pytam nawet gdzie to jest tylko kupię nowe :evil_lol: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
No jakoś im piesek dynamiczniejszy tym ma dłuższą flexi...bo przecież się wybiegać musi...:roll: No ale bez kitu żebym szła z siatkami a za nogawkę mnie tarmosił jakiś szlalony pies... Ja dużo psom wybaczę, bo to zwierzęta działające instynktownie, ale ludzie wypadaloby żeby mieli mózgi... -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Zastanowię się, bo Ty o nim coś rzadko dobre słówka tutaj szeptasz :cool3: maryg zrobiła mi straszną krzywdę - weszłam na bazarek obrózkowy...i teraz chcę mieć wszystkie obroże bo nie wiem która mi sie najbardziej podoba...Powiedziałam sobie że skoro Warchl niedługo ma urodziny to mu mogę zrobić mały prezencik... Jak narazie mam wybrane 5... -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Ja tu nie mam nic do gadania. Tu króluje Warchliniak. -
a motyleqq tak od strony technicznej zapytam - jak wygląda ogólnie wasza praca? Tzn co ile cwiczycie, ile czasowo, na co nakręcasz psy, jak je uczysz, ile już potrafią itd? Wydaje mi się że dość sporo masz z psami już zrobione...
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Cześć Buniaczku :loveu: Jak trwoga to do boga...:mad: -
heheh mój niby 22 ale też nie podniosę. Zresztą, o czym mowa, on by mnie zabił przy pierwszym radosnym skoku :D