Jump to content
Dogomania

Majkowska

Members
  • Posts

    4292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Majkowska

  1. E tam Kai,dla mnie nr jeden to ciągle Ejden. Faktycznie psisko urosło. Jakie nogi ma długie!
  2. Ten co ja widziałam basker był taki bardziej pod szary właśnie.. Tak patrzę na te foty i jak na goldenie wygląda super tak na tym haszczy już srednio. I prawdę mówiąc im więcej psów widzę w baskerach tym mniej mi się one podobają. Nawet Wald w nich kiepsko wygląda mimo że to pointerowy kaganiec. Zadarty nos wystający przez dziurkę wygląda jakby był sporo za ciasny,a ma podobną przestrzen jak golden. Ale cóż,musimy to przeżyć,może kiedyś ktoś wynajdzie ten idealny model ;)
  3. Co,zakaz wchodzenia do lasu? Z jakiej okazji?
  4. Proponuję ze wzoru na dalmata zrobić mi Waldeczka - inny kolor łatek,na kufie trochę ścisnąć,fafel jedno oczko więcej i duuzy nochal zadarty :) No właśnie nie wiem jak z tym bazarkiem,kot ma wątek też na miau i to od 2007 roku. Tylko na miau niechętnie chcę zrobić,bo tam jestem nieobyta. A kaska się przyda,nawet w razie wu jakby się okazało że coś nam po drodze wypadło.
  5. Ja ogólnie uważam że wszystko co jest nowszym wynalazkiem jest nie dla mnie. Żadne nowe systemy i technologie. Ja jestem człowiek prehistorii - ma być szybko,tanio i dobrze.
  6. To może już kup wszystko ,nie będę musiała focić :p Edit A czy to jest właściwie dozwolone żebym na dogo bazarkowała na kota?
  7. A Waldemarek będzie? Jak się zobaczymy to poopowiadam cioci o tym czymś co ja mam w telefonie,bo może to by było rozwiązanie. Sama sobie przekładam karty między laptopami itd i jestem zadowolona. A co najwazniejsze zapłaciłam raz i nie płacę już,a używam non stop .
  8. To będziemy kombinować ze zdjęciami. Oby tylko Geniusz pozwolił ;)
  9. Tak. Od około roku już posługuję się komórką,tyle że niektóre są robione innym telefonem.
  10. Ja kilka dni temu zajrzałam do sklepu podczas spaceru z psem,pomijając fakt że jak tylko go uwiązałam to z pustki zrobił się tłum to akuratnie w tym momencie z drzewa spadł...gołąb. Półżywy w dodatku i zaczął się czołgać pod łapy mojemu psu. Nie doszedł bo skonał po drodze ku rozpaczy psa.
  11. A czymże mam je zrobić ? Telefon może być?
  12. Wiem,moje właśnie też. Ludzie z którymi działałam wcześniej już nie działają,więc kiepsko. Aleeee.... Trzymajcie kciuki,bo pertraktuję z kolegą z osiedla czy by drania nie wziął. Może mi się uda. Przydałaby się tylko kasa,jakiś bazarek,a ja nie mam kiedy zrobić pomimo że fantów w cholerę...
  13. Lepiej niechaj ciocia Amiga uruchamia kontakty i popyta czy ktoś by kota na sterylkę nie przetrzymał,bo niebawem zjedzą mnie te moje pieski i kotki jak się toto rozmnoży... Serio mówię - potrzebna na już jakaś piwnica,garaż,pomieszczenie gospodarcze. Daję klatkę,jedzonko,leki, żwirki itd. Tylko niech mnie ktoś uratuje bo ja mam związane ręce,a zaraz ta pani koteczka wywiezie po lepsze życie do schroniska. Choć ja ciągle nie jestem pewna czy to kotka czy kocur. Zaglądam między nogi ale Mizio wygląda tak jak i Batman. Ludzie biorą czarnucha za kotkę,bo małe,bo główkę ma drobną,a w sumie jaką ma mieć głowę jak to szkielet. W układzie takiej teorii to Srajonek powinna być kocurem bo jest wieeelka i ma łeb jak wiadro. I wcale tamto nie jest takie malutkie ,jak tak wstanie to spory kotek,tylko dłuuugi i chudziutki i pokulony.
  14. Jaki limit Ci się kończy? Jeju są śliczne!
  15. Też gdzieś widziałam kolorowe fizjologi! Ostatnio na ulicy minęłam panią z małym pieskiem w baskerze. Wszystko ok ale ten kaganiec był szaroniebieski. Długo się zastanawiałam czy możliwe ale chyba tak.
  16. Przykra prawda jest taka że te wszystkie przepychank irodem z piaskownicy dają chory wygląd rasy i sądzę że połowa forum jest już zrażona do gordona konsekwentnie...
  17. No ale ja myślałam że mam jednego kocura i byłam święcie przekonana że to wujek Inki,ten sam co zawsze,tylko że po zimie go tak choroba zmogła... A tu witaj wiosno mam 2 ryjki do wykarmieniao,w tym coś co diabli wiedzą czy nie będzie płodną kotką... Znów szukam więc tymczasu na sterylkę... Czuję że trochę mam za dużo pod skrzdłami tego zwierzyńca. Najbardziej odzwierciedla to mój portfel.. A czarnuchy jedzą sobie zdrowo,nawet lepiej niż moje prywatne,nie w głowie im jakieś whiskasy i farbowane kulki...
  18. Drugie bez wątpliwości jest sznaucerem,a pierwsze? Urocze są!
  19. Mnie raz zaatakował ratler. Byłam jeszcze dzieckiem i skoczył mi do twarzy i chwycił za brodę. To była straszna i bolesna akcja,wszyscy się dziwią że ja nadal po tym uwielbiam psy,bo przecież dzieci szybko się łamią.Żadnej blizny,czy tragicznych wspomnień więc wyszłam z tego bez szwanku pomimo pogotowia. W każdym razie już od tej pory nie ma dla mnie tekstu że mały nic nie zrobi a jak ugryzie to delikatnie. Każdemu kto tak uważa polecam szycie twarzy. Ugryzł mnie też owczarek z przestawieniem kości i niezauważam żeby szycie po ratlerku było w jakiś sposób przyjemnjejsze. A co do szczepień... Wmawiamy sobie że nasze miejskie pieski są zdrowe ipiękne,a w rzeczywistości multum ludzi nie szczepi,nie odrobacza a już o badaniach jakichkolwiek nie wspominam...
  20. I wszystko jasne. Siedzimy z tżtem na działce,kotek wsuwa karmę i nagle tż woła że kicia właśnie przebiegła Waldowi przed pyskiem.. I już wszystko jasne. Mam 2 koty. Żeby było śmieszniej kocura Batmana i jego sobowtóra zwanego też Myzią... I problem zwany "i co teraz będzie?". A Waldek żyje. Wszystkie psy go atakują ostatnio. Do tego rozkwasił sobie ranę. I nic nowego.
  21. Taak,tylko jeśli podczas jakiegokolwiek zabiegu piesio się odwinie to zostaje to w gabinecie. A jeżeli w miejscu publicznym coś się stanie to zaraz będzie afera,nawet jeśli ktoś sam wepchał psu rąsie do pyska,albo w skutek ostrzejszego hamowania baba obcasem wylądowała na ogonie jakiegoś nieszczęśnika,a ten mimo że spokojny zazwyczaj to w szoku kłapnął.
  22. CB na egzaminie...no dobre. I wreszcie jakiś skrót który rozumiem :p
  23. A czemu właściwie zawsze noszenie kagańca sprowadza się do męki? Jest tyle różnych modeli,odpowiednio dobrany na przyzwyczajonym psie nie robi krzywdy. Jak sobie mówimy że psy się męczą w kagańcach to czemu je im wkładać w autobusie jak na taką chwilkę tylko..
×
×
  • Create New...