Jump to content
Dogomania

Majkowska

Members
  • Posts

    4292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Majkowska

  1. Tyle jest opini ile kleszczy w lasach. Tak jak już nie mam pojęcia odnośnie zarażania - czy kleszcz zaraża jak się wbija,czy jak się naje i zwymiotuje,czy żebu doszło do zarażenia wystarczy samo wbicie czy teź może musi upłynąć czas...itd
  2. E czemu Ja mam Srajona od cioteczki i nawet nie wiem czy mam na nią umowę czy nam to uciekło. Ale może dlatego że to po 'znajomości' - nim ją wzięłam to wyciachałyśmy pół wsi i działałyśmy razem. Psa zresztą też mam po znajomości bo nim go wzięłam to jakieś 6 lat byłam w hodowli. Czy teraz bym wzięła z hodowli psa to nie wiem. Peta tak,ale nie wiem czy championa,psa z potencjałem. Hodowcy też mają fizia czasem.
  3. Już się go pozbyłam,ale bydle. Ojciec mówi że nie mam rumienia,ale do tygodnia może nawet wystąpić jakiś objaw... Masakra,ale stres. A co lepsze nie złapałam go raczej w polu tylko na działce... No właśnie, jak to jest z tym spirytusem? Bo ja słyszałam od lat żeby nie smarować niczym absolutnie. Ani przed ani po wyrwaniu. Z tego wszystkiego aż Warchlinie spacer przepadł,ale byliśmy z moją mamą połazić po osiedlu. Mamuśka ubolewa strasznie że Wald oszpecony już do końca życia przez to udo ,aź słuchać nie mogłam już biadolenia. No faktycznie jego dupsko wygląda kiepsko... Nie mogę ciągle przełknąć że pies pogryzł Walda na smyczy a mój tż sobie poszedł..
  4. A Krk nie wchodzi w grę? Nie dotransportuję się tak daleko z dwoma kundlami :( Cholera,świetnie,właśnie odkryłam że mam na plecach kleszcza...
  5. Ja zawsze po gwizdzie podnoszę rękę i macham jako że czasem jest trawa i chaszcze itp. Wald czasem się gubi ale jak się zawęszy a ja zmienię miejsce. Na szczęście po podniesieniu ręki szybko mnie lokalizuje.
  6. Bo gwizdek jest dość powiązany z tematami pól i psów myśliwskich. Pewnie i można bez gwizdka,ale w sumie czy jest coś nie tak w tym że go używam i pomaga mi to panować nad psem?
  7. Te dwie kreseczki wokół 'zrobić z siebie durnia' to cudzysłów/cytat.
  8. Ale ja piszę o...aparacie ;) Chce szukać używanego żeby było taniej.
  9. Więcej powiem co obserwuję jak chodzę z ludźmi niegwizdkowymi w pole - przykładowa sytuacja: Jest sarna. Psy puszczają się galopem. Pomijając fakt że opętany pointer umie warować na gwizdek i będzie go rozdzierać że ten drugi pobiegł alebędzie leżał i wył kiedy tamten popędzi za horyzont. Przychodzi patowa sytuacja,ja gwizdam raz,a ktoś widząc że jego pies stracił rozum zdziera gardło. Ludzie aż z domów wychodzą,bo ktoś wrzeszczy. Sytuacja jest wyraźna: pies bez kontroli goni zwierzynę a właściciel w panice wrzeszczy. Nadarzy się myśliwy i pies jest ewidentnie do odstrzału. Zawsze w takich sytuacjach zastanawiam się czy nie lepiej 'zrobić z siebie durnia' i podmuchać w gwizdek czy też stawiać siebie i psa w takiej sytuacji...
  10. O dzieciach to trzeba z Alduchem rozmawiać,ale on ostatnio zdziadział i wcale nie goni za sukami ani nie startuje do samcow. Zauważyłam też inną rzecz - wącha się z psem i zaraz Konsultuje to ze mną. Łasi się,skacze i czeka na nagródkę. Spacer z Ermanem zawsze aktualny bez względu na moja ilośc psów. Młodej się przyda socjalizacja ;) Gdyby ktoś był chętny to czw lub pt jestem dyspozycyjna w pełni ;) Co do zdjęć to właśnie... Hjuston mamy problem - jest aparat,nie ma kabla. Mogę cykać do woli bo i tak nie zgram na kompa Czy jakaś dobra dusza mi poradzi jaki kabel mam kupić? Są dwie dziurki,jedna z tego jest podpisana DCin -podejrzewam że mam szukac takiego wejścia,tak? Ratujku!
  11. Dwa doby.? A cóż to?
  12. Piękne to ostatnie ! Ile ma cm szer ta obroża?
  13. A moje dziecko też ma już własnego pieska...;) j wychowuję dziecko z pointerami i potem jestem zaskoczona że jest szalone :D A co do suni to cudne stworzenie, ma 10 miesięcy ale jest fantastyczna i grzeczna, chociaż przy Kini wszystko się zmienia. W ogródku szalały jak dzikie.
  14. U mnie jest kiepsko, bo dziadkowie i tata słabo nocnikują :( Gdybym mogła spędzić z młodą więcej czsu to pewnie już by sikała do noicnika... A Kincia pije dużo, bez przerwy lata z buteleczka i sobie popija. No ale z drugiej strony co, upał a ja jej nie dam pić jak krzyczy "malinony!" (soczek malinowy).
  15. A my mamy problem... Mlodej na każdym spacerku przelewa się pampers... Oskarżałam już dziadków że źle widocznie zakładają, ale mi też się to przytrafia. Próbowaliśmy już oryginalnych Pampers, bo normalnie Kinga jest na Dadach, zakładamy majtki, staramy się żeby body było nie ciasne (bo jak się pamp wypęlni to body ściska) i...nic. Nie wiem jak to opanować, bo do sikania nocnikowego nam jeszcze brakuje dużo, a co spacer jest problem. Zawsze przed zmieniam, Kinga dużo chodzi sama, wózka nie używamy, przeważnie nasz standardowy spacer to jakieś 2-3h biegania i wracam bo już nogawki są mokre...
  16. A w temacie moich dwóch działkowych czerni Zagadka dnia - który jest który? Nie będę nic pisać o tych kotach, bo stwierdzam z przykrością że zbyt się w nie wkręciłam ;)
  17. Śmiga się idealne do dowodu... wreszcie jakiś podobny do siebie
  18. Dobra, to rozpędzam się z fotami jako że dopadłam kompa. Nie ma nic wspaniałego, bo nie ma aury do zdjęc, a i mnie znudziło wkoło to samo focić. Żeby chociaż pies był jakiś inny... Ogolnie nam się życie popsuło bo nam zagrodzili łąki - na szczęście na chwilę, na czas festiwalu, ale mimo to uciążliwe bo musimy się dzielić kawałkiem trawy z innymi. Dziś np musiałam strawić babsko z trójką dziewczynek i pieskiem, bo... no właśnie nie wiem o co dokładnie pani chodziło. Chyba chciała uświadomić mi swoją ważność i to że ona ma prawo sobie stać gdzie chce, nawet jesli akurat ja tam stoję grzecznie z psem i ma w diabły innego miejsca. Padły jakieś podsumowania że to nie wybieg, że tu się bawią dzieci (no i słusznie, bo moja młoda też ze mną akurat chodziła), i jakieś inne genialne stwierdzenia,więc tak się odsuwałam odsuwałam a ona za mną ciągnąc te biedne dzieci które chciały się odsunąć. Stwierdziłam że będę grzeczna do bólu i zajmowałam się małą, a pies poniewierał się za nami nie zwracając uwagi na tamte dzieciaki. Wreszcie wlazła na nas wymagając że mam w tej chwili zapiąć psa na smycz, więc stwierdziłam że przegina jakby , podniosłam głowę, zrobiłam minę "jakiego psa?" i ...odpowiedziałam że to nie mój :D I spokój nastał :D A Wald dzisiaj świetny. Pusciłam go w cholerę nie mając zupełnie ochoty się z nim użerać, a on genialnie zajął się sam sobą. Wybiegał się, pilnował się, powiem szczerze że nawet za nim się nie ogladalam tylko... plotłam z młodą wianki z koniczynek. Efekty naszej pracy można obejrzeć tu: Wald dzisiaj całkiem nie-wald. Jakiś śmieszny, poszkoliliśmy się z werwą, poćwiczyliśmy odwołania, warowanie i inne takie, wszystko wykonał z należytym dla siebie szalejem i ogólnie stwierdziłam że zachowuje się jak nacpany.. I wygląda... tu pieseczek oszczekuje mamusię i wdaje się w pyskowki pt "no dobra, chodźmy dalej". bestia agresywna dostała kaganiec i wykazuje się myśliwsko na jakichś śmigających w trawie ptaszkach takie waruj
  19. Ja na dzień dzisiejszy nie mam jak gdzie i kiedy. Moje szalone zdolności twórcze ożywają natomiast na wsi gdzie mam swój zakątek artystyczny. Bo tak to nawet nie ma gdzie tego trzymać.
  20. Hehe jak się okazuje pół dogo ma te same pasje ;) Ja ogólnie kiedyś miałam etap rękodzielarski... Maszyna,glina,decoupage, butelki, rzeżba w drewnie.. Było minęło ;)
  21. Hehe ciocia Amiga mi w głowie pomieszała tym szydełkowym pointerem tak że non stop siedzę w temacie szydełkowania. Jeszcze trochę a sama tego pointera stworzę :p A nawiasem mówiąc to kiedyś szydełkowałam. Zrobiłam dwie.pary rękawiczek,poduszkę psu i kilka innych farfocli ;)
  22. Tyś - a co śmieszniejsze jeden to kocur,a drugi chybakotka. Chociaż mój tata tam dzien w dzien łazi i prawdziwego Batmana widział kilka razy. Za to Myź jest ciągle. Amigo - a to muszą być całe instrukcje krok po kroku? Nie wystarczy obrazek już gotowego? Znalazłam cały przegląd ras taki właśnie szydełkowy. Nie da się pokombinować,tu oczko wiecej a tu mniej itd? Oo miło wiedzieć. Ale chyba i tak rzuce to pytanie do administracji. Jeśli wypali to będzie mój pierwszy bazarek na 'moje' zwierzątko,zawsze robiłam komuś.
  23. Okay. Jakby co będzie na ciocię;) a pointerodalmata poszukam. Przyznam się że regularnie wypożyczam z kiosku gazety o szydełku i wertuję w poszukiwaniu czegos cop potem mogę cioci podsunąc ;)
  24. U nas w mieście psikają chodniki i pobocza alejek srodkiem chwastobojczym. Dla mnie jakas paranoja bo powinni choc dac kartkę że psikane a oni nic. Wszystkie psy zreja trawe jak kozy a wlasciciele nie spodziewajac sie ze chwike temu spadl tam roundap puszczaja psy.
×
×
  • Create New...