-
Posts
862 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Raczyna
-
Do niedawna schroniskowy numer ...ZJAWISKOWY OWCZAREK BEZ OGONA
Raczyna replied to izek77's topic in Już w nowym domu
na tę chwilę jest 226zł na licytacjach, więc dług będzie pokryty i teraz już pracujemy na "górkę" dla reszty futer, księgarnia Cezarego zostanie zamknięta dzisiaj o 21 (możecie podrzucać :cool3:) przy okazji poproszę na priva numer konta na które mam później przelać kasiorkę (wystarczy numer i imię i nazwisko) bo nie wiem czy na to fundacyjne czy Iwonki? -
TZ zostawił telefony w pracy :angryy::angryy::angryy: a ja już dostawałam na łeb że coś złego się stało Czaki skacze mniej (tzn chciałby, ale mu nie pozwalam, tym niemniej zapędy ma), dalej jest to losowe muszę wykombinować smaczki dla niego (czyt. sprawdzić co mu najbardziej smakuje) i zaczniemy powoli nad tym pracować bo też gdy zapobiegawczo przytrzymuje się go na smyczy, to tym samym daje mu się sygnał, że coś się może/będzie działo, więc to też żadne rozwiązanie dobrze że robi się ciepło, będziemy mogli dużo ćwiczyć na spacerkach mam też w planach kąpiel :lol: pewnie mu się nie spodoba ten pomysł, on każdą kałużę starannie omija codzienne czesanie znosi godnie i trochę grymasi przy jedzeniu- dwa dni pod rząd to samo? no chyba żartujesz!
-
[url]http://demotywatory.pl/4101110/Nie-ma-co-plakac-nad-rozlanym-mlekiem[/url]
-
[quote name='AgusiaP']a ja bym dodała jeszcze jedno zdanie Lindy, ale się powstrzymam, bo nie pasuje:eviltong:[/QUOTE] "...bo to zła kobieta była"? Mycha no właśnie "Azorka" można było odstawić mega taktownie, musisz tylko popracować nad lodowatym tonem głosu i zabójczym spojrzeniem, to się bardzo przydaje wideo poglądowe na to, co Czaki wyrabia po powrocie ze spaceru [video=youtube;HN53ym8N6zE]http://www.youtube.com/watch?v=HN53ym8N6zE[/video] na porannym spacerze wyplątał mi się z szelek, miałam prawie zawał jak tylko wyszliśmy z klatki zobaczyłam trójkę starszych ludzi poruszających się w tempie winniczka(od razu wiedziałam, że będą jakieś kłopoty), z 4 małymi psami orbitującymi wokół nich, oczywiście bez smyczek, bo po co i wszystkie huzia na Czakiego oczywiście pobawić się i w ogóle, ale 4 na raz to było dla naszej łajzy za dużo i zaczął podskakiwać i się plątać i myk-już go nie było w szeleczkach ja stan przedzawałowy, oczami wyobraźni zobaczyłam 70 stron postów o poszukiwanym Dropsie i dalej wołać łobuza a łobuz w najlepsze zaczął się bawić z jedną sunią, zresztą wyglądali identycznie, tylko ona jest bieluśka ani myślał do mnie przyjść, między harcami załatwił się, pan suni wziął ją na smycz i próbował go też złapać, ale cwaniak pilnował, żeby nie być za blisko nas w końcu po kilkunastu minutach widziałam że powoli Czakuś ma dość, więc spróbowałam go zwabić do domu i cholera jedna normalnie szedł grzecznie bez smyczy obok mnie, bo już się bałam że jak się do niego schylę żeby go przypiąć, to mi ucieknie chcąc się dalej bawić musiał ze swoim pierwszym ludziem chodzić luzem, wiem że wiele osób stosuje taką taktykę, fajnie że się słucha szelki ma tak ciasne, że ledwo je zapinam- Czaki musi robić wydech żebym je dopięła chyba mu kupię smyczkę taką rozdzielną na dwa końce i jeden będzie miał do szelek a drugą do obroży, bo za stara jestem na takie rewelacje:evil_lol: wczoraj wieczorem się na mnie obraził, bo nie pozwalałam mu wejść na łóżko, w końcu go z niego zdjęłam, i urażony poszedł na kanapę poza tym lubi siedzieć obok mnie, kłaść mi głowę na rękę i dać się miziać na bródce i szyi, wczoraj pod wieczór to tak nawet zasnął, bo nagle ta głowa zrobiła się bardzo ciężka-czyli wszystkie mięśnie się rozluźniły, i spał kupki normalne, apetyt też jest spokojny i grzeczny, ale pewnie też dlatego, że jesteśmy sami- nie ma innych zwierząt ani ludzi, więc się Czakuś powoli wycisza
-
dopiszcie mnie też przy okazji ktoś mógłby sprawdzić czy da się u mnie zostawiać wiadomość/wpis w profilu, bo pamiętam że ktoś mi chyba kiedyś mówił, że się nie da mi się udało(to ten usunięty), ale może tylko ja mogę u siebie pisać?:niewiem: acha, wczoraj wysyłałam zaproszenia na bazarek który mam w podpisie(jest podlinkowany banerek), usunęłam wysłane wiadomości żeby nie zapychać skrzynki i nie jestem w stanie zweryfikować komu już wysłałam, więc żeby się nie dublować to Ciocie które są na tym wątku od wczoraj po prostu zapraszam do Owczarkowej Księgarni:loveu:
-
primo, to patrząc na zdjęcia Mychy zastanawiam się, która ma taką wypaśną furę? (ta tapicerka!) secundo, na lament pani, żeby był "Ciapuś" trzeba było powiedzieć lodowatym głosem, ze śmiertelną powagą, patrząc jej głęboko w oczy, że teraz będzie "Azor", i powiedzieć to tak, żeby do końca życia miała dreszcze gdy usłyszy to imię dobra idę spać do juterka laseczki
-
jeszcze nagram filmik z tego tarzania się po spacerku, normalnie obłęd teraz się wierci i mości na kanapie, wyciągnął się na całą długość byliśmy teraz na wieczornym spacerku, nawet stresowego rozwolnienia nie miał, a na popołudniowym to takie ledwo-ledwo [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/841/sn853226.jpg/][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/975/sn853226.jpg[/IMG][/URL] natomiast martwi mnie to jak chodzi może ja jestem przewrażliwiona, może mniejsze psy tak chodzą, ale on prawie w ogóle nie zgina tylnych łapek przy poruszaniu się ruch jest wyprowadzany z miednicy no i jest to prawie cały czas inochód jak będę pytać o kamień na zębach to zapytam też o to nie kojarzę informacji i w książeczce też nic nie znalazłam- on miał robione badania krwi i moczu, takie "przeglądowe"? przed kastracją np? jeżeli nie to chciałabym mu też je zrobić powęszę gdzie by udało się jak najwięcej ugrać z ceny, mam już pewien plan Czakuś szybko zasypia, i to zasypia głęboko coś mu się śni, coś mruczy przez sen, oczka mu latają pod powiekami :) myślę że to dobry znak- czuje się bezpiecznie, odsypia wydarzenia nie łazi za mną wszędzie, nie boi się być sam, to też bardzo dobrze
-
a Chaos już był? [video=youtube;DvQv9QtlUdU]http://www.youtube.com/watch?v=DvQv9QtlUdU[/video]
-
Ciekawe co Czaki robi w dziale "już w nowym domu", jak ktoś nie miał w subskrypcjach to go nie znajdzie:diabloti: chyba że ja o czymś nie wiem :mad: jeszcze jeden, aczkolwiek niewyraźny, Pies Parapetowy [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/801/sn853219.jpg/][IMG]http://img801.imageshack.us/img801/2241/sn853219.jpg[/IMG][/URL] w sumie to mu się dziwię, bo pod tym parapetem jest grzejnik odkręcony na ful, ciepłe powietrze się unosi i w tym miejscu jest wręcz tropikalnie :shake: i na balkon go ciągnie, ale nie będę puszczać, bo mi jeszcze wyfrunie, a to 5 piętro jest [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/10/sn853221.jpg/][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/3829/sn853221.jpg[/IMG][/URL] powyższe zdjęcie to jedna z, najwyraźniej ulubionych, póz Czakiego no i jeszcze pokażemy Wam, jak ładnie i grzecznie można spać.... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/96/sn853215.jpg/][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/2774/sn853215.jpg[/IMG][/URL] i wszystkim Ciociom mówimy DOBRANOC
-
Do niedawna schroniskowy numer ...ZJAWISKOWY OWCZAREK BEZ OGONA
Raczyna replied to izek77's topic in Już w nowym domu
wysłałam dzisiaj cięgiem 70 zaproszeń do Owczarkowej Księgarni, mamy kolejne licytacje, a mi się aż ze wzruszenia łezka zakręciła teraz ze spokojem mogę iść do sklepu, bo przywieziono mi na tymczas pewnego kawalera i trzeba mu jakieś mięsko upolować:evil_lol: -
[quote name='paula_t']Skąd ja to znam:razz: Radość nie ma końca, co najmniej jakby się trzymało 2 miesiące w piwnicy zamkniętego ;) Raczyna, cudownie, że Czakuś do Ciebie trafił, bo dzięki Twojej pracy uda się wyeliminować parę "niechcianych" zachowań małego :)[/QUOTE] ech, on był jeszcze w miarę spokojny, najgorsze to są te psy co z radości przewrócą, potem na Tobie usiądą i mają pretensje, że jeszcze nie wychodzicie:evil_lol:
-
trzeba jej nowe ogłoszenia porobić :p
-
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/833/sn853200.jpg/][IMG]http://img833.imageshack.us/img833/9748/sn853200.jpg[/IMG][/URL] to dosyć wszendobylski i stanowczy piesek chyba lubi porządzić jest to też trochę głupolek owszem, skacze na ludzi, ale to nie ma znamion ataku- jest po prostu nauczony skakać po ludziach :roll: nie jest to niebezpieczne, ale niepożądane, ktoś go tego kiedyś nauczył i będzie ciężko go tego oduczyć łączy się to czasem w gulgotaniem(bo trudno to nazwać warczeniem) albo szczeknięciem, ale głównie dlatego że on w ogóle trochę jazgotliwy pierwsze szczekanie u mnie w domu było po kilkunastu minutach, gulgoce nawet siedząc na parapecie, nie wiem na co, chyba na sznurki anty-gołębiowe, że mu widok zasłaniają:lol: gdyby był człowiekiem, to pewnie dyplomatycznie powiedziałabym, że jest niezbyt rozgarnięty, mam za to nadzieję, że jest pojętny dam mu kilka dni na aklimatyzację, później pewnie będzie mój wyjazd, ale gdy wrócę to zabieramy się za wychowanie Czakiego, trzeba mu manier i ogłady, przynajmniej w minimalnym zakresie, jedyne co trzeba na już to chodzenie na smyczy a to pociągnie za sobą powolną eliminację tego skakania potrafi siadać, prosić, wie co to znaczy "nie wolno" po spacerze tarzał się jak szalony na kanapie no, wspomniałam już, że lubi siedzieć na parapecie na zdjęciu niżej to nie kot, to Czakuś... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/541/sn853214.jpg/][IMG]http://img541.imageshack.us/img541/5662/sn853214.jpg[/IMG][/URL]
-
Do niedawna schroniskowy numer ...ZJAWISKOWY OWCZAREK BEZ OGONA
Raczyna replied to izek77's topic in Już w nowym domu
no to super, bo na razie na bazarku mamy 140 :) mam nadzieję, że wszyscy się tylko czają na koniec, żeby niepotrzebnie nie podbijać książek i mieć je za jak najniższą kwotę;) -
[quote name='Kamila Proc']kazdy lubi sobie troche szczeknac, bez przesady[/QUOTE] ja to lubię czasami powarczeć, zwłaszcza na ludzi, których wolę unikać- biorą mnie za wiariatkę i mam spokój przeczytałam wszystko nie wierzę w drapanie drzwi u Edwarda, bo nigdy wcześniej tego nie było, jedyna ewentualnośc że na klatce mieszka jeszcze jakiś pies i próbowały się pozagryzać przez drzwi, ale raczej to wymysł który miał uwiarygodnić i rozgrzeszyć inne zachowania Czakusia mają głównie podłoże lękowe, ale biorąc pod uwagę pranie mózgu jakie przechodzi w czasie ciągłych przeprowadzek to nie ma się co chłopakowi dziwić wolałabym żeby trochę u mnie pobył, odpoczął, żebym mogła go poobserwować i popracować nad nim, nie wiem czy go ogłaszać przez ten czas, czy do ogłaszania wrócić w maju np. minus taki, że będę wyjeżdżać na jakieś 7-10 dni, po prostu muszę, do Niemiec, i raczej nie będzie opcji żebym go wtedy ze sobą zabrała można, jak wspomniała Ela, dać go na te kilka dni do hoteliku (ale znowu zmiana miejsca), albo, co byłoby lepsze, byłoby fajnie gdyby ktoś mógł u mnie zamieszkac na te kilka dni, żeby miejsce się nie zmieniało więc cioteczki rozejrzyjcie się proszę, może znacie kogoś kto by sie zgodził, może tu przyjść z własnym inwentarzem, Czakuś potrafi sie dogadać z innymi psiakami, a kot ma gdzie uciekać w najgorszym wypadku tyle tytułem wstępu
-
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
Raczyna replied to monika083's topic in Już w nowym domu
to jego zdjęcie gdzie siedzi ze spuszczoną głową jest rozdzierające -
[quote name='Mysza2'] Idę dłubać przy bazarkach:)[/QUOTE] [quote name='AgusiaP']Ty to idź spać:mad:[/QUOTE] no pewnie, jak jej takim kijaszkiem łepetynę potraktujesz to na pewno zaśnie szybciutko:loveu: ogólnie dłubanie uspokaja, ale nie przy bazarkach, ja swój Cezarkowy dwa dni robiłam:roll:a potem z bijącym sercem czeka się na każdy post- to nie na moje nerwy:eviltong: Ela, bazarki nie zajączki, a spać trzeba, żeby mieć siłę na to wszystko- do łóżka marsz!:scared:
-
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/580/obraz012ik.jpg/][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/1520/obraz012ik.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Gabi79']Niektórzy są beznadziejni, mają uwagi typu: za mały, za duży, nie szczeka, za dużo szczeka, drapie, chrapie itd. itp.[/QUOTE] ...a w ogóle to za bardzo psowaty jest;) laski, noski do góry, nic nie dzieje się bez powodu, nawet jeśli nie widzimy w tym sensu, tak ma być i tak jest dobrze, nie z takich tarapatów wyciągałyście psiaki i znajdowałyście im dom przypomnijcie sobie te wszystkie bidy, które dzięki Wam są szczęśliwe w domach, kochane i kochające z Czakusiem też tak będzie, tylko trochę później :) no, już, nie rozklejamy się, tym ludziom kij w plecy i krzyżyk na drogę porobimy młodemu zdjęcia i zaczniemy na nowo ogłaszać i znajdziemy mu dobry dom