Jump to content
Dogomania

ailema

Members
  • Posts

    281
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ailema

  1. Moja mi z początku nie dawała się nad sobą nachylać ale adoptowałam ją w wieku 6 lat .Później jej przeszło .Jednak żadna obca nawet znajoma jej osoba nie może się nad nią naschylać.Pies zazwyczaj się sam wycofuje .Dwa razy w życiu ostrzegawczo chwyciła zębami dwie znane mi osoby .Ponieważ ją przytuliły chociaż doskonale wiedziały że nie powinny tego robić ...
  2. [quote name='Faustus']Cieszę się że Cię to ominęło (serio piszę, bez sarkazmu). Natomiast liczby mówią same za siebie 10 000 pogryzień rocznie spowodowanych przez zdziczałe psy nie jest kwestią przypadku. To średnio 27 pogryzień na dzień dla całej Rumunii czyli kraju znacznie mniej ludnego niż Polska. Plus co oczywiste tą liczbę rozumiem jako liczbę osób, które zostały poddane zabiegom lekarskim, bo to najpewniejsza statystka. Do tego dodałbym jeszcze parę ładnych tysięcy osób, które do lekarza się nie zgłoszą po pogryzieniu. Więc: super, że Tobie udało się bezproblemowo odbyć podróż po Rumunii, ale liczby jasno świadczą o tym, że problem ten jest jak najbardziej realny. Co do porównań relacji ludzie - psy, ludzie-ludzie....Wybacz, ale uważam, że człowiek jest wartością najwyższą. I dla mnie życie jego jest ważniejsze od życia zwierzęcia. Może porozmawiajmy o tym ile ludzkich istnień zostało zmarnowanych przez te ataki psów? Nie mówię tylko o atakach śmiertelnych. Mówię o trwałym kalectwie chociażby.[/QUOTE] Oczywiście że jesteśmy ponad gatunkami ....ale patrząc na to trzeźwym okiem to właśnie człowiek doprowadził do tego że te psy są i mnożą się na ulicy .....i to nasze rozumowanie że możemy się pozbyć problemu ,ale czy zabicie tych zwierza coś zmieni ?? Nie za 5 lat może będzie to samo ....Chciało by się napisać że człowiek brzmi dobrze
  3. Z tego co się orientuje to jeszcze jakieś organizacje niemieckie pomagają . Irytuje mnie to że Rumunia dostała fundusze na wykastrowanie psów ,ale oni wolą ich się pozbyć . Rozumiem humanitarne uśpienie psów całkowicie dzikich .Ale co im przeszkadzają psy które są pod opieką fundacji rumuńskich ... A jeśli chodzi o organizatorki całego przecie wzięcia to same sobie szkodzą ale na brak kultury i chamstwo nic nie mogę poradzić
  4. [quote name='ewunian']Mam iskierkę nadziei, że to są naprawdę rumuńskie psy (gdzie skany za paliwo, no chyba że jechali z dodatkowymi kanistrami) tylko dlatego, że bierze w tym udział Dominik Nawa i Przystań Ocalenie. Opluwanie ludzi, chcących pomóc konkretnemu psu (vide: Fundacja Rottka) nie działa zbyt korzystnie dla "pomagaczy". Okaże się że ta cała Rumunia to pic na wodę, tak samo jak błagalne peany na "cześć" biednej "ofiary systemu irlandzkiego" Tajfuna -.-[/QUOTE] Jakby nie było to ja założyłam post na dogo o Tajfunie i mam nadzieje że tym razem nie rozczaruje się .Zawsze chce się pomóc a wychodzi jak zawsze
  5. Ja płaciłam za swoją w pociągu odcinek trasy Kraków -Brzesko jak za bagaż podręczny W tramwajach nic
  6. [quote name='Maron86']Serio puknij się w głowę. Czyli u nas rząd też musi zezwolić na masowy morbital żeby jedna z drugą dupę ruszyła 'pomagać'. Pomoc wyłącznie wtedy gdy sprawa medialna i można zostać 'bohaterem' normalnie jak leroy merlin :roll:. Nie grozi zatłuczenie też mi coś, bo zagłodzone, zagryzione, padłe z choroby to nie martwe? One sobie wybrały taki los te nasze schroniskowe w PL psy mają taki raj? No tak, ale pomaganie zwykłemu kundlowi z PL jest niefajne, za to niema wielkich braw i poklasków. Życie przeciętnego burka w PL schronisku może skończyć się obojętnie jak bo przecież te biedne pieseczki rumuńskie zginą. To jest właśnie HIPOKRYZJA wpie**** się i robić bagno niedostrzegająca własnego łajna na własnym podwórku. Ktoś mądry kiedyś skwitował [I]„Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie.”[/I][/QUOTE] A czy ja gdzieś kol wiek napisałam że naszym psom nie należy pomagać ?? .Więc proszę daruj sobie .... Mi dokładnie chodzi o to że nawet jeśli uratują jednego psa to temu burkowi odmienią życie . Nie robiłam bym halo gdyby te psy humanitarnie uśpili .Ale ubić psa młotkiem to jest różnica . Nikt też ci nie każe sory wam nie każe pomagać .Ja sama nie boiore czynnie udziału w tej akcji zaproponowałam tylko smycz .Do tej pory nikt się nie odezwał .Jednak chciałam nagłośnić tą sprawę i dlatego umieściłam ten temat na forum .Nigdzie nie jest napisane że to forum o POLSKICH psach .Wiec też darujcie sobie te docinki .Nie chcecie to nie pomagajcie .I dyskutować też trzeba umieć bo ja w żadnym poście nikogo nie chciałam obrazić wiec proszę o to samo :smile:
  7. A czy ja gdzieś kol wiek napisałam że naszym psom nie należy pomagać ?? .Więc proszę daruj sobie .... Mi dokładnie chodzi o to że nawet jeśli uratują jednego psa to temu burkowi odmienią życie . Nie robiłam bym halo gdyby te psy humanitarnie uśpili .Ale ubić psa młotkiem to jest różnica . Nikt też ci nie każe sory wam nie każe pomagać .Ja sama nie boiore czynnie udziału w tej akcji zaproponowałam tylko smycz .Do tej pory nikt się nie odezwał .Jednak chciałam nagłośnić tą sprawę i dlatego umieściłam ten temat na forum .Nigdzie nie jest napisane że to forum o POLSKICH psach .Wiec też darujcie sobie te docinki .Nie chcecie to nie pomagajcie .I dyskutować też trzeba umieć bo ja w żadnym poście nikogo nie chciałam obrazić wiec proszę o to samo :)
  8. Nie nie skończyły się tyle że naszym nie grozi zatłuczenie .... Dla mnie pies to pies i nie ma u mnie podziałów na kraje ....
  9. I całe szczęście
  10. A ja jestem za tym aby pomóc tym psom lub je humanitarnie uśpić a nie mordować . Zdaje sobie sprawę że u nas są przepełnione schroniska ,ale nie rozumiem czemu tak potraficie obojętnie przejść obok krzywdy tych psów . wiem że świata się nie da zmienić ale nawet jeśli jedna bida znajdzie dom to zmienimy jej całe życie ...
  11. W Bukareszcie bezdomne psy zagryzły 4 letniego chłopca . [URL]http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Tragedia-w-Bukareszcie-Glodn******-zagryzly-4-letniego-chlopca,wid,15957438,wiadomosc.html[/URL] [URL]http://wyborcza.pl/1,75477,14595854,Psy_zagryzly_czterolatka__Rumuni_uspia_tysiace_zwierzat.html[/URL] Po tym incydencie ludzie wpadli w panikę i na własną rękę mordują psy (inaczej tego się nie da nazwać ) [URL]http://www.facebook.com/duck.macmac/media_set?set=a.3600203379160.1073741832.1695822038&type=1[/URL] -zdjęcia nie dla osób wrażliwych . Prezydent chce wszystkie zwierzęta uśpić Tu jest akcja na fb gdyby ktoś mógł jakoś wesprzeć finansowo lub wsiąść na tym czas [URL]https://www.facebook.com/events/545680422153291/[/URL]
  12. A ja dostałam opiernicz od mojej ulubionej kobiety z labladorem . Dla przypomnienia historii ona ma manie prowadzenia go bez smyczy .Kiedyś szłam z swoją i owy pies biegł na nas (nie wiem w jakich zamiarach ,ale znam swojego psa i moja by się na niego rzuciła ) więc drę się na nią aby zapięła swoją sukę ,a ta nic dopiero jak dobiegł do nas to łaskawie wysłała po niego małe dziecko . Wczoraj owa kobieta przejeżdżała na rowerze i stwierdziła że nie mam kultury osobistej bo do tej pory się jej dzieci boją i nie wiedzą o co chodzi .Myślałam że mnie szlag trafi lepiej aby jej dzieci zobaczyły jak ich ukochany piesek gryzie się z moim .Ponownie jej powiedziałam że nie mam sobie nic do zarzucenia i że psa powinna trzymać na smyczy .
  13. [quote name='Brunomania']Przekonałam się. Nie jest tak źle. Jest bardzo mądry i szybko łapie, ale to żaden problem pilnować się. Dużo też samemu się uczysz. Musisz być bardzo skupiony i pewny siebie. Zresztą teraz trzeba przestać się lenić. Uczymy się komendy "siad" idzie to nam raz lepiej raz gorzej, ale nie podajemy się. Również Trenujemy chodzenie na smyczy, na razie po podwórku, ale myślę że jak przestanie padać to wyjdziemy za ogródek. Trochę aferzysta z tego Speediego, ale mi to nie przeszkadza. Jak chce się drzeć to niech to robi, ja poczekam. Na smyczy cudował cudował aż w końcu okazało się, że ja jestem na drugim końcu i za każde przyjście do mnie jest miły prezent w postaci mega głasków. A tak spał pod moim biurkiem: [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/5329/sqwj.jpg[/IMG][/QUOTE] Jak ona tam zmieścił głowę .Śliczny maluch
  14. Czyli jeśli chce mieć psa niewystawowego ,o danym charakterze i kolorze ,przystępnej cenie to nie mam szans .Zważywszy na to że jestem przeciętnym kowalskim i na takiego psa musiałam bym oszczędzać przez dłuższy okres czasu .Z takim podejściem co poniektórzy hodowcy sami odstraszają od siebie potencjalnych właścicieli .Bez przesady nawet jeśli ktoś setny raz pyta o to samo to jakaś kultura osobista musi być dla mnie ta kobieta jest spalona ...
  15. udostępniłam fb mam nadzieje że złapią tego palanta
  16. Aż się uwierzyć nie chce ...jak zrobicie wydarzenie na fb to udostępnię choć jestem z małopolski ....
  17. Zazwyczaj psy ze schroniska mają lęk separacyjny .Ja też musiałam chodzić do pracy i moja suczka zostawała po 4 dniach przestała wyć . Jeśli chodzi o aklimatyzacje wszystko zależy od danego psa .Mój przyzwyczaił się do mnie i mojego partnera po m-c .Do obcych po 3 latach . Pamiętaj przez ok miesiąc nie spuszczaj psa ze smyczy bo może ci uciec . Jeśli chodzi o charakter psiny często psy inaczej zachowują się w schronisku niż w domu stałym . Ja nie wiem czy bym zaufała psu jeśli chodzi o dziecko ...ogólnie pies w stresie może reagować różnie ...
  18. Mi się wydaje że on nie jest głodny tylko łakomy .Młode psy tak mają .Pod żadnym pozorem nie karm go przy stole za każdym razem jak "żebrzę " przy waszych posiłkach asertywnie odprowadzaj go na swoje miejsce . Najgorsze jest jedzenie śmieci na polu (przez przypadek może zjeść jakąś truciznę ,udławić się itp ) Ja bym na twoim miejscu stosowała kaganiec .
  19. A tak na koniec napiszę jedno ..ja zawsze byłam miła .Jednak odkąd mam psa już tak nie jest . Pamiętaj to jest twój pies i to ty decydujesz czy ktoś go może głaskać karmić itp
  20. Kot po prostu się broni po pierwsze nie pozwól psu gonić koty . Nie zostawiaj psa z kotami w jednym pomieszczeniu Z czasem powinny się zaakceptować . Ja też mam dominującą kotkę i sukę która nie lubi kotów ,ale moje toleruje ....
  21. Ostatnio szła kobieta z córką (tak z 5 lat ) przeszłam obok nich z Łajką . Dziewczynka do matki -mamo małe pieski są dobre ,a duże złe (chodziło jej chyba o wysokość ) A kobieta odpowiedziała -masz rację -Czyli ja mam tego dobrego psa moje ok 36 cm w kłębie )
  22. [quote name='Kyu']Może powrót do klasyki "Biały Kieł " np.? Ja tylko nie rozumiem, dlaczego wybrała Hajcziko a nie Marleja ?[/QUOTE] Marlej był nie sforny a Hajcziko wierny .... więc może dlatego
  23. Mam nadzieje że z tym panem wyjdzie
  24. ailema

    Psy-karły...

    następne perełki [URL]http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/miechow/york-yorki-przepiekne-malutkie-szczeniaki-517512529[/URL]
  25. Też mam takie przypadki choć mój pies nie jest słodki taki 8 kg kundelek . Najgorsze ze po przejściach ....i czasem na niektóre zaczepki reaguje agresją . Miałam sytuację że obce dziecko chwyciło psa za ogon a matka stała i patrzyła ...(dostała pouczenie żeby nauczyła swoje dziecko nie podchodzić do obcych psów itp .) Ja reaguje stanowczo .Do dzieci wysyłam krótkie komunikaty "nie wolno " ,"nie głaszcz" itp . Jeśli to są dorośli proszę z spokojem .Jak to nie pomaga już nie jestem miła ....
×
×
  • Create New...