ailema
Members-
Posts
281 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ailema
-
I na to wychodziło że te psy w ogóle nie opuszczały tego pomieszczenia .Mi p.Antoniny nie jest ani trochę żal ja chce tylko aby te zwierzęta jej zabrali .
-
[quote name='esperanza']Kto odbierał tego psa? Szkoda, że nie można obejrzeć materiału w sieci.[/QUOTE] Jedyna osoba która próbuje coś zrobić z tymi psami p.Grzegorz Bielawski z pogotowia dla zwierząt
-
Wczoraj w uwadze po uwadze był reportaż w którym zabrali najbardziej chorego psa oczywiście p.Antonina zabarkowała się z nim uwiesiła się auta itp .Policjanci nie znali ustawy o ochronie zwierząt i bronili kobiety nie widząc że pies ma chorobę skóry złamaną zrośnięta łapę .Chcą jej odebrać wszystkie psy ale nie wiadomo kiedy bo wszyscy wszystko utrudniają
-
W sumie owczarka niemieckiego odganiałam krzykiem i postawą (ona na szczęście lubi ludzi ) Suka która się rzuciła się na Łajkę dostała cięzką torebką .Później jak startowała do nas (tam jest zawsze otwarta brama ) patrzy na torebkę i nie atakuje .Ogólnie często zasłaniam mojego psa torebką (robie taką jakby barierę ). Kiedyś czaiła się na nas suka w typie onka bezdomna tak wyglądała (skradała się jak wilk ) obeszłam ją po łuku a ona odeszła . Wczoraj byłam w szoku ponieważ Łajka wąchała się z suką (dokarmiam taką jedną psinkę i przyszła się ze mną przywitać ) .Denerwowałam się bo moja w ogóle nie toleruje suk a tamta jest młodsza i wyższa a tu taka niespodzianka .Nawet chciała się z nią bawić i mogłam tamtą wy miziać i nawet nie była zazdrosna
-
[quote name='Pani Profesor']współczuję Ci, że byłaś tego uczestnikiem :shake: ja bym tym policjantom nawtykała ile wlezie, oczywiście w taki sposób, żeby się nie dało podciągnąć pod obrazę funkcjonariusza :cool3:, ale to swoją drogą - trzeba było postraszyć, że jesteś z mediów i obsmarujesz to i owo, jak nie przestaną szydzić i nie zechcą szybciej pomóc. jakkolwiek to pieniackie i durne, tak wiem (z doświadczenia :cool3:), że działa, przynajmniej na ludzi, którzy wiedzą w jaki sposób media kreuję łzawe historyjki i jaki lincz spotyka "tych złych" (o kierowcy nic już nie powiem, ale czasem sumienie rusza takich durniów, więc może się sam zgłosi, że "chyba przejechał, choć nie zauważył", dużo osób ma rejestratory toru jazdy, więc takie coś nie musi pozostać anonimowe)[/QUOTE] Wolałam się nie odzywać bo wtedy by się zajęli mną a nie psem .A najwiekszym absurdem było to że pies został potrącony kolo pasów pod szkołą podstawową gdzie każdy idiota za kierownicą powinien uważać .Czasem bardzo żałuje że mieszkam w małym mieście gdzie nie ma żadnej organizacji pro zwierzęcej ehmm
-
Nie wiem skąd się bierze taka znieczulica u ludzi .Policjanta uratowało to że jest policjantem .Starszego gościa policja .Zacznę od początku Wracałam z psem i swoim chłopakiem .Nagle słyszymy huk i skowyt psa .Więc byliśmy pewny że jakiś palant potrącił zwierzaka . Dobiegliśmy i zauważaliśmy tylko uciekającego kierowce w białym aucie .Najgorsze było to że pies strasznie wył był w cholernym szoku i chciał uciekać ale był do pasa w dół sparaliżowany .chłopak dzwonił po policje a ja osłaniałam psa przed innymi autami .Myślałam że mnie rozjadą .Później ja czekałam z Łajką na chodniku a chłopak kierował ruchem policja przyjechała po ok 20 minutach .Najpierw nas spisali później dopiero zaczęli dzwonić po wetach .W między czasie podszedł jakiś facet i pytał o psa jak mu pomóc itp to policjant stwierdził że bron palnej nie może użyć i śmiał się przy tym głupio . Lub mówił że zawsze żal auta Ale to jeszcze nic gdy doszedł do nas starszy gościu i twierdził że kierowcy nie mają szans zahamować przed psem .Jak spytałam się go czy przed dzieckiem też by nie próbował to zaczął się drzeć że pies to nie dziecko itp .Jak ja ryknęłam to odszedł . Służby które u nas zajmują się bezdomnymi zwierzętami przyjechały gdzieś za 45 minut .Pies był do odratowania po tym czasie to mogli go jedynie uśpić :(
-
[URL="http://uwaga.tvn.pl/65350,wideo,434688,chciala_pomagac_zwierzetom_ale_pomoc_trzeba_jej_caly_odcinek_uwagi_po_uwadze,pomaga_psom_czy_je_krzywdzi,reportaz.html"]http://uwaga.tvn.pl/65350,wideo,434688,chciala_pomagac_zwierzetom_ale_pomoc_trzeba_jej_caly_odcinek_uwagi_po_uwadze,pomaga_psom_czy_je_krzywdzi,reportaz.html [/URL]Chyba w tym materiale było powiedziane że domy dla psów są
-
Ja planuje swojej kupić flexi ,aby obecny partner mógł ją wyprowadzać póki psica się do niego nie przyzwyczai (bo wiem że jak urodzi nam się dziecko to trudno mi będzie wszystko naraz pogodzić ) Najbardziej nie lubię u ludzi z flexi tego gdy na całej rozciągłości psy podbiegają do Łajki i nagle się zaplątują się o moją smycz .Niczym właściciel dobiegnie to muszę sobie radzić sama bo suka mi się denerwuje i też mam obawę czy obcy pies mnie nie dziabnie itp
-
Nie wiadomo czy tam woda gruntowa nie jest już skażona .Pewnie w USA zwierzęta od razu zostały by odebrane u nas czeka się na tragedie .Niech ci inspektorzy rozbiegną się i walną porządnie głową w sciane
-
Tyle że ta kobieta o której piszecie strasznie broni p.A i sama twierdzi że psom nie dzieje się krzywda jak facet z Vivy lub z czegoś innego zaproponował jej adopcje tych psów (bo są ludzie którzy są gotowi jej adoptować i z tego co się orientuje to mają właścicieli na prawie wszystkie psy ) to odpowiedziała że ona obcym osobą tych psów nie da .I po tym jej twierdzeniu prosili ją o inne miejsce dla psów jak tak strasznie chce " pomagać " Jak słuchałam jej wypowiedzi to z chęcią wytargałam bym ją za te blond kudły
-
Moja waży tak ok 8-9 kg i jak nas atakuje suka onka z myjni i zawsze tak wyskoczy że ja ją zauważam w ostatniej chwili i doskonale wiem że moja psica nie ma największych szans z nią więc chowam ją za siebie a Łajka broni się szczerzy kły ale więcej robi hałasu i widać że panikuje a najlepsze to jest to że patrzy na mnie abym odgoniła onka jak to zrobię bo innego wyjścia nie mam to później się dosłownie cieszy . Jak byłam mała chodził facet z owczarkiem niemieckim i szczuł nimi dzieci .Mieliśmy takiego bezdomnego 6 kg kundelka (Miśka )który spał na klatce w bloku i od każdego dostawał jedzenie .On uwielbiał dzieciaki i często z nami siedział na ławce .Podszedł ten facet wydał psu komendę "bierz je " (zaraz przed ławką ściągał mu smycz ) .Misiek w naszej samo obronie uwiesił się onkowi u szyi jednak nie miał z nim szans pamiętam że strasznie go pogryzł .....
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
ailema replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Jak byłam mała to mieszkałam na wsi .Ciocia miała kozy jedną odrzuciła matka i ją karmiłam itp ,brałam na spacery nauczyłam reagowania na imię i ogólnie mnie bardzo słuchała .Więc kozy też można wiele nauczyć o dziwo szybko ładnie łapią -
Ja mam takich dalszych sąsiadów który mają sukę mieszańca boksera z amstafem .Pies rzuca się na inne zwierzaki dzieci itp .Gdy ją prowadzi kobieta to nie może jej utrzymać dosłownie hamuje na piętach . Jak idę swoją to uciekam przed nimi .Jak owa "właścicielka " próbuje panować nad nią krzykiem i biciem .Raz zwróciłam jej uwagę ale musiałam się szybko oddalić bo pies nas chciał zjeść a wiem że ona i tak by jej nie utrzymała .Natomiast właściciela bardziej słucha wiec gdy pies się rzuca on jej każe usiąść później ją dotyka stopą (ala milan ) na końcu wydaje odgłos kszy kszy (trochę mili kolejność i robi psu sieczkę ale grunt że nad nim panuje )
-
[quote name='Martens']A mnie od zawsze niebywale intryguje, skąd w ludziach złość NA MNIE, kiedy muszą złapać/odwołać (sami albo na prośbę/ryk) psa, który się rzuca czy namolnie skacze po moich, i nie są w stanie z tego zrobić. Nie wiem, wydaje mi się, że mam prawo oczekiwać, że pies rzucający się ma moje z jazgotem albo z zębami, albo skaczący im po łbach, mimo że warczą, zostanie zabrany, i jak już to ja powinnam być wkurzona, a nie tamci właściciele. I wtedy zwykle zaczyna się korrida, bo ktoś zdziera bezskutecznie gardło próbując odwołać psa, a kończymy imprezę w uroczym tańcu, kiedy biega on wokół nas, a pies zręcznie mu się wywija i doskakuje do moich. Ja serio jestem cierpliwa, jeśli widzę, że ktoś ma dobre chęci i [U]w ogóle próbuje[/U] psa złapać, trzymam swoje krótko, nie komentuję, nie dolewam oliwy do ognia. Dlaczego więc w takiej sytuacji zbieram tyle nienawistnych spojrzeń w moją stronę, komentarzy, epitetów? :roll: A już szczyt szczytów to teksty, po co ja tu chodzę (po osiedlowym chodniku!), czemu psy nie mają kagańców (od osoby, która na spacer nawet nie wzięła za sobą smyczy) i w ogóle dlaczego ja żyję, i śmiem swoją obecnością obnażać agresję ich psa i/albo ich nieudolność wychowawczą :) Nie wiem, Ci ludzie nie zdają sobie sprawy jak bardzo się ośmieszają? A serio, jak już wychowanie im nie wyszło, to wystarczyłaby ta głupia smycz za 10 zł, i oszczędziliby sobie, wstydu, nerwów i aerobiku dookoła mnie i moich psów. Nie ogarniam, czemu nawet po entej takiej sytuacji to do nich nie dociera, tylko wściekają się na mnie za to, że żyję. Po jednej takiej zabawie, kiedy moje psy po złapaniu obcego w końcu mogły kucnąć siku, dostałam jeszcze tekst "niech pani sobie już stąd idzie!!" - a ja tylko czekałam, żeby psy skończyły lać, tuż pod swoim blokiem :roll: a problem polegał na tym, że tamta pani nie miała w ogóle ze sobą smyczy i biedaczka musiała stać schylona i trzymać podnieconego labusia za obrożę, aż sobie nie pójdziemy... No cóż, nie poszłam sobie :diabloti: to nie była pierwsza akcja z tą babą, a tekst, że mam się wynosić spod własnego domu, bo ona nie ma smyczy dla psa sprawił, że uznałam, że w sumie bardzo miło mi się pod tym moim blokiem spaceruje :diabloti:[/QUOTE] A co ty się dziwisz jak się ma takiego psa morderce na smyczy to niestety trzeba schodzić :D A tak już na poważnie to ja już się przyzwyczaiłam i czasem wole zejść niż niepotrzebnie się denerwować
-
Z tego co pamiętam to ze strachu ...ogólnie te psy strasznie jej się bały .Mi najbardziej szkoda tego psa który został nabity na widły ...racja zagranicą od razu by jej zabrali te zwierzęta ale u nas wszystko można pod przykrywką władzy i to jest przerażające ...
-
Właśnie ostatnio była taka sytuacja że mężczyzna ukradł psa z pod sklepu i ten piesek kosztował ok 100 zł .Groziła mu kara tak jakby ukradł coś o takiej kwocie .Czyli zwierze zostało potraktowane jak rzecz . A jeśli chodzi o przewóz zwierząt to każdy przewoźnik ma swój taki wewnętrzny regulamin .W pociągach pies ,kot zazwyczaj jest jako bagaż podręczy .Natomiast w tramwajach jako zwierze przynajmniej tak było w Krakowie jak tam mieszkałam 3 lata temu
-
[URL]http://uwaga.tvn.pl/65350,news,,pomaga_psom_czy_je_krzywdzi,reportaz.html[/URL] Moim zdaniem kobieta się znęca nad zwierzętami i ma na to przyzwolenie Niech ludzie zrozumieją że zbieractwo to choroba A co wy sądzicie na ten temat
-
Aresztowana i zastraszana polka próbująca uratować swojego psa!
ailema replied to akasha3791's topic in Prawo
Moja suka dwa razy rzuciła się na dziecko ..Raz gdy 8 latek pomimo upomnień specjalnie stanął jej z całej siły na łapę .Była na smyczy i zdążyłam ją przystopować .Drugi raz to samo dziecko ją skopało rzuciła mu się na twarz .Odwołałam ją nie zdążyła go ugryźć.Natomiast gdy jakikolwiek maluch niechcący jej zrobi krzywdę to się wycofuje ....czy mam do niej zaufanie mami nie mam tak naprawdę to nie mam pojęcia to co ona w swoim 10 letnim życiu przeszłą mam ją od 4 lat .A pies bał się ludzi ,był na pewno bity itp .Sama jestem w ciąży i będę musiała na spokojnie ją przygotować na pojawienie się nowego członka rodziny . Ja zostałam kiedyś ugryziona przez doga niemieckiego wziętego po przejściach z schroniska .Byłam u ich właścicieli .Siedziałam na kanapie przyszedł do mnie głaskałam go nawet nie patrzyłam na niego oparł mi głowę na kolanie i nagle bez ostrzeżenia zaatakował gdyby nie mój refleks nie miałam bym twarzy skończyło się na wbiciu jednego kła w policzek .Okazało sie, później że pies nie tolerował żadnych kobiet i dzieci .Raz przewrócił dziecko i walił mu po szyi kagańcem po sprawdzeniu u 2 behawiorystów został uśpiony -
Aresztowana i zastraszana polka próbująca uratować swojego psa!
ailema replied to akasha3791's topic in Prawo
Kiedyś czytałam fajny artykuł gdzie się wypowiadały osoby które w dzieciństwie zostały pogryzione przez psy na 5 przypadków to 4 spowodowały właśnie to pogryzienie .Był tam przypadek bodajże dobermana (rasa jest mało ważna ) pies lubiał dzieci była jakaś uroczystostość rodzinna i zbierało się na burze .Ta suka strasznie się jej bała dziecko zobaczyło ją trzęsąca się na posłaniu i po prostu chciało ją pocieszyć i ją przytuliło pies zaatakował ..(co było do przewidzenia ).....Jestem wstanie obronić tego zwierzaka stres itp ... Podam inny przykład który widziałam nie tak dawno .Pies kundel uwiązany pod apteką (sit ) wychodzi matka z dzieckiem .Maluch do mamy o piesek i pcha do niego łapy przytula się itp matka nie reaguje bo po co .Na szczęście pies był oazą spokoju (moja by zaatakowała ) .Trzeba zrozumieć że nie które psy mają prawo nie lubić obcych osób aby je głaskały tuliły itp niektóre są po przejściach ... Gdyby ludzie mieli jakąkolwiek wyobraźnie to naprawdę było by mniej pogryzień i to działa w dwie strony głownie chodzi mi o rodziców dzieci i właścicieli psów przecież to przewidzenia jest to że pies który jest nakierowany na pracę z człowiekiem np owczarek niemiecki zamknięty na podwórku zwariuje i wreście może kogoś zaatakować . Przypomniałam sobie jeszcze o jednym przypadku .Pies ,dziecko i rodzice .Maluch został ugryziony przez zwierzaka .Rodzice zaprosili do domu behawiorystę on obserwował okazało się że pies pomimo ugryzienia zachowywał się normalnie .Pierwsza sprawa pies nie miał własnego miasta gdzie mógł odpocząć tam gdzie się położył podchodziło dziecko i mu nie świadomie przeszkadzało .rodzice nie reagowali .Pies zaczynał od uników ,później od sygnałów uspokajających ostrzegających itp ...nawet najcierpliwsze zwierze by nie wytrzymało Zaznaczam że jestem za usypianiem agresywnych zwierząt ..ale po ich sprawdzeniu przez behawiorystów.Nie każde ugryzienie oznacza że pies jest "zły " -
Aresztowana i zastraszana polka próbująca uratować swojego psa!
ailema replied to akasha3791's topic in Prawo
Powinni jakoś sprawdzać te psy pamiętam że był taki przypadek że 2 huskich zaatakowało dziecko i go pogryzły .Później się okazało że te psy kompletnie nic nie robiły siedziały na podwórku uciekły i zaatakowały dziecko i co w takim przypadku winny pies czy człowiek ..wtedy też usypiać takie zwierzaki -
My nie mamy straży miejskiej ,a policja olewa wszystko przyjeżdżają tylko wtedy jak pies ugryzie kogoś ale wtedy kończy się tylko na pouczeniu właściciela i niczym więcej . Dalsi sąsiedzi mają psy w typie ttb sukę i samca (one oprócz podwórka świata nie widziały ) i tam często samiec atakuje sukę .
-
[quote name='Losiek1990']tam jest napisane psy ciągnące... Więc skąd wzięłaś to że nauka chodzenia psa przy nodze polega na ciągnięciu go? Zanim nauczysz psa chodzenia przy nodze to niestety ale wyrywa się i ciągnie do przodu. Chodzi o początek nauki posłuszeństwa. Ailema obserwuje Twoje posty, nie wypowiadam się ale odnoszę wrażenie że nie czytasz wszystkiego co ludzie tutaj piszą i intepretujesz posty, tak żebyś miała skomentować. Przeczytaj jeszcze raz ten post i edytuj swój.[/QUOTE] Tak jest jak się robi tysiąc rzeczy na raz i czasem zdarzy się przekręcić jedno słowo ale to nie jest nagmine wiec nie przesadzaj :)
-
[quote name='Parysek']DObrze ale jeśli ktoś dostał świnkę i szelki a go nie stać po prostu na inny gadżet to co? To tak samo psu ciągnące na smyczy nie nauczone nie powinny być wyprowadzane na smyczy bo sobie mogą uszkodzić kręgi szyjne lub tchawicę. Nie każdy inwestuje w szelki, haltery... Wszystko ma swoje plusy i minusy, WSZYSTKO. Idąc takim tokiem rozumowania mogę śmiało stwierdzić że wszyscy którzy prowadzą ciągnące psy na smyczy to idioci bo narażają pieska na urazę kręgów szyjnych. Wiem że z psem należy pracować i uczyć chodzenia przy nodze, komendy typu noga etc. ale ciekaw jestem czy wszyscy co się tutaj wypisują i zarzekają, faktycznie postępują tak idealnie jak tutaj przedstawiają. Nie mówię że nie, bo widzę że niektórzy posiadają sporą wiedzę i praktykę ale czy wszyscy tak na prawdę postępują podręcznikowo i tak "idealnie" ? Możesz stwierdzić śmiało że ludzie którzy są w trakcie szkolenia swoich psów, które prowadzą na smyczy, są idiotami bo narażają ich kręgi. Nie należy generalizować tutaj.[/QUOTE] Świnka może biegać po zabezpieczonym pokoju ,a nie w szelkach po polu .To naprawdę delikatne stworzenia mają bardzo kruche kości wszczególności ich żebra mogą pęknąć przy uścisku
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
ailema replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Losiek1990']Ehh żeby tak policja interesowała się losem niedokarmionych czy maltretowanych zwierząt tak by chciał ten gość, mówiąc o nasłaniu policji to by było super. Sądy tak na prawdę mają w poważaniu i za lekko traktują sprawy znęcania się nad zwierzętami. Tak samo jak było w telewizji ostatnio że gość który wyrzucił psa przez okno z 2 piętra nie działał z zamiarem zabicia psa... Brak słów.[/QUOTE] Niestety policja zazwyczaj olewa sprawę ...chociaż mają obowiązek przyjąć zgłoszenie -
[quote name='Parysek']Na litość boską ciężkie plecaki noszone do szkoły przez dzieci też obciążają kręgosłup, to co? mają nie nosić książek w ogóle? Bez przesady już. Jeżeli ktoś dostał gryzonia w prezencie i nie ma żadnego wybiegu dla niego i innych gadżetów to lepiej chyba taka forma prowadzenia? Ty też tak uważasz na siebie? nie pracujesz fizycznie bo to kręgosłup obciąża? Też powiesz żę bezmyślnością rodziców jest wysyłanie dzieci do szkoły z plecakiem ?[/QUOTE] świnki morskie mają strasznie kruche kości i ogólnie są delikatne .Mój jeden prosiak przy zabawie z drugim walną delikatnie o framuge drzwi okazało się że ma pękniętą szczęke i musiałam ją uśpić Więc szelki to zły pomysł .Pamiętam że moja świnka chodziła mi przy nodze jak pies reagowała na komendę chodź i stój więc często w lecie brałam ją na trawę za domem .A gdy chciała iść do domu to opierała się o nogi swoimi łapkami lub biegła pod schody i kwiczała uwielbiałam ją