Krysiu, ja bardzo przepraszam, ale Imcia to wdzięczne dziewczątko jest i Rudzik w tym wypadku się nie zna na dziewczynach. Znaczy w połowie się nie zna ;)
ja to już się zaczynam denerwować. I rezultatem wizyty i przyszłą operacją.
Nutusiu, ja też się ostatnio umawiam sama ze sobą, a potem jestem zdziwiona, że inni o tym nie wiedzą ;)
Zosia właśnie postanowiła, że założy pudełko "ze skarbami" i skamielina będzie pierwszym z nich :)
Jolu, a jak podpisać ten kamyk - nakleić na nim karteczkę z datą i miejsem znalezienia, czy jakoś inaczej?
O promieniach słonecznych wiedziałam :)