Marys, tylko zdrowy rozsadek mojego TZ mnie powstrzymuje przed zawolaniem: TAK! To i fakt, ze niestety jeszcze przez jakis czas musimy sie liczyc z koniecznoscia podrozy, w ktorych psy nie beda nam mogly towarzyszyc, a nie jest latwo w naszej sytuacj znalezc chetnego do opieki nad dwoma psami :( Jeszcze pare lat musze poczekac, a Rudzikowi jednak zycze kochajacego domku jak najszybciej!