Dziekujemy za odwiedziny i pozdrowienia :) A cioci Ince Zosik dziekuje zaocznie za skorupe :)
No dobra. Kufry zrychtowane. Ruszamy w Wielka Podroz za Wielka Wode. Spelnic marzenie Jedrka. Hopcik zostaje w dobrych rekach naszego przyjaciela, ktory tak lubi mziac Hopke, jak ona lubi byc miziana. Ciocia Ania bedzie miala na nich baczenie i jakby co wesprze. Zarcie, poslanko, Nutusiowy kocyk, zabaweczki, dokumenty, namiar na weta, recznik, dwie smycze, szeleczki, obroza z adresatka. Wszystko przewiezione. W domu dziwnie pusto.
Cos Wam powiem: ja sie juz nie nadaje do takich podrozy. Ja teraz lubie jechac po twardym ladzie i wszyscy w kupie.
Hopcik, za 2 tygodnie bedziemy.