Jump to content
Dogomania

Hope2

Members
  • Posts

    10073
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Hope2

  1. Niee Marudko-w całej gminie łącznie z miastem NIE MA bezdomnych zwierząt-bo nie i koniec. A przecież wiadomo,że znajdzie się dobra dusza co nakarmi...a że może się trafić taka co kopnie? pfff nie, nie w naszej gminie. Sterylki-bez sensu, nie ma to nic wspólnego z bezdomnością czipy-równiez nie-bo nam podrzucają zwierzęta z gmin ościennych (i chyba te zwierzeta wyparowywują-bo bezdomności nadal niet) Za to wprowadzili podatek od psa (wyłączeni z płatności sa oczywiście urzędnicy, emeryci i renciści-ale muszą mieszkać sami-w sensie bez pracujących dzieci, rolnicy-ale ci musza miec co najmniej 2 sztuki psie-bo u nich pies jest potrzebny! reszta-ma płacić, bo posiadanie psa jest fanaberią-ostatnie usłyszałam na własne uszy). Nie dowiedziałam się za bardzo na co mają być przeznaczone pieniądze z podatku-ale nie zapłacenie i np-życzliwy donos może sie wiązac z odebraniem psa....
  2. [quote name='AlfaLS']Nie kuś :mad:. U mnie już i tak zwierzyniec - mieszkanie małe, tylko 36 m2 a w nim 3 koty, jeden pies 18-to letni a jadę po drugiego, też młodzieniaszka 15-to letniego. W dodatku to 4-te piętro bez windy. A i jeszcze codziennie dokarmiane na parapecie ok. 30 w porywach do 50 gołębi... I do tego ja, jedyna "sponsorka" tego wesołego autobusu :wallbash:.[/QUOTE] u mnie w domu na stałe 2 futra+Zośka...teraz jeszcze Beno, a za drzwiami...o ile dobrze ostatnio policzyłam to ok 10 kotów-CZARNYCH+jeden biało-szary (ale czubek-chce do domu, łasi się jak goopi...a jak go głaskac-to gryzie, drapie i ucieka). Zeby było zabawniej-w mojej gminie NIE MA bezdomnych kotów i psów-więc nie ma mowy o wyłożeniu kasy na sterylki...że o karmie nie wspomnę...wiem,że w lesie tez są koty-i to nawet sporo-ale to zupełne dzikusy (widziałam ostatnio jak goniły...sarnę...i mam nadzieję,że biednej sarence udało się uciec przed tą bandą)
  3. [quote name='Olena84']Taki piękny pies, a nikt go nie chce:([/QUOTE] chcą Olenko-na łańcuch, do budy-bo taaakiiii łaaadnyyy i młooodyyyy
  4. [quote name='AlfaLS']Dobrze, że kociak brązowy :multi:. Ja kocham wszystkie czarne stworzenia i do czarnego to pewnie same by mi się ręce wyciągały a że we wrześniu będę jechała na Śląsk... to nie wiem czy bym go nie "podprowadziła" :evil_lol:. A tak kociak bezpieczny choć i tak fotki kcemmm :evil_lol::lol:.[/QUOTE] zapraszam, zapraszam-czarnuchów po dziurki w nosie mam-nie wiem-inne nie przychodzą? "moje" kocury przyprowadzają tylko czarne-RAZ były chyba 3 takie ładne...kolorowe...i wstrętny wirus je napadł-i nie ma koteczków :( za to czarne-nieśmiertelne praktycznie! (a ten taki...prawie czarny-jak węgiel drzewny :-P )
  5. ja jeszcze nie doczytałam wszystkiego...sporo tego :( A Zośka-w dzień spała, teraz podniosła główkę i rozgląda się z łobuzerskim błyskiem w oczkach... muszę ją obfocić-ale to już pewnie z Sebkiem (mam w planie obfocić całe futrzaste stado+kociaka dla Alfy) A-właśnie-kociak już nie jest czarny, zrobił się ciemno brązowy i łapka się naprawiła zupełnie-teraz ślepka ropieją, ale to raczej za sprawą nieustannych bójek z innymi kociastymi... EDIT: sybisiu wycałuj te mordki-demolki (one pewnie chciały, żebyś im więcej czasu poświęciła...albo chciały przyspieszyć internet ;) )
  6. a wieści o Zośce-znów gorrrąco-Zocha śpi, ale chyba ma się nie źle-bo musztruje chłopaków (znów mamy bigielka w domku :D ) Już za 2 dni będziemy mieli Sebka w domu-mam nadzieję,że wariatka nie dostanie zawału z wrażenia ;) Do ulv nie dotarliśmy-TZ musiał iśc do pracy-chociaż miał mieć wolne-siła wyższa :( Wrócę później-teraz muszę sprzątać dalej-teściowa nadlatuje i będzie zaglądać we wszystkie kąty-wrrrrrrrrrrrrrrrrr
  7. jestem-przez kolka dni byłam bez internetu :( Dla zainteresowanych losem Buni: operacja się udała, a w 4 godz po operacji kolejna kobietka zabrała sunię w podróż-BO TAK! BO MAM KORZYSTNY DLA MNIE WYROK SĄDU-na nic zdały się prośby i tłumaczenia, nie chciała rozmawiać z czarną andą-Asiu, dlaczego? Od chwili odebrania suni słuch wszelaki po niej zaginął :(
  8. yyy...ktoś wie ile Żółte Słoneczko ma lat? wątek założony w 2008 i trzeba dodać do tego 6? z ciekawości pytam rzecz jasna (wet mu wpisał na szczepieniu 13, w zeszłym roku 15:roll:) A gdyby ktoś miał wątpliwości-Toluś jest maleńkim sceniackiem ładującym się na kolanka, na rączkach czasem chce być noszony i ulubione miejsce nocnego odpoczynku- w łóżeczku na mamusi (w sensie w poprzek mamusi, co by jej wygodnie było) :D
  9. u mnie dzisiaj od rana pada, wczoraj było cudownie chłodno :) Ale nie wiem jak to działa-jak jest upał Tolo śpi, jak pada-śpi...ożywia się na widok smyczy (jak jest chłodno i nie pada) i na widok jedzonka :p Generalnie-w upały wychodzimy bardzo wcześnie rano i wieczorkiem późnym na spacer dłuższy, w godz palącego słońca-szybkie sioo i schładzamy się, spryskujemy wodą...
  10. w gazetach lokalnych widzę,że jest ogłaszany jako "Rudy"-ale to na 100% Soyer [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t1.0-9/10423725_747843105257726_4415047303290501020_n.jpg?oh=189f49e218deb660780644bf74ffcf5c&oe=543DE74C[/IMG]
  11. i jeszcze [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/t1.0-9/1560739_747842875257749_562999728872386945_n.jpg[/IMG]
  12. obiecany Soyerek [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t1.0-9/10562925_747842658591104_4713953387745464825_n.jpg[/IMG]
  13. zaglądam...nadrabiam zaległości (czasem i bezsennośc na coś się przydaje :D )
  14. Figuniu, o ile nie pomylę nicków, to Kasia77 robi cuuuudne (sprawdzę jeszcze czy nie pokręciłam).
  15. Postaram się w sierpniu (tak raczej bliżej 2 połowy) zrobić Binguniowi cegiełki :)
  16. I tutaj jeszcze podziękuję moderatorce Maupa4 za zmianę tytułu i za przeniesienie do działu, o którego istnieniu nie miałam pojęcia:Rose:
  17. achhhhh-trzymajcie łapki i kciukaski co by TZowi się w pracy nic nie pozmieniało i żeby MÓGŁ w niedzielę jechać do Wrocka (na lotnisko-ale ja bym się z nim zabrała ;) ) Bo jak już wcześniej pisałam ulv chce podarować Zosi coś tam-wysyłała z 2 razy-do mnie listownik nie dotarł (upał go powstrzymał?) i przesyłki wracają jak bumerangi...i jakby tak wsio dobrze poszło-to wiecie :)
  18. [quote name='Nikaragua']na zimę to musi Ds znaleźć, bo przecież Figunia wyjeżdża na zimowe miesiące[/QUOTE] toteż ja miałam na myśli jesienne chłody.
  19. spoko sybsiu-TZ mi nie każe-on wie,że decyzja jest moja-a ja...ja będę się czepiać każdej niteczki nadziei...choćby najcieńszej... dawno temu musieliśmy uśpić jego psa-Maxa. Miał prawie 20 lat, miał też niestety raka...to była straszna decyzja...ale wet powiedział,że Maciukowi pozostał już tylko ból (na dwór go wynosiliśmy i wnosiliśmy z powrotem, karmiliśmy właściwie na siłę)... po podaniu zastrzyku Max popatrzył na nas z wdzięcznością-wierzę,że wiedział co dostaje-zawsze na widok weta dostawał wścieklizny-tym razem lizał go po rękach...i zasnął w ciągu kilku minut...Wet powiedział,że pewnie żyłby jeszcze maksymalnie tydzień-w ogromnym cierpieniu...a nie mieliśmy prawa kazać mu cierpieć tylko dlatego,że go kochaliśmy,że chcieliśmy,żeby po prostu był... Nie chcę myśleć o tym,że kiedyś i Zosia odejdzie-ale jeśli nadejdzie ten czas-nie chcę,żeby cierpiała. Nie chcę, bo najzwyczajniej ona na to nie zasługuje. Niech żyje, niech śpiewa, niech marudzi i się focha lata całe-ale przede wszystkim-BEZ BÓLU
  20. [quote name='Figunia']Kochani Jesteście!!! :lol:Ale nie przychodzi mi nic do głowy poza jedynie takimi drobiazgami jak: DOM! Taki Najlepszy, na całe życie. Gdzie będzie kochana, zaopiekowana, gdzie będą wzruszać się jej widokiem i tylko nosić na rękach i przytulać...:lol: sztuczna szczęka, bo ząbków malutko zostało... odjąć choć z 5 lat i wymazać z pamięci, to co było straszne i złe... A tak poważnie, to naprawdę Lonia chyba wszystko ma. Ma smyczkę, szeleczki, posłanka, zabaweczki.jedzonka chyba też pod dostatkiem i nie najgorsze, choć nie wiem, czy by to potwierdziła...:p Dziękuję w imieniu Loni za chęć obdarowania kruszyny...:multi::lol:[/QUOTE] ubranko z kolekcji Sopelka:razz: lato nie trwa wiecznie, a coś na chłody by się laluni przydało ;) albo przesliczna chusta z napisem "szukam domu"?
  21. Poprosiłam moda o zmianę tytułu wątku-pomimo tego,że nie jestem jego założycielką...Lu-nie masz nic przeciwko?
  22. i już za tydzień będzie Sebek-Zosia się ucieszy-znów będzie mogła go lizać po twarzy, po rękach jak sobie będa leżeli u niego w pokoju na łóżku... i jutro znów będzie Beno-będzie miała kogo musztrować... będzie dobrze, musi być dobrze...bo jak inaczej?
  23. Po wczorajszym strachu nie ma już śladu-pewnie dlatego,że na dworze duuuużo chłodniej :D Za to TZ patrzy na mnie i mówi "Anka, pamiętasz co mówiłaś? Pamiętasz,że masz nie dać jej cierpieć? Wiesz,że chciałbym,żeby Zośka długo żyła-ale jak będzie ją boleć...Anka...powiedz,że nie będziesz ją na siłę żyć kazała"... A ja...ja widzę dzisiaj,że jest lepiej-już niedługo zrobimy badanie krwi...widzę dzisiaj uśmiechnięty pychol, ślepka wpatrzone w mnie z łobuzerskim błyskiem...i zastanawiam się...jesooo...czy ja dam radę? czy ja będę potrafiła? Zoś, błagam, nie każ mi podejmować tej decyzji...
  24. W górę maluchu dzielny!
×
×
  • Create New...