Jump to content
Dogomania

Hope2

Members
  • Posts

    10073
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Hope2

  1. [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/v/t1.0-9/10569067_288245531360931_4977406285950607929_n.jpg?oh=9d6dc6470bf1218d61e9a5cf2805dd9e&oe=54736518&__gda__=1417096849_b7913f7107fe7b39b3c70f0fe0672ed8[/IMG]
  2. taka śliczna lalunia :) [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/10632613_288245544694263_3820214983108715608_n.jpg?oh=adf541a0274f58b935f43be1307493c6&oe=547C5033&__gda__=1417784047_dec437e46b0988418b7c60aa2d0b5ce4[/IMG]
  3. Beza się przypomina-i wciąż nie ma domku :( [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t1.0-9/10577109_288245554694262_1373627220702287982_n.jpg[/IMG]
  4. [quote name='sybisia']Zosinku, nie wyobrażasz sobie jaką radość sprawiło Twoje pisalnikowanie :buzi:. Rządź Kruszynko jak najdłużej, oby wszystkie nasze dobre myśli i pozytywna energia wzmocniły Najwaleczniejszą Dziewczynkę :iloveyou:. Aniu, nie umiem wyrazić mojego podziwu i szacunku dla Was za Miłość, Opiekę i Poświęcenie dla Zosieńki :iloveyou::Rose::Rose::Rose: :iloveyou:[/QUOTE] sybisiu...my nic wielkiego nie robimy...po prostu jakoś tak...trwamy przy niej?:oops:
  5. [quote name='Energy']No moje pisanie nic nie daje, wiem :mad:Ania padniesz i co wtedy?:shake:znaczy Wy padniecie;)[/QUOTE] jak to co? Zoś nas zreanimuje wrzaskiem :)
  6. anica-odsikieanie teraz polega na położeniu Zośki w poprzek ud i delikatne naciskanie i masowanie pęcherza... wcześniej-stawiane złośnicy na łapki, podtrzymywanie za brzuszek i palcami naciskanie na pęcherz w kierunku wyjścia (nie umiem dobrze tłumaczyć-zadzwoń do ulv...a może umów się z nią-ona świetnie i tłumaczy i pokazuje na modelu-u mnie był to Frodo, ale Tobie może pokazać na Krze, albo na Jasi-jeśli jest taka potrzeba). Gorzkie pestki...już się boję...
  7. Maniuś-badania zrobic trzeba,żeby Duża się odwaliła, no! pomyślę jak pomóc-jak Zoś da mi chwilę odsapnąć
  8. [COLOR=#000080][SIZE=3][I]Jestem i nadal panuję :) Hopiak gadała z 4 godz albo i więcej przez telefon-najpierw z Sebkiem z godzinę-uparł się jak osioł-wracam do domu, do Zoś i koniec!-a później z Ciocią ulv ze 3 -o mnie, o Kraksie, o Żuberku, co miał operację, o Mańku co o nim świat zapomniał-a Maniuś chyba chore serduszko ma-tylko na badania nie ma...i Ciocia ulv po raz kolejny wysłuchała mojego koncertu-bo Hopiak se polazła podłączyć telefon do ładowarki i ja ją słyszałam, a nie widziałam-a tak być nie może i już! ma być, ma mnie głaskać, ma mnie nosić-bo TAK CHCĘ!!! W końcu gadać przestała i wredna jędza poszła mnie wysikiwać-bo tak trzeba jej zdaniem...i jeszcze bezczelnie do mnie mówi-chcesz żyć? to sikać trzeba-myślał by kto,że ona się zna, to chyba JA wiem lepiej! Pestki...jak będą dobre-to zjem, jak nie-to NIKT mnie nie zmusi-chrupek mi nie wcisną (a Hopiak próbuje mnie oszukiwać-macza w mleczku, albo miesza z mięskiem-phi-wyliżę, wymamlę-i wypluję-a co!) Inna Ciocia pisze jej-idź spać, musisz spać-ha! pójdzie spać jak JA jej pozwolę (a nie pozwolę, bo ma mnie nosić i już! a jak nie-to będę krzykać, będę płakać-i i tak mnie nosić będzie). Tolo się dzisiaj zbulwersował i przyszedł na mnie wrzeszczeć! "cicho bądź! daj nam mamę na chwilę samolubie jeden!"-i co? podniosłam lament-że niby się boję-i poszedł za karę do drugiego pokoju-niech wie, kto tu jest najwazniejszy! TZ dokupił puszek, podkładów i wody mineralnej-bo jak spróbowałam, to tylko taką chcem pić... i rybkę wędzoną jadłam-pyyyszna była-mniam :) i zaraz jeszcze coś przekąszę na kolację po kolacji-a za 2 godzinki będzie przed śniadanko :) a później się zdrzemnę-ale okiem będe na Hopiaka rzucała, co by nie oszukiwała-ma mnie pilnować-no nie? od czegoś w końcu ją mam! Zoś ani trochę nie despotyczna [/I][/SIZE][/COLOR]
  9. usłyszane w drodze od weta do domu...wynalezione w necie...i słuchane, słuchane... [url]https://www.youtube.com/watch?v=pB-5XG-DbAA[/url] nasza mantra jakaś ostatnio...
  10. Zoś jest... słabnie...i nie potrafię tego zatrzymać :( No i jest piekielnie inteligentna, uparta-wie czego chce i wie,że to dostanie...więc...rządzi...robi z nami co chce, ku oburzeniu dużych futer, którym wolno trochę, ale nie tyle... Noc minęła...no jej zapewne nie źle-nosiłam ja na rękach do 7-później wrócił z nocki TZ i przejął ją do 10. Mała się nie da oszukać niczym...spanie w łóżku-ok-ale JEJ SPANIE, człowieki mają czuwać... TZ się śmieje-że ja nawet śpiąc szukam jej ręką na łóżku... Jak zatrzymać czas???
  11. kado....spokojnie...przecież ja wiem,że nie wygram z obcym...nie wygra Zoś...czasu nie cofnę, choćbym nie wiem jak bardzo chciała...nie wezmę na siebie Jej cierpienia-Boże...gdyby to tylko było możliwe...nawet nie wiesz jak chętnie bym wzięła część tych guzów na siebie...wszystkie bym wzięła-żeby tylko ona żyła,żeby była szczęśliwa... pestek spróbuję-przecież nie zaszkodzą...a jeśli choć na chwilę zastopują dziada... Dzwoniłam dzisiaj do weta, bo Zoś ma lek na serce jeszcze na tydzień...wet zaszokowany,że ona jeszcze jest...ja się nie znam-ale on mówi,że przy tej ilości guzów nie powinno jej być...od tygodnia? a ona nadal walczy...nadal jest...i jeśli za tydzień nadal bedzie z nami-pojedziemy z nią po tabletki na serduszko-weźmiemy na kolejny tydzień... Wet mówi "Aniu, przypadek Zosi jest niespotykany, ta mała podważa wszelkie prawa medycyny"-i dziwi się...ja też się dziwię...i wiem jedno-doktorek nie mylił się na samym początku nazywając Zoś "Waleczną Dziewczynką"....
  12. toyota-dziękuję za zmianę tytułu:loveu: Dzisiaj kupiłam małej serduszek drobiowych-zjadła trochę z ryżem i marchewką, dokupiłam puszeczek (w zasadzie-TZ wysłałam na zakupy), paróweczek z szyneczki...i karmię po troszkę-raz 2 łyżki puszeczki, raz paróweczka, raz gotowane, znów łyżka puszeczki-musi jeść,żeby mieć siłę...
  13. [quote name='Nutusia']Cholerka, spory ten obcy, niech go SZLAG![/QUOTE] i jest wszędzie... ale maleńka ciągle jest-Pan Doktor mówi,że w życiu nie widział tak walecznego psa... i ciągle sprawdza ślepkiem czy jestem, czy nie poszłam sobie...i te jej kochane uchole-nadal zmieniają pozycję.... i uparciuch mały nie pozwala się odskiać-bo ona sama! sama! i nadal łapie życie za ogon i ciągle ciekawa-jak mam ją na rekach rozgląda się bacznie...
  14. Słonko moje malusie... [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/10635988_757410354301001_6494557549073598644_n.jpg?oh=8b0c2a37e5c05017ee4e72306f3d32fb&oe=54685ED9[/IMG]
  15. obcy...nie umiem zrobić lepszych zdjęć :( [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/10603303_757406837634686_6218698295162905610_n.jpg?oh=14faa542c24721b6f2d45976600c8a35&oe=547C4CC0&__gda__=1416748152_75aa13e70545994944f4b184b43094b2[/IMG] [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/v/t1.0-9/10593224_757407787634591_6679669866960562681_n.jpg?oh=2dc058585cf70999be8d335b85bf4ecc&oe=5465C5E8[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t1.0-9/10570553_757408417634528_6428706196975113911_n.jpg[/IMG]
  16. [COLOR=#000080][SIZE=3][I]Wróciliśmy-te duże futra jednak wiedzą co fajne....ich miejsce zabaw-ochhhhh ciutkę zjadłam-2 łyżki mokrego...i zmęczona jestem...położę się odpocząć.... Ale za to poskarżę na Hopiaka-ona oszukuje mnie! i ciągle chce mnie odskikiwać-nawet jak widzi,że sama robię...to i tak muszę pilnować żeby rączkami mnie po główce głaskała-jak czuję rączkę na brzuszku od razu zapobiegawczo krzyczę "au auu au!" i sikać przestaję. A ona głowa kręci i mówi do mnie "ty goopku mały, nic ci nie robię, tylko głaskam"-akurat! bo ja jej nie znam-głaskam, głaskam i nagle myk-i już wyciska! Uh, zasapałam się, muszę odpocząć... Ciociu aniko- dzisiaj Cioteczka ulv ma mi wysłać te pestki... A-i Hades mówi do mnie-"Zocha nie wydurniaj się-zostań, już za tydzień moje urodziny, będzie wyżerka", a Tolo z boku mruczy" tak! a później moje-w listopadzie...a później-Zoś! choinka! zostań..." A Ten Na Górze już trochę zdenerwowany palcem na mnie kiwa...i nóżką tupie...i głową kręci-"ależ uparciuch z ciebie mała..." i obiecuje,że u Niego niec boleć nie będzie i biegać będę mogła-sama, jak kiedyś...ale nie chce pozwolić zabrać ze sobą Hopiaka...Sebka...się muszę zastanowić...[/I][/SIZE][/COLOR]
  17. [COLOR=#000080][SIZE=3][I]No, to mogem trochę zjeść przed snem-niech se mówią,że karmię obcego-coś mi chyba jednak obcy zostawia skoro koo robiem? Hopiak się naumiała odsikiwać mnie w powietrzu-bo coś mnie łapiny nie chcą utrzymać-a ważę już tylko 6,400, nie 10 kg...kładzie mnie sobie na udach, doopka moja biedna wystaje, naciska brzuszek-ja pomagam i robimy siooo (nie lubiem tego-ale co poradzić? durne babsko nie odpuści) TZ karmi mnie paróweczkami z szyneczki, surową szyneczką-taką w plasterkach...i chlebkiem z masełkiem-tylko bigosu nie dał spróbować, bo się Hopiak wydarł jak goopia...może i dobrze? bo on zjadł i go brzuszek pobolewa (bo chory brzuszek ma)-i mnie pewnie tez by bolało? i serkiem białym...chyba wszystko co bym chciała by mi dał-tylko ten żandarm pilnuje i pilnuje-wrrr My powoli się kładziemy-znaczy się ja się kładę, oni mają dyżury w nocy ze mną na kolankach. A jutro jak nie będzie padać Hopiak mnie zaniesie tam gdzie chłopaki dziury kopia-z Hadesem pójdziemy, bo nijak nie da się wziąć i mnie i Tolusia na smyczy...ale Toluś pójdzie później w nagrodę z nami na podwórko-potarza sie w trawie...bo lubi :) Zoś obcego karmiąca[/I][/SIZE][/COLOR]
  18. [quote name='sybisia']Zoś, papuńkaj, ruszaj łapeczkami, ciesz się każdą godziną i ... duś obcego :chainsaw::2gunfire: niech się przestraszy i wycofa :iloveyou:. Może steryd powstrzyma obcego. A Sybi chora, biegunka okropna, idziemy do weta. Mam nadzieję, że to nie zatrucie, bo na osiedlu jest drań, który już rozsypywał bardzo toksyczne środki chwastobójcze i ma na sumieniu kilka psiaków :-([/QUOTE] [COLOR=#000080][SIZE=3][I]Ciociu- Ty mi szybko pisz co z Sybi, bo z nerw to już obsikałam Hopiakowi spodnie:mad:i nie będem jadła-zobaczysz[/I][/SIZE][/COLOR]:mad:
  19. [quote name='b-b']Dla księżniczki [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/256836-Zegarmistrz-świata-purpurowy-nadchodzi-dla-Zośki-do-26-08-20-00?p=22377908#post22377908[/URL] Aniu proszę podeślij swoje dane do wpłat na PW:)[/QUOTE] I jak ja mam Ci dziękować? piękny bazarek :)
  20. [quote name='AlfaLS']Zobacz Zosinko jak w Was wszystko kręci się dookoła Ciebie :evil_lol:. Jesteś królową nad królowymi :lol:.[/QUOTE] [COLOR=#000080][SIZE=3][I]Nio-TZ pojechał zakupić podkładów kilka, bo zapasik mamy malusi. Hopiaka nie puszczem-ona ma być i koniec! Ciociu sybisiu-pieniążki już u mnie, na razie jeszcze mam puszeczki od Hopiaka-dla szylków, bo to było chyba najlepsze co można było w markecie zakupić. Do zoologicznego TZ pojedzie jutro albo pojutrze-z kartką napisaną, co by mu niczego śmieciowego nie wcisnęli ;) Sebek jest u babci-chciał wracać, ale Hopiak mu kazała zostać... Dobrze ich wyszkoliłam-co?:evil_lol:[/I][/SIZE][/COLOR]
  21. [COLOR=#000080][SIZE=3][I]Ciągle jestem-wytrwale wdech i wydech... TZ cieszy się jak goopek-bo może mnie dokarmiać czym chce (no dobra-żandarm Hopiak na posterunku i ostudza zapędy) I Hopiak mówi,że się zastrzeli-bo Ten Na Górze jej wysłuchał-sikam se sama...i łapinki się dzisiaj ruszały-dla odmiany przednie są inne...łapinki się ruszały jak leżałam Hopiakowi na udach...i sioo zrobiłam grzecznie na podkład-ale najpierw zawołałam.... I teraz TZ każe jej mnie naprawić.... W nocy czuwali przy mnie na zmianę-i zaraz pójdziemy na podwórko...i Hopiak się zastanawia czy da się mnie jakoś przyczepić do niej-trochę jak niemowlaka w chuście, co by mnie mieć ciągle przy sobie...i duże furta nie chcą iść na dwór beze mnie-idą, prawie pod domem robią co trzeba i galopkiem wracają i od razu biegną do mnie "Zoś jesteś? jesteś? powiedz,że jesteś?"-dom wariatów... [/I][/SIZE][/COLOR]
  22. Idziemy spać-Zoś odsikana, najedzona... szelma ledwo na łapinach stoi, ale przy odsikiwaniu ucieka do przodu-a ja lecę za nią-no...w sumie inaczej się nie da, bo ktoś musi ją podtrzymywać... Tak czy inaczej-kolejne 24 godz ukradłyśmy...i mam nadzieję,że jeszcze kilka uda się dla małej ocalić
  23. [quote name='b-b']Aniu jak wyglądasz z finansami dla małej? Teraz będzie potrzeba troszkę więcej pieniążków na dogadzanie księżniczce więć pisz.[/QUOTE] właśnie miałam zapytać, czy mogę pieniążki z bazarków przeznaczyć na puszeczki dla małej? leki ma ode mnie-te sterydy i przeciwbólowe (mam nadzieję,że te ostatnie nie będa potrzebne)
  24. [quote name='Energy']Zoś widzisz nawet Lolito z ciocią Oneczką cię odwiedzili, trzymaj się maludo :loveu: Ania Ty wiesz...[/QUOTE] A wiem ;) po powrocie ze spaceru z dużymi futrami już na półpiętrze słyszałam,że Zoś mnie woła-pić się dziecku chciało :) Teraz znów śpi (albo udaje? bo co chwilę ślepki sa we mnie wlepione-sprawdza czy nie znikłam?)
×
×
  • Create New...