Jump to content
Dogomania

Hope2

Members
  • Posts

    10073
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Hope2

  1. jestem :) weselicho brata było udane, kuzynów, wujków, braci i synów kuzynów, no i mojego własnego-przekochanych, tancerzy jakich mało, a jak mi serce zgłupiało, na rączkach nosili :)nóżki troszkę jeszcze bola, ale...wiecie co? naprawdę naładowałam akumulatory :) odpoczęłam, odsapnęłam...kurczę-pierwsze wyjście od...chyba 6 lat? Tomi, obiecuję bazarek po weekendzie, cudów obiecać nie mogę, ale...tak cichuteńko mi się marzy miesiąc tableteczek dla Ciebie słodzizno
  2. Spokojnie-Książę ma w skarbonce u mnie pieniążki, więc z głodu nie umrze ;) (poza tym-jesli nie będzie miał ani grosza i tak będzie się opychał-koledzy się jedzonkiem podzielą bez mruczenia) no i nie napisałam, że w sobotę Książę z resztą stadka był z TZ, bo ja z Sebkiem na weselu mojego brata byliśmy. Trochę się bałam,że TZ sobie nie poradzi, ale poza tymże ok 5 kg karmy mu nie wystarczyło (chłopaki leżą i trawią, na suche nawet nie patrzą, mokre niuchają i liżą...)jest ok-ba chłopaki nawet jakoś tak...bardziej posłuszne? się nie kłócą, słuchają od razu, nikogo głuchota nie dopada? Ksiażę poznosił sobie wszystkie moje buty i ich pilnował.Tolo moją czarną koszulkę, która teraz jest jakaś taka włochata. Wróciłam do dom w niedzielę-się opędzić nie mogłam-ja do kuchni- Piątka za mną, ja do WC-oni za mną, ja zapalić na korytarz-dziki wrzask pod drzwiami....Książę się tylko zdecydować nie może-mieć na mnie focha, czy się tulić? a może by tak tulić się i mieć focha? a może się wydrzeć? a może użreć w rękę za karę? A, pokazał mi,że w domu tez umie wstać :D jak wstanie, to stoi z pół godziny sprężynując...nawet próbował łapkami przebierać-ale to nie był mądry pomysł...
  3. Gusiak, ja wstawiam sobie jako zdjęcie na fb (foty na wydarzenia, banerki na tablicę z widocznością tylko dla mnie) i robię kopiuj-wklej na dogo, inaczej za diabła nie umiem :(
  4. i jeszcze taki-do wyboru ;) myślę,że jakby ktoś potrafił zmniejszyć oba, to byłoby super-każdy mógłby wziąć ten, który mu się podoba :D
  5. dobra, mam-ale duże. Ja zmniejszyć nie umiem, jak się okaże,że nie umiemy wszystkie-poproszę o zmniejszenie, ok?
  6. województwo obok, rodzina z 5 dzieci nie dostanie wyremontowanego mieszkania z c.o i łazienką (tak, dla tej rodziny to luksus, bo mieszkają w juz sprzedanym domu, który wynajmowali od b.właściciela), bo...ma psa! bo z psem moga dostać tylko ruderkę. To znaczy wyremontowane mogą jak obiecają trzymać psa na łańcuchu na podwórku, w mieszkaniu nie wolno, bo ok 4 letni pies może coś zniszczyć ( w sensie kafelki). Pies mikrus wielorasowy. Namawiam właścicielkę do nagłośnienia debilnego wymysłu urzędnika (jednego!) pana być i nie być w kwestii mieszkaniowej.
  7. Oj Tomisiu, wczoraj nawet nie zajrzałam do Ciebie, a Ty taak cudnie wyglądasz :) cudnie,że paskudztwa niet, jak dam radę to popytam o banerek (czasem są bazarki z banerkami...ale teraz chyba niet?) Kiedyś Ciocia fochu śliczne robiła...ale wątek zgubiłam juz dawno temu :( (jeżeli nick pisze się z dużej litery-przepraszam za pomyłkę)
  8. śmieszne... oddałam im już wszystko, a fotela będę bronić jak Niepodległości (ewentualnie może nowy nabyć?)
  9. się nie chciało, samo przylazło i zostało i iśc sobie nie chce-znaczy się biegusiem leci jak puszczę luzem...i jak do dom wchodzę, to już siedzi w fotelu...
  10. Ktoś ukradł słońce!!! na dworze zimnica i mokro-ble! się plażować nie da, nic się nie da, szybko trzeba robić co trzeba i ewakuować się do domu! Już zażądałem palenia w piecu! marznąć to ja nie będę, o nie! A- wózek to mi się tak średnio podoba-fajny do zabawy w ganianego z Hadesem, do przeciągania...ale generalnie-be! się zmobilizowałem i wstałem...co prawda stojam na paluszkach-ale niech se Hopiak nie myśli,że nie umim! pewno,że wolę być noszony...no ale jak mam wybór-wózek-stanie, wolę stanie. I znów Pies W Butach jestem, bo jak stoję, to git, ale jak chcę się bawić i ciągam łapy, to się zdzierają-niech się lepiej buty zdzierają niż łapy (trochę mi zajęła ta konkluzja, ale jednak wpadłem na tą myśl) Co jeszcze? a, suche pewnie w lipcu się zakończy, ale z głodu mi umrzeć nie dadzą ;) aaa-traktory są fajne! są super! się na nie lampię za każdym razem jak tylko mam okazję :D Hopiak mówi,że jeszcze jakieś eee kombaje będą-co to????????? Papatki, lecem na ostatnie sioo i siup do łóżeczka pod kołderkę Wasz Bulbo Książę
  11. Taka tu cisza...a co tam, pochwalę się- Był JEDEN telefon z ogłoszeń :D wczoraj :) niestety Państwo szukają młodego psiaka,żeby go sobie wychowac po swojemu. Miłe dla mnie-to,że Dziadek młodziutko na zdjęciach wygląda zdaniem Pani :D Próbowałam z jamnikiem-niestety, chcą bardzo młodziutkiego, kilka z fb im nadałam-a nóż się któremuś uda? Fajnie,że jest w końcu odzew :) może w końcu trafi się TEN telefon i TEN dom? I już tak,żeby było milutko-Dziadeczek zaczyna ogonkiem machać jak do domu wracam, albo z miseczką do niego idę :) trochę długo to trwało...już myślałam,że może tak ma,że nie macha... całuśnik się z niego robi nieznośny...ciągle pod nogami, ciągle chętny na rączki...jak go z kuchni wyganiam, to się obraża, przez chwilę nie chce dać się przytulić...na szczęście szybko zapomina (gorzej,że lezie znów do kuchni, a tam się trochę o niego boję, jak gotuję) Bilbo...hm...jamnik? robi co chce, słucha kiedy mu pasuje, śpiewa kiedy chce, drapie po drzwiach-bo TAAAK! za diabła nie chce pojąć,że mój fotel jest MÓJ! oddałam łóżko, kanapę-fotela nie oddam, niech idzie sobie na drugi! i co? wystarczy,że na chwilę wstanę-jamnik już siedzi na MOIM fotelu z dumnym wyrazem pyszczka wrrrrr
  12. Można też zacząć śledzić podforum "bazarek", od razu widać kiedy zaczyna się nowe bazarro :)
  13. ja kupuję w sklepie zielarskim w Klu :) ulv mi mówiła z kolei,że u niej w jakichś markerach też jest.
  14. Też słyszałam,że ten vetoryl jest toksyczny... ja wiem,że może nudna już z tym olejem będę-ale naprawdę polecam olej z ostropestu na poprawę wątroby (profilaktycznie rzecz jasna). Przekonałam się do niego przy Zośce-niby nic a naprawdę działa.
  15. jestem... Wieści są ogólnie mówiąc nie ciekawe :( Kora od leku tyje bardzo, sapie i ma problemy z poruszaniem się...bez leku w ciągu kilku dni (nie pamiętam 1-3 dni?) zaczyna się wygryzać... z dwojga złego...chyba lepsza opcja z lekiem (coś na E, ale ja analfabeta medyczny jestem i zapomniałam nazwy, na pewno jest w poprzednich postach wypisana). Generalnie-wetom pomysły się skończyły na to co może suni być...i na to jak jej pomóc :( Więcej napisze ulv jak się doturla albo tutaj, albo na wydarzenie na fb (przekleję co wpisze)
  16. zmieńcie tytuł wątku...
  17. Cushing...dobra nie ma co płakać, z tym można żyć. Vetoryl potrzebny, napiszcie w jakiej dawce idę popytać czy ktoś by miał coś na zbyciu.
  18. z dobrymi myślami zaglądam :)
  19. Czekamy cierpliwie na wyniki i trzymamy kciuki i łapki za Tomisia
  20. jestem i ja u Tomisia (śliczny jest <3 ) finansowo leżę, ale jak się ogarnę, zakończę w reszcie cegiełki (wczoraj dosłownie z nosem na kompie zasnęłam i rano sie tak obudziłam ;) )postaram się pocegiełkować dla niego. Trzymam kciuki,żeby to nie był cushing, ani żadem paskudny obcy. I pamiętajcie,że jeszcze tak nie było,żeby jakoś nie było (tak mawiała moja babcia, jak jej się wypłakiwałam na ramieniu z dziecięcych problemów)
  21. Kochani...jest psiak z podejrzeniem cushinga....jeśli diagnoza się potwierdzi, wstawię linki do wątku i wydarzenia i bedę Was gnębiła zaproszeniami....
  22. Ale żeby nie było-w psiej hierarchii Tolo jest zaraz za mną, jak ma dość wchodzenia sobie na głowę delikatnie wstaje i idzie sobie na łóżko, nikt nie próbuje go okradać z jedzenia (rzadko kiedy Tolo coś w miseczce zostawia, ale jak już coś zostanie, to czeka spokojnie na Tolusia). Niuniuś potrafi kolegom nagadać co o nich myśli, z reguły wystarczy,że popatrzy na natręta (bo jak dopada ich głupawka, to chcą się bawić, bawić, bawić...Tolo też chce, tylko...szybciej się męczy?) Na spacerach szybko daje się Hadesowi sprowokować do dzikich harców :) no i...jakoś mało go obchodzi,ze na drugim końcu smyczy ktoś jest (zazwyczaj ja...i jak np dzisiaj-zażyłam kąpieli błotnej w wieeelkiej kałuży)
  23. a ja się kiedyś bałam jak będzie reagował Tolek na małe psy....
  24. obiecuję,że przy okazji dopytam ulv o Korę-ostatnio jeśli uda nam się zdzwonić rozmawiamy o Księciu, Kraksie, Piku...domyślam się,że u Kory nic złego się nie dzieje-gdyby było inaczej ulv zapewne coś by mówiła.
×
×
  • Create New...