Jump to content
Dogomania

dogses

Members
  • Posts

    232
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dogses

  1. [quote name='natalka9860']Odwiedzam, a, że jeszcze z Panią Izą się nie znamy no to witam :) Maniusiątko- Love U :loveu:[/QUOTE] Ze mnie to taka Pani jak z Mariana baletnica :P również witam, miło mi :) Marian po Świętach zadowolony, dostał prezenty (później wkleję zdjęcia) i był w centrum uwagi - czyli jak lubi :) Od wizyty mojego znajomego odpuścił sobie sikanie, a wczoraj nawet dał buziaka Hepiemu!! Chociaż nadal jest zazdrosny, ale już zrozumiał o co chodzi :)
  2. [quote name='paula_t']I jak tam święta Hepiemu minęły? :)[/QUOTE] Ufff, już jestem :) wczoraj miałam zabiegany dzień :) Hepi był bardzo grzeczny w Święta :) [quote name='fiorsteinbock']Dogses, dziękuję za życzenia i oczywiście przyjmijcie ode mnie, spóźnione :/ My całe swieta przechorowaliśmy i własciwie dziś nawiązuje kontakt ze światem. Wszystkiego dobrego dla wszystkich Cioteczek i dla Ciebie Dogses wraz z rodzinką. A dla Ogonków samych wesołych dni wypelnionych spacerami i michy pelnej najpyszniejszych psich przysmaków - wg. uznania ;)[/QUOTE] DZIĘKUJEMY ! :) oby wszystkie Ogonki miały piękne Święta i swoje własne domy :) [quote name='Javena']Na bazarku uzbierało sie 115 zł . własnie przelałam. Moze jeszcze dzis bedą.:razz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237399-KONIEC-KARTKE-Z-ŻYCZENIAMI-ZRÓB-NIESPODZIANKĘ-do-23-12-22-00/page4[/URL][/QUOTE] O rety! :multi: Dziękujemy :loveu: [quote name='ewu']Nasz bazarek na Koreczka i Franię już prawie gotowy. Obiecałam , że dołączę do niego Hepiego:) A więc Frania , Koreczek i Hepi będą zbierać kaskę;) Jak ruszymy zaproszę Cioteczki do podnoszenia i kupowania. Musimy duuuuuuuuużo uzbierać:):) Mamy trzy psiaki do zaaponsorowania, w tym dwa chore...:([/QUOTE] Dziękujemy :) Czekam na linka do bazarku, może ktoś z moich znajomych i rodziny się skusi :D Wczoraj Hepi był na szczepieniu (później zamieszczę rachunek), niedługo czeka go kastracja (za tydzień) - weterynarz stwierdziła, że trzeba ją zrobić bo go hormony wykończą przez te wnętrostwo. Powiedziała, że jak go zobaczyła po raz pierwszy to nie kwalifikował się do żadnego zabiegu, ale teraz jest już zupełnie innym psem i nie ma obaw, można przeprowadzać zabieg. Nawet powiedziała, że odmłodniał :) skóra go bardzo swędzi, łuszczy się i Hepi się strasznie męczy. Potrafi kilka godzin piszczeć :( ale musi to przetrwać. Teraz już kąpiele ma tylko raz na tydzień, więc będzie tylko lepiej. Dzisiaj wizyta przedadopcyjna!!! Pani z Wrocławia ma chętkę na naszego przystojniaka :D Trzymajcie kciuki żeby wszystko poszło dobrze. Wiem, że małe szanse, że ktoś zaadoptuje staruszka ze schorzeniami, ale trzeba próbować :) Z domu i wizyty PA w Poznaniu musimy zrezygnować niestety, ponieważ Pani mieszka na IV piętrze bez windy :( to niestety dla Hepiego jest za dużo - on ledwo daje radę wchodzić na II.
  3. [quote name='Figunia']Wszystkim Dogomaniakom z watku Marianka skladam zyczenia wyjatkowo pieknych, spokojnych swiat Bozego Narodzenia oraz tego, by Nowy Rok przyniosl tak oczekiwane zmiany w ludzkich sercach. By zagoscily w nich milosc i serdeczne wspolczucie dla wszystkich czujacych Istot. Opiekunom Marianka zycze dodatkowo, by dobro okazane psiaczkowi zaprocentowalo Im stokrotnie! Bohaterowi watku zas zycze dluuugich lat w zdrowiu w tym kochajacym domku![/QUOTE] Dziękujemy :) również ślemy serdeczne życzenia Wam wszystkim, którzy walczyliście o to, by Marianek zaznał w końcu szczęścia :) Wesołych Świąt! [IMG]http://toz.swidnica.pl/wp-content/uploads/2012/12/Wesolych.jpg[/IMG]
  4. Dzisiaj już nikt nie leje :) psiaki poczuły świąteczną atmosferę i od wczoraj mamy spokój :) przyszedł do mnie mój znajomy, który ma niezwykłe podejście do zwierząt - potrafi sprawić, że nawet najbardziej płochliwe zwierzę, najbardziej agresywne przy nim jest łagodne jak baranek i spokojne. I chyba on podziałał tak na te psiska. Już nawet się do siebie przekonały. Udało się też pójść na wspólny spacer, chociaż Marian cały czas podgryzał Hepiego, ale widać że się już jakoś z tym pogodził :) Po Świętach może uda się znaleźć dom Hepiemu i już będzie miał swoich opiekunów tylko dla siebie:) Cioteczki, życzymy Wam spokojnych, rodzinnych i pięknych Świąt :) [IMG]http://toz.swidnica.pl/wp-content/uploads/2012/12/Wesolych.jpg[/IMG]
  5. [quote name='Panna Marple']Marian dalej siura?[/QUOTE] Niestety siura cały czas. Dzisiaj kontaktował się ze mną "przyszły" domek Hepiego, by zapewnić, że nadal są zainteresowani adopcją :D
  6. [quote name='keakea'][URL]http://allegro.pl/ochraniacz-przeciw-zaznaczaniu-terenu-przez-psa-1-i2862796673.html[/URL] Co to ludzie nie wymyślą... :)[/QUOTE] o matko :cool3: ale to jest naprawdę fajne rozwiązanie jak się idzie do znajomych. Bo u siebie w domu to wiadomo - zaraz się posprząta, nikt nie będzie miał to za złe. Ale jak idzie się do znajomych lub rodziny to świetny pomysł :) troszkę komiczny, ale praktyczny. I nikt się nie obrazi za obsikane kąty ;)
  7. [quote name='paula_t']A gdzie chcecie z nim jechać dogses? Do którego weta? Kolacja wigilijna już jest, to jeszcze prezencik dla Hepiego jakiś trzeba:evil_lol:[/QUOTE] Dla wszystkich są prezenty :) dla Marianka też - może go przekupię żeby przestał sikać ;) Z Hepim chcę jechać do kliniki na Ślężnej, bodajże Interwet.
  8. [quote name='Jasza']Ja się bardzo cieszę, że Hepi spędzi święta w ciepłym, dobrym Domu. Uściski dla Was - dużo spokoju. Poczęstujcie małego opłatkiem ;-)[/QUOTE] Dziękujemy, Hepiego poczęstujemy ;) i prezent dla niego mamy :) [quote name='paula_t']Odwiedzam Hepusia, jak tam chłopaczek dzisiaj? :) I reszta wesołej ferajny? ;)[/QUOTE] Dzisiaj Hepi miał jechać do weterynarza do Wrocławia, ale nie mogliśmy się dodzwonić do kliniki, którą nam polecono. Nie chciałam jechać "w ciemno" i od wczoraj próbowałam się dodzwonić, ale nikt nie odbierał :( do mojej weterynarz też próbowaliśmy się dodzwonić, bo mieliśmy umówić się na wizytę przed Świętami - na szczepienie. Chyba już wszyscy poczuli magię Świąt :/ póki co weterynarze odstawieni na "po świętach". A najlepsza wiadomość to, że Hepiemu powoli zaokrągla się brzuszek! W prawdzie na razie spektakularnych efektów nie ma, ale jest dobrze. I sierść po tym szamponie też już zaczyna powoli odrastać - wygląda to zdecydowanie lepiej. Hepi ma zapas mokrej karmy na Święta, więc spokojnie może siadać do wigilijnego stołu :D
  9. [quote name='Javena']Ale chyba nie do krwi. Moze tylko zebami chycił? Wystraszył sie ,że chca go zabrac.[/QUOTE] Na początku gryzł do krwi - na szczęście tylko mojego TZ:eviltong: koleżankę tylko chycił...ogólnie nie lubi obcych. Zobaczymy w Święta - może się go trochę oswoi z gośćmi :) [quote name='paula_t']Marianku, jeszcze wytrzymaj troszkę. Ty też kiedyś szukałeś domku (całkiem niedawno), a teraz Hepi jest w takiej samej sytuacji, trzeba pomóc koledze:mad: Dogses, nie jest za wcześniej na szukanie domu. Hepi musi wreszcie zaznać stabilizacji psychicznej, poczuć się bezpiecznie wśród ludzi, zrozumieć, że człowiek nie tylko jest zły, nie tylko podnosi rękę, ale może też kochać. Na pewno będzie to długa droga przed przyszłymi właścicielami, więc będzie trzeba Ich o tym uprzedzić, powiedzieć o przeszłości Hepiego, ale jeśli tylko trafi na kochający domek, to wszystko będzie powolutku szło w dobrym kierunku.[/QUOTE] Masz rację - na szczęście póki co zgłosiły się 2 osoby, które zdają sobie sprawę z tego, że Hepi nie miał szczęśliwej przeszłości.
  10. Marian to podbija serca wszystkich, którzy się pojawią w naszym mieszkaniu :D każdemu na kolana się gramoli....w ogóle mam wrażenie, że on sobie nie zdaje sprawy, że jest dość sporym psem i chyba myśli, że jest królikiem :eviltong: jak dzisiaj mojej koleżance wpakował się na kolana to biedna wstać nie mogła :D i non stop przez 5 minut musiała go głaskać, bo by go nawet buldożer z tych kolan nie zrzucił. Biedny taki zaborczy jest, bo się boi o swoją pozycję w domu. Skąd to takie miziaste Marianisko? Aż ciężko uwierzyć, że błąkał się po działkach.
  11. [quote name='Javena']To dobrze. Biedaczek ,stresuja go .Marian ,Ty sie uspokój ,bo Ci Mikołaj nie przeniesie nic pod choinke.:eviltong:[/QUOTE] Już prezent kupiony - czeka w szafce :D właściwie to prezenty dla całej gromady. Hepi się stresuje...Dzisiaj musieliśmy jechać do innego województwa na konferencję, więc z Hepim wyszła na spacer moja koleżanka. I Hepuś ją ugryzł...nie ufa obcym osobom :( martwię się jak to będzie z nowym domkiem. Może jeszcze za wcześnie na dom? Ale z drugiej strony, ja nie mogę go trzymać :(
  12. Ufff....dzisiaj Hepi już lepiej - ale częściej musiał wychodzić :) dziękuję za rady - były pomocne :) może to jednak ze stresu. Na przykład Marian (nasz psiak) dzisiaj rzucił się z zębami na Hepiego. Tak bardzo trzymam kciuki za domek żeby żaden z nich już się nie stresował! Dzisiaj dzwoniła kolejna Pani zainteresowana adopcją - umówiłam się na telefon po Świętach. Pani jest z Wrocławia :) Podobnie jak ta osoba z Poznania, pani chce skontaktować się z nami po wizycie u weterynarza we Wrocławiu żeby wiedzieć co i jak, i czy Hepi wymaga jakiegoś leczenia.
  13. Hepi dzisiaj ma biegunkę :( nie wiem od czego - cały czas dostaje tę samą karmę, w tych samych ilościach. Na pewno się zestresował czymś, bo ostatnio Marian go wygania z legowiska :( Jak jutro nie przejdzie to wtedy zacznę się martwić. Wpłynęła wpłata od ciotki Javena:loveu: dzisiaj też przyszła karma dla Hepiego :)
  14. [quote name='keakea']:) Dogses, a ta piłeczka to nie za mała troszkę? Żeby się biduś nie udławił przypadkiem...[/QUOTE] No to akurat piłeczka kota :/ bo tylko taką mieliśmy. Głównie służyła temu żeby go wyciągnąć z pokoju. Ale teraz już ma swoją piłeczkę - psią :) filmik był wczoraj kręcony. Jak mój TŻ zobaczył, że Hepiemu się spodobała zabawa to od razu poszedł do tesco i mu kupił taką wypasioną :)
  15. Na pewno ktoś pokocha Hepiego - wystarczy popatrzeć na tę mordkę ;) A tymczasem Hepi mówi cioteczkom [I]Dobranoc[/I] i pokazuje jak ładnie próbuje bawić się piłeczką: [URL]https://docs.google.com/file/d/0B6yG4tUCOvsBYm1ldG84Z1MyaUE/edit[/URL]
  16. No kurcze, to trzeba opatentować nowy środek antykoncepcyjny. Może ktoś nam zapłaci za ten "wynalazek":razz:
  17. [quote name='keakea']Nasz Rulon też jest antykoncepcyjny :)[/QUOTE] a potem się wszyscy dziwią czemu jest ujemny przyrost naturalny :eviltong:
  18. [quote name='paula_t']Brzmi obiecująco.... To, to akurat najmniejszy problem- znajdzie się jakąś Ciotkę na wizytę PA, a i transport zawsze udaje się jakoś załatwić :)[/QUOTE] Nie ma co na razie zapeszać :) zobaczymy jak się sytuacja rozwinie, ale trzymajcie kciuki...:)
  19. [quote name='keakea']Marian Lejek I Unikatowy :D[/QUOTE] i Antykoncepcyjny ;)
  20. [quote name='paula_t']Jejku, super by było, gdyby okazało się, że telefon od tej Pani był tak na poważnie....[/QUOTE] Nooo...:) mam nadzieję, że pani wytrwa w swojej woli. Wstępnie jej wszystko powiedziałam (o schorzeniach Hepiego), ale umówiłyśmy się na telefon w sobotę. I powiedziałam, że po Nowym Roku będzie można już coś myśleć. Ogólnie pani stwierdziła, że wcale nie musimy czekać, aż Hepi się wyleczy bo ona może się tym zająć - ale dla jego dobra niech dojdzie do siebie, żeby tak co chwilę nie zmieniać otoczenia. I powiedziała, że wizyta PA to dla niej nie problem. Tylko, że ona jest z Poznania...:/
  21. [quote name='paula_t']Ja tam na zdjęciach widzę lekki brzuszek, naprawdę nie jest źle dogses, ale trzema pilnować, żeby Marian trzymał linię ;) Hepi musi przytyć, a nie Marian jeszcze mu wyjada z miski!:mad: Genialnie musiało to wyglądać:loveu: Marianowi już nie zabawa w głowie, on już jest statecznym starszym Panem ;) Nie ucieka jak chodzi bez smyczy? Słucha się?[/QUOTE] Na zdjęciach nic nie widać bo Mariana fotoszopujemy :eviltong: No pewnie, że się słucha. Jest bardzo grzeczny na spacerach - nigdy nie miałam tak grzecznego psa :) i nigdy żaden pies nie sikał mi po ścianach - Marian jest wyjątkowy :lol:
  22. [quote name='MTD']robię mu codziennie na morusie ogłoszenia na różne miasta, super, że się ktoś odezwał :)[/QUOTE] Dziękuję :loveu: ja na razie na tablicy i gumtree, ale nikt się odezwał. Ta pani wydaje się bardzo konkretna i podoba mi się to co mówi, ale jeszcze dużo czasu przed nami :) Cieszę się, że ktoś się odzywa i pyta o Hepiego :)
  23. Hepiemu smakuje ta weterynaryjna sucha karma - już zjadł prawie wszystkie próbki, więc dzisiaj zamówiłam worek (rachunek będzie wraz z karmą). Karma droga, ale bardzo dobra. Zamówiłam 1 opakowanie, myślę że wystarczy. Później kupię mu już jakąś "normalną". Puszek z mokrą karmą jeszcze wszystkich nie zjadł, bo dojada sobie suchą karmą :) mam nadzieję, że już niedługo zobaczę jego brzuszek ;)
  24. [quote name='ajlii']Nie, to nie ode mnie ;) Mi dopiero Twój mail ściągnął się dzisiaj (mam parszywy transfer), jeszcze nie wylazł ze skrzynki dalej.[/QUOTE] Hm, a mówiła że Hepiego znalazła w Internecie. Jej mama niedawno straciła po 19 latach pieska (umarł) i chcą pomóc bidakowi Hepiemu :) Też kiedyś miałam taki net, ale z Plusa - skakałam ze szczęścia jak mi się umowa z nimi skończyła ;)
  25. Dzwoniła dzisiaj Pani i pytała o Hepiego :) to chyba ta Pani "od" ajlii. Umówiłam się z nią na kolejny telefon w sobotę:cool3:
×
×
  • Create New...