Jump to content
Dogomania

Gezowa

Members
  • Posts

    1695
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gezowa

  1. [quote name='Nanashi']A czy ja mam Ci je gdzie wysłać? ;) Nie wydaje mi się.[/QUOTE] Myślałam, że wrzucisz do folderu, spakujesz winrarem i wrzucisz na jakiś speedyshare czy coś i podasz mi po prostu link do pobrania na PW :lol: ale jak wolisz mailem to proszę: [email]shivalith@hotmail.com[/email] [quote name='Nanashi']Powiem szczerze, że mnie trochę dobija fakt taki, że muszę izolować psy od siebie, a tym samym któregoś od nas. Z ciekawszych rzeczy: kończy się Rocky'emu szczepienie. Mieli dzwonić na tydzień przed. Zadzwonili, a skąd. Zawiodłam się na nich. A wszystko tak ładnie: tak, tak. Nie ma problemu, będziemy dzwonić, proszę pisać w razie problemów. Pozbyli się psa i mają go w głębokim poważaniu.[/QUOTE] A co się stało, że Torce tak nagle się odwidziało? Zazdrość? Jak wygląda jej "brak tolerancji"? Zawsze możesz do nich podjechać i opitolić;)
  2. Ech, miałam takie przeczucie co do schroniska... :/ A tak btw... JA CIĄGLE CZEKAM NA ZDJĘCIA :mad: Widzę na fejsie, że Ania ma, A JA CIĄGLE NIE :mad:
  3. [quote name='PannaAnna']To gratulacje! :) :)[/QUOTE] Dziękujemy :D. [quote name='Squ']Gratulacje, pierwsze koty za płoty :) Co do Bydgoszczy, to na nocnej jest spokojniej i mniej postronnych ludzi, co jest niewątpliwie plusem biorąc pod uwagę miejsce wystawy :| Muszę obadać sędziów i może się wybiorę :hmmmm:[/QUOTE] Dziękujemy :) My z góry założyliśmy, że jak zagraniczny sędzia to też inaczej patrzy na te mocniejsze whippety. Mój jest z linii wyścigowej i po prostu na wstępie padło pytanie, "czy on jest po użytkowych rodzicach". Poczułam się trochę... dyskryminowana :lol:. No ale Pani była ogólnie miła, atmosfera na ringu dość zabawna (przez moją wpadkę z lekkiego stresu i zamotania :lol:), więc narzekać nie mogę. Z kolei ta Pani na nocnej podobno też b. fajna, ale nie wiem jak z chartami i ich oceną sobie radzi.
  4. Więc tak... WO (wybitnie obiecujący) 1/1, z opisem: "Piesek o dobrych proporcjach. Nieco słaba żuchwa. Doskonała linia grzbietu. Klatka piersiowa jeszcze w rozwoju. Wydajny ruch". Nie rozumiem kilku rzeczy no ale... :p. W każdym razie oceniam, że poszło nam ok. Biegliśmy raz, drugie było porównanie, które "przegraliśmy", ale młody ogólnie zachowywał się super. Trochę zmęczony był tymi hałasami, ale ogólnie jak na pierwszy raz jest dobrze. Prawdopodobnie pojedziemy do Bydgoszczy, ale nie wiem czy na walentynkową czy na nocną (chciałabym obie, bo w obu sędziują dość ciekawe i obiektywne osoby, ale rodzice marudzą, że to cały dzień i noc). Nanashi powinna dać jakieś fotki (NA PW! Chcę wybrać te, na których mnie nie widać :lol:)
  5. [quote name='Nanashi']Będziemy tam z Torą, Anią i Skyem by Was dopingować! (i stresować :evil_lol:) Może nawet zdjęcia Wam porobimy, a co![/QUOTE] O nie, Skaju nam wszystko zepsuje... :lol:. Młody jak go zobaczy to chyba szajby dostanie :) Ale przyznam Ci szczerze, że nie wiem czy można wchodzić z psami, które nie zostały zgłoszone. Gdzieś mi się takie info nawinęło, musiałabym to sprawdzić. [quote name='PannaAnna']No w końcu! ;) Kiedy macie wystawę? Będziemy trzymać kciuki :razz:. Młodzian jak zwykle piękny :loveu:.[/QUOTE] W tą niedzielę. Trzy dni... :) Właściwie dwa i kawałek, bo mamy na 12:55. [quote name='marta.k9080']o to życzymy najlepszego wyniku!:p[/QUOTE] (Nie)dziękuję, żeby nie zapeszyć :). Zachowanie młodego nie jest do przewidzenia, mogę mieć jedynie nadzieję, że będzie podobne do tego w mieście - posłuszny, idący przy nodze pies :lol: EDIT: właśnie, będzie kilka osób z klubu, w tym Monika z Yess chyba :). Ja i tak będę ok. 9-10, bo w końcu nie wiem czy mam się zgłosić po katalog (szczeniaki bez katalogu, ale jest wzmianka o "przyjmowaniu psów", wiec się pogubiłam), więc może pójdę dopingować :lol:. Aż zerknę kiedy belgi wchodzą :) EDIT 2: o 11:40 wchodzą :D Pójdę!
  6. Długo nas nie było, jakoś zaniedbaliśmy dogo i ten wątek... Ale to przez wystawę :). Tak, szykujemy się do wystawy, dzisiaj nasz numerek przyszedł pocztą i na pocieszenie dodam, że wychodzimy jako drudzy :lol:. W samcach konkurencji nie mamy, a suczka jest jedna i o ile dobrze pójdzie to będzie rywalizacja :). Nie liczymy na zbyt wiele, bo po prostu niezbyt nam zależy na wystawach (wmawiam tak sobie, bo to mi pomaga w pozbyciu się stresu :lol:). Ulubione miejsce każdego charta: A po kilku dniach mordęgi z ustawianiem, wreszcie się udało... Teraz tylko przenieść to na wystawę, co będzie trudne :lol:
  7. [quote name='Nanashi']Ano, spełniły. To najfajniejsiejszy (:P) prezent jaki mogłam "dostać". A saszetkę chciałam przynieść, nawet spakowana była, ale brak informacji sprawił, że nie dotarłam :( Powiedz mi, miła ma, czy było coś mówione odnośnie kolejnych treningów/spotkań?[/QUOTE] Poproszę o pierwszeństwo w wymizianiu i wygłaskaniu małego shibulca :D Kurcze, nie mogę się doczekać, pomimo, że to nie jest mój pies :lol: Ula mówiła, że nam podeśle maila, więc pewnie trzeba poczekać. Myślę, że po nowym roku jakoś to zrobi :). No i zmieniamy salę na tą Oliwską, ale nie wiem gdzie konkretnie, bo adresu nie zapamiętałam :lol:
  8. Whippety są ogólnie zdolne, prawdopodobnie jak każdy pies :). Wyłonienie ich talentów wymaga jednak drobnej pomocy z naszej strony :D [img]http://img.liczniki.org/20121228/PC240580-1356702720.jpg[/img] Skromnie jedno zdjęcie z dzisiaj. Tak po świętach nam wszystko zlazło, a wczoraj nawet wykąpałam się w błocie dzięki mojemu kochanemu psiakowi :p. Schodziłam z góry, a że błota było więcej niż po kostki, to momentami traciłam równowagę i musiałam zbiec... Dzieciak najarany, bo Pańcia biegnie to on też chce. Muszę mówić co było dalej...? :lol:. Tak czy siak na szczęście nie spotkałam w drodze powrotnej nikogo, także nikt nie podziwiał nowego przebrania "błotny potwór", stworzonego przez Ejdena ;)
  9. [quote name='Nanashi']I... Jestem dzisiaj chyba najszczęśliwszą osobą na świecie. Po pełnym napięcia oczekiwaniu mogę w końcu napisać, że [B]mam psa[/B]! 25.12.2012 przy pomocy cesarskiego cięcia urodziła się tak wyczekiwana sunia! Moja w połowie czysta japonka *^^* Ponoć cały czas się wydziera i mogłam jej posłuchać. Teraz tylko 2 miesiące i będzie w końcu ze mną.[/QUOTE] Dopiero teraz przeczytałam... Jednak (moje) świąteczne życzenia się spełniły! :D. A ty mi nawet nie przyniosłaś za to saszetki... :( :lol:. Nie mogę się doczekać aż ją przytargasz do nas i będzie pełen zachwyt! Aaah, już widzę zazdrosnego whippeta, bo ciągle nim się zachwycali, a tutaj konkurencja :lol:
  10. No nie, tam na filmiku momentami tak mega zmulona, jakbym lagi miała :lol: A trening klatkowy, sklerotyczko, był dzisiaj na 19. Dopiero co wróciłam. Ula mówiła, że będziemy raz albo dwa razy w miesiącu taki trening robić, więc chyba nic cię nie ominęło, prócz wstępu o co chodzi i na czym to polega :)
  11. Tak, ja też mu zaufałam i było pięknie... dopóki po kilku dniach takiej beztroski i biegania luzem mu nie odwaliło... To ciągle tylko (albo AŻ) szczeniak, dorastający facet, który zaczyna mieć hormony w głowie zamiast mózgu... Jakoś trzeba to przetrwać :) Sprzęcik... Miała być cyfrówka, ale ostatecznie zdecydowałam się na lustrzankę dla amatorów :P. Z body jeszcze się waham, ale prawdopodobnie Canon 600D (mam przecenę teraz i wychodzi taniej niż 550D :lol:) i resztę wrzucę w jakiś równie laicki obiektyw... Bo koleżanka mnie załamała, mówiąc, że ma obiektyw za 4500zł... :C [url]http://www.youtube.com/watch?v=TTmP3mxQjck&feature=youtu.be[/url] Drugi już filmik. Muszę koniecznie dodać, że niestety kończyłam go na siłę, bo sprzęt został mi zabrany kiedy byłam prawie na finiszu i wlepiłam kilka powtarzających się klatek z innego aparatu w dużo gorszej jakości. Robiłam go około 2 miesiące, więc znaczna część materiałów jest z okresu jak było jeszcze ciepło, a co za tym idzie - w niemal każdej scenie popełniam jakiś błąd :D. Nie wspominam już nawet o moich ruchach jakbym dopiero co z łóżka wstała... :lol:. Tak czy siak - miłego oglądania :).
  12. [quote name='Nanashi']Ja już składałam Tobie życzenia, więc powtarzać się nie będę :diabloti: Powiedz mi... Jakim cudem Ty masz tyle śniegu, chociaż znajdujesz się 30km ode mnie! To rozbój w biały dzień! U mnie okropna odwilż i w ogóle już nie mamy śniegu :([/QUOTE] Dzisiaj mieliśmy basen w ogrodzie ;). Cały śnieg stopniał, a to co zostało jest lodem, więc na spacerze dzisiaj wyrżnęłam się kilka razy, a w dodatku byłam dosłownie cała mokra. Nie mogłam się doczekać aż ten śnieg stopnieje, ale odwilż to najgorsze co może być :p [quote name='Pestkaa']Ale macie fajny aport! Widzę, że też już bez linki śmigacie :) Mi linka przeszkadzała kiedy była przyczepiona do obroży, jeszcze rzep od kubraka ciągle odklejała i mi wyschnąć w domu nie chciała. No to jak z tym filmikiem i sztuczką? :diabloti:[/QUOTE] Ten aportek to głównie gryzak w domu i na spacery. Młody go nosi w pysku jak nie chcę, żeby zbierał patyki, chociaż wiadomo - ponosi kilka minut i się znudzi, dlatego ZAWSZE chodzę z plecakiem na spacery :lol: Nie, nie, linka ciągle jest, zwłaszcza, że prawdopodobnie młody ostatnio wkroczył w "cudowny" okres buntu i szarpie moje nerwy. Spuszczam go tylko wtedy jak coś razem robimy, aczkolwiek niedługo po zrobieniu tych zdjęć dostał głupawki i poleciał daleko w krzaki. Nigdy nie znikał mi z oczu... Całe szczęście, że zawołałam gnojka dwa razy i wrócił, ale trochę się wystraszyłam, bo to niedaleko lasu - a co jakby tam poleciał? Ech, teraz nie spuszczam go nawet jak się bawimy. W domu też da się trochę odczuć jego "bunt", zwłaszcza kiedy ignoruje wszelkie NIE, FE i tak dalej... Byłam zadowolona, że nauczyłam go, żeby nie zbierał śmieci, albo żeby nie kradł, a dzisiaj uderzyło mu do łba i zwędził szynkę z kanapki... :lol: Ponadto wskakiwanie na inne psy i na moją rękę tez już zaliczyliśmy. Teraz robi to coraz rzadziej, chamidło pręgowane... Pańcia nie pozwala na takie zachowanie i musi to sobie zakodować ;). Tak... zdecydowanie następny pies będzie suczką, a temu niewdzięcznikowi obetniemy jajka :diabloti: Filmik prawdopodobnie skończę jutro czy za dwa dni, a następny będzie dopiero na wiosnę/lato. Dlaczego tak? Ano dlatego, że sprzęt mam gorszy (i pożyczony... znowu), mój powinien być jakoś w styczniu, kiedy z kolei będę miała mniej czasu, bo "cudowna" i "jakże potrzebna" matura mnie czeka. No i w domu niewygodnie się kręci filmy, bo na zewnątrz teraz kiepawo przez pogodę... Podobnie ze sztuczką - przez śnieg (teraz właściwie wszechobecną, stojącą wodę z domieszką lodu i śniegu) nie możemy potrenować. Na drugi filmik skusiłam się tylko dla tej sztuczki, ale jej nie będzie, więc po prostu jak pogoda przestanie strzelać fochy to zrobimy krótki, kilkusekundowy filmik z tą sztuczką i wrzucimy :)
  13. Dzięki i witamy :p Ech, nie potrafię ogarnąć tej nowej dogomanii... Strasznie razi mnie w oczy i w ogóle jakoś tak nieczytelnie jest. W każdym razie mam chwilę, bo przygotowania do świąt strasznie nas pochłonęły (młody pomagał bardzo starannie... czyścić kubeczki po twarogu ;)). U nas dzisiaj całkiem ładnie, bo około 0 stopni, śniegu napadało niemal po kolana, więc to spora odskocznia od wczorajszego -15, gdzie młody po 30 minutach chciał do domu i koniec (śnieg bardzo twardy i ciężko się w nim biegało, wiec nie miałam jak rozgrzać biedaka), aż żal mi było stracić taką okazję, więc... Poszliśmy sobie na długi spacer z dwoma weimarami :D Sprzęt jeszcze nie mój, u mnie Mikołaj się spóźni i przyniesie po świętach :lol: Dzisiaj zima nie była straszna dla łipeta, więc kozaczył ;) No i bym prawie zapomniała... Z okazji świąt życzę Wam wszystkiego najlepszego i... dużo łipetów pod kołdrami ;)
  14. [quote name='Sonka95']Ja też marzę o takim fajnym aparacie , albo komórce z dobrym aparatem ;) Ale się zobaczy co z tego wyjdzie :p [/QUOTE] U nas to pewnie będzie jakaś przeciętna cyfrówka... Za dużo wydatków na coś porządniejszego :) Może innym razem. [quote name='Sonka95']My jeszcze wierzymy w filmik ... pewnie będzie z niego godzina oglądania :loveu:[/QUOTE] Haha, co najwyżej 3 minuty :lol:
  15. Jej, nie sądziłam, że aż tyle ludzi mi odpowie :). Dzięki wielkie, ogarnęłam wszystkie posty, napisałam do galgo + czekam na namiary na Pana od podenco :diabloti: [quote name='Tascha']- basenji -nie szczeka wcale, średniej wielkości, nie ma zapachu, pieknie sie prezentuje, nie pcha sie do nieznanych osób ale nie jest agresywny, ma spora doze niezaleznosci przy czy obdarzony ogromna inteligencją ( :evil_lol: ) , uwielbiaja dogterkking, bikejoring, coursingi,niektóre pieknie startuja w agility /ale to raczej mały procent hi hi bo nie zawsze uważaja za stosowne ganiac po jakichstam kładkach, tunelach itp), nadaja sie do małych i duzych mieszkań ale oczywiście potrzebują mozliwości wyszalenia sie na zewnatrz -cirenco del etna -mniejsza wersja psa faraona, jest kilka fajnych hodowli zagranicznych tej rasy które moge polecic, sama osobiscie bym chciała miec cirenco w domku,ale na razie to niemozliwe[/QUOTE] Ogólnie przed chartami uwielbiałam grupę V i zawsze chciałam psa z tej grupy... nadal mam do niej sentyment, więc o basenji poczytam i odświeżę sobie pamięć, bo pewne rzeczy po tylu latach mogą mi się mieszać :) Cirneco - pierwszy typ przed podenco. Po prostu mnie urzekły, nawet pisałam do hodowli w Polsce, która ma 3 te psy (ale ich nie hodują, bo jak Pani ładnie ujęła: "te psy nie są dla każdego, wymagają ogromnej odpowiedzialności i bałaby się, że ludzie sobie z nimi nie poradzą") i dowiedziałam się o nich wiele rzeczy. Powiedziałam, że dam sobie na razie spokój, bo trochę mnie to przerażało. Problem w tym, że nie potrafię porównać charakteru cirneco do podenco, bo nie znam tego drugiego aż tak dobrze. Zobaczymy jakie odpowiedzi dostanę :)
  16. [quote name='Bewarka']Może orientalnie thai ridgeback?[/QUOTE] Z tego co wiem, thai jest raczej dominatem (albo inaczej: musiałabym włożyć masę pracy w to, żeby tolerował inne psy) + całkiem niezłym stróżem. Podobają mi się (wizualnie) od długiego czasu, ale to raczej nie jest pies dla mnie ;-). [quote name='Unbelievable']oj z tym dopominaniem to trochę przesada, możliwe że jest tak np. na treningach, gdzie psy są najarane i wiedzą że będą coś robić, i chcą już zaraz, ale przecież każdy pies musi kiedyś odpocząć i pospać ;-) moja suka męczy mnie jak jej się nudzi, ale im jest starsza tym więcej śpi a mniej się nudzi :grins: chociaż na początku musiałam jej cały czas zapewniać zajęcie, albo ona sobie zapewniała- dobrze, że w końcu przestawiła się na zabawki : P z tym, że u niej nauka odpoczywania zajęła trochę czasu, ale większość psów ma to wbudowane mniej lub bardziej, i jak widać w przypadku mojej Brumy nawet te bardziej pobudliwe przy odpowiedniej wiedzy, wychowaniu i szkoleniu są znośnymi życiowo psami ;-) i potrafią zająć się czymś innym niż tylko pracą[/QUOTE] Początki wszędzie wyglądają chyba tak samo. Charty ogólnie są w domu spokojne i ciągle tylko śpią, ale szczeniaki potrafią nieźle dać w kość. Nie do zmordowania to-to ;-). Zwłaszcza, że mi trafił się jeszcze pies z ADHD :evil_lol:. Kurcze, chyba na nowo się zastanowię nad borderem... mudi są do nich trochę podobne... Ech, wcale mi nie pomagacie! :diabloti: A czy orientuje się ktoś w temacie Podenco z Ibizy? Może znacie jakiegoś właściciela? Mało ich w Polsce, wiem, ale inaczej wygląda opinia hodowcy, a inaczej właściciela. Napisałam chyba do ok. 10 hodowli i prawie wszędzie podobna lub taka sama odpowiedź; tylko jedna wydawała mi się w miarę obiektywna ;-). Dziękuję Wam za każdą propozycje :smile:
  17. Witamy witamy :) Nam śnieg tez powolutku schodzi, ale korzystamy ile możemy :diabloti: Aparatu jak nie było tak nie ma, chociaż miałam zdobyć dzisiaj - postanowiłam, że kupię sobie nowy jako prezent na święta, więc zasypiemy Was później świątecznymi fotkami :cool3: Filmik też będzie, musi wreszcie być, bo ponad miesiąc go robię i chyba niektórzy stracili wiarę, że kiedyś go skończę :lol: Przedwczesnych Wesołych Świąt... o ile nie będzie końca świata... :lol: :lol:
  18. [quote name='Riannei&Garshii']Pójdę od początku, jak lubię. Mudi, oczywiście proponowany bo mudi są genialne, a ja mam obsesję. ;) - Mudi są średnie, samce średnie lub takie nieco duże. - Nie wymagają pielęgnacji, sierść średnio długa. - Nie są agresywne, ale nie zalizują obcych. - Potrafią się zająć same sobą. - Szczekliwe, ale przy doborze odpowiedniego osobnika ogranicza się to tylko do szczekania podczas treningu i powiadamiania o gościach. - Mudi są aktywne i takie spacery to czysta przyjemność dla takiego psa. - Świetne do agility i innych psich sportów. - Moje uwielbiają koty. ;) - Dostosują się do jakiegokolwiek miejsca zamieszkania. Stronę mam w podpisie. ;) W razie czego służę poradą przy wyborze potworka i akurat mamy milczka w miocie.[/QUOTE] [quote name='Riannei&Garshii']Zapomniałam, mudi dominujące nie są, jak są socjalizowane z innymi psami porządnie. ;-)[/QUOTE] A byłam na stronie, nie zagłębiłam się jakoś szczególnie w lekturę, bo czasu mi zabrakło, później nadrobię :D. Czytam tutaj często posty i nawet przyszedł mi na myśl mudi! Tylko właśnie to szczekanie mnie odepchnęło; mimo wszystko nie przekreślam go całkowicie przez taką "wadę" :) [quote name='Unbelievable']w jakim sensie ciągle i ciągle pracują? ja znam tylko jedną sukę, która na spacerze tylko czeka na polecenia, ale w domu głównie śpi ;-)[/QUOTE] Może źle ujęłam - chodziło mi bardziej o takie włażenie na głowę. Jeden osobnik jest szczególnie namolny, dopomina się nieustającym darciem i tak dalej. [B]Nie znam się[/B] na borderach, ale wydaje mi się, że jakieś znaczenie mają tu zasady, wychowanie i tak dalej. Nie mniej zawsze byłam przekonana, że to psy, które wymagają bezustannie uwagi człowieka...? Albo dałam się wciągnąć w mity i legendy :diabloti:
  19. No to przyszła pora i na mnie, bo mam niezły mętlik w głowie. Zacznę może od tego, że do drugiego psa kupa czasu, bo ok. 2-3 lata. Mam whippeta i drugim psem też miał być jakiś chart, ale trudno mi wybrać ostatecznie tego jedynego, więc pomyślałam, że może jakiś psiak z innej grupy. - Pies średni lub duży. - Wolę krótką sierść, aczkolwiek długa nie będzie mi przeszkadzała, o ile nie będzie z nią jakoś dużo roboty. - Pies może być nieufny lub obojętny w stosunku do obcych, aczkolwiek wiadomo, że może się trafić osobnik, który każdego człowieka będzie chciał zalizać. - Doza niezależności byłaby mile widziana. - Nie chcę stróża, ani psa z tendencjami do dominacji (czyli moja niegdyś wymarzona akita odpada :diabloti:). - Możliwie jak najmniej szczekliwy. - Nasze spacery są urozmaicone i trwają z reguły od 2 do 4h. - Uwielbiam psie sporty, więc pewnie chciałabym coś robić i z tym psem. Obecnie bawimy się w agility, ale biorę pod uwagę, że niektóre rasy zwyczajnie się do nich nie nadają. - Pomijam tolerancję innych zwierząt, bo wychodzę z założenia, że znaczną większość da się przyzwyczaić do kota. - Obecnie mieszkam w domku, ale nie wykluczam, że na przestrzeni roku-dwóch lat, przeprowadzę się do mieszkania w bloku (pewnie dość ciasnego). Wiem, że prawie każdy pies może mieszkać w bloku o ile ma zapewnioną dzienną dawkę ruchu, ale... no właśnie: "prawie każdy" ;) Na chwile obecną mam trzy typy: drugi whippet, borzoj oraz podenco z ibizy. Myślałam nawet o borderze czy oziku, ale szybko stwierdziłam, że to jednak nie dla mnie... Może mam o nich błędne wyobrażenie, ale znam same najarane, one ciągle i ciągle i ciągle pracują.
  20. [quote name='marta.k9080']http://img.liczniki.org/20121211/Zdj_cie2056-1355238105.jpg :p było ćpanie śniegu?:evil_lol: Było i jest nadal :lol:. Śniegu nam napadało chyba z 10cm... Zaraz idziemy na spacer we mgle :diabloti: Długo nas nie było, a ja nadal nie mam aparatu, więc dam jedynie Mikołajkowy filmik: http://www.youtube.com/watch?v=vaU9wUzECE8&list=UUzsTu8gxRuWCvmIB84uD3AA&index=1 Mało nas, bo mało, ale młody ma wyróżnienie za wytrwałość! :lol:
  21. Gezowa

    Gdynia :))

    Szkoda, że akurat w tą sobotę, bo mam całą zawaloną... na 13 to będę w drodze na trening :(
  22. EDIT: zły dział, przepraszam :oops:
  23. Też mi się podoba :) Szkoda tylko, że nie było wszystkich... Wtedy byłoby bardziej tłoczno :D Zdjęcia telefonem, więc marna jakość: Jak nie piasek to śnieg na nosie... "Zaraz... gdzie mam w końcu patrzeć? Do aparatu?" "Tak jest dobrze?"
  24. Zazdroszczę swobodnego puszczania luzem... chyba, że tej linki tam nie widać :diabloti:. My niestety musimy na lince, tylko na czas zabawy jest bieganie luzem.
  25. [quote name='Nanashi']Można, a jaki kochany... Dzisiaj się przytulał do mnie - coś pięknego. Wcześniej tyle czułości aż nie okazywał, a tutaj... Byłam mile zaskoczona :) A widziałam, widziałam. Tora ulubienicą Kasi się stała :D i jej obiektywu. A Aedan Batmanem był pierwsza klasa... Szkoda, że mu zdjęcia nie zrobiono, bo kierowcę miał [B]bajecznego[/B] :D[/QUOTE] Chyba BAJKOWEGO :diabloti: . Bajka powinna być dla niego wzorem, ona ma kompletnie wywalone :lol:. Z drugiej strony dobrze, że nikt im zdjęcia nie zrobił, bo fani by się zawiedli - batman oficjalnie nie ma szofera... :evil_lol: [quote name='Nanashi']Ja przez Ulę 5 nocy nie spałam, takie zamieszanie mi zrobiła w głowie. Podzwoniłam po kilku hodowlach borderów, podowiadywałam się czego chciałam i... I nagle doznałam olśnienia! (tak, mi też to się zdarza czasami). Jeżeli teraz nie urodzi się suczka shiby to sprawa jest jasna - biorę od razu bordera, nie czekam na kolejny miot, bo najwyraźniej szybowiec nie będzie mi pisany, ale... Jeżeli się jednak urodzi (obie suki są prawdopodobnie w ciąży, jednak ja nie uwierzę dopóki nie zobaczę zdjęcia szczeniąt) i będzie akurat suczka o takim charakterze jakim chcę, to biorę shibę, a.... Bordera za rok, jak już odchowam małą i z Torą już będziemy na wyższym stopniu wtajemniczenia w agility ;) Bardziej sie też przygotuję psychicznie na zupełnie odmienną rasę niż tą, do której się szykowałam od 9 miesięcy - uf, niemal jak ciąża.[/QUOTE] Ja co prawda śpię po nocach, ale to nie zmienia faktu, że ciągle myślę o tych nieszczęsnych psach... Nawet na spacerach chodzę zamyślona i młody czasami wykorzystuje to, że odpływam (a kiedy ja tak właściwie nie odpływam? :lol:). W każdym razie przez Was też zaczynałam brać pod uwagę bordera czy ozika, ale naprawdę tylko śmignął mi przez głowę i ulotnił się równie szybko jak wpadł. Mimo wszystko wolę psa z jakąś dozą niezależności, którego nie będę musiała "niańczyć" cały czas, a z drugiej strony jednak dość chętnego do współpracy, żeby pobiegać z nim na agilu itp... Drugi whippet byłby dla mnie idealnym rozwiązaniem, bo pasuje wprost perfekcyjnie w moje wymagania, ale nie chcę z drugiej strony zamykać się tylko na tę jedną rasę, więc... tak, jestem w kropce :lol:. Podenco biegają i hopkają z różnymi wynikami, niektórzy nawet podejmują się prób do obedience, ale mimo wszystko to pierwotniak... Eh, głowa mnie boli :diabloti: . Zagadam Ulę w sobotę, o ile nie zapomnę i będzie miała trochę czasu, może coś poradzi.
×
×
  • Create New...