czi_czi
Members-
Posts
747 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by czi_czi
-
W jakim wieku zostal zabrany od matki? czy byl jedynym szczeniakiem w miocie? Problemu nie wolno bagatelizowac, ja bym radzila sie wybrac na zajecia do tzw psiego przedszkola. Na razie to szczeniak, ale on sie najprawdopodobniej innych psów boi. Niedługo dorosnie i to sie przerodzi w realna agresje lękową. Trzeba działać i nie lekceważyć tych pierwszych sygnałów bo potem bedzie cięzko to odkręcic.
-
[quote name='Martens']Poza leśnikami kto jeszcze? Nie przesadzajmy - u mnie nikt się nie czepia, kiedy jestem z psami luzem na polu za osiedlem, i wokół nie ma żywej duszy. Na łąki i dzikie puste kąpieliska nad rzeką też żadne służby się nie pchają. Zdarzało mi się robić spacer "ruchowy" w środku osiedla zimą o północy, psy latały za piłkami, wisiały na gryzaku, i żaden patrol policji się przy mnie nigdy nie zatrzymał, ale widać było, że coś z psami robię, są skupione na mnie, a ja na nich, a nie ganiają po blokach, a ja palę papieroska.[/QUOTE] No a moja kolezanke na wyjatkowym zadupiu na łakach przylapal raz wlasciciel kilkunastu hektarow (bo nie ma niestety terenow ktore do nikogo nie naleza ;)) i sie skonczylo prawie na rekoczynach a raz na zadupiastej łace pod lasem wyskoczyla jej SL ale ona ma ogolnie pecha :) mnie na tych samych terenach nigdy nikt nie zgarnal a chadzam tam z psami od 20 lat
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jest masa miejsca do wybiegania psa. Ale niekoniecznie miejsca gdzie mozna robic to legalnie ;) Oprócz Straży Miejskiej i Policji sa też inne organy
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
bo to sa tzw martwe przepisy ;) nawet jak ktoś sie przyczepi to serio, trzeba miec pecha żeby dostać mandat. na ogół kończy się na pouczeniu zalezy tez sporo od wielkosci i rasy psa ;) niesprawiedliwe, no ale cóż. Szybciej przyczepią się do biegającego luzem psa w typie amstaffa niż do biegającego luzem cocker spaniela
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Nie ma chyba żadnych miejsc gdzie na legalu puscisz luzem psa bez kaganca, oprocz psich parkow. A w psim parku setera nie wybiegasz ;) ja w ogole nie rozumiem puszczania luzem w kagancu- niech pies zwieje, zostanie zaatakowany- ciekawe jak sobie wtedy poradzi z zadrutowanym pyskiem?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ja znam dwa setery irlandzkie, świetne psy ;) oba bardzo żywiołowe, przyjazne w stosunku do ludzi i innych psów. Jeden z nich niestety ale zwiewa na spacerach, straty juz narobił porządne bo dorwał się do kurnika sąsiada i ogólnie raczej nie jest psem trzymajacym się blisko swojego własciciela ;) ale to kwestia wychowania- jego państwo dostali go w spadku po ojcu, ktory z racji choroby nie byl w stanie zapewnic psu odpowiedniego wychowania i szkolenia. Wzieli sie za niego i jest juz lepiej ;) Oba setery ktore znam trzymaja sie raczej dosc daleko na spacerach, lubia odbiegac nawet na kilkaset metrow ale ten jeden wraca zawsze na gwizdek Potrzebuja na prawde duzo ruchu i to koniecznie biegania luzem
-
w innym temacie pisałaś co innego
-
[quote name='Czekunia']:loveu::loveu::loveu: Moje wyżłocosie mogą 4 godziny latać po polach i łąkach, a po powrocie do domu gdybym chciała pójść na rower SAMA! to one będą stały z wyrzutem w oczach pt. "Jak to?! Nas nie bierzesz?". Będą czekały w napięciu i wystarczy jeden gest, żeby były zwarte i gotowe do wycieczki rowerowej:). Minus tego taki, że jeśli mam ochotę polenić się w któryś dzień, raz na jakiś czas:eviltong:, to raczej nikłe szanse, że pozwolą - będą tak długo stękać, łypać oczami, wpatrywać się i hipnotyzować, że nikt by nie wytrzymał:diabloti:.[/QUOTE] Aż strach pomyslec co by wyczynialy po godzinnym spacerze na flexi :diabloti:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Proponuję poczytać więcej o specyfice pracy retrieverów i legawców ;) Na pewno zarówno flat jak i seter to bardzo aktywne psy, świetne dla ludzi którzy rzeczywiście mają czas na codzienne długie spacery. Czyli nie godzina dziennie tylko 2,3 co najmniej. I nie spacer na smyczy czy lince ale luźne bieganie, pływanie, możliwość polatania po krzakach, łąkach itd. Moim zdaniem flat bardziej pasuje do miejskiego trybu życia, wybiegasz go w razie czego w większym parku, jest tez mniej uparty od setera (ale to opieram na własnych obserwacjach). Setery uwielbiają przestrzeń, spełniony seter to taki który kilka razy w tygodniu będzie miał możliwość pójścia "w pole", będzie mógł okładać okreslony teren i czuć wiatr w uszach ;) Obie rasy muszą mieć możliwość swobodnego wybiegania się. ja bym brała flata, moim zdaniem jest łatwiejszy ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='IZMADO'] Ja wprowadziłam korektę na każde niepożądane zachowanie. Mam lękliwego, sfiksowanego psa, który potrafi się ta nakręcić, że tylko mocna korekta połączona z głosową komendą do niego dotrze. I nieważne dla mnie jest to, czy mój pies został sprowokowany latającym luzem yorkiem, czy spojrzeniem innego burka wychodzącego z klatki. Nie życzę sobie wyskoków i już. [/QUOTE] A karcisz ją też w bezpośrednim kontakcie w innym psem? Korekta za darcie mordy/wyskoczenie do innego psa który koło nas przechodzi jest dla mnie oczywista. Zastanawia mnie tylko co w sytuacji gdy mój pies się z jakimś wita i coś mu się nie spodoba w tym drugim i wtedy do niego wyskakuje. Czy korekta fizyczna w tej sytuacji jest jednak niezbyt dobrym posunięciem bo doprowadzić może do pogłębienia agresji smyczowej? Moje psy się dogadały, już się nie tłuką. Raz suka spuściła małemu niezły łomot (mnie nie było, TŻ nie zareagował bo stwierdził, że oszołom na prawdę przegiał) , bez krwi ale trochę poturbowany był i się obraził na kilka dni. Chodzą już razem na spacery, oszołom sporo się od suki uczy, ale dalej woli zachować dystans jeśli chdzi o obce psy i mam wrażenie że mu w ogóle kontakty z nimi nie są potrzebne do szczęścia.
-
Ja mam teraz małego kurdupla który zaburzył cały mój światopogląd szkoleniowy ;) pies który rzuca się histerycznie (nie gryzie), drze mordę i warczy gdy tylko któryś z gości podniesie rekę odgarnąć sobie włosy czy poprawić koszulkę, reaguje histerią i agresją jak inny pies zechce go obwąchać po dupsku i ma zdecydowane tendencje do zostania typowym wiejskim wiecznie dracym ryja szczurem. Mam też bulterierkę, którą mam od szczeniaka, po fajnych zrównoważonych rodzicach. Wychowywanie takiego psa a wychowywanie tego opisanego na początku to zupełnie dwie inne sprawy, kompletnie inne metody. Praca z takim psem jest mega ciężka. Ale! Ty nie masz nagorzej ;) u Ciebie przede wszystkim trzeba postawić na dużą ilośc kontaktów ze znajomymi. Niech wpadają do Ciebie goście, jak najczęściej. Najpierw 1-2 osoby, potem co raz więcej. Pies musi być ignorowany, od razu wszystkich poinstruuj jak się mają zachowywać. Niech goście siądą, ignorują psa, rozmawiajcie sobie i udawajcie że nikogo więcej nie ma w pomieszczeniu ;) Żadnego zagadywania psa, głaskania, jak podchodzi i obwąchuje to też pełna olewka. Niech się w psa nie wgapiają. Do tego już na wejściu powciskaj im w ręce jakieś smakołyki. Gdy zobaczysz że pies sie już wyluzował, pozwól aby goście upuszczali smakołyki na ziemię. Żadnego rzucania w kierunku psa, po prostu zwykłe upuszczenie na ziemię. Jak pies podejdzie i zje to super, jak nie to trudno- pozbiera się. Żadnego gadania do psa jak zje smakołyk, żadnego chwalenia. Później jeśli podejdzie do któregoś z gości, może ta osoba podac mu smakołyk, bez głaskania i patrzenia się. I tak kroczek po kroczku i na pewno sie psiak przekona ;) Jak zobaczysz że zaczyna sam zabiegać o kontakt to pozwól aby gość go głaskał. Poinstruuj tylko żeby nie robił tego po głowie czy karku/grzbiecie. Najlepiej żeby głaskał po klacie, po bokach. Bez tarmoszenia ;) Potem w ramach "utrudnienia" warto też ćwiczyć podawanie smakolyków psu przez gości ale w szybszy sposób. Na przykład pies podchodzi do gościa i obwąchuje mu nogę czy cokolwiek, a gość nagle szybko wyciaga rękę a w niej smakołyk. To pomaga psa przyzwyczaić na nagłe, gwałtowne ruchy. Można też wprowadzać co raz mocniejsze pieszczoty zaczynając od silniejszego naciskania, lekkiego tarmoszenia itd ;) Uważnie obserwuj psa żeby wyczuć czy przekraczacie już granicę czy nie. NIe może oduczywać wielkiego dyskomfortu bo się cofniecie w resocjalizacji. ja bym na początku szczekanie i warczenie ignorowała, dopiero potem po 2-3 sesjach (odwiedzinach gości) przyzwyczajania go ludzi zaczeła opieprzać za ewentualne "kozaczenie".
-
[quote name='Eagle159']A dlaczego materiał genetyczny rasowego samca nie może zostac przekazany nierasowej suce? Dlaczego to jest piętnowane przez związek kynologiczny?[/QUOTE] Bo na tym polega hodowla
-
[quote name='Whisky1']Witam, chciałabym poznać wasze opinie i wiedze czym sie różnią te dwa seterki z tematu. Czytam, czytam i czytam opisy ras, charaktery i pełno opinii i nadal nie widze różnicy. Oczywiście prócz wielkości i koloru:) Jeśli ktoś posiada wiedze na te temat prosze o wskazówki:) szkoty które znam mają mniej wylewny charakter w porównaniu do irlandów. Raczej zachowują dystans w stosunku do obcych ludzi, są nieufne i nie podlecą od razu do wyciągniętej dłoni wywracając się brzuchem do góry ;) potrafią pilnować terenu ale nie są to typowe psy do pilnowania podwórka. Irlany które znam to raczej psy pozytywnie nastawione do calego świata w tym tego słowa znaczeniu że wpuszczą każdego do domu, obslinią i pchają łeb do głaskania podczas gdy szkoty bez problemu potrafią zatrzymać nieznajomego na progu samym diabelskim spojrzeniem. Nie ma w nich agresji, po prostu jakaś taka elegancka chłodność która mija gdy ktoś wkradnie się w ich łaski co nie jest trudne :) ale ogólnie raczej ta sama korba, żywe srebro itd ;)
-
[quote name='kropi124']wyżeł ma 6 lat. Chcesz raczej spokojnego mniejszego kompana na spacerki.[/QUOTE] a jamnik dlugowlosy?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
czi_czi replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']A co traci niby? Nie studiuje ,nie studiowałem i nie zamierzam.Nie uważam ,żebym był przez to uboższy ;)[/QUOTE] Zalezy kto jakie ma ambicje. Ja na przyklad mysle ze wiele bym stracila nie idac na studia, nie wyjezdzajac na erasmusa i nie zdobywajac swietnej pracy (dzieki studiom po czesci) w wieku 22 lat. -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
czi_czi replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='a_niusia']ja tam sadze, ze jesli ktos nie studiuje, to wiele traci.[/QUOTE] Mysle identycznie -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
czi_czi replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='FredziaFredzia']Mówię o osobach, które po zrobieniu iluśtam kierunków studiów nagle się ockną i zauważą, że połowa ich znajomych ma już rodzinę, dobrze płatną pracę, rozwijają się - a oni tylko kilka skończonych kierunków i parę razy sezonową wakacyjną pracę.[/QUOTE] Takie studiowanie nie ma sensu, przeciez to oczywiste -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
czi_czi replied to omry's topic in Foto Blogi
Poza tym- trzeba szybko szukac pracy. Wezmy chociaz takie prawo- jak ktos idzie liczac na to ze zdobedzie dobra prace po 5 latach zdawania egzaminow i odbyciu tych kilku tygodni praktyk to sie zdziwi. Trzeba zrobic aplikacje (kolejne 2-3 lata nauki) i juz od 2-3 roku sie podczepic pod jakas kancelarie -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
czi_czi replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='a_niusia']sa takie zawody, w ktorych musisz sie ciagle uczyc i doksztalcac, bo inaczej jestes w tyle...[/QUOTE] Nawet wiekszosc zawodow na tym polega. Malo tego- zarowno bez studiow jak i po nich dobrze platna prace znajdzie sie tylko wtedy gdy sie dobrze czlowiek zakreci. Studia sila rzeczy daja wieksze szanse chocby na porobienie sobie znajomosci ;) Co do kwestii matury- dla mnie to abstrakcja nie zdac podstawy, moze dlatego ze jestem po mat fizie :D -
Szczeniak na terenie dorosłego, domowego psa myśliwskiego
czi_czi replied to dewu's topic in Wychowanie
mniej strachu i cudowania bo pies sie nakreca na młodego i widaje mu się niewiadomo czym ;) założ mu kaganiec jak mu nie ufasz. -
[quote name='motyleqq']taa :roll: ale jak napisałam, że to patrzenie przez pryzmat wiary, to przeczytałam w odpowiedzi, że wcale nie i w ogóle to naukowcy mają złe spojrzenie na sprawę, bo się nie znają :diabloti:[/QUOTE] ja mam wyjątkowo negatywne nastawienie do wielu wyznań i do legalizacji przeróżnych rzeczy a już najbardziej mnie irytuje krzywdzenie innych w imię wiary. Serio, nie pojmuję tego. Wolę żeby pełno było moherowych babć co najwyżej klnących na młodzież że do kościoła nie chodzi niż biegajacych po ulicach muzułmanów z dzihadem wymalowanym na gębach, odcinających głowy bogu ducha winnym ludziom czy żydów mordujacych zwierzęta w obrzydliwy sposób wmawiających innym że tak należy czynić. Ta, na pewno...miłosierny Bóg na bank chce żeby zadawać cierpienie zwierzętom w imię wiary.
-
Z tego co się orientuję to takie krycie jest niedopuczalne. Podobnie u sznaucerów. U sznaucerów w ogóle nie ma opcji żeby jakiegoś wyrośniętego szczeniaka sznupa miniaturowego oznaczyć jako średniaka. natomiast u pudli granica jest dośc ruchoma, ale na pewno nie można krzyżować olbrzymich ze średnimi/miniaturowymi. Nie wiem jak to wygląda przy kryciu mini z toy, ale wiem że zdarzają się przerośnięte toy które później w Związku zapisywane są jako mini. Przynajmniej chyba kiedyś coś takiego funkcjonowało? Jeśli to suczka mini zostałaby pokryta większym psem to duże prawdopodobienstwo powiklan przy porodzie- szczenieta bylyby za duze.
-
[quote name='motyleqq']świętujemy dziś na grillu oficjalny zakaz uboju rytualnego :loveu:[/QUOTE] ja mięso jem ale też się cieszę że nie przeszło :) nigdy nie zrozumiem bezsensownego męczenia zwierząt
-
[quote name='Szareńkowa']Witam :loveu: To mała psinka, waży zaledwie 6,7 kg.[/QUOTE] Mam bardzo podobnego psiaczka tylko że w wersji czarnej :) też takie maleństwo
-
Fajna psinka :) ona chyba dosc mala jest? ile waży?