Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. Takie są plany Elu. Oczywiście zaczynam się już martwić i niepokoić, bo Usie przejmie sam Pan Kuba. Pani Kasia musiała wyjechać do rodziny, chyba na te dwa, wolne dni. Jednak Pan Kuba wydaje sie byc tak cieplym, spokojnym mezczyzna, ze, mam nadzieje, Usia zniesie ta, tak radykalna zmiane domu, w miare spokojnie. Ale jak myślę, ze t o już jutro, to serce mi znacznie przyspiesza. ..
  2. Usia śpi pod kołdrą (zagrzebuje sie jak jamnik), to ja lece drukowac umowe. A z Panem Kuba, jesteśmy umowieni na sobotę, po 14.
  3. Będę myślała. Jak po głębokim i co najmniej 20 letnim "wazeniu" swoich grzechów, win, zaniedbań, różnych złych uczynków i tego, co zrobilam dobrze, co przyniosło dobro, dojdę do wniosku ze dobro przeważa, dam znać.
  4. Oj, to juz z dwiema Kobietkami będę się kłócić... A to tak nie leży w moim charakterze, ugodowa raczej staram sie byc...;)
  5. To jest naprawdę fajna sprawa, zobaczyć reakcję starających się ludzi na pieska.
  6. Dziekujemy Nesiowata :), tego właśnie trzeba nam najbardziej, Usi powodzenia, a mnie spokoju...
  7. Bogduniu, Jesteś kochana, dziękuję, ale tu bym się z Tobą kłóciła:) Buziaki!
  8. Już jesteśmy prawie umowieni. Usia jedzie do Swego domku w sobotę po południu. Jutro podadzą mi konkretną godzinę.
  9. Dołączam do kciukajacych za jutrzejsza wizytę. Oby to był dom dla tego rudego skrzata. Jaguska juz się wybawila, nacieszyla i nasmiała, niech teraz Inni zaznaja trochę tego Szczęścia :)
  10. Tysiu, dziękuję :) Jednak przyznam się bez bicia, ze radość z tego, ze sunia będzie miała fajny domek jest znacznie wieksza od smutku rozstania. Oczywiście pokochałam ją już bardzo, jednak to, ze jest młodziutka, szybko więc o mnie zapomni i będzie szczęśliwa, jest tu bardzo pomocna. Tylko te pierwsze chwile, może dni, kiedy jest tak przykro na myśl, ze piesek jest zdezorientowany, moze smutny, teskni i czuje się porzucony. To jest bardzo przykre, najgorsze w tym wszystkim.
  11. Przemiła wizytatorka Mila-Ada daje domowi z Kozanowa zielone światło! Jutro drukuje umowę i będziemy dogrywać oddanie Usińskiej. Będzie ciężko...normalka...
  12. Pisalyśmy Tysiu, w jednym czasie. Właśnie tak, jak piszesz, daje nowym Opiekunom smycz i patrzę, jak "strony" na siebie reagują. Wczoraj przy P.Jacku Usia bardzo sie rozszczekala. Szczekala na ludzi, inne psy i trudno było ja uspokoić. Mówiłam, ze lubi poszczekac, ale nigdy dotąd, aż tak, jednak mogli mi nie uwierzyć. No i chyba z tego powodu zrezygnowali. A gdyby nie przyjechali ja poznac, to niepotrzebnie jechalabym do nich, tracac czas, męczac psa i siebie. Więc ja w takich spotkaniach widzę same plusy.
  13. Tak się składa, ze osoby starający się o Usie, wcześniej o Karata, pytaly, czy jest możliwość zobaczenia psa, stąd te spotkania. Gdyby to bylo inne miasto, byloby trudniej, a tak to nie widze powodu, by odmówić. I chyba dobrze, ze tak sie dzieje, bo jesli komus pies "na zywo" sie nie spodoba, to oszczędza mi to jazdy z nim często na drugi koniec miasta (nie mam samochodu).
  14. A któż to śmie łypać i warczeć na ta słodką kruszynę...
  15. Na to bym nie wpadła... Juz sądziłam, ze i Pani Justyna zrezygnowała z Usi a tu podczas niedawnego spaceru przyszly 2 sms-y. Pani przeprasza, ze tak pozno pisze, ale "miała ciurkiem lekcje", pyta czy możemy się spotkać jutro o 19 i żebym podała dogodne miejsce. Acha, mieszka przy pl. Bema, wiec dosc blisko...
  16. No, no, nie dosyć ze śliczna, to jeszcze przemądra :) Niech Ci się wiedzie, Czarnulko!
  17. Sliczny Maksiu, tyle razy porzucony, bądź już zawsze szczęśliwy...
  18. Tysiu, czyli nie zgadzać się na to, by obie dziewczyny były prawnymi opiekunami? Dla dobra Usi, opiekun ma być jeden. Dla mnie też zabrzmiało to dziwnie, ale z wieloma nietypowymi sytuacjami przy adopcjach, jeszcze się nie spotkałam, dlatego wolę pytać madrzejszych i bardziej doświadczonych. Dziękuję!
  19. Byłoby super, żeby obie Sunie powędrowały już "na Swoje"...
  20. Masz rację Bogduś, a my się nie martwimy, bo już jest kolejny, (czwarty) chętny na Usiaka dom. Dostałam dzis wiadomość od Mili-Ady, ze wizyta pa, jutro o 18. Zacytuję to dzisiejsze sms-owe zapytanie : "Dzień dobry, chciałabym dopytac o Usie, ktora chcialabym adoptowac wraz z kolezanka, jako drugim opiekunem. Czy wciaz szuka jeszcze opiekuna? Kiedy mozliwa bylaby adopcja? Kiedy mozna poznac Usie? Teraz jestem w pracy i nie moge rozmawiac,ale moge zadzwonic po 15.30, moge też podjechać np.dziś poznać Usie,jeśli znajduje się we Wrocławiu bądź okolicach..." Odpisalam Pani Justynie, ze możemy spotkać się nawet dzisiaj. Przepisalam ta wiadomość, bo jestem ciekawa, jak jest odbierna przez bardziej doswiadczone Dogomanki.
  21. Pięknie się tu dzieje! Pani Magdo, życzę szybkiego podreperowania zdrowia, by pobyt w szpitalu byl jak najkrotszy ale efektywny!
  22. I ja tez czekam na wieści - tylko dobre! :)
  23. Jaka elegancka w tych bieluskich skarpetkach :) Cudna jest, rozkoszna... :)
  24. Powiem tylko tyle: wspaniale. I niech tak zostanie :)
×
×
  • Create New...