-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by Figunia
-
Lonia tak właśnie chodzi z nosem przy ziemi i tylko węszy czy gdzieś coś nie leży. A jak już wyczuje cokolwiek zjadliwego (jakie to są czasem obrzydlistwa nie będę pisać...) to natychmiast trzeba ja łapać, bo jest szybka, jak błyskawica i oczywiście głuchnie na amen, więc krzyki nie działają... Nigdy nie wiem, czy szuka sobie miejsca na siku, czy chciałaby niewinnie skubnąć źdźbło trawki, czy wlaśnie nosek wyczuł w trawie coś do zjedzenia. Dochodzi do tego, że miast się relaksować na spacerze, biegam za nią jak durnowata, co chwilę krzyczę i łapię ją na ręce ... :) Paranoja jakaś...
-
SELMA ZE ZDRUTOWANĄ KOŚCIĄ UDOWĄ -JUŻ W SWOIM DOMKU
Figunia replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że dotarły i że mogłam pomóc :) -
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
Figunia replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Dobrego popołudnia !!! :) -
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
Figunia replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Jak pięknie!! :) Od razu trzeba westchnąć i wypowiedzieć sakramentalne: oby wszystkie kocinki w potrzebie tak szybko trafiały w tak wspaniałe ręce!!! Piesy oczywiście toże...:) -
Biedniutki Aleś...wciąż coś go męczy. Niech się wreszcie wszystko zagoi, a serduszko uspokoi...zadnych ataków już więcej - kciuki za to mocno trzymam!!!!
-
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Figunia replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Taki ratunek w potrzebie, też jest b. ważny. A dziedeczki, babunie - to sama słodycz. Wiem :) Gdybym tak mogła pomóc jeszcze któremuś z tych w potrzebie, byłabym b. szczęśliwa. -
Z pozdrowieniami i głaskami zaglądam...:)
-
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
Figunia replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Też przyszłam wygłaskać cudnego Piesa. I domku dobrego winszuję!!! -
Lonia jak widzę kradnie kolejne serca... :) Tak przy okazji napiszę, że mnie się wydaje, że ona wciąż nie jest w pełni wyluzowana...Jeszcze nigdy nie pokazala mi brzuszka, na przykład. Owszem, śpi rozciągnięta na boczku, jak miziam, całuję, to przeciąga się, mruży oczka, robi błogie miny, ale brzusiem do góry nie położyła się nigdy. W ogóle jak ją obserwuję, to wciąż dochodzę do wniosku, że musiala mieć bardzo trudne i smutne życie. Dziś np. dostała (oprocz śniadanka :)) papier z serka do wylizania z okruchów. Z miejsca zaczęła ten przesiąknięty serwatką papier drzeć na kawałki i...zjadać. Nawet nie okruchy, tylko rzuciła się na papier...Zanim się spostrzeglam, już kilka zjadła. Tak sobie musiala widać kiedyś radzić.
-
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Figunia replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Oby Figuni , Ignasiowi i Złomkowi poszczęśliło się tak, jak Buni, Kajtusiowi, Stefciowi... Asiunia, kochana Jesteś, że pomogłaś ze Stefciem! Jak było? On na 3 zdjęciu wygląda jak szczeniaczek.... -
SELMA ZE ZDRUTOWANĄ KOŚCIĄ UDOWĄ -JUŻ W SWOIM DOMKU
Figunia replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Dziękuję, już wszystko mam, teraz tylko czekam na spotkanie z córką...:) -
Kochana b-b jeszcze raz dziękuję ogromnie za pomoc z fotkami!!! :) Muszę się przyznać do podstępu czy mistyfikacji... Wiem, że Ciocie najbardziej są łase na fotki "pościelowe"...chcialam dogodzić...Jednak Lonia ani myślała siedzieć pod kołderką jak zjawiła się siostra. No więc wsadziłam ją na siłę w bety i trzymałam, by nie wyskoczyła. Stąd te moje żylaste ręce w kadrze, niestety... A Lonia była ciutkę chyba zdziwiona, co mi odbiło...stąd ten wzrok. Bo nic w ręku nie miałam... :) Ona jest przerozkoszna a jak śpiuńka zagrzebana pod piernatami po czubek noska, to już w ogóle...Ale takich zdjęć nie zrobię...tzn. takich prawdziwych, jak sobie podsypia.
-
SELMA ZE ZDRUTOWANĄ KOŚCIĄ UDOWĄ -JUŻ W SWOIM DOMKU
Figunia replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Biedna Maleńka, tyle się nacierpiała. Ale to już na szczęście przeszłość. Idzie ku dobremu...już tylko będzie dobrze! Ciocie, poproszę o nr konta, wpłacę cosik na potrzeby suni :) -
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
Figunia replied to anica's topic in Już w nowym domu
Szczęśliwego życia Malutka! W zdrowiu!!!! Zawsze radosnych, szczęśliwych Opiekunów!!!! Pilnuj Ich, bądź Ich aniołkiem i radością! -
Niech się uda, Aniu! :) Obyś wypoczęła solidnie, nacieszyła piękną pogodą i cudami przyrody. Taksuni także potrzebny odpoczynek :), zmiana powietrza, więcej Pańci i Pana...w dodatku takich zrelaksowanych, nie śpieszących się, wypoczętych...:) Od Dogo - też odpocznij...tylko telefony w sprawie Loni odbieraj (no i wylazła ze mnie skrajna egoistka...)