-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by Figunia
-
Dobrze, że jest lepiej, ale życzymy, by było jeszcze lepiej...choć trochę lepiej, bo pewnie o całkowitym powrocie do zdrowia nie ma co marzyć. Choć...cuda się zdarzają, więc wszystko możliwe...i tego życzę z całego serca biednemu Alesiowi i Tobie.
-
Łezka - czekała cztery lata....nareszcie ma dom.
Figunia replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Muszę napisać, że bardzo się cieszę z tego, że Łezka nareszcie ma swoj domek! Podczytywałam nieraz wątek, ale nie pisałam, bo co tu pisać...że trzymam kciuki?(czasem tak jednak piszę...). Cieszę się też na razie dość ostrożnie (by nie zapeszyć) ale czuję, że to jest TEN domek! Łezko - szczęścia i miłości wiernej, już zawsze!!!! -
Aniu kochana, dziękuję za ostrzeżenie!!! Choć Lonia akurat nie jadła trawy, to i na to zwrócę uwagę. Chyba zacznę chodzić z nią do parku, a nie nad Odrę, choć Odrę mam bliżej i wolę...Może w parku będzie bezpieczniej... Taksia niezła jest :) macie wesoło...Dziąsełka ją swędzą, czy co??? Może zrób zdjęcia i "pochwal się" swoim szkodnikiem na takim specjalnym wątku o psich szkodnikach i demolantach... A tak poważnie, to życzę, by malucha wnet się uspokoiła, bo poza przykrościami dla Was, może czasem sobie jaką krzywdę zrobić...odpukać!!!! Co do maila - znowu taki obiecujący...ale nie będę się cieszyć, pożyjemy, zobaczymy, co z tego wyniknie. Ale tak baaardzo bym chciała, żeby moja malucha poszła wreszcie "na swoje". I żeby była tam szczęśliwa, bo to jest najważniejsze! Czekamy... Jak dobrze, że Jesteś, Aniu. Już byłabym w nerwach i stale martwiła się każdym wyjściem z domu - bo może akurat Pani zadzwoni...A tak, wiem, że Ty odbierzesz. Dziękuję za ten komfort!!!!
-
Słyszałam tą historię z kocią karmą...Tak, Lonia to ogromny łakomczuch i nie mam pojęcia, gdzie jej się to mieści...:) Nic nie wiem o tasiemcu...Lonia w ub. roku przyjechała do mnie odrobaczona - jeśli wierzyć schroniskowemu wetowi...ale bardzo wychudzona. Jednak z czasem zaokrągliła się, więc pomysł, że ma jakiegoś pasożyta, upadł. Teraz jest podobnie, już widać, że przytyła i zrobiłą się cięższa. Ale i tak, jak wybiorę się do weta, to dopytam dla pewności, czy nie zrobić jej badań na pasożyty. Właśnie postanowilam, że albo będzie chodzić na smyczy, czyli koniec ze swobodnym bieganiem gdzie chce, albo kagańczyk na pysio...Wczoraj znowu dorwała coś nad Odrą i zanim dobiegłam zjadła. Odbiegła węsząc dość daleko i w dół, więc nie tak łatwo mi było temu zapobiec. A dziś rano dwa razy zwymiotowała...Tak jest już po raz drugi, wcześniej zagadałam się z kimś, na moment spuściłam ją z oczu. I już sobie jakieś znalezisko pałaszowala w najlepsze. I też wtedy, pod wieczór było rzyganko...Okropna jest. Chcę by miała swobodę i luz ale chyba dla jej dobra, muszę tego jej pozbawić. Te wyłysienia na pupci rzeczywiście takie zagadkowe są. Pamiętam, że wetka, ta która robiła jej pierwsze badania i remont w pyszczku, orzekła, że to prawdopodobnie "jakieś zwapnienia". Ale może właśnie ten weterynarz ma rację i jest to efekt stałego siadania na pupie, gdy o coś prosi...
-
Ale słodkie cudeńka!!!:) Wyglądają jak stateczna para małżeńska z dzieciątkiem :) A jakie grzeczne...
-
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Figunia replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki z całych sił. OBY...!!!! -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
Figunia replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Zapisuję sobie wątek dziadeczków -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
Figunia replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Duszku-Okruszku, Ty się tam tak nie zadomawiaj!!! Nim wiosna minie, masz opuścić Wiosenki domek i malować płoty "na swoim" :) Pomogę Ci trochę i poczaruję...czary-mary, abrakadabra... -
Z wielkim niepokojem ale jednak spytam: jak Aleś?
-
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
Figunia replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Jak cudnie widzieć tego niedawnego biedaka (i inne), pasące się na wiosennej trawce... -
Jaki on śliczny!!! Jak dobrze, że ci ludzie tak szybko się obnażyli... Piesio bezpieczny, przygód już miał dość, teraz kciukamy za wspaniały, normalny domek :)
-
Dobrze działasz, tylko pewnie ja znowu coś źle zrobiłam wklejając banerek. Wkleję zatem link do wątku Loni i mam wielką nadzieję, że w tym momencie tak Poker, jak i Mimi przymkną łaskawie oko na takie jawne i bezczelne zaśmiecanie Ich wątku... http://www.dogomania.com/forum/topic/138906-wylysia%C5%82a-jamnisia-z-guzem-boi-sie-ludzi-pilnie-wyci%C4%85gamy-ze-schronu/
-
Przepraszam za prywatę, ale jak tu nie skorzystać z wielkiej szansy i nie zawołać wielkim głosem: Anecik, rozpyl jeszcze trochę tych ds-sprawczych fluidów w kierunku maciupkiej, niespełna 4 kg Loni, PLISS!!!!:)
-
Cisza, bo nie bardzo jest o czym pisać. Miałam wczoraj co prawda maila z pytaniem o Lonię, ale dziś dopiero przyszła odpowiedź (na moją), więc (jak przypuszczałam), nic z tego nie wyszło...A szkoda, bo to kolejny dobrze wyglądający domek... Może wkleję tą dzisiejszą odpowiedź Witam.Obawiam się że nasza rodzina nie byłaby dobrym miejscem dla Loni.mieszka w nim kilka osób,pracujących,a więc wychodzących z domu o różnych porach dnia.Mamy też kilka zwierząt,w tym kilkumiesięcznego kotka,bardzo rozbawionego i zaczepiającego inne zwierzęta.Nie chciałabym aby tej małej kruszynce działa się krzywda.Pozdrawiam.
-
Mikuniu, wciąż trzymam kciuki za twoje zdrowie. Oby torbiele zniknęły i nic nie bolało piesia...
-
Mogę tylko trzymać kciuki...a to tak niewiele.
-
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
Figunia replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Jego Lordowskiej Wysokości z życzeniami zdrowia i wlasnego domku!