Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. Co tu dodać...kochana jest! Choć może ktoś by powiedział, że po lekarzach, wetach oczekuje profesjonalizmu a nie współczucia i łez, ale jak dla mnie jest to bardzo "na plus". Że nie straciła wrażliwości...oby tak zostało.
  2. Aniu, Lonia od początku trafiła na dr Ludwikę. A ja byłam przekonana, że to jest dr Sylwia (nie wiedziałam nawet, że tam jest więcej wetów, sądziłam, że tylko prof. Ratajczak i dr Sylwia). Dopiero po jakimś czasie zorientowałam.,że to inna wetka. Dr Ludwika bardzo Lonię polubiła, widać było, że martwi się o nią, przez to straszne zabiedzenie (na początku). Tak się cieszyła, gdy wyniki wyszły dobre i te najcięższe choroby można było wykluczyć. Bardzo miło ją wspominam. A dr Szczypka, oglądając Loni wyniki zobaczył pieczątkę dr Ludwiki i taki uradowany powiedział: "Oooo, to Lonia była u naszej Ludwiczki" - więc widziałam, że się znają. Fajnie, że pracują razem. Oboje kompetentki i przesympatyczni. Halszko, Ciociu kochana - działasz błyskawicznie!!!! Pięknie dziękuję:) !!! Kciuki na poklad!! Bo to musi być wyjątkowy domek. Bardzo cierpliwy i z wielkim sercem... Ewuniu - w przyszłym tyg. planuje iść z Lonią do weta. I będę działać wg zaleceń.
  3. Porozmawiam z weterynarzem o tym jej posikiwaniu. Na razie jednak Lonia sika jak porządny pies - na spacerach. Poza jedną wpadką. Fakt - muszę wychodzić z nią 5 razy dziennie. Czasem 4, ale to rzadko. Niechby tak było, godzę się na to. Bardzo nie chciałabym, by musiała brac jakieś tabletki i to pewnie już do końca życia. Z uwagi na działania uboczne, oczywiście...
  4. Ok, przypomnę się (raczej Lonię) Fundacji :)
  5. Też mam takie wrażenie, Aniu. Ale to jest okropne. Czy ona znajdzie dom?
  6. Przyznam, że nie myślę już o badaniu Loni moczu. Ona zlała się u mnie raz jeden, (jak zwykle podczas szaleństw na posłanku) a jest u mnie już dziewiąty dzień. Nie pije nadmiernych ilości wody, siusia też normalnie... Będę chciała iść z nią do weta, bo niepokoi mnie jej chudość. Ale też chcę zobaczyć, czy jeszcze za tydzień, dwa, nie zacznie nabierać ciałka...ogonek, uszka, tył nóżek znowu ma wyłysiałe... Najbardziej chcialabym isć do dr Szczypki. Ale do niego tak trudno się dostać, że chyba pojdę do weta z mego rejonu. Na szczęście jest tu taki dość dobry (biegałam do niego i z kotkiem i z Lonią także i wiele razy b. mi pomógł). A jak trzeba bedzie zbadać mocz, to będziemy łapać i badać...
  7. https://ud.interia.pl/html/getattach,mid,24323,mpid,3,min,1,uid,6f0c398b51654494 kombinuję ze zdjęciami (z ub, roku) ale coś mi nie wychodzi...
  8. Co do ogłoszeń, to na OLX odświeżałam 29 marca (do 27 kwietnia). Na eszukam.pl odświeżałam 1 marca (do 9 maja). Reszta chyba wygasła. Nie mam pewności co do Lento.pl ale chyba też wygasło.
  9. Zaglądać trzeba, koniecznie...Bez Cioci smutno jakoś...:)
  10. Nie wiem jak to jest, ale wczoraj pisząc po 17-tej nie widziałam wpisów Poker, halszki i Anicy...tak, jakby ich nie było... Ale to raczej ja rozkojarzona jestem...w każdym bądź razie przepraszam, że dopiero teraz odpisuję! Poker - nie kontaktowałam się jeszcze z Fundacją. Właściwie, to nie bardzo wiem, czego od Nich oczekiwać...o co prosić... Halszka - dziękuję za przekopanie wątku i poświęcony Loni czas!!! Mam nadzieję, że będą nowe zdjęcia (czy będą ładne, nie wiem, Lonia taka chudzieńka, kostki sterczą...). Zaraz piszę do Ciebie Ciociu, PW. Aniu - mam Twoje telefony. Podaję numer komórki, prawda? Anula i Anica - zaraz sprawdzę w mailach, ale jakieś ogłoszenia powinny jeszcze być, całkiem niedawno (przed wylotem i nawet już bedąc w kraju) przychodziły maile i aktywowałam je.
  11. Akurat my obie - Anie, więc tak... :) Lonia jest we Wrocławiu i Anula robiła ogłoszenia na opolskie (choć dzwoniły osoby z Warszawy i okolic...) Zdjęć trochę Lonia ma, ale właśnie próbuję je wkleić na wątku i nie udaje się... W piątek będzie u mnie siostra, zrobimy Loni nowe fotki i może uda się mi je wkleić... Trochę mnie teraz nie będzie. Lonia prosi o wyjście, a potem też wychodzę...
  12. Anusia, bardzo dziękuję!!! :) To wielka pomoc, bo ja mam tylko tel. stacjonarny a przecie z domu wyjść trzeba... W ogłoszeniach pisalam zatem, by dzwonić po 21 ale i to niepewne, bo ok. 22 wychodzę na ostatni spacer... Jak będzie podany również tel. komórkowy. to już żadna oferta nam nie umknie!!! Dopisuję, bo ważne: Aniu, w jakich godzinach najlepiej do Ciebie mogliby dzwonić zainteresowani Lonią??? Powinnam mieć Twój tel. jakbym nie odnalazła, to poproszę o nr :)
  13. http://www.dogomania.com/forum/topic/142995-bazarek-og%C5%82oszeniowy-dla-majki-i-kory-zako%C5%84czony/page-6 Gdyby w czym mieło to pomóc, to wklejam link do bazarku ogłoszeniowego Juldan, gdzie na str. 6, post 106 jest wpis dot. zrobionego ogłoszenia Loni.
  14. chciałam sprawdzić, czy wkleję zdjęcie...i się udało...
  15. https://www.facebook.com/events/306601752851754/ Lonia jest jednak na Facebooku...znalazłam to na str. 48 jej wątku. Ale czy tam ktoś zagląda, to już zupełnie nie wiem...
  16. No i właśnie w tym rzecz, że nie znam zasad. Nie wiedziałam, że ogłoszeń może być więcej. Czasem czytam wpisy, że trzeba coś w tekście zmienić, bo jak ogłoszeniodawca pozna, że to ten sam pies, to ogłoszenie odrzuci. Dlatego sądziłam, że może trzeba czekać, aż stare wygasną, albo coś z nimi kombinować... Zdaję się na Was, kochane, pomocne Ciocie :)
  17. Na wątku Loni chyba linków nie było. Na pewno Anula niebawem się zjawi i da konkretną odpowiedź :)
  18. Po świętach też ma być dobrze!!! :)
  19. Właśnie na to liczę, że wypatrzy ją ktoś "nowy".
  20. Halszko, serdecznie dziękuję za chęć pomocy!!!! Jak pisałam, zupełnie nie orientuję się w sprawach ogłoszeniowych, tj. jakie obowiązują zasady. Jak już pisałam, Lonia ma co jakiś czas odświeżane ogłoszenia, od Cioci Anuli. z ub. roku. Jednak nie spodziewam się już telefonów, bo nie było mnie od grudnia w kraju, Lonia była w zastępczym BDT i ewent. telefonów w tym czasie, nikt nie odbierał. Nie wiem, jak długo będą ukazywały się te dotychczasowe ogłoszenia i nie wiem, czy można coś zrobić, by znowu ludzi zainteresować Lonią. Czy zrobić zupełnie nowe, czy coś zmienić w starych. Wiem, że robi się wydarzenie na Facebooku - może tam byłby jakiś odzew. Jak widzisz, proszę o pomoc, ale sama nie wiem, jak ona ma wyglądać...:(
  21. Ewuś, Ty nie dbasz o Siebie...Jakbym była bliżej, to...ech...w tej chwili mam złe myśli...Tak nie można! Prośby mej nie spełnisz, trudno...jakoś sobie z tym poradzę...
  22. Trzymam kciuki, by wszystkie rany szybko się zagoiły i wszelkie choróbska, niedomagania zapomniały wreszcie o tym piesku. Niech żyje szczęśliwie. Jest zadbany, otoczony miłością - widać to po nim. Zatem - zdrowia nieustająco życzę! Przy okazji Anulko, dzisiaj przyszła obróżka LOni - pięknie dziękuję!!!
×
×
  • Create New...